Fatalna sprzedaż Alfy Romeo. Co się dzieje?

  • Autor wątku Autor wątku azi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ś
Umówmy się - od ekstrawagancji to jest Ferrari, Lamborghini, Porsche, Bugatti, Koenigsegg itp.


Ja nieśmiało tylko zaznaczę, ze 3 z 5 wymienionych tu marek należą do koncernu VW AG, któremu ortodoksyjni wyznawcy Alfy zarzucają, że zrobił by z Alfy Skodę :)
 
Cena katalogowa za odgrzewanego kotleta w dizlu czyli Giuliette Veloce z JTD 170KM to śmiech na sali bo startuje od 123 500zł za podobną kwotę można mieć kompakta z mocami 250-280KM u konkurencji :)

np. 2-3 letnią R-ke z DSG, 4Motion, Dynaaudio, i aktywnym tempomatem.
 
Albo nową Megane 4 RS lub i30N :) Oba te auta przebijają technologią, prowadzeniem i osiągami tego odgrzewanego wielokrotnie kotleta za praktycznie tą samą kase :)
 
Kolego Włoczykij, tak się złożyło że ja właśnie po w 2002 roku kupiłem nową Alfę 158 1,8, więc wiem co piszę. Alfa z tym silnikiem górowała wtedy nie tylko nad wolnossącymi 1,8 (ok. 20 koni więcej) ale i nad 2.0 konkurencji. Mógłbym tu podać wiele porównań z Passatem 1,8, Audi, BMW (już podałem- z 2.0 i 10 lat młodszym), Fordem, Toyotą, Daewoo Espero itp. Rzadkością był odwrotny przypadek- że ktoś z 1,8 był szybszy od Alfy. Turbo było wtedy rzadkością (akurat odwrotnie niż dzisiaj) nikt w fachowej prasie motoryzacyjnej nie porównywał wtedy 1,8 z 1,8 turbo, to przecież jest zupełnie co innego (zdaje się nawet że regulamin wyścigów samochodowych to rozgranicza). Alfa była też na poziomie cenowym konkurencji. Silniki turbo oczywiście były , ale to były pojedyncze modele w całej gamie silników wolnossących o różnej pojemności, ich popularność też nie była wielka. [MENTION=10735]Pływak[/MENTION]- co z tego że BMW miało większy wolumen sprzedaży? Ważne że kierownictwo Alfy oceniało wielkość sprzedaży bardzo pozytywnie, firma zarabiała na siebie i konstruowała nowe modele. Dziś też nie widać objawów paniki w FCA- firma twierdzi że początek roku nie był najlepszy ale że pod koniec będzie lepiej, prognoz o rychłym upadku Alfy było już w historii wiele.
Nie wiem dlaczego wielu nie może zrozumieć różnic między Alfą a np. VAG-ami, przecież jeśli dla Alfy zacznie się przyjmować dokładnie te same kryteria co dla VAG-ów, to to właśnie będzie oznaczało koniec Alfy, przecież ciągle pisze jak 156-szóstka odniosła sukces- nikt tam nie małpował żadnego Volkswagena czy BMW.
 
A co ma powiedzieć spółka notowana na giełdzie, ze jest lipa? Aby inwestorzy się wycofali? Średnie pojecie masz zarówno o motoryzacji jak i ekonomii. Włosi zawsze mówią, ze jest super. Nie dalej jak kilka lat wstecz ŚP. Sergio stwierdził, ze Tesla to lipa i oni zrobią lepsze auto elektryczne, a tutaj nagle się okazuje, ze płacą im gruby hajs aby w połączeniu z teslą spełniać normy emisji bo sami nie są wstanie zapewnić odpowiedniej liczby aut elektrycznych. Tacy są właśnie włosi :)

Tak ciągle piszesz jak 156 odnosiło sukces ale gdzie go odnosiło bo na pewno nie na tle konkurencji. Odnosić go mogło na tle poprzednich modeli ale nie na tle innych marek. W kółko powtarzasz te same bezsensowne frazesy, które niestety nie przekładają się na cyfry :) Po za tym masz szklaną kule, ze wiesz, ze Alfa po przejęciu przez VW straci? Czy Porsche straciło? Bugatti straciło? Lamborghini straciło? Nawet skoda, ani seat nie straciły nic, a jedynie zyskały. Czy jesteś w stanie podać przykład marki, która po przejęciu straciła cokolwiek?
 
Ważne że kierownictwo Alfy oceniało wielkość sprzedaży bardzo pozytywnie, firma zarabiała na siebie i konstruowała nowe modele. Dziś też nie widać objawów paniki w FCA- firma twierdzi że początek roku nie był najlepszy ale że pod koniec będzie lepiej,

Czy Ty sie zastanawiasz nad tym co piszesz? Kierownictwo żadnej, ale to żadnej marki notowanej na giełdzie nie będzie zdradzało objawów paniki i zawsze będzie z wymuszonym uśmiechem zapewniać, że wszystko idzie zgodnie z planem. W przeciwnym razie akcjonariusze panikują i rozpoczyna się masowe sprzedawanie akcji -> koniec firmy.

ale że pod koniec będzie lepiej

Najwyraźniej FCA dysponuje wróżbitą albo magiczną kulą. Mam tylko nadzieję, że to nie ta sama, która przewidywała roczną sprzedać Giulii.

Nie wiem dlaczego wielu nie może zrozumieć różnic między Alfą a np. VAG-ami, przecież jeśli dla Alfy zacznie się przyjmować dokładnie te same kryteria co dla VAG-ów, to to właśnie będzie oznaczało koniec Alfy

Nie, to by tylko oznaczało koniec w urojeniach alfaholików. Wymień markę, która po przejęciu przez VAGa straciła. Przy czym poprzez "straciła" mam na myśli cyferki a nie niewymierne, emocjonalne bzdury. Te rzekome różnice po prostu nie istnieją. Jeżeli wydaje Ci się, że tylko alfa potrafi zrobi zrobić trzymające się drogi auto z krótko spiętym układem kierowniczym to jesteś w błędzie. Jedyne co ma alfa niepowtarzalne to design chociaż Giulia i na tym polu pokazała, że w sumie to nie do końca.

Poza tym - co to znaczy VAGami? Ogarniasz, że Lambo to też już VAG?
 
Ostatnia edycja:
Czy jesteś w stanie podać przykład marki, która po przejęciu straciła cokolwiek?

Po przejęciu przez Vw, do którego tak często się odnosimy, żadna marka nic nie straciła, tylko zyskała. Co miała Skoda przed przejęciem, Favorit?? przecież, to było tak szpetne, i zacofane technologicznie auto... późniejsza Felicia zapoczątkowała wielką popularność Skody w Polsce i tak już zostało, potem weszła Octavia i Fabia, które były mega hitem sprzedaży, i są nim do dziś. Dzięki funduszom Vw, i kooperacji z Shell'em, Skoda miała możliwość wystawić w WRC najpierw Octavię, potem Fabię, może i bez większych sukcesów, ale już sam start w takim gronie jest sukcesem. Już nie wspominam, co wyczyniali w WRC gdy sami tam weszli, przy współpracy z Red Bullem. Ducati przed przejęciem przez Vw, było jedną z najbardziej awaryjnych marek motocykli, dziś są w rankingach bezawaryjności wyżej niż Bmw - Motorrad. A Lamborghini? być może dzięki Gallardo możemy dziś podziwiać takie cuda jak Huracan, czy Aventador.

Jedyne co ma alfa niepowtarzalne to design

Masz bez wątpienia rację, ale ważne jest żeby ten cukierek, miał odpowiednie nadzienie.
 
Ja nic nie pisałem o przejmowaniu Alfy i złu, które z tego wynika- czytajcie ze zrozumieniem. Pisałem o rynkowym sukcesie Alfy 156 i cechach tego auta na tle konkurencji, po to, by to porównać do dzisiejszej sytuacji. Jeśli twierdzicie że 156 nie odniosła sukcesu to macie takie prawo (dziwne że to ktoś kwestionuje, jeśli to robi to chyba posiada niewielka wiedzę na te tematy), faktem jest że firma była z tego zadowolona (nie sądzę by mówiła nieprawdę) , przez lata starczało pieniędzy na wszystko, łącznie z projektowaniem nowych modeli.
VAG to dla mnie takie auto tej firmy, które tu podajecie jako najbardziej optymalne w eksploatacji- mało pali, wygodne, praktyczne, dobry serwis i dostępne części, mało się psuje, nowoczesne cyfrowe wyświetlacze itp. Alfa wykracza poza te ramy, tu ważne są też inne rzeczy jak wygląd, specyficzny styl marki, przyjemność z jazdy- wielu z nich w VAG-ach nie znajdziecie. Te cechy są ważne nie tylko dla alfistów ale i dla innych, co pokazał sukces 156- szóstki, kupowanej nie tylko przez alfistów (ten model wręcz wykreował wielu alfistów). Błąd FCA polega na tym, że ostatnie modele są za bardzo podobne do konkurentów (nawet silniki mają identyczna moc)- coraz mniej w nich indywidualnego stylu Alfy, gdyby zrobili dziś coś takiego jak wtedy 156 , to nikt by nie pytał o "cyfrowe wyświetlacze" i inne tego typu sprawy.
 
GT była finansową porażką dla producenta (~80k sztuk), Brera - dużo większą porażką (~20k sztuk - poprawcie mnie jeśli się mylę), niszowe 4c nie wspominając o 8c pomińmy (to nie produkcja dla zysku)
po porażce rynkowej Giulii i Stelvio ciekaw jestem czy się odważą na coś coupe (osobiście wątpię)
11 lat spędziłem za kierownicami dwóch GT, wcześniej 156SW a jeszcze wcześniej jako dzieciak Barchetta (chciałem wtedy Spider ale się trafił Fiacik)
niestety nie znalazłem po GT modelu AR który by spełniał moje oczekiwania wizualne :/ ...a zadbane 156 mijane na ulicy cieszy moje oczy nawet dzisiaj
 
przez lata starczało pieniędzy na wszystko, łącznie z projektowaniem nowych modeli.

Źródło tych rewelacji poproszę bo z tego co mi wiadomo od dłuższego czasu Fiat dokłada do interesu zwanego Alfa romeo

(ten model wręcz wykreował wielu alfistów).

Chyba sezonowych alfistów, którzy kupili to auto używane bo było tanie i założę się, ze w Polsce poziom sprzedaży nowych 156 był mizerny. Śmiem twierdzić, ze używane Alfy 156 z silnikami T.S. wykreowały więcej przeciwników niż zwolenników marki ;]

Brera - dużo większą porażką (~20k sztuk - poprawcie mnie jeśli się mylę)
21K "coupe" i 12K spider ale nie ma się co dziwić bo to auto po za wyglądam tak naprawdę oferowało miłośnikowi włoskiej motoryzacji niewiele i mocno rozczarowywało.
 
Nawet skoda, ani seat nie straciły nic, a jedynie zyskały. Czy jesteś w stanie podać przykład marki, która po przejęciu straciła cokolwiek?
W tym co piszesz jest dużo prawdy, masz prawo również do takich opinii, ale dla mnie tym już nieco przesadziłeś. Skoda nie miała co tracić, mogła tylko zyskać, Seat podobnie. Żadna marka nie straciła może pod względem cyferek jak to kolega dalej ujmuje, ale naprawdę jako człowiek który jest miłośnikiem motoryzacji nie dostrzegasz, że jednak nieco może stracić, choćby indywidualizm i charakter...
Uważasz że Alfa byłaby tak traktowana jak przejęte elitarne Porsche, Bentley czy Lamborghini? Nie sądzę, chociaż już nawet w bentleyu można poczuć się swojsko przesiadając się z Audi. Lamborghini urus ma silnik taki sam jak Porsche Panamera to też według Ciebie jest bomba i nic nie straciło?
Powiem więcej Alfa byłaby przez vag pozycjonowana podobnie jak Skoda, Seat czy VW powiedzmy. Naprawdę nie widzisz i że w tych markach auta to już właściwie klony siebie z innym znaczkiem, nieco inna stylistyką i niuansami w konfiguratorze?
Spójrz na Tiguana, karoqa i Atece na
Upa, citigo i mii na
Kamiqa i Arone na
Tiguana allspace, kodiaqa i terraco czym one się różnią??
Uważasz że z Alfa pod władzami VW byłoby inaczej?
Unikifikacja i globalizacja na pewno ma swoje plusy, ale zabija również jakikolwiek indywidualizm, różnorodność, a dla mnie to akurat istotne. Absolutnie nie twierdzę że FCA nie knoci roboty, że idzie wszystko ok, ale jeżeli dla Ciebie takie cechy jak tradycja, indywidualizm czy różnorodność nie są istotne to ok, masz do tego prawo, ale to nie jest tak że tylko mamy plusy. Finansowe może i tak, ale nie ma nic za darmo
 
Ostatnia edycja:
Indywidualizm nie osłabiaj mnie jaki indywidualizm miał Seat? Klepiąc na spółkę z Fiatem jakieś nędzne modele? A Skoda jaki miała indywidualizm? Już ledwo ciągnęła jak nasze FSO produkując kiepskie przestarzałe auta, których nawet Czesi nie chcieli kupować.

Tak uważam, ze pod władzami VW Alfa nie straciła by designu, a jedynie zaczęła dzielić z vagami technologię. Co w tym złego aby Giulia dzieliła płytę z A4, a następca 166 płytę z A6? Co w tym złego aby dzieliły game silników skoro naprawdę jest rozbudowana i gniecie ofertę AR? Seat ani Skoda nie miały, żadnego indywidualizmu wiec wszystko narzuciło im VW, Alfa słynie z designu wiec tego na 100% by nie zabili chcąc sprzedawać Alfe tym bardziej, ze już dawno pozatrudniali włoskich projektantów nawet tych co projektowali dla AR
 
Ostatnia edycja:
w 2003 roku Ininiti pokazało nowatorski stylistycznie w tamtym czasie model fx35 - celowo o nim wspominam bo bryła przypomina...
proszę o oświecenie mnie - co jest nowatorskiego i indywidualnego w designie Stelvio? bo dla mnie kompletnie nic
 
Ok nawet to dopisałem, ale mnie uprzedziles,że skoda i seat mogły tylko zyskać, ale naprawdę nie widzisz co mam na myśli?
Bardziej mi chodzi np. o przykład urusa i np. bantayagi, że dużo ludzi testując go wspomina o tuaregu... Naprawdę chicialbys i nie widzisz w tym nic nie ok. że coś co ma te same silniki jak np passat, superb, a4, i np nowa VW Giulia oraz cały układ napędowy, platformę oraz infotainent a jedynie różną budę to dalej są inne auta?? Bo mają inny znaczek i wszystko gra? Fajnie byłoby gdyby auta różniły się tylko marka i stylistyka bo wszystko w środku byłoby takie samo? No to ok, może jestem dziwny, ale dla mnie to nie do końca ok
 
Ostatnia edycja:
Nie, nie widzę bo wszyscy ortodoksyjni fani marki zakładają, ze z AR zrobili by skodę, a może zrobili by Porsche? Może miałbyś nowe 4C na bazie Caymana? Może 6C na bazie 911, a może 8C na bazie Huracana? Czemu zakładasz najgorszy wariant? Bo po co im kolejna skoda czy seat? Już w tym temacie pisałem VW szuka marki, której w swoim portfolio nie ma czyli daily ze sportowym charakterem. Próbowali i nawet nadal próbują to robić z Seatem wyodrębniając Cupre ale to jednak nie to.
 
Pływak a gdyby tak Vw przejął Lancie, i w oparciu o najnowsze Audi RS3 2.5 TFSI 400 koni wypuścił nową Delte HF Integrale. Przecież to byłby obłęd :)
 
Jeśli ktoś kwestionuje fakt że 156 była wielkim sukcesem rynkowym Alfy (pisze tak o tym nawet niemiecki"Auto-Świat) to chyba nie za bardzo się orientuje w tych sprawach, pompowanie pieniędzy przez Fiata po kupnie Alfy to inna sprawa, ja piszę o modelach Alfy , które były dla niej sukcesem, warto też wspomnieć że zdobyła tytuł samochodu roku 1998. Z wolumenu sprzedaży 156 koncern był bardzo zadowolony, samo auto wzbudzało emocje- swym wyróżniającym się wyglądem, wysoką mocą silnika i dynamiką, sprawiało że zainteresowani nim byli też zwolennicy innych marek, wielu z nich kupiło wtedy nowe Alfy. O wariatorach wtedy nikt nie myślał, zresztą wcale nie jest to tak awaryjny element jak piszesz- pod warunkiem stosowania zalecanego (przez producenta, nie na forach internetowych) oleju na max (mój ma 190.000 km i jest sprawny).
 
Ostatnia edycja:
Pływak a gdyby tak Vw przejął Lancie, i w oparciu o najnowsze Audi RS3 2.5 TFSI 400 koni wypuścił nową Delte HF Integrale. Przecież to byłby obłęd :)

Panowie szkoda bić piany. Kiedy ostatnio siedzieliście w VW, Skodzie i Seacie? Czy nie rozumiecie że pomimo innych marek to te same auta? W dalszej mierze byłoby podobnie z Alfą, naprawdę jako fani motoryzacji nie widzicie różnicy tak jak w przypadku opisanym z Lancia Delta? Naprawdę wiedząc że to auto to tak naprawdę audi to jaralibyście się że to dalej Lancia? Sorki ale nie kumam. Na tym poprzestanę bo chyba się nie zrozumiemy
 
Zapytam po raz kolejny i ostatni skąd ta pewność, ze zrobili by z alfy skodę? Skąd?

Naprawdę wiedząc że to auto to tak naprawdę audi to jaralibyście się że to dalej Lancia?
I to zdanie wyjaśnia wszystko nie ważne jak dobre było by auto i jak by wyglądało dla ortodoksów ważna jest tylko "metka" bo są uprzedzeni i zaślepieni... a to podobno inni są uprzedzeni do Alfy ale chyba nie tak bardzo jak alfiarze do VAGa :D

Kiedy siedziałem w skodzie? Niedawno nową octavią z 2.0TDI i DSG zrobiłem w tydzień ponad 2000km :)

Jeśli ktoś kwestionuje fakt że 156 była wielkim sukcesem rynkowym Alfy
Gdybyś za każde słowo "sukces 156" dostawał od FCA przelew chyba by starczyło na nową Alfe :lol: A tak poważnie żyjesz przeszłością 97 rok był ponad 20 lat temu, a temat dotyczy obecnej sytuacji :)
 
Ostatnia edycja:
Ten z tym 156 :D ochłoń, sprzedało się go tyle co taka Toyota popularnego (niekoniecznie SUKCESU) modelu puszcza w rok.

Btw - każdy kto miał „unikatowe” auto i musiał się użerać z unikatowymi problemami, drogimi i ciężko dostępnymi częściami, serwisami żegnającymi się na sam widok takiego „cuda”, z przyjemnością kupuje potem cos, co aż tak unikatowe nie jest.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra