• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[MiTo/Giulietta] porady przy zakupie aut nowych

Zamówiłem rocznik 2010, ale z dodatkowym wyposażeniem. Data zamówienia 25 listopada - odbiór wg dealera koniec stycznia czyli czas oczekiwania 2 miesiące.

Zgadza się, ja miałam podobnie, 27.11.2009 zamawiałam auto, a odbierałam 22.02.2010 ze względu tak jak u Ciebie na dodatkowe wyposażenie. Co zamówiłeś dodatkowo jeśli można wiedzieć?
 
Zgadza się, ja miałam podobnie, 27.11.2009 zamawiałam auto, a odbierałam 22.02.2010 ze względu tak jak u Ciebie na dodatkowe wyposażenie. Co zamówiłeś dodatkowo jeśli można wiedzieć?

Oczywiście oprócz lakieru, tempomat, przyciemniane szyby i regulację lędźwiową fotela.

Prześledziłem temat ubezpieczenia auta dla MiTo. Czy ktoś wie czy oferowane jest ubezpieczenie w pakiecie przy zakupie samochodu i jakie są warunki?
 
Oczywiście oprócz lakieru, tempomat, przyciemniane szyby i regulację lędźwiową fotela.

Prześledziłem temat ubezpieczenia auta dla MiTo. Czy ktoś wie czy oferowane jest ubezpieczenie w pakiecie przy zakupie samochodu i jakie są warunki?

Ja się zgapiłam z szybami. Co do regulacji lędźwiowej super sprawa; tempomat też, ale ja w tym nie mam, za mało jeżdżę w trasie.

Co do ubezpieczenia to mi w salonie Benefię proponowano, ale było diabelnie drogo.
Jest wątek o ubezpieczeniach na forum :)
 
Kuzyn ostatnio odbieral Insignie, miala 1.5miesiaca poslizgu - przed odbiorem przebadal ja w konkurencyjnym ASO :D :D :D

Jak to zrobił? Nie chce mi się wierzyć, że ASO wydało niezarejestrowane auto przed zapłatą, żeby je załadować na lawete i jeździć ''w te i we fte'' itd.
 
Jak to zrobił? Nie chce mi się wierzyć, że ASO wydało niezarejestrowane auto przed zapłatą, żeby je załadować na lawete i jeździć ''w te i we fte'' itd.

laweta i jazda - powiedzial ze inaczej nie odbierze. a ze to wersja doposazona na maxa (4x4 na 20''), wiec za predko by im z parkingu nie zeszla. a ze odbierac nie musial, bo przekroczyli termin umowy, wiec musieli sie zgodzic ;)
 
laweta i jazda - powiedzial ze inaczej nie odbierze. a ze to wersja doposazona na maxa (4x4 na 20''), wiec za predko by im z parkingu nie zeszla. a ze odbierac nie musial, bo przekroczyli termin umowy, wiec musieli sie zgodzic ;)

Chyba, że tak. Bardzo droga wersja, po terminie i mogł stawiac warunki.
 
Zamówiłem rocznik 2010, ale z dodatkowym wyposażeniem.
Data zamówienia 25 listopada - odbiór wg dealera koniec stycznia czyli czas oczekiwania 2 miesiące.

Ja tez zamawialem 25 listopada :) z tym ze mial byc 2011 ale sie w fabryce pospieszyli i zrobili 2010 :/ jak sie o tym dowiedzialem to chcialem zamawiac nowy samochod...
 
Ja tez zamawialem 25 listopada :) z tym ze mial byc 2011 ale sie w fabryce pospieszyli i zrobili 2010 :/ jak sie o tym dowiedzialem to chcialem zamawiac nowy samochod...

Podstawą do wyceny auta powinna być data rejestracji, nie produkcji. Nie rozumiem, dlaczego mamy inaczej niż reszta cywilizowanego świata i auto, które parę tygodni postało na placu jest uważane za roczne.

Tak naprawdę jeśli będziesz użytkował auto przez pięć lat, czy więcej, to na cenie bardziej zaważy stan techniczny, przebieg, etc, a nie to, że akurat jest z przełomu roku. A jak kupujący nie rozumie, to niech sobie idzie do handlarza po 100% bezwypadek od niemieckiego lekarza emeryta, co jeździł tylko w niedzielę do kościoła. No ale skoro miał być 2011, to pewnie możesz wynegocjować upust, który ci tę ewentualną stratę pokryje.

Też miałem czekać na 2011, ale machnąłem na to ręką. Ciekawe ile na tym stracę. Generalnie na samochodach się traci i trzeba się z tym pogodzić. :cool:
 
Podstawą do wyceny auta powinna być data rejestracji, nie produkcji. Nie rozumiem, dlaczego mamy inaczej niż reszta cywilizowanego świata i auto, które parę tygodni postało na placu jest uważane za roczne.

Dla tego właśnie chciałem nowy samochód. Porażką są te nasze przepisy!!

No ale skoro miał być 2011, to pewnie możesz wynegocjować upust, który ci tę ewentualną stratę pokryje.
Tak też się stało, nie mam jeszcze samochodu bo jest w transporcie ale chyba powinienem być zadowolony z negocjacji :)
Też miałem czekać na 2011, ale machnąłem na to ręką. Ciekawe ile na tym stracę. Generalnie na samochodach się traci i trzeba się z tym pogodzić. :cool:

Według ekspertów najwięcej się traci sprzedając samochód po 2-3 latach a najmniej po 5-7 latach. W sumie do tego nie potrzeba eksperta :) Ja niestety zaliczam się do grupy która użytkuje samochód maksymalnie 3 lata, mam nadzieje to zmienić :)
 
Jak narazie cennik jest ten sam, zmieniły się tylko rabaty:

Na wersje 2010 od 8% do 12% w zależności od wersji + komplet opon zimowych
Na wersje 2011 od 1500 zł do 4000 zł
Rabaty mogą być połączone z kredytami

szczegóły u dilerów ;)
 
Ja jestem na etapie planowania zakupu Giulietty - i rozmawiając z salonem zaproponowano mi -12% od cennika na zakup rocznika 2011. Powiedziano mi że to nie jest także ostatnie słowo. Pytano tylko jaką grupę zawodową reprezentuje. Dodatkowym plusem jest to że w latach 96- 98 kupiłem w tym salonie dwa Fiaty.
 
analitycy rynku twierdza ze rok 2011 bedzie nie za ciekawy dla branzy, nalezy sie spodziewac sporych upustow, wiec byc moze jak sie wstrzymasz to uda sie dokonac zakupu ze sporym upustem
choc nie wiem jak to bedzie z giuliettą bo patrząc na ceny z 2010 to jest duzy wachlarz w zaleznosci od wersji, juz 65k mozna kupic 1,4tb wiec jest tanio w stosunku do konkurencji, chyba firma ma nadzieje na sporą sprzedaz, zreszta wg mnie auto jest skrojone w sam raz dla posiadaczy golfow audi - ten tył i wnętrze jakby idealnie pasuje do tego typu wrazliwosci estetycznej, tylko czy posiadacze vw itp przekonają sie do scudetto z frontu ?co na to ich znajomi z pracy, otoczenie, rodzina, tu presja moze byc na nie
 
analitycy rynku twierdza ze rok 2011 bedzie nie za ciekawy dla branzy, nalezy sie spodziewac sporych upustow, wiec byc moze jak sie wstrzymasz to uda sie dokonac zakupu ze sporym upustem
choc nie wiem jak to bedzie z giuliettą bo patrząc na ceny z 2010 to jest duzy wachlarz w zaleznosci od wersji, juz 65k mozna kupic 1,4tb wiec jest tanio w stosunku do konkurencji, chyba firma ma nadzieje na sporą sprzedaz, zreszta wg mnie auto jest skrojone w sam raz dla posiadaczy golfow audi - ten tył i wnętrze jakby idealnie pasuje do tego typu wrazliwosci estetycznej, tylko czy posiadacze vw itp przekonają sie do scudetto z frontu ?co na to ich znajomi z pracy, otoczenie, rodzina, tu presja moze byc na nie

Mnie interesuje wersja Distinctive z silnikiem 1,4 170 kucyków. Do tego Pakiet zawierający reflektory ksenonowe oraz nawigację fabryczną. Generalnie wychodzi podobnie jak cena Golfa MK VI z silnikiem 1,4 TSI 160 koni w wersji HighLine też z podobnymi dodatkami (ze względu na staż w salonie VW bez problemu uzyskuję tam podobny rabat przy zakupie auta). I pewnie bym już MK VI zamówił gdyby nie to że to tak naprawdę większy lifting piątki .... oczywiście jeszcze lepsze materiały wewnątrz to plus .... praktycznie jak passat. Natomiast jakby to powiedzieć .... te samochody są tak poprawne że aż nudne :) W planach było jeszcze Audi A3 Sportback ale jakoś tak głupio kupić auto które kończy swój cykl produkcyjny za rok będzie miało następce .... podobnie jak Golf VI którego zupełnie nowa wersja VII pojawi się pod koniec 2012. Jeśli chodzi o estetyke przodu Alfy - dla mnie to coś zjawiskowego i osobliwie pięknego - strasznie mi się podoba. A presja cóż ... oczywiście że jest .... w pracy jak usłyszano moj pomysł to codzień mam docinki jak moja przyszła Alfa ? :) Odpowiadam Molto Bene :)

PS. Choć nie ukrywam że sam się tej przesiadki boje :) Ot przyzwyczajenia z grupy VW zostają - a to światła się włącza gdzie indziej a to inne kwiatki :)
 
Ostatnia edycja:
Mnie interesuje wersja Distinctive z silnikiem 1,4 170 kucyków. Do tego Pakiet zawierający reflektory ksenonowe oraz nawigację fabryczną. Generalnie wychodzi podobnie jak cena Golfa MK VI z silnikiem 1,4 TSI 160 koni w wersji HighLine też z podobnymi dodatkami (ze względu na staż w salonie VW bez problemu uzyskuję tam podobny rabat przy zakupie auta). I pewnie bym już MK VI zamówił gdyby nie to że to tak naprawdę większy lifting piątki .... oczywiście jeszcze lepsze materiały wewnątrz to plus .... praktycznie jak passat. Natomiast jakby to powiedzieć .... te samochody są tak poprawne że aż nudne :) W planach było jeszcze Audi A3 Sportback ale jakoś tak głupio kupić auto które kończy swój cykl produkcyjny za rok będzie miało następce .... podobnie jak Golf VI którego zupełnie nowa wersja VII pojawi się pod koniec 2012. Jeśli chodzi o estetyke przodu Alfy - dla mnie to coś zjawiskowego i osobliwie pięknego - strasznie mi się podoba. A presja cóż ... oczywiście że jest .... w pracy jak usłyszano moj pomysł to codzień mam docinki jak moja przyszła Alfa ? :) Odpowiadam Molto Bene :)

PS. Choć nie ukrywam że sam się tej przesiadki boje :) Ot przyzwyczajenia z grupy VW zostają - a to światła się włącza gdzie indziej a to inne kwiatki :)

zebys sobie chlopie klopotow nie narobił w pracy :D
no masz racje przod w giulii to zjawisko somo w sobie, aczkolwiek jak chodze ulicą i widze od czasu do czsu na parkingu to jakos tak specjalnie sie nie rzuca w oczy przynajmniej z profilu, trzeba zajsc od frontu by poczuc roznice
bac to sie nie ma czego, nowe alfy juz od 159 to bardzo przyzwoite wozy, bedą cie dręczyć pierdoły tu i owdzie ale całość chyba jest bardzo ok, zresztą we firmie jest chyba mocne parcie na jakosc,
a silini to same mowia za siebie - jtd na przykład, klasa dla siebie,
gdybym ja sie decydował na wydanie takiej monety jak za 170koni giulie, to brałbym z pewnością 159 - 200koni, to jest prawdziwa alfa, idz do salonu posiedź pare minut, przejedź sie, docenisz roznice, zona, dziewczyna bedzie na drugim planie
 
gdybym ja sie decydował na wydanie takiej monety jak za 170koni giulie, to brałbym z pewnością 159 - 200koni, to jest prawdziwa alfa, idz do salonu posiedź pare minut, przejedź sie, docenisz roznice, zona, dziewczyna bedzie na drugim planie

Z tym, że to jest właśnie ten przypadek co kolega opisał z A3 - zaraz będzie nowa. Zresztą, sam na Giulię czekam, bo prawie kupiłem 159. Ale to jeszcze z rok, półtora.

Co do Golfów, przed zakupem Giulietty rozważałem Golfa, wychodził nawet dość sporo taniej, chociaż to może kwestia różnic w wyposażeniu, czy zniżek, ale w końcu dałem sobie spokój - zupełnie nie mój styl.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra