• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Giulia - wymiana klocków hamulcowych

Nie grzeją się bardziej niż tył, tylko dziwny ten brak szczeliny. A nie mam jak sprawdzić czy coś nie haczy, bo nie mam podnośnika.
Sam zmieniałeś? Przy wymianie wszystkie procedury zachowane (czyszczenie prowadnic, smarowanie tłoczków itd. etc.) to są istotne naprawdę rzeczy
 
tak sobie jako inżynier ale laik w kwestii typu "ile klocek ma odchodzić od tarczy" obserwuję co tu się pojawia i raczej czuję jakieś na siłę problemy wymyślane. klocki odchodzą od tarczy na jakąś dziesiątą mm i tego patrząc z ukosa pomiędzy ramionami felgi nie ma szans się zobaczyć. przecież tam nie ma sprężyny która klocki ostawia dalej, tylko spadek ciśnienia w układzie zacisku a bicie tarczy (mikro nawet) czy jakieś inne zjawiska powodują że klocek minimalnie odchodzi od tarczy. jeśli przy jeździe bez hamowania nic się nie grzeje, nic nie popiskuje to nie ma problemu i doradzałbym koniec tematu.
 
przecież tam nie ma sprężyny która klocki ostawia dalej, tylko spadek ciśnienia w układzie zacisku a bicie tarczy (mikro nawet) czy jakieś inne zjawiska powodują że klocek minimalnie odchodzi od tarczy.

Specjalna i jednocześnie banalna konstrukcja uszczelek tłoczków powoduje że się cofają.
 
o ile? raczej chyba minimalne cofnięcie którego nie widać z ukosa powiedzmy gdy patrzy się pod kątem 45 stopni?
 
Nigdy w żadnym ze swoich samochodów nie widziałem żadnych szczelin. Tak jak napisałeś, mikro zluzowanie docisku żeby się nie grzało za bardzo.
Kiedyś, kiedyś, w prehistorii pamiętam do 125p były jakieś rzemieślnicze chyba dodatkowe sprężyny zakładane od zewnątrz żeby rozsuwać klocki dalej od tarcz, że niby mniej się wtedy zużywały.
 
Może i tak jest, tylko z tyłu są widoczne szczeliny 1 mm, z przodu nie i to mnie dziwi.
 
No wlasnie, z tylu jest elaktryczny reczny-moze silniczki cofsja klocek (nie u mnie bo mam auto park brake wlaczony, wiec widze zaciagniety jak auto zaparkowane)
 
Tak tematem uzupełnienia w sprawie cofania tłoczków w tylnych zaciskach.
Dzisiaj wymieniałem u siebie tarcze i klocki z tyłu.
Aktywacja serwisu hamulców w menu cofa śrubę od ręcznego, więc przy cofaniu tłoczków nie trzeba nimi kręcić. One w tej procedurze są maksymalnie wkręcone- można je tylko wykręcać.
Oczywiście trzeba odpiąć aku i przed podłączeniem po pracy wcisnąć kilka razy hamulec.
Tak więc cofanie tłoczków- wystarczy wciskać. ;)
 
Czy opcja serwisu hamulców cofa tłoczki bardziej? Skoro ręczny jest wyłączony. I czy wł tej procedury w menu pozostaje włączone do czasu jej wyłączenia? Tzn po wył zapłonu i odłączeniu aku następnie wył się serwis z menu? I po co w ogóle odlacza się akumulator?
 
Czy opcja serwisu hamulców cofa tłoczki bardziej? Skoro ręczny jest wyłączony. I czy wł tej procedury w menu pozostaje włączone do czasu jej wyłączenia? Tzn po wył zapłonu i odłączeniu aku następnie wył się serwis z menu? I po co w ogóle odlacza się akumulator?

Odłączanie Aku to takie bardziej asekuracyjne, wymieniałem i przód i tył bez odłączania Aku i wszystko ok. Procedura serwisowa cofa tłoczki do samego końca, przy zwykłym wyłączeniu ręcznego klocki masz przy samej tarczy tyle że nie są zaciśnięte. Procedure serwisowa musisz sam wyłączyć,
 
Dzięki. Wymieniać jeszcze nie mam zamiaru tylko zerknąć na tył bo piszczą, czy może jakiś błąd w montażu da się dostrzec? klocki ate i ranty widzę fabrycznie zciete a piski cały czas.
A przy okazji zapytam czy w giuliach to norma czy też nie. Po jeździe spokojnej bez gwałtownych hamowań czy nawet mocnych tarcze raczej norma że nie da się tknąć ale felga nie powiem że gorąca ale ciepła w środkowej jej części. Czy docisk przy zwolnionym hamulcu jest na tyle że to tak grzeje? Jest to coś możliwe do poprawienia? Przebieg 53tyś.
 
Ostatnia edycja:
czy ktoś miał taki przypadek w Stelvio, że przednie hamulce popisukują podczas jazdy ( nie podczas hamowania), w granicach prędkości 50-60 km/h ? podczas hamowania nie piszczą.

dzwoniłem z pytaniem do ASo, które zakładało mi klocki - człowiek powiedział, ze chodzi o kwestię dodatkowych blaszek antywibracyjnych na klockach, możliwe że się odkleiły, co powoduje konieczność wymiany klocka bo blaszki stanowią integralny element klocka.

zakładałem klocki EBC Yellow Stuff, hamują rewelacyjnie, od kilku ładnych lat stosuje w różnych samochodach z powodzeniem, ale faktycznie one mają tylko nakładki/naklejki przeciwwibracyjne ale blaszek nie mają.. Jak popatrzyłem w fotki necie to blaszki mają tylko oryginały AR i np ATE i Brembo, ale to standardowe klocki

czy jest opcja wyciszenia pisków? może dodatkowe naklejki antywibracyjne?
miał ktoś taki przypadek ?
 
Jak Twoje auto jest z USA to sprawdź czy przypadkiem nie masz wygiętej tarczy kotwicznej przy zacisku (to ten kawałek blachy co osłania tarczę od strony nadwozia).
U mnie były takie piski przy wolnej jeździe też szukałem w hamulcach a okazało się, że delikatnie wygięta końcówka "smyrała" o tarcze.
 
samochód z polskiego salonu, ale sprawdzę, dzięki
 
Cześć,
Podzielicie się jeśli znacie z jakimi momentami obrotowymi dokręcać zacisk przód oraz zacisk tył przy wymianie klocków w Stelvio Veloce ? Nie ma na necie informacji , a dostępu do serwisowej też nie posiadam …
 
Dzięki, głównie chodzi mi o moment dokręcenia śrub przy zacisku tył bo tam to pracuje więc moment odpowiedni jest wskazany.

Mam też 2 pytania :
1. Czy te śruby wchodzące w zacisk/tuleje trzeba smarować?
2. Czy jak nie odłączę aku i przy wciskaniu tłoczka poluźnię odpowietrznik to wywali błąd ?
Dla bezpieczeństwa ten akumulator lepiej zawsze odłączać przy klockach przód/tył ?
 
Ostatnia edycja:
Ja te śruby delikatnie smarowałem u siebie, nie wiem czy słusznie ale zawsze robiłem tak w innych swoich samochodach.
Aku warto odłączyć, bo jak wywali błędy to MES ich nie skasuje, trzeba coś bardziej zaawansowanego.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra