• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[MiTo/Giulietta] porady przy zakupie aut nowych

Nie wiem z czym porównujesz .... ja osobiście jeszcze Alfą nie miałem okazji jechać i być może nie wiem co dobre jeszcze :) - posiłkuję się opiniami z tego forum o nieszczęsnej jedynce. Skrzynie VW małem okazję porównywać z Hondą Civic, Fordem Focus ostatniej generacji oraz Oplem Astrą II - subiektywnie najgorzej było w Fordzie a najlepiej w Golfie. Nie wspominając że nigdy nie spotkałem się z przykładem że coś "nie wchodzi" a trochę czasu na Forach VW spędziłem :)

Jeśli chodzi o TSI to mi przy "normalnej" jeździe motor 160KM spalał w cyklu 50/50 trasa miasto w granicach 7,5L.

Ja swoja opinie opieram na jazdach testowych - w GV z przebiegiem 800km nie wchodzil VI bieg :D W GVI slychac bylo stuk przy puszczaniu sprzegla.

Haczaca jedynka to domena fiatowych skrzyni i nie jest to tak uciazajace jak Ci sie wydaje - po prostu raz na jakis czas trzeba wysprzeglic i zapiac jedynke raz jeszcze bo nie weszla. U mnie zdarza sie to raz na miesiac. Nikomu od tego nic sie nie popsulo .. po prostu TTTM ;)


Ogolnie to najchetniej w Giuliettcie widzial bym 1.4MA 170KM + TCT .. chyba ze beda to łądowali do QV :D
 
Ja swoja opinie opieram na jazdach testowych - w GV z przebiegiem 800km nie wchodzil VI bieg :D W GVI slychac bylo stuk przy puszczaniu sprzegla.

Haczaca jedynka to domena fiatowych skrzyni i nie jest to tak uciazajace jak Ci sie wydaje - po prostu raz na jakis czas trzeba wysprzeglic i zapiac jedynke raz jeszcze bo nie weszla. U mnie zdarza sie to raz na miesiac. Nikomu od tego nic sie nie popsulo .. po prostu TTTM ;)


Ogolnie to najchetniej w Giuliettcie widzial bym 1.4MA 170KM + TCT .. chyba ze beda to łądowali do QV :D

To powiem Ci pomimo moich przygód z kilkoma piątkami mam odmienne zdanie. Natoamist pocieszasz mnie tą skrzynią tą jedynką i tym wytłumaczeniem - faktycznie w takim wypadku to nie problem :)

Coraz bardziej zdecydowany na zakup odebrałem dziś telefon z przeprosinami z salonu gdyż ktoś moją testową Julkę wypożyczył na weekend .... jazda w przyszłym tygodniu :(

A tak się nie mogłem doczekać :(
 
To powiem Ci pomimo moich przygód z kilkoma piątkami mam odmienne zdanie. Natoamist pocieszasz mnie tą skrzynią tą jedynką i tym wytłumaczeniem - faktycznie w takim wypadku to nie problem :)

Coraz bardziej zdecydowany na zakup odebrałem dziś telefon z przeprosinami z salonu gdyż ktoś moją testową Julkę wypożyczył na weekend .... jazda w przyszłym tygodniu :(

A tak się nie mogłem doczekać :(

Na alfe jak na kobietę trzeba czekac, az poziom podniecenia disegnie zenitu i osiągniesz wreszcie stan euforii sadzając własny zadek we wnetrzu (szkoda tylko ze w fiatowskim wnetrzu)
ale po tym co piszesz to wygląda ze zbyt racjonalnie podejscie preferujesz, toz to tylko samochod, cieszy przez 2-3 tygodnie, choc w naszych warunkach ekonomicznych (zmieniają sie cały czas na lepsze) zakup auta to wciąż wydarzenie porownywalne z narodzeniem dziecka, czy cos w tym stylu, brac kupowac i jezdzic, cieszyc sie, zyc chwilą ....
 
Nie wiem z czym porównujesz .... ja osobiście jeszcze Alfą nie miałem okazji jechać i być może nie wiem co dobre jeszcze :) - posiłkuję się opiniami z tego forum o nieszczęsnej jedynce. Skrzynie VW małem okazję porównywać z Hondą Civic, Fordem Focus ostatniej generacji oraz Oplem Astrą II - subiektywnie najgorzej było w Fordzie a najlepiej w Golfie. Nie wspominając że nigdy nie spotkałem się z przykładem że coś "nie wchodzi" a trochę czasu na Forach VW spędziłem :)

Jeśli chodzi o TSI to mi przy "normalnej" jeździe motor 160KM spalał w cyklu 50/50 trasa miasto w granicach 7,5L.
Ze spalaniem w Julce jest bardzo różnie. 90 % zależy chyba jednak od "ciężkiego buta". Średnie spalanie po 2600 km przejechanych 100% w mieście średnie spalanie według odczytu komputera wynosi 8,7 litra, więc chyba bardzo przyzwoicie ( ponadto system s&s praktycznie nie funkcjonował, a więc w lepszych warunkach pogodowych spalanie mogłoby potencjalnie być nieco lepsze).
 
Pojechałem dziś do salonu popatrzeć pomacać*... i mam bajzel w głowie ... Otóż 1,4 170 z pakietami Sport 1, Prmium, Tapicerką skóra w połączeniu z tłoczoną tkaniną oraz nawigacja ... wychodzi niewiele mniej niż wersja QUADRIFOGLIO VERDE z pakietami premium oraz nawigacją ... Tapicerka oraz Sport 1 są jakby standardowo .... do tego ten silnik .... Faktycznie trzeba dopłacić ale przy cenie samochodu ogólnej +/- 8-10% .... mam bałagan w głowie :)

PS. Odradzono mi BOSE .... więc oszczędność
 
QV

Pojechałem dziś do salonu popatrzeć pomacać*... i mam bajzel w głowie ... Otóż 1,4 170 z pakietami Sport 1, Prmium, Tapicerką skóra w połączeniu z tłoczoną tkaniną oraz nawigacja ... wychodzi niewiele mniej niż wersja QUADRIFOGLIO VERDE z pakietami premium oraz nawigacją ... Tapicerka oraz Sport 1 są jakby standardowo .... do tego ten silnik .... Faktycznie trzeba dopłacić ale przy cenie samochodu ogólnej +/- 8-10% .... mam bałagan w głowie :)

Przy zakupie dobrze doposażonej 170tki wersja QV może kusić bo różnica w cenie jest rozsądna :) Musisz wziąść jednak pod uwagę, że oprócz dopłaty za droższą wersję, zapłacisz też więcej za ubezpieczenie i za paliwo w trakcie użytkowania gdyż QV może sporo więcej palić. W czasopiśmie "Motor" nr 3/2011 było porównanie "mocny kontra najmocniejszy", gdzie porównywali m.in. właśnie Giulietty MA170 i QV. W teście QV spaliło im średnio 2 litry więcej paliwa. Ogólnie podsumowali że rozsądniej będzie kupić słabszą wersję która prowadzi się nie gorzej od QV (po dobraniu sportowego zawieszenia).
 
Jeśli 10% więcej nie robi Ci różnicy, to bierz QV!!!
Inaczej będziesz żałował.

A tak stracisz "tylko" 10% :) a będziesz zadowolony.
Piszę "tylko", bo zakup samochodu sam w sobie jest stratą i jeśli się zastanawiasz między dwoma opcjami to zawsze trzeba wybrać lepszą (niestety droższą).
 
rada

Radzisz żeby brać mocniejszą ale mniej ekonomiczną wersję a sam przy zakupie Mito zrobiłeś dokładnie odwrotnie - mogłeś kupić Mito TB 155 KM a wybrałeś słabszego diesla o gorszych osiągach który kosztował tyle samo co najmocniejsza wersja :) Zrobiłeś tak bo sporo jeździsz i chciałeś zaoszczędzić na paliwie. Żałujesz swojego wyboru?
Podobnie jest z Giuliettą - może i niektórzy dołożyli by do wersji QV ale ze względu na wysokie spalanie wybierają MA170. Znajdą się pewnie i tacy którzy kupią diesla zamiast QV choć róznica w cenie zakupu jest minimalna żeby tylko taniej jeździć.
QV to wersja dla Alfistów którzy nie zwracają uwagi na rachunki przy dystrybutorze :D
 
hm mnie sie wydawało ze wszyscy alfisti nie zwracają uwagi na rachunek pod dystrybutorem:D
 

Być może mi słoń nadepnął na ucho bo sam nie wierzyłem jak handlowiec powiedział że wielkiej róznicy nie ma - ale na tyle na ile w salonie było to do przetestowania .... to wielkiej różnicy nie słyszałem .... ot była jedna dla klienta do odbioru z BOSE .... Stanowczo lepiej wydać tą kwote na pakiet sportowy którego wcześniej przy opcji 1,4 nie brałem pod uwagę ... a wiele zmienia. Do tego wyszła dopłata której tez pod uwagę nie brałem - tapicerka łacząna (skóra i siedziska "perforowane").

Suma sumarum zacząłem się zastanwiać nad najmocniejszą wersją .... tylko tak jak przedmówcy piszą .... to spalanie może boleć*:)

Muszę przemyśleć - ale decyzja zapadła będzie Giulietta - Golf na sprzedaż :)

---------- Post dodany o godzinie 18:43 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 18:40 ----------

Żuczek;480576 napisał:
Przy zakupie dobrze doposażonej 170tki wersja QV może kusić bo różnica w cenie jest rozsądna :) Musisz wziąść jednak pod uwagę, że oprócz dopłaty za droższą wersję, zapłacisz też więcej za ubezpieczenie i za paliwo w trakcie użytkowania gdyż QV może sporo więcej palić. W czasopiśmie "Motor" nr 3/2011 było porównanie "mocny kontra najmocniejszy", gdzie porównywali m.in. właśnie Giulietty MA170 i QV. W teście QV spaliło im średnio 2 litry więcej paliwa. Ogólnie podsumowali że rozsądniej będzie kupić słabszą wersję która prowadzi się nie gorzej od QV (po dobraniu sportowego zawieszenia).

I Trafiasz w sedno sprawy .... ja tym autem będę pokonywał około 20 000 rocznie .... spalanie mnie hamuje:( Tym autem nie da się jeździć "delikatnie" wiem to bo miałem na testy Scirroco R od mojego dealera na weekend .... spalanie średnie przez weekend 16,7L/100 - fakt tam było 265KM. Ale nie można się było oprzeć by DSG pracowało w trybie sport i tej zabawie :)

Ps. Właśnie jesli chodzi o ubezp. ktoś się orientuje jak to wygląda ... w sensie ile % wartości auta teraz w salonach Fiat/Alfa się płaci .... u mnie to było zazwyczaj 2,9 - 3,5 wartości przy zakupie ... mam 60% zniżek (w VW/Audi jest to Alliznz lub Hestia)
 
Ostatnia edycja:
Ubezpie czenie oferowane w salonie (Benefia, PZU) będzie o jakieś 1000zł droższe niż gdybyś sam poszukał na mieście
 
Radzisz żeby brać mocniejszą ale mniej ekonomiczną wersję a sam przy zakupie Mito zrobiłeś dokładnie odwrotnie - mogłeś kupić Mito TB 155 KM a wybrałeś słabszego diesla o gorszych osiągach który kosztował tyle samo co najmocniejsza wersja :) Zrobiłeś tak bo sporo jeździsz i chciałeś zaoszczędzić na paliwie. Żałujesz swojego wyboru?
Podobnie jest z Giuliettą - może i niektórzy dołożyli by do wersji QV ale ze względu na wysokie spalanie wybierają MA170. Znajdą się pewnie i tacy którzy kupią diesla zamiast QV choć róznica w cenie zakupu jest minimalna żeby tylko taniej jeździć.
QV to wersja dla Alfistów którzy nie zwracają uwagi na rachunki przy dystrybutorze :D

Nie żałuję bo robię ok 35 tys km rocznie i to są bardzo dynamiczne km-try. Spalanie ok 7 l / 100km.
Wtedy zastanawiałem się między 1,3 jtd 90KM i 1,6jtd 120KM.
Różnica w cenie była spora, ale tak jak pisałem był to rozsądny wybór.
Jak bym miał 90-konną to czułbym się jakbym stracił te kilkadziesiąt tysięcy złotych. Teraz jestem zadowolony i na samą myśl o mojej Alfie uśmiech pojawia mi się na twarzy.
 
Jak narazie cennik jest ten sam, zmieniły się tylko rabaty:

Na wersje 2010 od 8% do 12% w zależności od wersji + komplet opon zimowych
Na wersje 2011 od 1500 zł do 4000 zł
Rabaty mogą być połączone z kredytami

szczegóły u dilerów ;)

Na stronie www dla rocznika 2010r 5 %-13 % + komplet opon zimowych, dla 2011r rabat od 2000 do 3000, ale można wyrwać wiecej.
A propos rocznika 2010. Interesowałem się cenami Mito od końca października ubiegłego roku i na stronie www był wtedy rabat tylko dla Distinctive 5 % czy 6 %. Wchodząc z ulicy na Mito 1.4 105KM Distinctive , wartość auta z dodatkami 65100 PLN otrzymałem 12 % rabat.
Minęło pare tygodni, promocja na stronie www się zmieniła ( Progression chyba 5 %, Distinctive 11 % , jakoś tak) i otrzymałem kolejne 4 % rabatu, po jakims czasie następne 1 % i alarm. Łącznie 17 % + alarm/blokada skrzynii, 54000 PLN.
Za zimówki 17'' diler chciał 2500 PLN. Licząc na promocje z zimówkami wstrzymałem się z zakupem. Nie pomyliłem się, bo tak informacja pojawiła się na stronie WWW.
Skontaktowałem się z dilerem i otrzymałem informacje, że zimówki są, ale nie dla mojego rabatu . Hahaha rozbawił mnie, bo żadna to zachęta dla mnie rabat 17 %, gdy za zimówki musze zapłacić 2500 PLN czyli oddać prawie 4 % rabatu.
Napisałem do Fiat Auto Poland/Alfa z pytaniem czy przyznanie zimówek jest zależne od wysokości rabatu, otrzymałem odpowiedź, że nie. Wysłałem to dilerowi, nie odpowiedział. Po Nowym Roku, wiedząc, że Mito ma przyjechać, skontaktowałem się z dilerem, udając zainteresowanie itd., bo bawiła już mnie ta sytuacja. Oglądałem czarne mito ze srebrnymi lusterkami ( beznadziejnie to wygląda), przy czym nie wchodził 5 i 6 bieg. Pytam o cene 54 700 PLN, niby właśnie za lusterka i jeszcze jakis drobiazg, ale sądze, że to podwyżka VAT przerzucona na klienta. Nie zapłace w 2011r za auto z 2010r wyższej ceny niż w 2010r , dodatkowo bez zimówek, które mi się należą bo taka jest promocja, a ktorych diler nie chce dac przez swoje glupie widzimisie. Tym samym zrezygnowałem z zakupu, czego nie załuje. Patrząc na chlodno 105KM to nie jest dużo, a auta podbnej wielkości, mocy, wyposażeniu, osiągach sa 10000 PLN tańsze.
Mito tak, ale 155 KM. Będzie droższe, ale dużo większa frajda z jazdy.
 
Ostatnia edycja:
mito

Wersja 155 KM była bardzo udana ale już jej nigdzie nie dostaniesz gdyż w ubiegłym roku została wycofana. Rabat dobry wyrwałeś a zimówek nie chcieli Ci dać pewnie dlatego,że dealer oprócz regularnego rabatu zszedł Ci nieźle z marzy a przy dołożeniu zimówek pewnie częściowo też ponosi ich koszty (nie tylko sam FAP). Teraz możesz poszukać wersji MA 135 KM, z dużym rabatem może wyjdzie w przyzwoitej cenie:)
 
O ile najtansza wersja Giulietty jest w tej samej cenie, to 1.4MA170KM jest drozsza o 1000zł. Wiąż brak TCT w Julce.

200.jpg


201.jpg
 
No to chyba im się znudziła dobra sprzedaż. Ja sie odniosę do miciaka- 2 lata temu w segmencie B był chyba najlepszym wyborem (estetyka i finanse). Dziś na ten przykład ibiza jest w podobnej cenie co wtedy ale dołozyli wyposażenia. Porównywalna z najtańszą mito ibiza sc to ok 46-48 tys. W tym czasie miciak drożał 2 razy, ale dla obecnych posiadaczy to prezent, podnosi wartość na rynku wtórnym.
 
Wrost cen moze wynikac ze zmiany stawki VAT. Poza tym to sa jedynie ceny sugerowane - nikt nie kupuje samochodu w/g tego cennika :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra