Fatalna sprzedaż Alfy Romeo. Co się dzieje?

  • Autor wątku Autor wątku azi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Zapytam po raz kolejny i ostatni skąd ta pewność, ze zrobili by z alfy skodę? Skąd?
Stąd że kupuje się po to żeby zarabiać, zarabia się jak się ograniczy koszty, a ogranicza się koszty poprzez stosowania tych samych podzespołów. Nie chcidz mi że zrobi Skodę, zunifikuje w dużej mierze produkt, czyli oprócz stylistyki będzie dzielił z innymi markami wszystko inne.
I to zdanie wyjaśnia wszystko nie ważne jak dobre było by auto i jak by wyglądało dla ortodoksów ważna jest tylko "metka" bo są uprzedzeni i zaślepieni... a to podobno inni są uprzedzeni do Alfy ale chyba nie tak bardzo jak alfiarze do VAGa
Ty to interpretyjesz w ten sposób a ja nieco inaczej. To chyba nie dla mnie liczy się metka tylko bardziej dla osoby która kupuje audi jako Lancie. Jeżeli podoba mi sie rs3 to go kupuje, a nie kupuję rs3 w obudowie lanci i się jaram że mam Lancie, nie kumam.

Kiedy siedziałem w skodzie? Niedawno nową octavią z 2.0TDI i DSG zrobiłem w tydzień ponad 2000km
Myślałem że zrozumiesz o co mi chodziło, ale się myliłem. Mi nie chodzi że skoda jest zła. Zadałem to pytanie pod kątem czy siedzieliście w samochodach trzech różnych marek bo wtedy dostrzegłby nawet Stevie Wonder że to tak naprawdę te same samochody i niczym się nie różnią...
 
Stąd że kupuje się po to żeby zarabiać, zarabia się jak się ograniczy koszty, a ogranicza się koszty poprzez stosowania tych samych podzespołów. Nie chcidz mi że zrobi Skodę, zunifikuje w dużej mierze produkt, czyli oprócz stylistyki będzie dzielił z innymi markami wszystko inne.

To dlaczego nie piszesz tego przez pryzmat Lamborghini, Bentleya, Porsche czy Bugatti (tu akurat bez sensu bo nie zarabiają ale jednak robią, a przecież mogli zrobić z Bugatti kombi w TDI aby zarabiać dlaczego nie zrobili?) w kółko wałkujesz Seata i Skode? Tak jak by VW AG to tylko była Skoda i Seat, a w portfolio mają tyle fajnych aut...

Ty to interpretyjesz w ten sposób a ja nieco inaczej. To chyba nie dla mnie liczy się metka tylko bardziej dla osoby która kupuje audi jako Lancie. Jeżeli podoba mi sie rs3 to go kupuje, a nie kupuję rs3 w obudowie lanci i się jaram że mam Lancie, nie kumam.

Jednak lidzie kupowali Fiaty z logo Alfy też nie kumam. Jeśli mam do wyboru dwa identyczne technicznie auta różniące się karoserią to wybieram to które mi bardziej pasuje wizualnie. Jeden kupi Audi drugi Lancie zarobi i tak jeden koncern. Mówi Ci coś nowa Supra? Ortodoksy płaczą, ze to BMW Ci co kupili są mega zadowoleni :)
 
[MENTION=81445]Kurynio[/MENTION], [MENTION=71461]alfist[/MENTION]
Powinniscie juz zauwazyc, ze na tym forum sa osoby, którym mozecie podac i sto konkretnych, rzeczowych argumentow a one i tak bedą trwac przy swoim, przy okazji sugerujac Wam że o niczym nie macie pojecia.

Miarą sukcesu sprzedaży jest procent wykonania planu. Jezeli poprzedni model sprzedano na przyklad w 50 tys egzemplarzy, a kolejny w trzy razy wiekszej ilosci przy tym przekraczajac zalozenia, to nawet dziecko dostrzeże że jest to spory sukces, nawet jesli sa marki ktore sprzedaja swoje produkty w ilosci 400-500 tys. edzemplarzy. Alfa Romeo nigdy nie bedzie sprzedawac takich ilosci aut jak VW, na tym po czesci polega ekskluzywnosc ich produktow.

Bez obrazy, ale jak czytam niektore wypowiedzi to widze w nich traume doswiadczen zwiazanych z posiadaniem 'taniego, szybkiego, ladnego samochodu' jakim byly, lub raczej mialy byc Wasze Alfy ;)


Ps. Posadzic kogos kto tymi autami nie jezdzil w Skodzie, VW, Seacie, czy Audi i zaslonic znaczek na kierownicy to sie taki czlowiek nie domysli w czym siedzi. Jedno auto jak chinska podrobka drugiego xd Nie dziekuje. ;)
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem może trochę jestem ortodoksem. Napisałem w pierwszym poście dlaczego sądzę że z Alfa nie byłoby jak z Lmbo czy Bentleyem, a bardziej jak z Seatem czy Skodą. Poza tym unifikację daleko idącą można zauważyć i w lambo i bentleyu. Może i niektórzy byliby zadowoleni, ale to takie oszukiwanie samego siebie, dla mnie oczywiście. Ostatni przykład o co mi chodzi i nie ba sensu więcej bić piany. Załóżmy że VW kupuje Renault i kolejne Megane rs to właściwie golf r, tylko różni się stylistycznie, a poza tym silnik, platforma, multimedia to vw, to ten samochód będzie dalej dla Ciebie Renault czy nie? I uprzedzam nie mów że renault to inna kwestia bo produkuje dużo, a Alfa mało. Nie chodzi mi o wolumeny tylko o sam przykład jaki przytoczyłem
 
[MENTION=81445]Kurynio[/MENTION]

Załóżmy że VW kupuje Renault i kolejne Megane rs to właściwie golf r, tylko różni się stylistycznie, a poza tym silnik, platforma, multimedia to vw, to ten samochód będzie dalej dla Ciebie Renault czy nie?

Pozwolę sobie odpowiedzieć choć pytanie nie do mnie.

Otóż w mojej głowie w ogóle nie pojawia się pytanie "czy to jeszcze Reno czy już wolcwagen" bo nie ma to dla mnie znaczenia, nazwa marki służy mi jedynie jako rozgraniczenie pomiędzy poszczególnymi gamami aut.

Wyboru dokonuję jedynie na podstawie stylistyki i jazd próbnych.

A odnośnie do znudzenia powtarzanej prognozy sprowadzenia Alfy do Seata i Skody - weźcie też pod uwagę, że w VAGu, w przeciwieństwie do FCA nie siedzą idioci. Nie dublują swoich ofert, tj. każda marka ma swój indywidualny charakter i target. Przykładem błędu był VW Phaeton, który okazał się klapą mimo, że był autem świetnym (sytuacja podobna do Giulii). Po prostu każda marka ma swoje miejsce na rynku i wykraczanie jakimś modelem poza jej ramy kończy się fiaskiem. Zmierzam do tego, że nie powstanie druga Skoda ani drugi Seat bo te marki już są i nie ma zapotrzebowania na robienie konkurencji własnym markom. Alfa siłą rzeczy byłaby odpowiedzią na niszę w rynku, której VAG aktualnie nie ma czego zaoferować (niby SEAT by się do tego nadawał ale odnoszę wrażenie, że niemrawo im to idzie i tak w zasadzie to chyba sami nie wiedzą co z nim chcą zrobić).

Absolutnie nie twierdzę że FCA nie knoci roboty, że idzie wszystko ok, ale jeżeli dla Ciebie takie cechy jak tradycja, indywidualizm czy różnorodność nie są istotne to ok, masz do tego prawo, ale to nie jest tak że tylko mamy plusy. Finansowe może i tak, ale nie ma nic za darmo

Co do zasady bym się zgodził, ale tu się wkrada jeden mankament - o indywidualizmie i różnorodności można mówić w przypadku jako takiej gamy modelowej. Wtedy możemy dyskutować o jakimś tam image'u marki. Ale mówimy o marce, która się ordynarnie opiernicza a obecnie ma w ofercie 3 modele z czego 1 przestarzały a drugi nikomu nie potrzebny.

Tu tak na prawdę jest dyskusja o tym, co może Alfę utrzymać przy życiu jako markę i dlatego pojawia się propozycja przejęcia przez VAGa. Nie chodzi o to, ze ktoś tu jest fanatykiem VW ale po prostu niemcy rozkręcili biznes przepotężnie i ewidentnie znają się na robocie. O FCA tego powiedzieć się nie da dlatego np. ja uważam że Alfie lepiej by było pod okiem fachowców niż nieudaczników.
 
Ostatnia edycja:
weźcie też pod uwagę, że w VAGu, w przeciwieństwie do FCA nie siedzą idioci. Nie dublują swoich ofert, tj. każda marka ma swój indywidualny charakter i target.
Lepszego żartu dzisiaj nie przeczytacie :D

Do pewnego przedziału cenowego Seat i Skoda różnią się znaczkiem i grillem. W dodatku Seat przez dłuższą chwilę był tym czym Dacia dla Renault, sprzedawali technicznie generację starsze Audi ze znaczkiem Seata i nieznacznie zmienioną karoserią (leżaki pozostałych w magazynach części?).
 
Ostatnia edycja:
Takumi- co mnie jakaś Toyota obchodzi i jej wolumen sprzedaży? Alfa się zadowalała mniejszymi ilościami sprzedanych aut i była rentowna, nie musi tyle sprzedawać co Toyota. Rzeczywiście bobby- tu niektórzy wyraźnie nie chcą przyjąć do wiadomości pewnych faktów, bo jeśli ktoś uparcie twierdzi że 156 nie była dla Alfy wielkim sukcesem albo niedorzecznie np. zaprzecza że Alfy były wtedy szybsze niż konkurenci (z braku argumentów podaje porównania z doładowanymi autami konkurencji :D) to pewnie tak jest. Alfie wcale nie jest potrzebne przejęcie przez VAG-a, tylko zrobienie takiego auta jakim kiedyś była 156- o odpowiedniej dla marki wyróżniającej się stylistyce, szybszego niż konkurencja, nie odbiegającego za bardzo cenowo, o wystarczającym poziomie indywidualizmu (nie mylić z ilością modeli). Czy VAG by w tym pomógł?- Wątpię. Alfa to nie Lamborghini, gdzie nie można wsadzić detali ze Skody i Volkswagena, a do Alfy jak najbardziej można. I pewnie by się w niej pojawiły gdyby VAG Alfę przejął. I Alfa by się wtedy pewnie sprzedawała, tak jak dziś Skoda, Seat czy Volkswagen. Z doskonałym serwisem, obsługą itp. Tylko ja już bym takim autem nie był zainteresowany. A ja nie jestem ortodoksem, bo gdybym był , to już bym kupił Giulię 280 KM. Dziś byłbym skłonny kupić tylko Giulię QV-- ale ta niestety jest za droga.
 
Inwestowanie w Twin Sparki jest w zasadzie kolejnym przykładem błędnej decyzji FCA, które zamiast po prostu zrobić prosty silnik i wsadzić doń turbo i być może zapisać się nim na stałe w historii motoryzacji i świadomości klientów (1.8t od vaga) usilnie i na przekór wszystkiemu podążyło w ślepą uliczkę wolnossaków. Owszem zapisali się nim w historii ale raczej pod innym względem xD

LOL, FCA i Twin Spark w jednym zdaniu. Masz jakieś chociaż szczątkowe pojęcie na temat chronologii w tym koncernie?
 
Włoczykij- wtedy akurat u Volkswagena bardziej popularna była wersja 1,8 bez turbo (były też inne pojemności silników wolnossących), w innych markach zresztą też, trend na turbo dopiero się zaczynał. W ofertach firm sprzedających auta dominowały silniki wolnossące- nie rób przez to z Alfy opóźnionej w rozwoju.
 
W dodatku Seat przez dłuższą chwilę był tym czym Dacia dla Renault, sprzedawali technicznie generację starsze Audi ze znaczkiem Seata i nieznacznie zmienioną karoserią

Masz na myśli Exeo? Hmmm... czekaj, kojarzysz ostatnie wydanie Lancii Themy?
Wygląda na to, że FCA odwaliło dokładnie to samo co VAG.

VAGowcy na Alfę też mówią, że to Fiat w lepszym opakowaniu. Bravo w dieslu też miało ten sam silnik co 159. Mi nie przeszkadza współdzielenie części, o ile auto zachowuje swój charakter. Spójrz na 4C - w tak drogim aucie wrzucili silnik "od starej 159" można by rzec. Ale jednak nie do końca jest ten sam i zupełnie inaczej brzmi. Właśnie o to mi chodzi. Wspólne części obniżają cenę samochodu i ułatwiają późniejszy serwis. Najważniejsze IMO to zachować charakter modelu.
 
Masz na myśli Exeo? Hmmm... czekaj, kojarzysz ostatnie wydanie Lancii Themy?
Czy ja tworzę z tego jakiś zarzut? Po prostu rozśmieszyła mnie teoria [MENTION=77397]Wloczykij[/MENTION] jakoby Seat, Skoda, VW i Audi to były różne auta targetowane pod różne grupy odbiorców. O ile można się jeszcze z tym zgodzić co do VW i Audi, o tyle Skoda i Seat to obecnie całkowicie nijakie marki (Seat na starych rozwiązaniach może być przykładem), zabierające też zresztą klientów samemu VW (dublująca się po części oferta).

PS. Exeo to jeden z przykładów, ale są też chociażby Toledo II czy Leon I, w których zastosowano wnętrze znane dobrze z A3 8L (cała płyta też wzięta z A3) ;)
 
Bez obrazy, ale jak czytam niektore wypowiedzi to widze w nich traume doswiadczen zwiazanych z posiadaniem 'taniego, szybkiego, ladnego samochodu' jakim byly, lub raczej mialy byc Wasze Alfy ;)

Taniego? Tak. Ładnego? Zdecydowanie tak. Szybkiego? No i tu właśnie jest moja trauma i bynajmniej nie związana z awariami bo o ile pamiętam prócz standardowych przypadłości jakie miały 159/Brera to auto sprawowało się bezproblemowo. Brera dla mnie to było jedno wielkie rozczarowanie jeśli chodzi o przyjemność z jazdy. Zrobili piękne coupe, w którym czar pryskał po dłuższym obcowaniu. Ciężkie, ospałe, nieważone auto w prowadzeni nijakie jak VAGi, którym tu się tyle zarzuca... baaa wcześniejsze 147 prowadziło się lepiej.

Załóżmy że VW kupuje Renault i kolejne Megane rs to właściwie golf r, tylko różni się stylistycznie, a poza tym silnik, platforma, multimedia to vw, to ten samochód będzie dalej dla Ciebie Renault czy nie? I uprzedzam nie mów że renault to inna kwestia bo produkuje dużo, a Alfa mało. Nie chodzi mi o wolumeny tylko o sam przykład jaki przytoczyłem

Znaczek na masce nie ma dla mnie żadnego znaczenia jedyną marką w swojej karierze, która kupiłem dwukrotnie było właśnie AR. Czy byłbym za tym aby zrobili z Megane RS Golfa R? Otóż nie i to tylko z jednego powodu. Golf R to świetne auto z fajnym silnikiem, fajnym napędem i szybką skrzynią ale to nie ten target na rynku. Ceny Megane RS zaczynają się od 125K zł, Golfa R od 175K zł, napęd na 4 koła strasznie podraża auto i gdzieś powoli zanika pierwotny sens hothatcha, który miał być autem szybkim, praktycznym i tanim. Tak jest z golfem R i tak było w focusem RS. Co innego jak by zrobili z Megane RS Golfa TCR (nastepca GTI Clubsport) przy zachowaniu świetnej ceny Megane. Silniki zdecydowanie lepszy niż w nowym Megane i chętnie bym kupił nowego RS z silnikiem 2.0TSI.
 
Dlaczego Gulietta nie jest sprzedawana z silnikiem benzynowym 2.0 200KM ?
 
Alfy do Seata i Skody - weźcie też pod uwagę, że w VAGu, w przeciwieństwie do FCA nie siedzą idioci. Nie dublują swoich ofert, tj. każda marka ma swój indywidualny charakter i target.
:D Tak, masz całkowitą rację...
Arona i Kamiq
_jcr_content.resizedViewPort.noscale.rangeMiniature.png
skoda-kamiq-side.jpg
toledo i Rapid
df4b6389a9fb5ea6b78436b199879562.jpg
skoda-rapid-1-6-tdi-elegance-vyhrev-sedad.jpg
Ateca i karoq
2017_SEAT_Ateca_Xcellence_1.4_Front.jpg
x5_597468426mc8.jpg

- - - Updated - - -

Znaczek na masce nie ma dla mnie żadnego znaczenia
Nie chodziło mi co prawda o to zadając to pytanie, ale niech tam, nie ciagnijmy tego...

Sorki za tą deskę rozdzielcza która wrzuciłem przez pomyłkę bo pisze na telefonie, ateraz jakoś nie chce mi się skasować
 

Załączniki

  • 5ha_das.jpg
    5ha_das.jpg
    23.8 KB · Wyświetleń: 17
Ostatnia edycja:
:D Tak, masz całkowitą rację...
Nie chodziło mi co prawda o to zadając to pytanie, ale niech tam, nie ciagnijmy tego...

A o co Ci chodziło? o to, ze zacznę wygłaszać puste frazesy, ze to już nie będzie Renault i będzie auto bez duszy Renault Sport? Ja po prostu markę auta mam gdzieś i kupuje takie jakie na daną chwilę mi najbardziej odpowiada. Następne pewnie będzie znowu innej marki bo trzeba iść do przodu, a nie tkwić w jednej wmawiając sobie, ze nic lepszego nie ma ;)

No i już kolejną stronę wałkujecie do znudzenia Skode i seata to teraz ja wrzucę kilka fotek aut koncernu VW, kto zgadnie co to za marki? Wiem, ze naprawdę trudne bo to w końcu VW AG i wszystko wygląda tak samo ale są tu miłośnicy motoryzacji to odgadną... może nie wszystko ale ze 2-3 na pewno ;)

1517_yellow-lamborghini-aventador-sv-brixton-forged-wheels-wr3-ultrasport-forged-bronze-concave-20-21-1-piece-wheels-8-1800x1191.jpg


270.jpg


271.jpg



272.jpg
 
Ostatnia edycja:
Dlaczego Gulietta nie jest sprzedawana z silnikiem benzynowym 2.0 200KM ?

Bo Zarząd śpi. Albo ma w dupie klientów. Albo jedno i drugie.
Ja rozumiem, że trudno jest nagle zrobić w Julce napęd 4x4, albo na tył. Ale wrzucić silnik pod maskę?
Panowie!
Kurna, czy to wymaga aż takiego zachodu? Zrobić lifting przodu (zderzak, maska, lampy), wrzucić pod maskę 2.0 z Giulii (i już mamy wersję 200KM + hotatcha 300KM za jednym zamachem), z lekka przemodelować wnętrze i dorzucić nowy infotainment?
No ale po co... przecież "sprzedaż idzie zgodnie z planem", a my od paru miesięcy wypuszczamy nowe fotki Tonale, żeby ludzie mieli na co czekać.

WOW. Zarządzanie i marketing level master!
 
No i już kolejną stronę wałkujecie do znudzenia Skode i seata
Już kilka razy wyjaśniałem czemu uważam że po ewentualnym przyjęciu Alfie byłoby bardziej do tych pierwszych niż tych które Ty przedstawiasz. Naprawdę nie wiesz czemu?
Powiedz czy cenowo produkty alfy bardziej są zbliżone do VW czy nawet skody bo konfigurując Superba czy kodiaqa z łatwością przekraczamy 200 tys zł czy do Bentleya czy Lamborghini?? Raczej to nie my wałkujemy tylko Ty z uporem maniaka twierdzisz że Alfa byłaby traktowana jak Bugatti.

A o co Ci chodziło? o to, ze zacznę wygłaszać puste frazesy, ze to już nie będzie Renault i będzie auto bez duszy Renault Sport?
Nie, łudziłem się że jako miłośnik motoryzacji, a chyba za takiego się uważasz dostrzeżesz że poprzez taka globalizację i unifikację, chcąc nie chcąc marki tracą nie duszę, ale namacalne indywidualne cechy jak charakterystykę układu kierowniczego, prowadzenie, o rozwiązaniach mediów czy innych różnic nie wspomnę. Pomimo pewnych różnic w zestrojeniu nie powiesz mi że ta sama platforma i te same układy kierownicze nie będą się chyba aż tak różnić od siebie jak zupełnie inne projekty. Ja właśnie chciałbym żeby motoryzacja była różna, a nie wszystko byłoby właściwe takie samo a roznilo się detalami stylistycznymi i nastawami zawieszenia.
 
Alfa była by pozycjonowana tam gdzie Audi nie wyżej nie niżej. Po co VW kolejna Skoda i Seat? No podaj konkretny argument po co kupować i utrzymywać kolejną markę z tym samym targetem na rynku skoro mają już trzy?

Tak jestem fanem motoryzacji, a nie fanem konkretnej marki. Dla mnie liczy się to co auto reprezentuje od strony technicznej, a nie metka :)
 
Pływak nie ma takiej pewności.
Kurde przestańcie w końcu pisać te wywody z palca wyssane. Póki co na szczęście Alfa należy do FCA i jedyne co można zrobić to czekać na poprawę sytuacji. Ja trzymam kciuki że coś dobrego z tego wyjdzie. Mimo że nie lubię suvów, to Stelvio mi się podoba, a i Tonale zapowiada się bardzo dobrze.
 
Nie na ale większe prawdopodobienstwo niż to, że zrobia z niej skode bo żadna marka przejęta przez vaga nie zostala klasowo zdegradowana w dół, a patrząc na historie skody i seata to poszly nawet w górę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra