leasing na Alfę

...
i nikogo nie wprowadzam w żaden błąd jak próbujesz utrzymywać ciągle. Podam Ci to na liczbach (zaokrąglę bo mi szkoda czasu na detale).

Pracujesz na pełen etat, pracodawca odprowadza za Ciebie zaliczki równe podatkowi należnemu. Powiedzmy, że podstawa opodatkowania wynosi 120 tys zł rocznie (tu już się opłaca wejść w liniowy choćby żeby nie wejść grubo w drugi próg podatkowy).
a co ma praca na etacie do możliwości odliczenia jeśli dodatkowo założysz firmę? to osobne sprawy. pewnie coś tam na ZUSie uda się nie płacić, ale na PIT czy VAT - i tak musisz mieć dochód z firmy a nie od pracodawcy. No chyba że masz na myśli że zwalniasz się a pracodawcę fakturujesz już jako niezależny podmiot/usługodawca z DG. No to wiadomo, same korzyści, ale to nie ma nic do kupowania auta, bo większość korzyści osiągniesz po prostu przechodząć na DG i fakturując dawnego pracodawcę. Oczywiście daje to Ci też możliwość zakupów na firmę, ot choćby samochodu.
jest jednak też kruczek - żeby przejść na liniówkę to musi jakiś czas minąć jeśli chcesz fakturować dawnego pracodawcę - coś mi po głowie lata 2 lata, ale może się mylę - czytałem o tym z jakieś 8 lat temu jak zakładałem DG.
 
epsonix, ale po co Ty mi to piszesz? Wyobraź sobie, że mam firmę, biorę obecnie piąty leasing, jestem płatnikiem VAT, dawno już przestałem płacić obniżony zus i w odróżnieniu od Ciebie sporo czytam i nie zrzucam wszystkiego księgowej za 200 zł (czasem się konsultuję).

1. najpierw piszesz, że 500 zł, później, że jednak 150 zł "jak masz dochody". Na cholerę komuś firma bez dochodów? wiadomo, że wszelkie optymalizacje podatkowe dotyczą DOCHODÓW, ale można w to wpleść dochody od pracodawcy. Kolejna rzecz - pit rozliczasz jeden wspólny (czyli Pit16) razem z tym od pracodawcy, więc jak nadpłacisz zdrowotnego chociażby czy dochodowego, to roczny podatek należny pomniejsza Ci koszty uzyskania, więc się okazuje, że nawet jeśli firmę masz tylko pod samochód, to Twój pracodawca odprowadził o wiele więcej zaliczek, niż faktycznie należy się podatku. Inna sprawa to powiązanie auta w leasingu z jakimkolwiek przychodem (faktury sprzedażowe wystawiać trzeba) - ale tu też jest spore pole do działania, np wymiana różnymi usługami neutralna podatkowo, jednak powodująca przychód.

makaronek popisujesz się i wprowadzasz forumowiczów w błąd:

Nie można odliczać kosztów od dochodów z innych źródeł. Nie odlicza się kosztów np z działalności od dochodu z pracy, najmu, działalności rolniczej, dochodów kapitałowych.
Do rozliczenia rocznego składa się PIT-B w którym wykazuje się przychód i koszty z każdej DG. Koszty, które przekraczają przychód przechodzą na kolejny rok.
 
częściowo masz rację, tzn nie można na jednym PIT36 rozliczyć etatu i firmy, jeśli firma jest w liniowym 19% (żeby zakładając firmę ci najwięcej zarabiający nie uciekali od drugiego progu podatkowego w ramach etatu). Natomiast jeśli firmę rozliczasz również na zasadach ogólnych 18%, to rozliczasz i przychody/podatki z etatu i z firmy na jednym PIT36. Oznacza to, że podstawa opodatkowania wyliczana jest jako suma przychodów - suma kosztów uzyskania (firma + etat) - zusy, które i tak płaci za nas pracodawca. Upraszczając, pracodawca płaci za nas zaliczki na podatek z uwzględnieniem ryczałtowych kosztów uzyskania przychodu, a podatek jest faktycznie wyliczany z uwzględnieniem KUP z firmy - czyli należny jest o wiele niższy niż zaliczki, a to oznacza zwrot.

jeśli popatrzymy na leasing vs gotówka, warto też poza kosztami leasingu uwzględnić np wartość pieniądza w czasie - leasing kosztuje (nie licząc tarczy podatkowej) od 5 do 15% za okres 3 lat, czyli w sumie mniej, niż jesteś w stanie zarobić inwestując tę wydaną jednorazowo dużą gotówkę w obligacje.

nikt mi nie jest w stanie udowodnić na liczbach, że są sytuacje, w których zakup na osobę prywatną opłaca się bardziej niż wzięcie w leasing. Nie widzę tak na szybko również scenariusza, w którym nie opłacałoby się założyć firmy (pracując na etat) tylko pod samochód. Może ktoś zaakceptuje challenge?

w kwestii pracy na DG z dotychczasowym pracodawcą - nie wypowiadam się, bo się nie znam - nie miałem takiej sytuacji żeby przechodzić w tej samej firmie z etatu na samozatrudnienie.
 
Makaronek nie ma znaczenia jak się rozliczasz!

Działalności nie miesza się do stosunku pracy.

Pit-B składasz zawsze niezależnie od tego czy jesteś na liniowym czy na ogólnym.
 
makaronek popisujesz się i wprowadzasz forumowiczów w błąd:

Nie można odliczać kosztów od dochodów z innych źródeł. Nie odlicza się kosztów np z działalności od dochodu z pracy, najmu, działalności rolniczej, dochodów kapitałowych.
Do rozliczenia rocznego składa się PIT-B w którym wykazuje się przychód i koszty z każdej DG. Koszty, które przekraczają przychód przechodzą na kolejny rok.

http://mf-podatki.pl/wp-content/uploads/2013/02/pit36-2.jpg

jak wytłumaczysz, że przy wpisaniu w pozycję 52 kosztów działalności, a w 44 kosztów z etatu i zsumowaniu ich w pozycji 83 nagle kosztów działalności nie wlicza się? Skoro podstawa opodatkowania bierze się bezpośrednio z pozycji 84, a zaliczki były odprowadzane przez pracodawcę na podstawie pola 45, to powstanie nadpłata (oczywiście, do wysokości odprowadzonych zaliczek).
Czemu jak Wy tutaj piszecie, to zawsze walicie te ciężkie teksty "wprowadzasz w błąd" "gadasz głupoty" jakbyście mieli jakiś monopol na wiedzę, po czym (jak już stworzycie wrażenie, że gadam głupoty) to sprawa jakoś się rozmywa poprzez płynny przeskok na inny temat? Odpowiedz mi proszę, liczbami (nie licząc zusów i zdrowotnego) ile podatku będę miał do zapłaty/ zwrotu kiedy:

w pozycje 43 wpisze 100.000 zł
w pozycje 44 wpisze 2000 zł
pozycja 45 wyjdzie 98000 zł
a pozycja 47 to odprowadzone zaliczki - 17640 zł (18% dochodu)
następnie pozycja 51 to 10000 zł
pozycja 52 to 25000 zł (nikt mi nie zabroni wydać więcej niż zarobić w firmie)
pozycja 54 to 15000 (strata)
pozycja 55 to 0 (nie odprowadzałem zaliczek bo byłem ciągle w dupie)

analogicznie -
pozycja 82 to 110 000 (suma przychodów)
pozycja 83 to 27000 (suma kosztów)
pozycja 84 to 83000 (sumaryczny dochód, straty z firmy nie liczymy)
pozycja 85 to nadal 17640 (odprowadzone zaliczki)

natomiast nie licząc zusów i zdrowotnego, należny podatek od 83 tys to 14940, a zaliczek odprowadził pracodawca 17640, więc koszty firmy go obniżają.
gdzie wg Ciebie jest błąd?
 

podane informacje dotyczą (nie)możliwości wliczenia STRATY z firmy do PIT36, natomiast dokładnie potwierdzają to, co mówiłem, czyli możliwość wliczenia kosztów:

Bez względu na to, czy uzyskujesz przychód z działalności wykonywanej osobiście (np. działalność publicystyczna, artystyczna), z działalności gospodarczej, czy pracujesz na etacie, możesz go zmniejszyć o uzyskane koszty.
Kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów.
 
Nie wiem co Ci odpisać...


dobrze Ci poradzę: zatrudnij księgowego - przyda Ci się.
 
no to szkoda, że nie wiesz, po tym jak napisałeś, że wprowadzam w błąd - bo jak dla mnie po prostu póki możesz sobie gadać aby gadać, to to robisz, ale jak pytam z przykładami i liczbami, to odwracasz kota ogonem.
Jak rozumiem na poziomie liczb i formularzy się nie dogadamy, przejdźmy więc na tor personalny z cynicznymi uwagami i radami o księgowym.

Księgowy mi się przyda jak będę miał tego typu temat do rozgryzienia, a póki co nie mam takiego tematu. I wtedy tak jak mówię - potrzebuję odpowiedzi z Izby Skarbowej na piśmie (koszt 1/3 tego co za księgowego, a masz pewność zamiast "myslę, że"), a nie klepacza 20 faktur miesięcznie za 250 zł.

ps. zapytalem znajomego ksiegowego, bo w odróżnieniu od niektórych, wolę się upewnić zanim napiszę komuś, że gada głupoty, bo wycofywanie się ze swoich własnych błędów jest wtedy prześmieszne ;)
 
Ostatnia edycja:
podane informacje dotyczą (nie)możliwości wliczenia STRATY z firmy do PIT36, natomiast dokładnie potwierdzają to, co mówiłem, czyli możliwość wliczenia kosztów:

Bez względu na to, czy uzyskujesz przychód z działalności wykonywanej osobiście (np. działalność publicystyczna, artystyczna), z działalności gospodarczej, czy pracujesz na etacie, możesz go zmniejszyć o uzyskane koszty.
Kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów.

Przeczytaj do końca dokładnie informacje z linku podanego przez Andrzej_Kolbudy. Tam jest podany analogiczny przykład do tego, który błędnie wcześniej przytoczyłeś na liczbach:

"Nie łącz kosztów i przychodów z różnych źródeł
Dochód ustalamy dla konkretnego źródła przychodów. Stanowi on nadwyżkę sumy przychodów z tego źródła nad kosztami ich uzyskania osiągniętą w roku podatkowym. Jeżeli koszty przekraczają sumę przychodów, różnica jest stratą ze źródła przychodów.
Chociaż podatek jest jeden, rozliczany rocznie, to trzeba go oddzielnie wyliczać dla każdego ze źródeł przychodów przyporządkowując każdemu z tych źródeł oddzielne koszty. Może się więc zdarzyć sytuacja, w której przedsiębiorca z prowadzonej działalności poniesie stratę, a z pracy na etacie dochód do opodatkowania.
W takiej sytuacji nie ma jednak możliwości pomniejszenia dochodu z pracy etatowej o stratę z działalności gospodarczej.
Firma Pani Moniki w 2011 roku uzyskała przychód w wysokości 30 000 zł przy kosztach w wysokości 40 000 zł. Poniosła więc stratę 10 000 zł. Pani Monika jednocześnie pracowała na etacie. Po dokonanych możliwych odliczeniach dochód z tego tytułu, jaki został do opodatkowania wynosi 95 000 zł. Pani Monika nie może zmniejszyć uzyskanego dochodu z pracy o poniesioną stratę z działalności. Musi więc do części dochodu (przekraczającej 85 528 zł) zastosować stawkę 32%."


Reasumując w podanym przez Ciebie przykładzie należny podatek to będzie w dalszym ciągu 17640 ... czyli żadnej korzyści podatkowej nie ma.
 
nie twierdzę, że nie macie racji (skoro trzecia osoba to już mówi) - natomiast nadal wszystkie argumenty odnoszą się do straty (wiem, że nie można jej rozliczyć, bo jest wyszarzona na pit36), a nie do "nieujmowania" kosztów uzyskania przychodu z firmy w wyliczeniu podstawy podatku. Pani Monika nie może zmniejszyć dochodu z pracy o poniesioną stratę w firmie - ok (dlatego w pozycji strata-suma jest szare pole), ale wg mnie nadal może ująć koszty z działalności, a co za tym idzie, suma zaliczek przewyższa należny podatek (straty wliczyć nie może, ale koszty z firmy już tak wg mnie).

Zobaczę, co na to księgowy. Natomiast nadal gdyby wziąć pod uwagę wszystkie za i przeciw leasingu, zawsze w totalu wyjdzie on lepiej (nawet jeśli firmę założymy tylko, żeby go dostać) niż jakikolwiek prywatny kredyt czy gotówka
 
Ale kosztu z działalności nie odlicza się od przychodu z etatu, więc jak 2+2=4 wychodzi, że w przypadku straty nie ma korzyści podatkowej, co wynika z przykładu Pani Moniki.
Gdyby było tak jak piszesz, to w przykładzie Pani Moniki zapłaciłaby podatek od przychodu mniejszego o 10tys (bo wg Twojej teorii podstawą opodatkowania byłby przychód z etatu plus przychód z firmy minus koszt z firmy)
 
ok, dostalem info od ksiegowego (ale dopiero od drugiego, piewszy nie byl pewien ;) - macie racje, tzn niestety nie mozna przenikac kosztow uzyskania w dzialalnosci i na etacie - determinuje to konstrukcja PIT-B, ktora pozwala przepisac jedynie pozycje z dochód i zaliczki do pit36.

przepraszam za wprowadzenie w błąd

natomiast nadal twierdzę, iż opłaca się założyć firmę tylko pod leasing - z uwagi na jego mega niski koszt (8-10% w skali 3 lat) oraz okazjonalne w tym przypadku odliczenia podatku (jeśli już osiągniemy przychody z firmy). Jednocześnie pracodawca płaci za nas zus, a zdrowotne się przenika w pit36 (czyli obniżamy podatek o skladki zdrowotne, nawet jesli oplacamy je z dzialalnosci)
Porownujac koszt kredytu dla os prywatnej czy inflację (albo brak zysku z inwestycji) przy zakupie gotówkowym - korzyść z leasingu jest od minimalnej do dużej.
 
Ostatnia edycja:
Porownujac koszt kredytu dla os prywatnej czy inflację (albo brak zysku z inwestycji) przy zakupie gotówkowym - korzyść z leasingu jest od minimalnej do dużej.


Próbujesz bronić czegoś czego się nie da obronić. Już dawno temu mądrzy ludzie to policzyli a i na forum pewnie znajdzie się kilka osób lepiej obeznanych z tematem podatku / umowy o pracę / działalności gospodarczej i sposobów ich finansowania.

Reasumując, pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą, że warto zakładać działalność tylko dla leasingu, nawet jeśli nie ma się z niej dochodów. EOT z mojej strony.
 
[MENTION=24088]makaronek[/MENTION] brniesz dalej... problem jest z tym ze nie wystawiajac faktur vat nie odliczysz 50% vat za samochod i pit a do tego masz koszty firmy.tak madrkowales ze ksiegowego nie potrzeba i jakim jestes znawca bo sledzisz przepisy a wtope zaliczyles w podstawowej wiedzy. takie rozwiazanie to jyz jest masakra,lepiej najem dlugoterminowy, bez klopotu na lata a niewiele drozej.
 
posluchaj - przestan mnie oceniac to po pierwsze, bo ja w odroznieniu od Ciebie umiem się przyznac do bledu. Nie bylem nigdy w sytuacji jednoczesnej pracy na etat i prowadzenia firmy, nie rozliczalem nigdy tak PIT-u i kierowalem sie logiką, a nie przepisami. Widze, ze nie odnotowales, ze polemizowalem i kwestionowalem (taki juz jestem), natomiast nie napisalem nigdzie ze gadacie glupoty. Poza tym ja nie akceptuję wytłumaczeń "bo tak" - wybacz, ale dla mnie i pewnie dla wielu też żaden z Ciebie autorytet, więc rozmowa i polemika na ten temat była wg mnie potrzebna - teraz przynajmniej można być pewnym jak jest. Jeśli Ty epsonix rozmowy na forum traktujesz jako jakieś lekarstwo na swoje kompleksy i musisz każdą rozmowę "wygrać" i pokazać komuś, że miałeś rację, to Twoja sprawa już. Sledze przepisy, ktore mnie dotycza, nie marnuje czasu na glupoty i czasem sie myle - w odroznieniu od Was nieomylny nie jestem, ale podnosze jakies tematy zeby mozna sobie bylo wyciagnac swoje wnioski.

i tak oczywiscie brne dalej - powiedz mi proszę, jakie koszty firmy ponosisz (obowiązkowo) pracując na etat i prowadząc tę firmę?
- zus placi pracodawca
- zdrowotne prawie cale odpisujesz od podatku

jakie to sa koszty prowadzenia firmy? 50 zl miesiecznie? (roznica miedzy skladka a odpisem zdrowotnego?). Czy Ci potrzebny ksiegowy za 250 zeby wypelnic ZUS-DRA?

Kredyt gotowkowy na 11-12% rrso rocznie na auto bardziej wg Ciebie sie oplaca niz leasing na 2% rocznie?
Wywalenie 100 tys zl gotowka na auto bardziej wg Ciebie sie oplaca (zamiast wpakowac w obligacje na +8% rocznie) niz leasing na 2% rocznie?

Mozesz nie wysrać żadnej faktury sprzedazowej, nie odliczyc zadnych kosztow, a i tak zawsze bardziej oplaci sie leasing. Jak Ci sie uda podzialac w firmie i cos zrobic zamiast zwyciezac potyczki na forach, to masz dodatkowy zysk w postaci tarczy podatkowej.

- - - Updated - - -

Próbujesz bronić czegoś czego się nie da obronić. Już dawno temu mądrzy ludzie to policzyli a i na forum pewnie znajdzie się kilka osób lepiej obeznanych z tematem podatku / umowy o pracę / działalności gospodarczej i sposobów ich finansowania.

Reasumując, pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą, że warto zakładać działalność tylko dla leasingu, nawet jeśli nie ma się z niej dochodów. EOT z mojej strony.


dobrze, wodzu - z Twojej EOT z mojej nie. Ja nadal uważam, że warto, tylko w odróżnieniu od Ciebie nie dlatego że "BO TAK", tylko próbuję kwestionować i liczyć.
 
Jedno jest pewno, jak masz firmę to często dają większe rabaty na auto

na przyklad - roznica jest nawet jak bierzesz auto na wynajem - jest o kilka tys zl mniej niz przy wynegocjowanym rabacie. Przy wynajmie po prostu leasing narzuca Ci dane ASO, wiec wiedza, ze te kilka tys odzyskaja na serwisie
 
posluchaj - przestan mnie oceniac to po pierwsze, bo ja w odroznieniu od Ciebie umiem się przyznac do bledu. Nie bylem nigdy w sytuacji jednoczesnej pracy na etat i prowadzenia firmy, nie rozliczalem nigdy tak PIT-u i kierowalem sie logiką, a nie przepisami. Widze, ze nie odnotowales, ze polemizowalem i kwestionowalem (taki juz jestem), natomiast nie napisalem nigdzie ze gadacie glupoty. Poza tym ja nie akceptuję wytłumaczeń "bo tak" - wybacz, ale dla mnie i pewnie dla wielu też żaden z Ciebie autorytet, więc rozmowa i polemika na ten temat była wg mnie potrzebna - teraz przynajmniej można być pewnym jak jest. Jeśli Ty epsonix rozmowy na forum traktujesz jako jakieś lekarstwo na swoje kompleksy i musisz każdą rozmowę "wygrać" i pokazać komuś, że miałeś rację, to Twoja sprawa już. Sledze przepisy, ktore mnie dotycza, nie marnuje czasu na glupoty i czasem sie myle - w odroznieniu od Was nieomylny nie jestem, ale podnosze jakies tematy zeby mozna sobie bylo wyciagnac swoje wnioski.

i tak oczywiscie brne dalej - powiedz mi proszę, jakie koszty firmy ponosisz (obowiązkowo) pracując na etat i prowadząc tę firmę?
- zus placi pracodawca
- zdrowotne prawie cale odpisujesz od podatku

jakie to sa koszty prowadzenia firmy? 50 zl miesiecznie? (roznica miedzy skladka a odpisem zdrowotnego?). Czy Ci potrzebny ksiegowy za 250 zeby wypelnic ZUS-DRA?

Kredyt gotowkowy na 11-12% rrso rocznie na auto bardziej wg Ciebie sie oplaca niz leasing na 2% rocznie?
Wywalenie 100 tys zl gotowka na auto bardziej wg Ciebie sie oplaca (zamiast wpakowac w obligacje na +8% rocznie) niz leasing na 2% rocznie?

Mozesz nie wysrać żadnej faktury sprzedazowej, nie odliczyc zadnych kosztow, a i tak zawsze bardziej oplaci sie leasing.

czy ja Cię oceniam? wytknąłem Ci wady I bezsens zakładania firmy która nie sprzedaje, tylko po to żeby kupić samochód (bo niby można odliczać), a Ty uparcie brnąłeś I dopiero po wielu innych podobnych komentarzach od kolejnych forumowiczów sprawdziłeś co I jak. nie jestem żadnym ekspertem, większość spraw ceduję na księgowego.

najem o ile się orientuję ma tą zaletę, że nie martwisz się o przeglądy, opony zimowe, często ubezpieczenie itp, może wydaje się troche droższy, ale zyskujesz właśnie na takich pierdołach I wyjdzie pewnie na jedno bez kłopotu.

ja cenię sobie wolny czas, który wolę wykorzystać na cokolwiek, ot choćby pisanie na forum - napewno nie na wypełnianie kolejnych papierków do ZUS czy US czy śledzenie przepisów. Dlatego zakładanie firmy dla kogoś kto pracuje na etacie, tylko po to żeby wziąźć leasing na firmę uważam że jest bez sensu I mocno krytykuję. Mieszasz po prostu ludziom w głowach, a ja to wyprostowałem żeby nie wyglądało tak kolorowo jak opisałeś.

Jak Ci sie uda podzialac w firmie i cos zrobic zamiast zwyciezac potyczki na forach, to masz dodatkowy zysk w postaci tarczy podatkowej.
I
Jeśli Ty epsonix rozmowy na forum traktujesz jako jakieś lekarstwo na swoje kompleksy i musisz każdą rozmowę "wygrać" i pokazać komuś, że miałeś rację, to Twoja sprawa już.

firmę prowadzę ponad 8 lat I nie bój się, działa bardzo dobrze. nie mam też kompleksów kolego, nie prowokuj takimi odzywkami.

Poza tym ja nie akceptuję wytłumaczeń "bo tak" - wybacz, ale dla mnie i pewnie dla wielu też żaden z Ciebie autorytet, więc rozmowa i polemika na ten temat była wg mnie potrzebna
"bo tak" to napisał Ci ktoś inny, bo nie słuchałeś żadnych argumentów
 
Amortyzatory
Powrót
Góra