Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Myślę, że nie można teraz odpuścić za daleko to zaszło do sądu z nimi jak nie chcą po dobroci. A człowiek marzy żeby raz w życiu odebrać nowe auto z salonu.
Jak napisałem żeby zdjęła ramki to ogólne poruszenie powstało, ale jak sama sobie kpiny robi głupimi kawałami (a większość widzów tak to niestety odebrała) i przykopuje wszystkim alfistom to ok. Zastanówcie się trochę bo to już na hipokryzję mi wygląda. Jak vw-man powie coś takiego to się wzburzacie, ale jak Lutraki to powie to luz - bo co ona może bo jest kobietą czy jest w mediach? Teraz jest równouprawnienie. Niestety, ale kilka innych tematów o kawałach o Alfie pokazało podejście osób do tego typu żartów i odbierają oni to jako kopanie dołka w swoim środowisku przez swojego człowieka. Jak wynika ze wpisów kilku osób w tym wątku to właśnie ten dowcip zasłużył na wyróżnienie i został najbardziej zapamiętany z tego reportażu.
Fisz, pozwól że nie będę wchodził z Tobą w polemikę, bo zgodnie z przysłowiem taki z Ciebie alfista jak z koziej... skoro tego nie kumasz
Gdyby wszedł tutaj jakiś golfista i opowiedział "dowcip" o AR to byscie mu kazali wypier****do wieswagona.
Co do dowcipu to świadczy tylko o dyletanctwie a nie o alfaholiźmie właściciela
mnie ta puenta zdenerwowala i sie wkurzylem,moim zdaniem to bylo zbedne![]()
Muszę przyznać, że co jak co ale tekst o tym byś zdjęła ramki klubowe zasłużył na "wyróżnienie". Wynika z tego, że nie jesteś godna wozić rejestracji w tych ramkach, szok! :O A może ich posiadanie wg niektórych do czegoś nobilituje? Porażka... właściwie to brak mi słów na komentarz, a inwektyw nie chcę tu zamieszczać....
Fakt, że TV kieruje się swoimi prawami i przedstawia sprawę jak jej wygodnie jeśli nie jest to sensacyjny wątek na pierwszą stronę to się nie przyłożą, kolejny niezadowolony klient w programie motoryzacyjnym, smutne to ale prawdziwe. Z tymi klubowymi ramkami to przesadziliście co ma piernik do wiatraka, nieładnie. No cóż sytuacja ciężka tym bardziej, że dotyczy auta nowego z salonu a nie kilkuletniego po przejściach, strach pojechania nim gdziekolwiek jest uzasadniony sam bym się tak czuł. Myślę, że nie można teraz odpuścić za daleko to zaszło do sądu z nimi jak nie chcą po dobroci. A człowiek marzy żeby raz w życiu odebrać nowe auto z salonu.
Popieram Łukasz każde Twoje słowo.
Najlepiej to się mądrować, niżeli pozostać obiektywnym w sprawie.
Po usłyszeniu tekstu o pchaniu AR, jedynie uśmiechnęłam się pod nosem bo doskonale tak to odebrałam jak wcześniej napisałaś, a wy wielce wyrwaliście z całego materiału jedno nieistone zdanie i dorobiliście do niego całą ideologie !
Żenujący jest fakt, że idzie się do salonu wykłada grubą kasę na wymarzone auto, obskakują ze wszystkich stron dając rabacik, a w momencie pojawienia się jakiegokolwiek problemu, wypinają się!
Nadal życzę Ci dużo wytrwałości, a podziwiam za upór i wole walki o swoje!
pozdrawiam
BRAWO za konsekwentne dazenie do celu. Jestes babka z jajami wiekszymi od co poniektorych komentatorow tutaj, ktorzy siedzac na d..e przed komputrem psioczą jak jakies panienki nt jakichs ramek czy naklejek... Wielki respekt za wytrwalosc i sile. Mam nadzieję , że wszystko zakonczy sie w sposób ktory Cie usatysfakcjonuje...
Ale najechaliście na koleżankę aż się czytać nie da. Ciekawe ilu z nas by wytrzymało tyle czasu z niepewnym samochodem i olewającym sprawę serwisem? Ja bym zapewne tego nie wytrzymał i tą Alfę pogonił, a Lutraki próbuje coś zdziałać na wszystkie sposoby, i za to należy się podziw....
Trochę dystansu i nie wierzcie we wszystko co media pokazują bo robią to tak, żeby właśnie takie sytuacje wychodziły, wyrywanie zdań z kontekstu itp zabiegi mają tylko ogłupiać.
....Trzeba zachować trochę dystansu i nie przesadzać z tą "alfo-wyniosłością", a czasem i na krytykę jak i żart przymknąć oko - ważne jest to, czy potrafisz to zaakceptować.
Również życzę Ci Lutraki dalszej wytrwałości i jak najszybszego rozwiązania sprawy.
Walka o poobklejane auto jest spoko, ale... no cóż, z tego co piszecie to więcej nabruzgała w programie niż wskórała w swojej sprawie.
Ja tam nie wiem ile człowiek może mieć pecha w życiu, może jednak z eksploatacją jest coś nie tak?
Pytanie podstawowe jaką część osób twierdzących, że Aneta psuje wizerunek marki czy coś podobnego - czy powiedziała coś nieprawdziwego w tym programie? Przedstawiła swój wadliwy egzemplarz i tyle. Czepiacie się dowcipu na koniec to chyba nie rozumiecie pojęcia dowcip.
Właśnie osoby z takim podejściem porównałem do pseudokibica. Jeśli ktoś nie ma dystansu do posiadanego przedmiotu (np. auta) to nie wierzę żeby miał dystans do siebie. A jeśli go nie ma to pewnie każda docinka jest dla niego jak zamach na rodzinę. No i później takie kwiatki, że może kazać komuś wypier... bo ma inne zdanie. Może najwyższy czas dorosnąć i nabrać trochę dystansu do życia.
..... Lutraki już wyjaśniła, że ma głównie pretensje do dilera i konkretnego modelu.
To są właśnie minusy słowa pisanego, gdzie ciężko przekazywać emocje itd.
Do tylnych ramek próbował mi się ktoś dobrać, nie wiele brakowało a zgubiłabym blachy. Teraz tylko czekać aż ktoś "uprzejmy" porysuje mi samochód lub opluje mnie jak będę miała na sobie polara.
A ktoś kto nie potrafi się śmiać z siebie jest zakompleksionym lalusiem
Do tylnych ramek próbował mi się ktoś dobrać, nie wiele brakowało a zgubiłabym blachy. Teraz tylko czekać aż ktoś "uprzejmy" porysuje mi samochód lub opluje mnie jak będę miała na sobie