Fatalna sprzedaż Alfy Romeo. Co się dzieje?

  • Autor wątku Autor wątku azi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tutaj zgadzam się w 100% i mogę przyklepać również stopami :)
Spierdolenie konstrukcyjne w niektórych przypadkach to po prostu rekord świata.
Obsługa serwisowa jeszcze nigdy nie była tak skomplikowana jak teraz, i w żadnej innej marce chyba nie ma takich rozwiązań jak u Włochów, szacun i czapki z głów.

Giulia w założeniach konstrukcyjnych miała być szybsza od M3 a nie prostsza w serwisowaniu od Dacii. Jak się kupuje taki samochód trzeba się liczyć z dużymi kosztami obsługi serwisowej.
Tonale będzie na pewno tańsze w serwisowaniu co też trzeba brać pod uwagę przy zakupie.
 
Prośba o podobne porównanie sprzedaży Mazdy 3 do Golfa lub Corolli [emoji846]
Tez może być ciekawa dysproporcja…k

Widzę, że moderator przywołał cię do porządku i próbujesz "dyskutować". Jednak nie umiesz dyskutować, idziesz w offtopy. Golf i Corolla to samochody masowe, celem jest maksymalizacja sprzedaży. Mazda od dawna ma zupełnie inną politykę: przejdź się do dobrego salonu tej marki i porozmawiaj. Mazda praktycznie w ogóle nie stosuje zachęt finansowych, ciężko tam o jakikolwiek rabat. Koncern na sprzedaży aut zarabia i to dużo (głównym rynkiem jest Azja). W Europie sprzedają samochody w takich ilościach, ze jest to opłacalne i zyskowne.
Dlatego własnie nie ma czegoś takiego jak "goła wersja" u mazdy. Na dzień dobry płacisz więcej ale masz w podstawie wypas, za który u innych musisz dopłacać. Między innymi DLATEGO dużo nabywców wybiera golfy czy corolle: tę ostatnią możesz zamówić w bieda wersji już za 87 tys złotych *(dane z salonu Toyoty pod Wrocławiem). UJ mazdyh opcji bieda w ogóle nie ma.
Zatem zanim zaczniesz w ogóle dyskutować, nabądź nieco wiedzy. Chamstwa się już pozbyłeś pod presją bana na forum: teraz czas na naukę i wiedzę.
Co do Giulii natomiast to zapowiedzi szefów marki były krańcowo inne: alfa miała sumarycznie sprzedawać 400 tysięcy aut rocznie obecnie. Giulia była pozycjonowana (według niektórych, wręcz wzorowana) na bmw 3 (vide: dostępne w necie zestawienia zdjęć sylwetki itd).
Tymczasem roczną sprzedaż całej marki podałem. Kilkanaście razy mniej od zapowiedzi.

Jeśli więc idziesz w jakiekolwiek porównania, najpierw wiedza potem pisanina.
 
Widzę, że moderator przywołał cię do porządku i próbujesz "dyskutować". Jednak nie umiesz dyskutować, idziesz w offtopy. Golf i Corolla to samochody masowe, celem jest maksymalizacja sprzedaży. Mazda od dawna ma zupełnie inną politykę: przejdź się do dobrego salonu tej marki i porozmawiaj. Mazda praktycznie w ogóle nie stosuje zachęt finansowych, ciężko tam o jakikolwiek rabat. Koncern na sprzedaży aut zarabia i to dużo (głównym rynkiem jest Azja). W Europie sprzedają samochody w takich ilościach, ze jest to opłacalne i zyskowne.
Dlatego własnie nie ma czegoś takiego jak "goła wersja" u mazdy. Na dzień dobry płacisz więcej ale masz w podstawie wypas, za który u innych musisz dopłacać. Między innymi DLATEGO dużo nabywców wybiera golfy czy corolle: tę ostatnią możesz zamówić w bieda wersji już za 87 tys złotych *(dane z salonu Toyoty pod Wrocławiem). UJ mazdyh opcji bieda w ogóle nie ma.
Zatem zanim zaczniesz w ogóle dyskutować, nabądź nieco wiedzy. Chamstwa się już pozbyłeś pod presją bana na forum: teraz czas na naukę i wiedzę.
Co do Giulii natomiast to zapowiedzi szefów marki były krańcowo inne: alfa miała sumarycznie sprzedawać 400 tysięcy aut rocznie obecnie. Giulia była pozycjonowana (według niektórych, wręcz wzorowana) na bmw 3 (vide: dostępne w necie zestawienia zdjęć sylwetki itd).
Tymczasem roczną sprzedaż całej marki podałem. Kilkanaście razy mniej od zapowiedzi.

Jeśli więc idziesz w jakiekolwiek porównania, najpierw wiedza potem pisanina.

Jeszcze raz i wyraźnie proszę o zestawienie sprzedaży Mazdy 3 vs konkurencja. Albo chociaż Mazda 6 vs Passat. Przestań lać wodę misio teddy, bo merytoryki u ciebie jak zwykle zero.
Notorycznie podniecasz się sprzedażą Alfy, wiec mnie ciekawi pewnie spora sprzedaż Mazdy. Zaraz napiszesz, ze mało sprzedają, bo nie chcą dużo sprzedawać [emoji23][emoji23][emoji23]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ostatnia edycja:
Tonale będzie na pewno tańsze w serwisowaniu co też trzeba brać pod uwagę przy zakupie.

90 procent nabywców nowych aut w ogóle nie bierze tego czynnika pod uwagę. Ostatnio zwiedziłem kilkanaście salonów, pomagałem znajomym wybrać nowe auto. Odbyliśmy ze 20 rozmów z szefami salonów, sprzedawcami itd. Pytaliśmy również i o to:)
Ludzie biorą pod uwagę czas gwarancji: to znacząco napędza klientelę. Tymczasem wydłużona gwarancja oznacza znacznie wyższe koszty serwisowania: masz więcej obowiązkowych przeglądów, które kosztują krocie. Jak coś wyskoczy na przeglądzie co jest poza gwarancją, ludzie w większości zlecają naprawę czy wymianę i płacą w salonie serwisowym.
W ten sprytny sposób salon zarabia na sprzedaży więcej a klient de facto płaci za samochód więcej, bo koszty serwisowania rosną niebotycznie. Zastanów się: gwarancja na siedem lat. Omójboże, jaki bonus. Policz sobie koszty wszystkich obowiązkowych przeglądów i napraw, jakie wykonasz przy okazji , bo elememtów pozagwarancyjnych będzie zawsze multum.

- - - Updated - - -

Jeszcze raz i wyraźnie proszę o zestawienie sprzedaży Mazdy 3 vs konkurencja. Albo chociaż Mazda 6 vs Passat. Przestań lać wodę, bo merytoryki u ciebie jak zwykle zero. się sprzedażą Alfy, wiec mnie ciekawi pewnie spora sprzedaż Mazdy.

Odpowiedziałem ci merytorycznie, To, że nie rozumiesz słowa pisanego i nie umiesz wyciągać wniosków to już nie mój problem. To twój defekt. Jak wspomniałem, do dyskusji trzeba reprezentować jakiś choćby minimalny, bazowy poziom.
 
Misio różowy teddy, jak z tą sprzedażą Mazdy? Dużo sprzedają? Porównywalnie z VW/Toyota czy Kia?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Mazda 3 - ich kompakt mający walczyć w segmencie z Golfem czy Corolla nie jest w stanie wejść nawet do 50 najpopularniejszych aut w Polsce. Kilkanaście razy mnie niż Corolli czy Octavii. Nawet bardzo drogi Mercedes GLE się zdecydowanie lepiej sprzedaje. Mazdy 6 tez tam próżno szukać. Dobrze im idzie przyznam [emoji23]

https://www.wyborkierowcow.pl/najpopularniejsze-auta-w-polsce-2021/


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
A teraz na poważnie - nie jest możliwe, żeby Giulia konkurowała z BMW 3 sprzedażowo. Kompletnie. Z kilku prostych czynników.
BMW ma znacznie większa gamę silnikową. Silników ma wręcz mnóstwo do wyboru. Samych diesli jest tam kilka. Dochodzą wersje mocno usportowione i to kilka ( M340i, M3, M3 Competition, CS ). Druga rzecz to fakt, ze rozpiętość cenowa jest większa, niż w Alfie ( ruszały od 138 tys zł ). Trzecia to zdecydowanie większa siatka sprzedaży, bez porównania. Czwarty fakt to obecność we flotach i najmach, no jest tego mnóstwo tam. Piąty fakt to zdecydowanie większa rozpoznawalność i bycie bardziej sexy. BMW to marka sama w sobie, a Alfy się wielu nadal boi. Szósty fakt - BMW 3 G20 jest na rynku krócej, przechodzi w dodatku już drugi lifting ( LCI to się u nich nazywa ).
Siódmy fakt - BMW 3 ma znacznie więcej nowych rozwiązań, których nie zajdziesz w Alfie ( Virtual Cockpit, HUD, laserowe świtała, kamery 360, wentylacja foteli, więcej asystentów, domykanie drzwi, opcje BMW Individual ).
Wiec nie przywiązujcie się jak misio teddy na sztywno do zapowiedzi CEO Alfy, ze będą dużo sprzedawać. Każda marka ma szumne zapowiedzi i logicznym jest, ze robi się szum i zapowiada sukces. To nic nowego.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Giulia w założeniach konstrukcyjnych miała być szybsza od M3 a nie prostsza w serwisowaniu od Dacii. Jak się kupuje taki samochód trzeba się liczyć z dużymi kosztami obsługi serwisowej.
Tonale będzie na pewno tańsze w serwisowaniu co też trzeba brać pod uwagę przy zakupie.

Mylisz się ,i to mocno, ale co zrobić.
 
Tutaj zgadzam się w 100% i mogę przyklepać również stopami :)
Spierdolenie konstrukcyjne w niektórych przypadkach to po prostu rekord świata.
Obsługa serwisowa jeszcze nigdy nie była tak skomplikowana jak teraz, i w żadnej innej marce chyba nie ma takich rozwiązań jak u Włochów, szacun i czapki z głów.

Może jakieś konkrety, na przykładzie względnie nowych samochodów (od MiTo wzwyż)?
 
Może jakieś konkrety, na przykładzie względnie nowych samochodów (od MiTo wzwyż)?
[MENTION=192]Pablo.[/MENTION] ze względu na Twoją praktykę bardzo chętnie poznalibyśmy właśnie jakieś konkretne przykłady takich dziwnych rozwiązań. Z góry dzięki
 
[MENTION=192]Pablo.[/MENTION] ze względu na Twoją praktykę bardzo chętnie poznalibyśmy właśnie jakieś konkretne przykłady takich dziwnych rozwiązań. Z góry dzięki

Z ostatnich dni Giulia/Stelvio:
- 2.0 benzyna - samoistne odkręcanie się napędu pompy oleju, do którego należy rozebrać pół silnika, a co to może spowodować ? brak ciśnienia oleju w silniku. Na szczęście poprzedzają to dość dobrze słyszalne stuki.
- 2.2 diesel - nie nauczyli się, że uszczelka smoka w 2.0/1.6 i TBi jest złym rozwiązaniem, ponieważ powoduje uszkodzenia silnika na skutek utraty ciśnienia oleju, więc co ? zamontowali ją również tutaj. Wymiana uszczelki w poprzednich silnikach trwała około 4h, aktualnie w Giulia/Stelvio, z napędem AWD czas trwania takiej operacji to 2 dni. Do zdjęcia całe zawieszenie, napęd, itp. Rewelacyjne rozwiązanie, naprawdę szacun :)
 
A widzisz, czyli sam potwierdzasz że w Tonale będzie prościzna - płyta Fiata, silniki Fiata, brak wału itd. Serwis tego samochodu powinien być na poziomie Giulietty. Nie ma powodu do paniki :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
A widzisz, czyli sam potwierdzasz że w Tonale będzie prościzna - płyta Fiata, silniki Fiata, brak wału itd. Serwis tego samochodu powinien być na poziomie Giulietty. Nie ma powodu do paniki :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Czy ja gdzieś napisałem chociaż słowo o Tonale ???
 
Do dziwnych/kiepskich rozwiązań dorzucę:
- nagłośnienie z "wyżej"półki
- brak możliwości wyłączenia cofania fotela (przedlift)
- wykończenie gałki biegów (przedlift)
- znikający prąd z akumulatora
- głośna klima
- falująca maska

Czy takich dupereli nie można było dopracować? Z premierą auta czekali wiele lat więc czas na poprawki był. Marnym pocieszeniem jest to,w innych autach też nie jest lepiej. Może to był ten czas, żeby pokazać, że"jesteśmy lepsi" nie tylko na Nurburgringu

Wysłane z mojego RMX2170 przy użyciu Tapatalka
 
Pablo pisał o rozwiązaniach konstrukcyjnych / dostępie serwisowym, nie pierdołach jak falująca maska .Te pierwsze jeśli źle opracowane, powodują w prostej linii skok w rankingu awaryjności danego auta : do ciężkiego dostepu się serwis mający w d . albo nie zabierze w ogóle , lub zabierając się i muszac zdemontować xx podzespołów coś po drodze demontażu i montażu najzwyczajniej uszkodzi (to nietrudne, a w polmozbytach to w ogóle) kto cokolwiek robił przy aucie zna to doskonale. Tu kwestia kosztu obsługi nie ma żadnego znaczenia. Może sobie kosztować i milony a oba powyższe mechanizmy generowania awarii będą mieć miejsce. Najprostsza droga do poprawy niezawodności - zostawić jak najmniej do roboty dla serwisów .
 
Ostatnia edycja:
Do dziwnych/kiepskich rozwiązań dorzucę:
- nagłośnienie z "wyżej"półki
- brak możliwości wyłączenia cofania fotela (przedlift)
- wykończenie gałki biegów (przedlift)
- znikający prąd z akumulatora
- głośna klima
- falująca maska

Pomijając fakt, że nie zauważyłem żadnego z tych problemów (mam MY21), to gdyby 159 albo 156 miały tylko takie problemy, dzisiaj Alfa by miała pewnie ze 100 tys. więcej sprzedawanych egzemplarzy rocznie.
 
Andrzej. Zgadzam się z tym, że obsługa auta powinna być łatwa. Jednak łatwo to było w PF125. Pamiętasz jak wiara narzekała na 126 BIS bo do wymiany świec trzeba było koło zdjąć? Ile kwiatków jest we współczesnych autach gdzie trzeba silnik wyjmować do prostych napraw.... Wymieniać można bez końca. Z drugiej strony wg mnie nie masz racji, że pierdoły nie mają znaczenia. Właśnie, że mają (pomijam fakt że falująca maska to nie pierdoły). Gdybyśmy skupiali się tylko na mechanice i osiągach to niektóre auta byłyby obudowanymi autami wyścigowymi. Czy tego chcemy? Chyba nie. Inna sprawa, że każde kolejne auto powinno być bardziej dopracowane. Przykład uszczelki smoka pokazuje, że coś poszło nie tak. Ogólnie giulia w wielu miejscach wydaje się autem mniej dopracowanym niż 159

Moja 159 ma prawie 300kkm i nie mogę powiedzieć żeby jej coś dolegało. W dodatku ma odtwarzacz CD
 
Amortyzatory
Powrót
Góra