• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[HID- ALFA] czyli xenon na każdą kieszeń

  • Autor wątku Autor wątku marshall
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Co w razie wypadku?
Jeśli miałeś ważne badanie techniczne pojazdu, to nico! Będą ścigać tego, kto Ci wystawił zaświadczenie o właściwym stanie technicznym pojazdu.
Oczywiście zawsze istnieje alternatywa, że przeróbki dokonałeś po tym badaniu. Myślę jednak, że można udowodnić, że było inaczej. Można pójść o krok dalej, po montażu ksenonów pojechać na regulację świateł o której była mowa, sprawdzić, jeśli wszystko jest OK, to poprosić o wystawienie na to jakiegoś papieru z pieczątką zakładu wykonującego przegląd i wozić go ze sobą.
Ja miałem wypadek Alfą 146, gdzie miałem reflektory przerobione na ksenon. Nikt mnie o to nie pytał, poza Policjantem, który sporządzał notatkę, ale to było w ramach luźnej rozmowy i nie ustosunkował się do tego w żaden sposób.
 
nie o to mi chodzilo.czy w razie nieszczescia wypadku ofiar smiertelnych mga to wykozystac przeciwko wlacicielowi.ps korczu to trafna uwaga jezeli chodzi o te zdezaki. a co ma diagnosta do odpowiedzialnosci .przeciez to wlasciciel jest odpowiedzialny za stan tech pojazdu .diagnosta potwierdza go a co ty zrobisz po wyjezdzie od niego to juz twoj problem.jak ktos robi 100000 km rocznie i wyjezdzi juz opony do lysa to tez dizagnosta odpowiada ? nie zartuj :P
 
piotriix napisał:
nie o to mi chodzilo.czy w razie nieszczescia wypadku ofiar smiertelnych mga to wykozystac przeciwko wlacicielowi.ps korczu to trafna uwaga jezeli chodzi o te zdezaki. a co ma diagnosta do odpowiedzialnosci .przeciez to wlasciciel jest odpowiedzialny za stan tech pojazdu .diagnosta potwierdza go a co ty zrobisz po wyjezdzie od niego to juz twoj problem.jak ktos robi 100000 km rocznie i wyjezdzi juz opony do lysa to tez dizagnosta odpowiada ? nie zartuj :P
Chyba kolega nie czyta uważnie. Przecież wspomniałem, że jest opcja, że przeróbki można dokonać po przeglądzie. Dlatego wspomniałem o dodatkowym dokumencie potwierdzającym właściwy stan oświetlenia pojazdu.
Ponadto nie sądzę by miało to wpływ na wypadek. A już z pewnością nie czołowy o którym kiedyś wspomniałeś. Raczej wjechałbym do rowu gdy mnie ktoś oślepi, a nie prosto jak ćma w światło:)
 
Przeciwnicy zestawów HID mają rację jeśli chodzi o legalność takich przeróbek i ewentualne konsekwencje w razie wypadku, szczególnie na zachodzie. Mimo to, pokonałem Fordem Cougarem sporo km zarówno w Szwecji jak i Niemczech, mając kilka kontroli i nikt się świateł nie czepiał (mimo, że Cougar nigdy fabrycznie nie występował z ksenonami). W 166 mam nadzieję, że po założeniu spryskiwaczy nikt nie będzie się zastanawiał czy mam oryginalne ksenony, czy może sam je założyłem.

P.S. Specjalnie dzisiaj zrobiłem zdjęcia jak to wygląda. Auto stało przodem na równo z bramą garażu więc każdy sobie może porównać jak to u niego wygląda. Dla pokazania jak wyglądają światła, które oślepiają włączyłem na drugim zdjęciu długie. Proszę zwrócić uwagę jak reflektor soczewkowy precyzyjnie tnie opisywaną linię światło - cień. Dodam, że kiedy jadą też wyraźnie widzę tą granicę zarówno przed sobą jak i po bokach np. kiedy jadę wzdłuż lasu.
Jeśli dorwę gdzieś na szrocie rozwalony reflektor ksenonowy i H7 od Alfy 166 to sam z ciekawości zajrzę do środka i porobię zdjęcia bo podejrzewam, że odbłyśnik, soczewka i przesłona niczym się między sobą nie różnią w tych reflektorach.
 
166 ksenon

któryś z kolegów wspomniał wczęsniej o tym że wymagany jest odpowiedni palnik zgadza się natomiast na allegro wystepuja jedynie te z palnikami od soczewek???

I jeszcze jedno pytanie jeden reflektor mam lekko matowy. Tzn odbija się na nim więcej światła. Widac to najlepiej na przykładzie postojówek gdzie jeden (matowy) jest cały podświetlony a drugi tylko ma lekką poświate Czy to go dyskwalifikuje przy montazu hidów???

I widziałem 166 wczoraj w której był fabryczny zdaniem własciciela xenon bez spryskiwaczy.
Pzdr
 
HID

mam pytanie żeby nie zaśmiecać tego ogromnego wątku który z kolegów m HIDy w 156???
To pozwole sobie przejść na priv a nie tutaj dorabiac pytań???
Pozdrawiam
 
Re: 166 ksenon

b.pawelek napisał:
któryś z kolegów wspomniał wczęsniej o tym że wymagany jest odpowiedni palnik zgadza się natomiast na allegro wystepuja jedynie te z palnikami od soczewek???
Dokładnie, nie widziałem jeszcze na zdjęciach tych zestawów z palnikiem typu 2DR. Te co są na allegro to palniki typu 2DS. Dodatkowo ci co to sprzedają nie bardzo chyba wiedzą, że są różne palniki do różnych reflektorów. Myślę też, że mimo wszystko do takich przeróbek nadają się tylko soczewki i widocznie nawet chińczyki zdają sobie z tego sprawę. W wielu fabrycznych reflektorach na odbłyśnikach jest dużo światła rozproszonego, które oślepia (zwróćcie uwagę np. jak świecą światła w Astrze II), więc zakładając nawet zestaw z żarnikiem 2DR to reflektor będzie bardzo oślepiał waśnie tym światłem rozproszonym.

Co do 166 na oryginalnych ksenonach bez spryskiwaczy to nie wiem, wszystkie które widziałem je miały. Stoi natomiast w komisie koło mnie Maserati GT z 2001 roku i posiada ksenony (aczkolwiek nie wiem czy fabryczne) i spryskiwaczy nie ma.
 
HID

już z hida się wyleczyłem.
Zamontowałem u siebie i na jednym i drugim kloszu mniej więcej po środku jest snop swiała (po regulacji) który wali w przednią szybe auta z ok 20 metrów znaprzeciwka. WYeliminowałem go dopiero po złaożeniu brewek które wyglądają jak psu spod ogona.
tak więc szybko hidy wyciągłąem.
Pozdrawiam
 
Re: HID

b.pawelek napisał:
już z hida się wyleczyłem.
Zamontowałem u siebie i na jednym i drugim kloszu mniej więcej po środku jest snop swiała (po regulacji) który wali w przednią szybe auta z ok 20 metrów znaprzeciwka.
Czyli jest tak jak mówiłem, pomoże tylko założenie reflektorów soczewkowych jeśli takowe były w 156. Ty się wyleczyłeś i dałeś sobie z tym na szczęście spokój, ale znajdą się tacy co sobie i tak założą HID do takich reflektorów i to jeszcze o temperaturze barwy 12000K aby się przed dyskoteką pokazać. Dlatego są właśnie takie, a nie inne przepisy. Gdyby użytkownicy robili takie przeróbki z głową tak aby polepszyć sobie widoczność i jednocześnie nie oślepiać innych, do tego regularnie czyścili reflektory i pamiętali o regulacji kąta z kabiny to przepisy byłyby niepotrzebna. No ale to utopia, a póki co przez tych, którzy robią takie przeróbki bez wyobraźni i podstawowej wiedzy na temat zasady działania reflektorów w samochodach, wszyscy będą tępieni - również ci, którzy zrobili to tak aby i dla nich i dla innych użytkowników jazda w nocy była bezpieczniejsza.
 
Re: HID

b.pawelek napisał:
już z hida się wyleczyłem.
Zamontowałem u siebie i na jednym i drugim kloszu mniej więcej po środku jest snop swiała (po regulacji) który wali w przednią szybe auta z ok 20 metrów znaprzeciwka. WYeliminowałem go dopiero po złaożeniu brewek które wyglądają jak psu spod ogona.
tak więc szybko hidy wyciągłąem.
Pozdrawiam
Mógłbyś coś więcej na ten temat opowiedzieć. Wrzuć linka do tego zestawu, który zakupiłeś. Miałeś żarniki z D2S, czy D2R (z przesłoną, czy bez?)
Będę wdzięczny.
 
eee, ale zeby nie bylo straty.. .to moze wstaw te hidy do wstecznych.... ale bys rzadzil przy cofaniu....
AA swoja droga, skoro to tak swieci, to mam zastosowanie - do jakiegos wozu jezdzacego po lesie czy cos - to by sie moze nadalo. Wyobrazcie sobie np. uaza z takim szperaczem.... albo kombajn bizon.

Nie, nie robie sobie jaj - ale skoro kolega juz te hidy kupil, to moze znajdziemy dla nich jakies rozsadne zastosowanie?
Moze do halopaka....
 
HID

co do hida który montowałem to był to 6k i chyba 12k (wpadajacy albo w lekki róż albo to ja mam przewidzenia)bo probowałem dwa. Wraz ze wzrostem temp efekt tego odbłysku się pogłębiał. Jak już mówiłem kumpel, który pracuje na szrocie maił dwie brewki z AR i je zarzucilismy wtedy światło padało ok. To napewno był D2S a kupic ich nie kupiłem były na probe bo montuje je na wozie kumpel.

Jeszcze bede probował przymierzyć D2R ale juz nie oczekuje cudów. Napaliłem się jak ko ń na owies a to taki syf.
No ócż musze wymienić i tak żarówki z zenon luków na jakieś do jazdy w ciemne dni może blue vision. Chyba że osramy daja nabardziej białe światło???
Pozdrawiam
 
link

co do linka to go nie wrzuce bo jak pisąłem to są urzyczone xenony. Kosztowały w skepie jakies 600 kilka zł.
Nic poza tym o nich nie wiem.
Pozdrawiam
 
No to masz odpowiedź po co produkowane są dwa rodzaje żarników: D2S (do soczewek) i D2R do zwykłych reflektorów. Zasadniczo różnią się swoją budową, więc jeśli w Twojej lampie był tylko D2S, to nazywanie HID badziewiem jest troszkę chyba przesadzone.
Nie wiem jak spisywały by się u Ciebie D2R, ale miałem obydwa żarniki w dłoniach i mogę stwierdzić, że różnią się zasadniczo, a co za tym idzie w inny sposób emitują światło. Największą różnicą jest przesłona na żarniku D2R, której w przypadku D2S nie ma.
Jak będziesz miał możliwość, przetestuj ten drugi rodzaj, ja myślę, że różnica w efekcie będzie spora...
 
Ja nie mówię tutaj o wyrobie made in china. Mam na myśli renomowanych producentów żarników. Doskonale rozumiem, że istnieją różnice konstrukcyjne pom. poszczególnymi rodzajami reflektorów i to niejednokrotnie gdy źródłem światła ma być ta sama żarówka. Np. reflektor samochodu Iveco Daily 2002 rok prod. również posiada żarówkę H7, a jego odbłyśnik jest całkiem inaczej skonstruowany niż w przypadku AR 156, która również wyposażona jest w H7, w związku z tym - który świeci niepoprawnie?
Starałem się tylko zwrócić uwagę na to, że pom. żarnikiem D2S, a D2R jest kolosalna różnica, adekwatna do tej jaka występuje pom. reflektorem z soczewką, a reflektorem bez.
Nie upieram się przy ksenonie, nawet jeśli bym go chciał zamontować, to w specjalistycznej firmie, która zamontuje mi soczewkę i spoleruje szkło. O co może pokuszę się w przyszłym roku. A póki co mam żarówki GT 150 i naprawdę żaden ksenon potrzebny mi nie jest, bo spisują się nad podziw dobrze.
 
Ehhh, też jestem uparty. Ma ktoś coś do zarzucenia na tym zdjęciu które przedstawiłem ? Wiem, że to może nie jest tablica diagnostyczna, ale czy ktoś widzi tam światło rozproszone ? Czy widać wyraźnie granicę światło-cień ? Czy na zdjęciu mam barwę światła koloru niebieskiego, czy wręcz purpurowego ? Może inaczej - każdy, który uważa że to badziewie niebezpieczne dla innych użytkowników zapraszam jak będzie w Szczecinie do kontroli świateł u dowolnie wybranego diagnosty na mój koszt oczywiście. Aaaa, proszę kogoś kto ma oryginalne światła ksenonowe w 166 o zrobienie podobnego zdjęcia jak moje.
 
Jesteś w o tyle dobrej sytuacji, że miałeś soczewkę. W zasadzie identycznie sprawa ksenonów wyglądała w mojej poprzedniej AR, o której wspomniałem wcześniej, ale to wszystko zasługa dzięki soczewce:) Natomiast w przypadku tradycyjnego reflektora sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana, chociaż powinno się udać, bo przecież taka Primera, czy niektóre Volvo (S/V40) ma zwykły reflektor i świeci jak należy!
 
HID

ja w żadnen sposób nie twierdze ze te chuińskie Hidy źle świecą. Swieca supe i świało pada dalek, po prostu uwarunkowania odbłysnika sprawiają że trzeba lampe wsunąć w głą otwory żeby taki snop swiatła nie padał nanadjeżdzające auta. Ale przetestuje też z osłoną i postaram się zdaćrelacje.
Pozdrawiam
 
marcins737 napisał:
zapewne każda świeci poprawnie ponieważ została zaprojektowana do takiego typu żarówki w poważnej firmie wyposażonej w soft do projektowania reflektorów oraz stosowne procedury badawcze a później homologacyjne

I otóż to! Dwa jakże różne reflektory, a ta sama żarówka i świeci tak jak należy. W związku z czym nasuwa się stwierdzenie, że nie zawsze montaż innej żarówki musi zepsuć sprawę.
Kiedyś był nawet taki artykuł a Auto Świat - czy można wymienić żarówkę H1 na H7, bo lepiej świeci, okazało się, że można.
Wiem, że niczego to nie dowodzi, zmierzam jednak do tego, że nie można uogólniać. owszem, przepisy - przepisami, ale to tylko teoria, która nie koniecznie musi potwierdzać się w praktyce. Jednak przepisy muszą być jasne i czytelne, dlatego w tym wypadku nie ma wyjątków, który reflektor i na jaki Ksenon można przerobić, co by nie oślepiał, chociaż jest to możliwe.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra