[159] Koło pasowe ?

dzięki za rady, moje rozpołowiło się w sb ale w taki sposób że gdybym miał głośniej muzykę puszczoną to nawet nie zorientowałbym się że coś się stało. Pasek nie spadł, zatrzymał się na reszczie koła pasowego i nawet się nie ślizga:)
 
wszystko, działa wspomaganie jest, ładowanie jest, klima działa, normalnie cuda. Chyba jakiś mocny napinacz jest gdyż średnica koła mocno się zmniejszyła a druga część leżała na osłonie silnika
 
Kolo rozwulkanizowało mi się maksymalnie, poprzedni właściciel wsadził chińczyka z allegro. Objawy - traktor, stuki i ogólnie nie ład pod maską. Wszystko działało, ale głośno. Na podnośniku 5 min roboty i po sprawie. Odradzam zakup jakiś tanizny z aukcji, poprzednie zrobiło niecałe 25tyś a kosztowało 250zł. Dobry "oryginał" 400zł i lata 60tyś. Przeliczając koszta NIE OPŁACA SIĘ.
 
Podpowiedzcie mi proszę czy wymiana koła pasowego odbywa się tak jak w alfie 156 czyli ściągnięcie prawego przedniego koła, potem plastikowe osłony i tam mamy dostęp?
 
wczoraj sprężarka dzis koło pasowe DSC_0366.jpgDSC_0366.jpgDSC_0364.jpg pytanie takie czy sprężarka uszkodziła koło czy koło się skończyło i dlatego sprężarka nie chciała sie kręcić? dziś zmieniłem koło pasowe DAYCO stare się nie rozpadło aż wytopiła się guma a koło było tak gorące że aż ta guma kapała co za feler boje sie klime włączyc żeby znowu koła nie popsuć???
 
Ostatnia edycja:
też obstawiałbym, że to koło pasowe zrobiło robotę...ostatnio mi też poszło, objaw taki, że zaczął klekotać jak traktor z dnia na dzień...również uszkodzenia uległa ta guma tłumiąca...poszło CORTECO i nastąpiła cisza :)
 
Witam.

Panowie moja przygoda z kołem pasowym zaczęła się przedwczoraj - wracałem z pracy z metalicznym hałasem. Wczoraj rano postanowiłem zajrzeć co się dzieje. Odpaliłem silnik i szukałem miejsca halasu. Włączyłem klime i hałas się wzmógł i nagle .... zgrzyt, świst i dym. Klima stanęła - przy włączaniu nawieweu koło od kompresora klimy stoi a pasek się ślizgał i dymił. Wyłączyłem nawiew (klime) i pojechałem do pracy z metalicznym rzężeniem.
Pomyślałem, że padło sprzęgło klimy lub sprężarka się zatarła.
Gdy wczoraj wieczorem wracałem z pracy poczułem w kabinie trochę smrodku przytartej gumy z paska i po chwili jechałem już bez wspomagania kierownicy, potem zaświeciła kontrolka mówiąca o braku ładowania, pomyślałem pasek strzelił ... dojechałem pod dom.

Dzisiaj rano pasek znalazłem luzem pod silnikiem, a koło pasowe rozpadło się na dwa metalowe elementy pomiędzy którymi nie zostało nawet grama gumy.

Odkręciłem 4 śruby i dwa elementy koła pasowego zostały mi w ręce.

Nowe koło pasowe zamówione i pasek też.Teraz moje pytanie:

1.Montując nowe koło muszę odkręcić tą dużą srubę w środku (jakby mocowanie do wału) i wyjąć jeszcze jeden element koła pasowego - czy tylko użyć siły (młotka, podważyć) aby odpadł ?
2. Jak sądzicie czy przez zużyte koło pasowe zarżnąłem klime czy, tylko przez zużyte kolo pasowe pasek był słabo napięty i przez to nie dawał rady napędzać sprężarki klimy i się ślizgał po kole sprężarki?

Proszę o informację i pozdrawiam
 
Nie odkrecasz tej śruby na wale tylko te 4 i musi zejść użyj siły a nawey młotka, klimy nie zarżnołeś ale mogła słabiej chłodzić
 
Black Wolf - to wspaniałe słowa. w nadziei trzymam sie tej wersji.
Jutro odbieram nowe kolo pasowe i pasek, składam i dam znać o efektach.
:D

pzdr
 
Witam.

Tak, więc nowe koło pasowe wału założone. Wymiana nie jest skomplikowana - zgodnie z wskazówkami, które mozna znaleźć w naszej skarbnicy (nasze forum).
Tak, jak wspomniał Black Wolf kompresor klimy dziala bez zarzutu.

Black Wolf i magil - wielkie dzięki za zainteresowanie !

Dla potomnych: - jeżeli kiedys będziecie mieli sytuacje, że przy włączeniu klimy, ona sie nie włącza i blokuje pasek wielorowkowy (klinowy) to proponuję sprawdzić stan koła pasowego, bo tak jak w moim przypadku, gdy ono jest zużyte wtedy pasek nie ma odpowiedniego naciągu i jego "siła pracy" jest na tyle słaba, że kompresor klimy stawia opór i pasek zaczyna się "smażyć" oraz gdy macie niepokojące dźwięki z lewej strony silnika (stojąc przodem do silnika) to również zwrócić uwagę na stan koła pasowego.

Dziękuję i pozdrawiam
 
Witam was. Po przeczytaniu waszych wypowiedzi na 99% jestem pewny że poszło mi koło pasowe. Pech w tym że jestem 100 km od domu i muszę autem wrócić. Jeszcze gorzej jest to że jestem w górach. Dobrze jest jedno ze autem muszę zjechać z góry a nie pod nia :) objawy? Żadnych nie było stało się to nagle:( poprostu zasmierdzialo w aucie i nagle zaczęły się dziwne odgłosy jakby coś jechało po betonie no i wspomaganie chodzi bardzo ciężko. Śmierdzi gumą jak jadę to jedno. 2 jakiś klej lub smar wydobywa się z koła i rzuca o dolna osłonę silnika i pasek wielorowkowy. 3 wspomaganie podczas delikatnych około 1.5 tys obrotów jest normalne. Ale jak spadnie na wolne obroty to zapala się kontrolka akumulatora. Jak delikatnie depnę jest Oki. A więc do was pytanie dam radę na tym przejechać 100 km? Mam przed sobą raczej trasę równą szybkiego ruchu na której nie poszaleje ale w miarę spokojnie może dojadę? Podejrzewam że gdy zacznę jechać to może się za mną trochę kopcić z powodu hamowania paska przez koło
 
Ostatnia edycja:
No macie rację tylko za bardzo nie ma wyjścia. Ile przejdę tyle przejadę. Aku mam nowy więc w razie potrzeby utnę pasek i bez wspomagania i klimy i na samym aku doczołgam się ile tylko możliwe. Kiedyś na samym aku ponad 100 km zrobiłem nie wiedząc że korzystam tylko z baterii :) kontrolka aku się oczywiście paliła ale jakoś nie zwracałem na nią uwagi
 
Amortyzatory
Powrót
Góra