
) nie zadam go, bo znów spadnie kaskada bluzgów

Ale to pytanie pozostaje faktem. Co ciekawe, jeśli pojawi się sportwagon, ten klient też bedzie bardziej czytelny. Ja nie znoszę kombi, to nie samochody ale wozidła na pakunki, wózki i worki z cementem, na szczęscie alfa robi je w miarę zgrabne (choć mało pakowne). Giulia w wersji kombi będzie jednak klonem hyundaia, sąsiad takiego kupił, co za krowa. Ale powinno to zwiększyć sprzedaż jednak.
Myslę, że jesteśmy w trudnym punkcie. Chcemy jeżdzić samochodami jakoś unikalnymi, rzadko spotykanymi, mało typowymi, ale z kolei wiemy, że bez masowej sprzedaży marka padnie. Kompromis już przełknęliśmy, patrząc na stylistykę Giulii. Czekają nas kolejne kompromisy.
W tym, być może, bezpłciowe wozidło na wózki i cement

Ten karbonowy wał troszkę ratuje sytuację. Zawsze można w dyskusji się tym półgębkiem, od niechcenia, pochwalić

)