jak sprzedać alfe 156

  • Autor wątku Autor wątku b.pawelek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Rozumiem, ja jednak nie poddawałbym się tak łatwo... Jeśli dbasz, to wydatków nagłych i sporych miał nie będziesz...
Pozdrawiam.
- Rafał
 
b.pawalek - proboje cie skumac, ale ciezko mi idzie, wiadomo alfa potrzebuje pieniazkow zeby ją porzadnie utrzymac, ale jak zawieszenie wymieniles to troche na nim przejedziesz, nie bedziesz za rok wymienial? nie robisz kilkadziesiat tysiecy albo i wiecej km w roku? koledzy sie z ciebie smieja w czym jeszcze raz napisz???
wiec na prawde tego nie rozumiem, zapalony alfista wybaczyc chyba moze wiele, co cie tak bardzo przeraza na prawde?

i pytanie kluczowe? sprzedajesz alfe i przesiadasz sie w autobus?

czy

w

inne auto jak tak to o czym Alfista mysli?
??
 
Witam!
Poszukuje od pewnego czasu Alfy 156 i powiem wam ze trafic na naprawde porzadny egzemplarz to nie jest takie proste!Jest pelno ogloszen typu: "stan idealny...nie wymaga wkladow finansowych..."i tak dalej...!Okazuje sie potem ze autko jest z kazdej strony bite,ze silnik zamiast 140 tys. ma 240 tys. itp.!Nie poddaje sie i bede szukal do skutku,chociaz moj budzet nie jest za wysoki (ok.14tys.) to mam nadzieje ze znajde jakas perelke!
Pozdrawiam!
 
No i co z tego ze sprzedaż tanio, raczej drogo też nie kupiłes więc w czym problem. Na alfie traci najwięcej pierwszy właściciel. Jak sie kupuje uzywke, to traci sie tyle samo co na VW. Zreszta sam przekonam sie na własnej skórze jak bede sprzedawał swoją alfe. Do tej pory wszystkie auta udawało mi się sprzedać od ręki.
 
generalnie moja auto wymaga na to chwile poprawek lakierniczych na budzie. Koszty mam obawy bede spore. Kiedy dodam do tego zrobienie konserwacji spodu i jeszcze kilku popraek mechanicznych. Szlag mnie zwyczajnie trafia jak widze VW golfy latajace jak złe. Ople vectry które ani nie gnija ani nie rdzewieją a i z silnikami, napedami, zawiechami tez sie nic nie dzieje.

Co do tego jakie auto bedzie kolejne to cięzko mi powiedziec. napewno nie tak finezyjne natomiast tańsze w utrzymaniu i zdecydowanie mniej palące. Kupiłem alfe sercem a nie głową i w zaden sposób tego nie załuje. Jezeli tylko sytuacja w przyszłosci mi na to pozowli to wejde w posiadanie kolejnej belli.
 
Trudno jest podawać jednoznacznie najlepsze rozwiązanie dotyczące sprzedaży AR . Poniżej podaję linka do chyba najbardziej extremalnego podejścia w tej sprawie w PL . Właściciel pół żartem - pół serio proponował mi zamianę za moją czerwoną 155 ... a ileż to lat temu ja ją posiadałem :>>
Podpowiem że cena wyjściowa była na poziomie 42 kilo a i teraz jest mocno szokująca - jakkolwiek zapewne jest to egzemplarz niebywale zadbany (hmm)
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C209503
 
Ja teraz ogladam 156 bo moja kuzynka zdecydowala kupic sobie ten samochód, ma na to 15 tysiecy, wiec opcja jest JTD lub 1,6 TS i tak wczoraj np. Bylismy w kaliszu koleś co to w ogłoszeniu nie napisał było to zaskoczenie dla mnie gdyż opis jak prawie alfista, cena bardzo okazyjna 14 tys za 1,9 JTD skóry, przebiego 150 czy 160 tys, przez telefon tez wszystko ok, to jedziemy zobaczyc, na miejscu wyszło ze koles dobrze operuje w Photoshopie bo pękniecia zderzaka na zdjeciu nie ma, rys bardzo widocznych tez nie, silnik odpalil i pojechalismy do domu... i to nie pierwsza alfa tego typu...

ale kolega Włodek z Poznania ogłosił ze sprzedaje i na niedziele jestem umowiony, wiem ze to auto będzie godne ceny, dbane i w ogole, wiec jak chcesz sprzedac to szukajacy na forum powinni sie do ciebie odezwac, predzej czy pozniej, jak zobaczą auta od handlarzy czy od jakis zwyklych hamów,
 
Witam! jesli masz zadbane auto i dobra cene dlugo nie bedziesz czekal, ja swoja Włoszke sprzedalem w ciagu 4 dni,model 145 1.6 Bx rok 94. na allegro byla najdrozsza z tego roku ale byla stanie w swietnym zawieszenie bajka olej byl wymianiany co 9 tys. poruszalem sie nia ponad 2 lata, zrobilem ogloszenie na otomoto,anonse rowniez jezdzilem z kartka na szybie, telefony zaczely sie juz nastepnego dnia. dzwonily osoby w promieniu 150 km, ale i tak wlascicielem stal sie czlowiek ktory wyczytal ogloszenie z kartki na szybie i po 4 dniach juz byl jego wlascicielem a ja po 6 dniach kupilem moja nastepna milosc ktora jest Lalunia 156 i ciesze sie ze tak wszystko poszlo szybko. Podkreslam! nie rob jakis sciem w opisach, wszystko musi byc prawda, kazdy lubi jak jest komplet dokumentow ja osobiscie od zawsze zbieram paragony i faktury zeczy ktore wymienialem w aucie i to jest bardzo wazne!.
Pozdrawiam!
 
Jeśli ja Ci moge coś polecić do przede wszystkim daj ogłoszenie na otomoto. Kiedy ja sprzedałem auto czy brat podchodziłem do takich serwisów z rezerwą bo jak się czasem patrzy na ceny to głowa boli jak nisko akurat twój model stoi w ogłoszeniach na tym serwisie.No nic ,brat mnie namówil i powiem jedno ,nie dam juz nigdy ogloszenia do Anonsów! (zero odzewu) a tylko i wylacznie net. Można powiedzieć mało chodliwe samochody tj. DU Lanos , Renault Scenic( 2.0 16V benzyna) , Rover 200 sprzedaliśmy w ciągu 2 tyg - 1 mies. i to bez żadnego problemu.Wiem , jedno nigdy nie kieruj się cenami na allegro tylko oceń racjonalnie stan swojego auta.Ja wystawiając swojego Lanosa na otomoto dałem cene jedna z wyżych za ten rocznik - poprostu wiedziałem ,ze mam dobry wóz i jak sie nie sprzeda to bede nim jezdzic.Pierwszy klient kupił od reki. Podobnie miał mój brat ze swoim Scenikiem.
W obiegu jest wiele mitów m.in ze ludzie kierują się przede wszystkim ceną , tak to prawda ale Polska 2008r. to juz nie Polska 1980r. gdzie brało się samochód jaki jest byle jeździl bo byl to towar deficytowy.Teraz ludzie w dużej mierze (a z tego co widze często przede wszystim ) zwracają uwage na stan auta.Ja mam może niemodne podejście , ale zawsze jak chce sprzedać samochód to po ustaleniu ceny za niego zastanawiam się czy jak kupiłbym go za takie pieniądze.Jeśli coś mi nie pasuje naprawiam to na bieząco.Do sprzedazy mojego Lanosa wystarczyło go tylko odkurzyć i to wszystko. Przede wszystkim doprowadz Alfe do ładnego stanu , wówczas nawet jesli dasz stosunkowo wysoką cene jest duże prawdopodobieństwo ,że 1-wsza osoba która sie zainsteresuje twoim autkiem bedzie konkretna i go kupi. W drugą strone działa to tak - stan średni , cena niska , zainteresowanie duże ale wymagania potencjalnych kupujacych nieproporcjonalne do ceny.I tak tracisz tylko czas i nerwy na pokazywanie malkontentom samochodu.
PS.Dziwią mnie i śmieszą zarazem komentarze typu "sprowadź z zagranicy" "z Polski w życiu bym nie kupił" - koledzy dalej tak piszcie a potem dziwicie sie ze Wasze Alfy sprzedają się miesiącami :D Forum takie jak to odwiedzane jest nie tylko przez miłośników i posiadaczy Alfy ale w ogromnej wiekszosci (choc oni może się nie udzielają a raczej przeglądają) przez osoby zainteresowane kupnem samochodu danej marki.I co ma pomyśleć osoba , która chce zaczerpnąć info na temat Alfy bo chce taka kupic a co rusz widzi ,ze najlepiej to sobie sprowadzic?No skoro Alfiści tak mówią to widocznie to najlepsze wyjscie.No a potem płacz ,że Alfy są niesprzedawalne.
Aha był jeszcze na początku poruszony temat VW - mit nic więcej.Znajomi z parkingu gdzie trzymam samochód sprowadzili kilka VW - Passata B5 , VW Golfa III , Golfa IV (ten akurat krajowy) , wszystkie w TDi , w ładnym stanie i za średnie pieniądze.No i "kunie" stoją juz pare miesiecy a zainteresowanie żadne.Pan od Golfa III włosy gryzie bo taki ładny , taki pikny , w dieslu, w kombi i za 8 tyś. a sprzedać nie może.VW się ludziom przejadły ,teraz jest moda na Toyoty i Mazdy ale juz nie VW.
 
dzięki za wszystkie rady. Zobaczymy co z tego wyjdzie. ale prosta sprawa ze ja knie bedzie dobrej ceny to nie sprzedam.
 
Kamil_WR napisał:
PS.Dziwią mnie i śmieszą zarazem komentarze typu "sprowadź z zagranicy" "z Polski w życiu bym nie kupił" - koledzy dalej tak piszcie a potem dziwicie sie ze Wasze Alfy sprzedają się miesiącami :D Forum takie jak to odwiedzane jest nie tylko przez miłośników i posiadaczy Alfy ale w ogromnej wiekszosci (choc oni może się nie udzielają a raczej przeglądają) przez osoby zainteresowane kupnem samochodu danej marki.I co ma pomyśleć osoba , która chce zaczerpnąć info na temat Alfy bo chce taka kupic a co rusz widzi ,ze najlepiej to sobie sprowadzic?No skoro Alfiści tak mówią to widocznie to najlepsze wyjscie.No a potem płacz ,że Alfy są niesprzedawalne.

Heh, masz w 90% rację.
A dlaczego w 90%? Ponieważ ja sam przeglądając forum zdecydowałem się na zakup Alfy za granicą właśnie.
Pozostałe 10% zostawiam na przypadki kiedy to Alfę w kraju sprzedaje prawdziwy Alfista (od którego naprawdę warto kupić ten samochód), albo też za granicą trafiają się szroty (bo i takie przypadki widziałem).
 
Jeżeli mówisz Hammer, że 1 Alfa na 10 w Polsce jest zadbana, to chyba dobrze zakładasz. b.pawelek, jeżeli Twoja taka jest to pójdzie bez problemu.
 
A widział ktoś może w necie jakas strone ze wzorami umów czy cos? Bo w ogole jestem ciekaw jakie obowiązki naleza do sprzedające itd itp? Czy jak je sprzedam to płace jakiś dodatkowy podatek?
 
Wzór umowy kupna-sprzedaży:
http://www.automix.pl/dok/umowa,kupna,sprzedazy,PCC,1

Jeśli sam sprowadziłeś swój samochód z zagranicy i zaniżyłeś wartość na umowie, a potem w czasie krótszym niż 6 miesięcy od daty sprowadzenia chcesz ten samochód sprzedać (za cenę "rynkową"), to licz się z tym, że urząd skarbowy przywali ci podatek dochodowy.

Informacji w necie na temat kupna,sprzedaży i sprowadzania samochodów jest multum, wystarczy tylko troche poszukać :wink:

Ale przede wszystkim zastanów się koniecznie czy naprawdę chcesz sprzedać swoją Alfę :wink:
 
Hammer napisał:
(...) Jeśli sam sprowadziłeś swój samochód z zagranicy i zaniżyłeś wartość na umowie, a potem w czasie krótszym niż 6 miesięcy od daty sprowadzenia chcesz ten samochód sprzedać (za cenę "rynkową"), to licz się z tym, że urząd skarbowy przywali ci podatek dochodowy (...)
To nie do końca tak. Jeżeli w ciągu 6 miesięcy od kupna auta sprzedałeś samochód, to od różnicy, a więc od kwoty którą zarobiłeś musisz zapłacić podatek dochodowy rozliczany w zeznaniu podatkowym składanym pod koniec roku.
Ale to się rzadko zdarza, ponieważ:
- zwykle sprzedaje się taniej niż kupiłeś, szczególnie AR :(
- no chyba że zaniżyłeś wartość przy kupnie, ale wystarczy że zaniżysz wartość wpisaną przy sprzedaży i problem z głowy
- a jeżeli jednak jest różnica, i powinieneś zapłacić podatek, to wystarczy że udowodnisz iż serwisowanie tego samochodu kosztowało tyle co zarobek (wystarczą rachunki z serwisu), a więc nic nie zarobiłeś i nic nie musisz odprowadzać
 
no nawet nie ma mowy żebym sprzedał auto za tyle za ile je kupiłem bo nie jestem org charytatywna. Do połowy maja bede wiedział czy alfa zostaje ze mna. W kazdym razie pochwale sie na forum.
Dzięki za pomoc
 
Witam kolego sprzedający. Powiem krótko i na temat,mianowicie jeżeli masz dobre auto to sprzedaż je szybciej niż minie pierwszy tydzień bez względu gdzie mieszkasz,jak wszystko jest ok bezwypadek. Jeżeli jest coś nie tak to sobie ją potzrymasz jeszcze trochę...
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
 
b.pawelek napisał:
Szlag mnie zwyczajnie trafia jak widze VW golfy latajace jak złe. Ople vectry które ani nie gnija ani nie rdzewieją a i z silnikami, napedami, zawiechami tez sie nic nie dzieje.

osobiscie cisnienie mi podnosisz takimi wypowiedziami!!! Kolego szanowny zapalony Alfisto!

mam dwie alfy 156 oraz 147 i powiem ci ze 156 przez 3 lata nie sparwiala mi zadnego problemu raz wymienialem zawieszenie i to tyle i to zaraz po kupnie a przelatane od zakupu ma 60 tys.obecie 200tys.

skad masz info ze koledzy z gulfow,oplow itp. nie maja problemow z zawieszenie?!widocznie nie masz zbyt wielu kolegow ktorzy posiadaja takie auta.powiem ci ze ja mam,i kazdy z nich cos robi przy tych samochodach.nie ma aut na nasze drogi pomijajac terenowki.w pracy jezdzilem vw caddy 2005 r i zawieszenie cale latalo ale przeciez to firmowka wiec tak na nie nie chuchałem.kolega jezdzil Mercem Vaneo 2003 r o przy przebiegu 240 tys tłoki mu wyszly bokiem,kuzyn kupil vw passata i 2 tygodnie jezdzil jak mu rozrzad pierdalną rocznik 2000. wiec nie gadaj mi tu takich bzdetow,bo naprawde zaczynam powoli watpic w "zapalony alfista"

Cudze chwalicie swojego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie !

aaa i jeszcze jedno jak 3 lata temu kupowalem swoja pierwsza alfe 156 to mialem do wyboru za 15.900 w myslowicach i za 23.900 w bochni-te same roczniki i silniki,wybralem to drugie i w tym upatruje sie mojej bezawaryjnej jazdy.pasci jest wszedzie pelno,ale jak widac ta za 15 sie nie sprzedala,a za 23 tak !! wiec nie zanizajmy sami ceny swoich pojadow,tylko ze wzgledu na jakies mity.okazje zawsze wychodza bokiem.
 
Korczu napisał:
pasci jest wszedzie pelno,ale jak widac ta za 15 sie nie sprzedala,a za 23 tak !! wiec nie zanizajmy sami ceny swoich pojadow,tylko ze wzgledu na jakies mity.okazje zawsze wychodza bokiem.

świete słowa !!
jest takie mądre polskie przysłowie "tanie mięso to psy jedzą" i to się tyczy wszystkiego,począwszy od odzieży,elektroniki a skończywszy na autach czy nieruchomościach.
Śmieszne ceny na giełdach wiążą się po prostu z chłamem jaki sprzedawcy oferują.Dobry towar sprzeda się po normalnej cenie.
Trzy lata temu sprzedawałem megankę,którą kupiłem w salonie jako pierwszy właściciel-ceny na giełdzie za ten rocznik od 13-19 tys,ja sprzedałem po godzinie stania za 18tys.oczywiscie stan bdb,trzy lata temu kupiłem 307 od pierwszego właściciela za 38tys,gdzie cena na gieldzie wahala sie od 34-39tys i po przejechaniu 45tys.do momentu wypadku,nie narzekalem na zakup.
W zeszlym roku za swoja Alfe daŁem 25tys,gdzie moglem ten rocznik kupic juz za 20tys. i jak narazie nie narzekam :P
 
b.pawelek napisał:
alfa niestety wymaga ode mnie uwagi na kazdej dziurze. Wracam do domu nie przekraczajac 30 km/h. A koledzy meskami,golfami, hondami tylko sie smieja. wymaga ogromnej uwagi i nasłuchiwania non stop czy cos sie nie psuje.

Oj,z tego co tutaj piszesz to będziesz miał naprawdę problem ze sprzedażą Alfy w takim stanie za dobrą kasę.Nie chcę pisać dosadnie a tylko delikatnie zauważę,że nie posiadasz autka w dobrym stanie,skoro takie rzeczy piszesz.
Albo kupiłeś złoma na starcie albo za bardzo nie przykładałeś się do utrzymania Alfy w dobrym stanie.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra