• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Giulia - wymiana klocków hamulcowych

Wymieniłem zestaw hamulców z przodu. Co ciekawe oryginalne klocki Brembo które notabene produkuje Jurid były skruszone i wyrwane na każdym z klocków ok 1cm szerokości klocka. Założone nowe tarcze Textara i do tego lepsze klocki Galfer(SDT) 1050, zobaczymy jak się będą sprawować.Screenshot_2024-05-05-21-45-53-554_com.facebook.orca.jpgreceived_300394579779376.jpgIMG_20240504_142326.jpgIMG_20240504_120743.jpgreceived_855965326571675.jpg
 
Ostatnia edycja:
Czy to normalne, że po 45 tys. tarcze i klocki zarówno przód i tył kwalifikują się podobno do wymiany? Jeżdżę spokojnie, tyle że ostatnio coraz częściej święte krowy włażą znikąd pod koła na przejściach dla pieszych oczywiście bez patrzenia i nieraz trzeba dawać po hamulcach. Rok temu było jeszcze wszystko OK, teraz patrzyłem i tarcze faktycznie sporo zużyte na pierwszy rzut oka. Na zamiennikach Brembo w ASO sobie policzyli sobie 2,5 tys z wymianą, czy to znośna cena?
 
Raczej chyba źle oceniasz stan tarcz?
U siebie co prawda przednie klocki wymieniałem przy 28tys km, tylne zjechały się przy ok 50tys (czy coś takiego). Tarcze przód i tył wtedy były dobre. Ze względu na torowe eventy czasem, przy 50tys zmieniłem (nie trzeba było) przednie tarcze na EBC, klocki OEM (których jeszcze miałem trochę) na klocki EBC Yellowstuf, i tylko tylne klocki przy okazji też dałem nowe Yellowstuff bo tyły były zużyte. Tarcze tył mam ciągle ori, obecnie 6 lat i jakieś 73 tys km nalatane - nie zanosi się na żadną wymianę szybko.
Jeźdżę dynamicznie, hamuję mocno - głównie miasto, więc jestem raczej z tych którym klocki/tarcze najszybciej sie zużywają.
U mnie zestaw 330/320mm, nie wiem jak te mniejsze się spisują/wytrzymują.
 
Na przeglądzie w ASO tak mi powiedziano. No ale w końcu mają w tym interes, nie ja.
 
zdrowy rozsądek i samemu pomierzyć. jeśli jeździsz spokojnie to raczej zakładam że Cię bujają tam/naciągają na przedwczesną robotę.
 
Zgadza się, ale z drugiej strony pojeżdżę jeszcze dwa lata i sprzedaję, więc lepiej zmienić wcześniej i z tego skorzystać, bo dwa lata to raczej już nie wytrzymają te co są. Dziwi mnie tylko, że po 45 tys. tarcze są faktycznie dość poharatane i skorodowane, zwłaszcza z tyłu.
 
Tarcze tył są pocharatane i nie czyszczą sie dobrze, bo delikatnie jeździsz i wystarcza tyle co dominuje przy hamowaniu przód. Nowe jak zalozysz za pare mcy beda wygladaly tak samo. Poczytaj bo było na forum i na różnych grupach facebookowych - jak ktoś jeździ ostro to ma gładkie i czyste tarcze, a wystarczy że kulnie się spokojnie z rodzinką na urlop, tam pojeździ trochę ale znów spokojnie, popada albo jest zima i tarcze tył znów wyglądają kiepsko. Przećwiczyłem to parę razy w swojej Giulii Veloce, a jak piszę, mam ciągle ori tarcze tył, nalatane 73kkm, ostra jazda miejska lub parę razy tor Kielce i zwykle mam idealne tyły.
Właśnie oczyszczam tarcze docierając nowe tonale - stało 5 mcy na placu i sama rdza. Auto ma 640km (ale połowa ponad to luźne traski z rodziną/wycieszki i trochę żona już jeździ), przody są już idealne, tyły jeszcze dalekie od dobrego wyglądu (problem w Tonale dodatkowy że silnik hybrydy też bierze udziałw hamowaniu, a i mam przody Brembo 330 akurat więc tył obciążyć jest ciężej).
Ostatnio widziałem service newsa Stellantisa odnośnie tarcz i problemów z hamulcami. Jest oficjalna procedura 5x powtórzyć co minutę zatrzymanie auta rozpędzonego do 50km/h na max 25m tak aby hamowanie było dość mocne (ale nie max) aby oczyścić tarcze/rozruszać wszystko. Jak brudne/dalej jest problem znów za chwilę powtórzyć taki cykl. Po paru takich cyklach jeśli jest problem z hamulcami dalej, to dopiero ma być wymiana.
Weź autko na jakieś serpentyny, polataj nim stylem do jakiego zostało zaprojektowane i może zmienisz zdanie?
 
Ostatnia edycja:
Panowie, mam problem. Chciałem wymienić klocki hamulcowe z tyłu. W menu uruchomiłem sprawdzanie hamulców i wyłączyłem hamulec postojowy.
Przy hamulcach nie zrobiłem kompletnie nic i po 30 min chciałem Wyłączyć tryb serwisowy. Nacisnąłem hamulec, aktywowałem ręczny i w tym momencie zablokowałem go. Samochód twierdzi, że cały czas jest w trybie serwisowym i nie chce zwolnić zablokowanego ręcznego i tym samym nie mogę ruszyć.
Macie jakieś pomysły co zrobić żeby zwolnić ten ręczny?

Edit: ogarnięte, na krótko podłączyłem prąd do silniczków ręcznego i je cofnąłem. Później powtórzyłem procedurę zakończenia z menu i tym razem poszlo i zakończona sukcesem.
 
Ostatnia edycja:
Najpierw trzeba było wyłączyć tryb serwisowy, teraz zostało tylko podac 12V na zacisku żeby cofnąć klocki
 
Problem był taki, że przy pierwszej próbie wyłączenia trybu serwisowego słychać było silniczki powracające tłoczki na pozycję do jazdy, ale zblokowały koła i tryb serwisowy sięnie wyłączył pomimo kilkunastu prób ponowienia. Dopiero cofnięcie tych tłoczków na krótko, a następnie powtórzenie procedury wyłączenia trybu serwisowego pomogło.
Najważniejsze, że ogarnięte ;)
 
Witam. Może kogoś zainteresuje problem wymiany tarcz z przodu i klocków na obu osiach. Otóż, od kilku dni komputer nagabywał mnie po odpaleniu komunikatem "Check brake pads". Po wizycie u mechanika wiedziałem, że przednim klockom zostało ok. 3 mm okładziny, a tylnym ok. 5 mm. Przednie tarcze miały już spory wystający rant (ok. 1-1,5 mm), z tyłu rant jest nieznaczny. Wymieniłem przednie tarcze na Brembo Prime 330 mm, a klocki na przód+tył również Brembo Prime. Po wymianie hamowanie jest skuteczne, ale jakby bardziej płynne/wyczuwalne, a nie takie zero-jedynkowe, jak na poprzednich zestawach tarcza/klocek. A poprzednio miałem tarcze ATE i klocki tej samej firmy (nb. tarcze ATE zostały na tylnej osi). Zestawy ATE miały jedną irytującą cechę, zwłaszcza te na przedniej osi: po kilku mocnieszych hamowaniach z dużych predkości, krzywiły sie od temperatury i mocno czułem bicie na kierownicy (do tego stopnia, że czasami unikałem mocnego hamowania, aby nie rozgrzać za mocno tarcz i nie czuć tego bicia). Nowe zestawy tarcz/klocków Brembo zupełnie wyeliminowały ten problem. Hamują gładko i płynnie, nawet po mocnym pałowaniu. Jeżeli kogoś to zainteresuje to podaję numery tych podzespołów (kupowałem w sklepie Lewian):
- tarcze Brembo Prime 330 mm typ 09.C497.11
- klocki przód Brembo Prime typ P23187
- klocki tył Brembo Prime typ P23180
Do przednich klocków doszły jeszcze nowe tulejki prowadnic zacisków ATE typ 11.8171-0022-1 i zestaw montażowy Frenkit typ 901755. W trakcie wymiany serwis ASO zużyłł jeszcze niemal 0,5 litra płynu hamulcowego Tutela Brake Fluid Extreme HT DOT 4 (i dobrze, bo miałem go w nadmiarze).
Mogę jeszcze dodać, iż na zestawach ATE tarcze/klocki przód przejechałem 20100 km.
 
Ostatnia edycja:
Przeczytałem wszystkie 22 strony.
Moja Giulia ma przejechane 20 tys, niestety na darmową wymianę w ASO się już nie załapie, o której tu piszecie, Spróbuję pohamować mocniej jak radzi Epsonix.
Jednak jak patrzę przez Felgę to tylne klocki mają gdzies 3/4 mm grubości , sygnału ostrzegawcze go nie było, może też mam przewody urwane?
Dzwoniłem do jednego z warsztatów na Śląsku zajmującego się włoską motoryzacją, powiedzieli ze że względu na amnogosc reklamacji z powodu krzywiocek się tarcz i piszczących klocków nie robię tego.
Owszem wymienia klocki czy tarcze ale jak sam sobie kupię, bo oni nie wiedzą już co zamawiać.
Ciegle użeraja się z reklamowaniem tych części zamiast zająć kolejna robotą.
Więc wymienią co przewiozę i sam to będę potem reklamował.
Czy potwierdzacie że aż taki problem jest dobrać dobry produkt, żeby się tarcze nie krzywił i dobrze hamowały?
Do zwykłej jazdy 60% miasto i 40% trasy wystarczy taki zestaw?
https://allegro.pl/oferta/ate-tarcz...d-alfa-romeo-giulia-stelvio-330mm-16484008121
 
no, ja mam jakieś brembo i piszczą.. zależy od pogody, ale jak jeżdżę krótkie trasy to praktycznie zawsze, im mniejsza prędkość i dohamowanie na osiedlowej drodze tym gorzej :D
 
Z kim rozmawiałeś? Z Italiano Garage którego Ci przy chyba jakimś innym temacie polecałem czy ktoś inny? Mi zakładali w zeszłym roku na tyle ATE Ceramic, mam wrażenie że w ogóle się nie zużywają haha. Wcześniej miałem EBC yellow (a tarcze tył jeszcze ori 320mm ). Z przodu mam obecnie zestaw EBC Yellow i tarcze gładkie EBC 330mm, klocki właśnie Adrian mi jutro będzie wymieniał - wpadną na próbę ATE ceramic, tarcze zostają przód EBC bo są gładkie i mało zużyte jeszcze.
EBC Yellow miałem kupowane pod tor, bo OEMy paliły się po każdym okrążeniu (choć z EBC Y też leciał dym, przestał jak odważyłem się jeździć na Race zamiast Dynamic)
 
Z kim rozmawiałeś? Z Italiano Garage którego Ci przy chyba jakimś innym temacie polecałem czy ktoś inny? Mi zakładali w zeszłym roku na tyle ATE Ceramic, mam wrażenie że w ogóle się nie zużywają haha. Wcześniej miałem EBC yellow (a tarcze tył jeszcze ori 320mm ). Z przodu mam obecnie zestaw EBC Yellow i tarcze gładkie EBC 330mm, klocki właśnie Adrian mi jutro będzie wymieniał - wpadną na próbę ATE ceramic, tarcze zostają przód EBC bo są gładkie i mało zużyte jeszcze.
EBC Yellow miałem kupowane pod tor, bo OEMy paliły się po każdym okrążeniu (choć z EBC Y też leciał dym, przestał jak odważyłem się jeździć na Race zamiast Dynamic)

ATE ceramic założyłem do stelvio na przód za namową Kamila z shopefi i ogólnie wrażenia bardzo dobre, felgi czyste nawet po trasie 3000 km, hamuje w miarę ok, rzeczywiście nie widać żeby się zuzywaly. U żony w giulii są tarcze zimmerman i klocki EBC czerwone i hamuje to rewelacyjnie ale widzę, że szybko się zużywają i bardzo pylą.
 
Z kim rozmawiałeś? Z Italiano Garage którego Ci przy chyba jakimś innym temacie polecałem czy ktoś inny? Mi zakładali w zeszłym roku na tyle ATE Ceramic, mam wrażenie że w ogóle się nie zużywają haha. Wcześniej miałem EBC yellow (a tarcze tył jeszcze ori 320mm ). Z przodu mam obecnie zestaw EBC Yellow i tarcze gładkie EBC 330mm, klocki właśnie Adrian mi jutro będzie wymieniał - wpadną na próbę ATE ceramic, tarcze zostają przód EBC bo są gładkie i mało zużyte jeszcze.
EBC Yellow miałem kupowane pod tor, bo OEMy paliły się po każdym okrążeniu (choć z EBC Y też leciał dym, przestał jak odważyłem się jeździć na Race zamiast Dynamic)
Ja ogólnie nie polecam EBC. Miałem różne w kilku autach (zielone, czerwone, żółte) i wszystkie udało się spalić. Najbardziej zdziwiły mnie żółte bo przy okazji zeszkliwiły nowe tarcze EBC, czyli do wyrzucenia. Zestaw ATE tarcze+klocki ceramic sprawdzają się nawet w warunkach torowych. Dla mnie dobry klocek to FERODO (nie Premier) ATE. Co jeszcze może być do ALFY nie zgłębiałem tematu bo jeszcze mam sporo oryginalnych (hamuję biegami)
 
Czy to normalne, że na postoju klocki z przodu wizualnie przylegają cały czas do tarczy, to znaczy nie widzę żadnej szczeliny? Na obu kołach z przodu. Z tyłu jest OK. Kilka miesięcy temu były wymieniane tarcze i klocki na Brembo, a teraz po zmianie kół na letnie zaczęły piszczeć i stąd zacząłem się im przyglądać.
 
Nie grzeją się bardziej niż tył, tylko dziwny ten brak szczeliny. A nie mam jak sprawdzić czy coś nie haczy, bo nie mam podnośnika.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra