Fatalna sprzedaż Alfy Romeo. Co się dzieje?

  • Autor wątku Autor wątku azi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie da się z taką ceną podstawową jak obecnie. Ja wszystko rozumiem inflacja itp. ale bez przesady - 199k pln za podstawę? Uwierz mi, że gdyby ceny utrzymały się na sensownym poziomie, albo inaczej - miały 5 lat/200k km gwarancji od samego początku w 2016 startując od tych 120-140k to obraz byłby zupełnie inny, bo pierwsze wrażenie robi się tylko raz.

Dokładnie jak piszesz. Wolę Gouliette Veloce 1750 Tbi niż bazowa Giulie a gdyby ceny zostały z grubsza takie same to wziąłbym Giulie Veloce bo mam na to fundusze nawet. Teraz wersja na którą mógłbym zamienić moja Alfę orbituje w granicach 265 tys zł. Przeszacowane moim zdaniem. Chociaż auto uwielbiam.

- - - Updated - - -

Nie sądzą aby były celowe. Celowo (aby skierować auto częściej do serwisu) można to innymi sposobami sprawić, bez podtrzymywania marnej reputacji dotyczącej awaryjności i mieszkania w serwisach (interwały wymian, spec narzędzia do obsługi tego i owego, dłuższa gwarancja, itd).
A takie "utrudnienia" to bardziej brak ewolucji danych rozwiązań, takie podskakiwanie zrobimy to! , zrobimy tamto! będzie łał ! (wał ;) , porywanie się z motyką na księżyc bez wcześniejszych podstaw w postaci zbieranych doświadczeń własnie pod kątem niezawodności i potencjalnych źródeł problemów. Ale taka polityka ostanie ze 30ci lat (rozpoczęte też od przeskoku na 145/146 -> 156/147/Gt/166 tu jakaś kontynuacja choć bez popraw w TSach czego ewolucja by wymagała, później kompletnie inne 159, kompletnie inne Giluietta , Mito, kompletnie inne 4c, kompletnie inne Giulia , Stelvio, teraz kompletnie inne Tonale.. Za każdym razem wynajdywanie koła na nowo, za każdym razem co innego jest "prawdziwą Alfą Romeo ( łącznie z cięzkim FWD w dieslu ;) ) " , to nie może dobrych efektów przynieść. Podobne 30 lat w wydaniu ... czego by tu na przykład .. hmm dla odmiany ;) - Mazdy ;) MX5 - przemyślana koncepcja motorsportowa (less is more , rwd, możliwie minimalna masa ) gwarantująca kolejne pokolenia odbioróców (to się zawsze podoba) , podpatrzona od Anglików ? -tak, i poprawiona, i twardo KONTYNUOWANA przez te dziesięciolecia, ewoluująca, bez rzucania się na nieosiągalne cele , z właściwościami gwarantującymi popularność, ciągły napływ klientów, popularność w sporcie wśród entuzjastów amatorów różnego portfela, przez co aftermarketowy ocean rozwiązań za takimi amatorami idący. To podobne no trochę więcej 30+ lat. Miotania się vs ewolucji.

Nie wiem czy od MX5 nie wolałbym czasem 4C wiem, że drożej ale jednak tutaj koncepcja motorsportowa bardziej mi przypada do gustu. MX 5 też spoko tak samo jak 124 ale jednak 4C bardziej surowa i hard coreowa moim zdaniem. Choć może tutaj problem , że przy tym bardziej ekskluzywna i traktowana jest i będzie w przyszłości jak lokata kapitału a nie auto do katowania. Ale jakbym miał jeździć na torze i miałbym do wyboru MX 5 albo 4 C to biorę jednak ta druga. Myślę , że byłbym szybszy i bardziej wydajny.
 
Zależy do czego na tym torze (4c vs mx5) . I w dość abstrakcyjnych złożeniach pt " budżet nie ma znaczenia".( Nie zakupu nawet a użytkowania torowego)
Już pomijając " aby wygrać trzeba ukończyć" ; ) bo nie mam pojęcia jak 4c się torowo łojone zachowuja.
 
Zależy do czego na tym torze (4c vs mx5) . I w dość abstrakcyjnych złożeniach pt " budżet nie ma znaczenia".( Nie zakupu nawet a użytkowania torowego)
Już pomijając " aby wygrać trzeba ukończyć" ; ) bo nie mam pojęcia jak 4c się torowo łojone zachowuja.

Puchną
 
Amortyzatory
Powrót
Góra