@sdero
Aktywny
Chyba lepiej do tego co mi się przytrafiło pasuje stwierdzenie: Mam Alfę, mam pecha. Mówię dlaczego:
W czwartek o 3:15 zabrakło mi 80km do celu (urlop nad morzem)
Podczas nabierania prędkości przy 3,5k rpm na III biegu urwał się zawór wydechowy na pierwszym cylindrze. W silniku rzeźnia! Ale rozrząd nie przeskoczył
Bardzo mi było miło ale poddaje się. Bella miała już swój
ostatni raz (turbina). Mam dość!
Hm... aż ciężko uwierzyć...


