MiTo 1.4 MultiAir - Lutraki

Omen święta prawda
Są niestety tacy "pseudoalfisti", którym bliżej do fanatyków (ale tylko do czasu kupna auta innej marki).
Lutraki masz moje pełne poparcie ;)
 
Te wywody niektórych odnośnie sugestii by narzekać na konkretny egzemplarz samochodu, a nie na markę to mi się kojarzą z takim hasłem "Socjalizm tak, wypaczenia nie". Ludzie nie ma się co napinać. Nie jeździjcie po Lutraki, ponieważ zazwyczaj jesteście w trochę innej sytuacji. Ona kupiła samochód NOWY za 60-70 tys. zł, co warto podkreślić. Auto nowe nie ma prawa się tak psuć, tym bardziej w świetle powielanych na tym forum opinii, że awaryjność Alfy to mit, a w szczególności już w odniesieniu nowych modeli, które przedstawiają sobą zupełnie inną jakość. Też bym się denerwował, gdyby mój nowy samochód sprawiał tyle problemów. Ów żart zaprezentowany na końcu reportażu został wyrwany z kontekstu, a gdyby nawet nie był wyrwany z kontekstu, to co z tego ? Nie można na Alfa Romeo złego słowa powiedzieć ? Przecież to nie Kim Ir Sen. A warto przy tej okazji zauważyć, w kontekście hasła "Socjalizm tak, wypaczenia nie", że Alfa Mito to jednak jest Alfa Romeo i samochód ten został wyprodukowany przez Alfę Romeo i wozi dumnie znaczek Alfa Romeo. Tyle z mojej strony.
 
Jak napisałem żeby zdjęła ramki to ogólne poruszenie powstało, ale jak sama sobie kpiny robi głupimi kawałami (a większość widzów tak to niestety odebrała) i przykopuje wszystkim alfistom to ok. Zastanówcie się trochę bo to już na hipokryzję mi wygląda. Jak vw-man powie coś takiego to się wzburzacie, ale jak Lutraki to powie to luz - bo co ona może bo jest kobietą czy jest w mediach? Teraz jest równouprawnienie. Niestety, ale kilka innych tematów o kawałach o Alfie pokazało podejście osób do tego typu żartów i odbierają oni to jako kopanie dołka w swoim środowisku przez swojego człowieka. Jak wynika ze wpisów kilku osób w tym wątku to właśnie ten dowcip zasłużył na wyróżnienie i został najbardziej zapamiętany z tego reportażu.
Oczywiście życzę pozytywnego rozwiązania sprawy, bo jakby nie patrzeć problem jest dość poważny i na pewno bardzo denerwujący i uciążliwy.

Wiecej luzu proponuje, osobiscie zart Anety mi sie podobał i w żaden sposob nie ma co tego brac do siebie.
Liczy sie kontekst i postawienie sie w trudnej sytuacji kolezanki.
Osobiscie podziwiam ja, ze mimo wszystko ma dystans do tego co ja spotkalo i potrafi zazartowac z tej sytuacji.
Reportaz nie jest zly choc pewnie zawsze moglby byc dokladniejszy, szkoda ze nie ma w nim konfrontacji z dilerem gdzie kupowalas auto.
W kazdym razie nie sugeruje ze wszystkie alfy sa awaryjne, tylko mowa o tym konretnym przypadku.
Lutraki powodzenia mam nadzieje ze w koncu przezwyciezysz przeciwnosci i sprawa znajdzie szczesliwy final.
 
Ostatnia edycja:
Przebrnąłem przez bełkot niektórych postów i niestety jest mi bardzo przykro z kilku powodów :

  1. Szkoda że przedstawiciele forum (niektórzy)zamiast stać murem za Lutraki bo może ich też to spotkać, piszę takie brednie że aż wąż hrabiego Visconti się prostuję na moim znaczku
  2. Tez bym był potężnie wku…..ony jak by mi samochód z salonu wywijał takie numery na dodatek bez odzewu ze strony FAP
  3. Co do kawału – jak nie potrafimy się śmiać z samych siebie to już blisko nam do fanatyzmy na początek odrywanie ramek a później krucjata czyli wracamy do Hrabiego który bił Saracena w końcu co niektórzy mają Alfe we krwi tylko pojęcia im się pomyliły .
  4. Życzę Ci dziewczyno wytrwałości w twoich poczynaniach i mam luźny pomysł
„Może na zlocie zamiast prezentacja na rynku w Bielsku powinna być pod biurowcem FAP w Tychach w końcu by zauważyli że nie mają do czynienia z jedną klientką ale ze sporą grupą obecnychi w przyszłości potencjalnych klientów ich wyrobów „
Pozdrawiam
 
ja też nie widziałem , dajcie linka :)

Trzymam kciuki Lutraki za to aby sprawa zakończyła sie po twojej mysli .Pozdrawiam
 
szkoda mi Cię Lutraki bo niewesoło trafiłaś z zakupem,ale życzę powodzenia w pomyślnym rozwiązaniu.

Co do zakochanych alfistów to skoro tak bezgranicznie każecie kochać alfę to co was ruszają kawały i docinki o alfie, miłość jest ślepa nie powinno was to w ogóle ruszać, wujek pisał, że jakby wszedł posiadacz vw i nabluzgał to by mu wszyscy pojechali, ale on by to robił bezpodstawnie, złośliwie a Lutraki chyba nie narzeka bez powodu???

Pozdro dla alfistów z jajami i dystansem którzy mają alfę dla jej wiadomych zalet, a nie po to żeby próbować robić z niej świętość i napierdala... na inne marki!!!
 
bella.jpg

Nareszcie zmienione opony o 12tej w nocy a w samo południe położony teflon.
Urocza Bella ;)
 
Tak; przejechało w przeciągu kilku dni 800 km i jest git i oby tak dalej.

Jaka szkoda, że się nie mijaliśmy gdzieś. Szalałem przez długi łikęd we "Wrocławku". ;) Moja pokazała dzisiaj podczas parkowania pod domem 997, ciekawe czy to jakaś prowokacja z jej strony? :cool:
 
Czyli serwis w końcu dał radę usunąć usterkę? Oby ta usterka ani żadna inna już nie wystąpiła ;)

Wszystko gra i buczy, ot tyle.

Jaka szkoda, że się nie mijaliśmy gdzieś. Szalałem przez długi łikęd we "Wrocławku". ;) Moja pokazała dzisiaj podczas parkowania pod domem 997, ciekawe czy to jakaś prowokacja z jej strony? :cool:

Może będzie innym razem okazja, kto wie :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra