Fatalna sprzedaż Alfy Romeo. Co się dzieje?

  • Autor wątku Autor wątku azi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Twierdzenie, że AR w czasach 156 miała jakąkolwiek przewagę nad konkurencją poza designem (kwestia gustu) to jednak pewne nadużycie. Ileż to na ulicach ustało się tych Szóstek, a ile Passatów czy Audic. Alfy ostają się jedynie te, o które właściciele w miarę dbają a rdza nie przeżarła całej podłogi ;)

Nie wspominając już o legendarnym Twin Sparku, który w powszechnej świadomości znany jest tylko z awaryjności :rolleyes:
 
Obecnie w sprzedaży jest : Giulietta, 4c, 4c Spider, Giulia, Stelvio więc nic się nie zmieniło a 159 było w 2 a nie 3 wersjach nadwoziowych i było następczynią 156 więc nie udała Ci się ta wyliczanka kolego. A klekotów nie toleruje i tyle!!!

Obecnie FCA Polska w ofercie ma 3 modele AR. Giulietta, Stelvio i Giulia. Ta pierwsza w topowej wersji tylko z klekotem, a jej obecność na rynku (prawie 10 lat!) jest sztucznie przedłużana przez kolejne pseudo lifty gdzie już dawno powinien być następca :)
 
Ostatnia edycja:
Dokładnie. Nie neguję, że Giulietta to udany model bo zapewne tak jest, ale ile można... Kupując nowe auto tej klasy trochę bolałby mnie fakt, że to w sumie to samo co debiutowało w 2010r i raczej poszedłbym w inną stronę.
 
Cena katalogowa za odgrzewanego kotleta w dizlu czyli Giuliette Veloce z JTD 170KM to śmiech na sali bo startuje od 123 500zł za podobną kwotę można mieć kompakta z mocami 250-280KM u konkurencji :)
 
Piszesz o wolnossącym dwulitrowym BMW, a wstawiasz porównanie z Dieslem, który mimo tej samej mocy, masy większej o ok. 150-200kg jest i tak szybsze do setki ;)



Pierwsze z brzegu z porównanie:
AR 156 1.8TS 144KM 9.3s
Audi B5 1.8T 150KM 8.3s.

AR 156 2.0TS 150KM 8.8s
Saab 9-3 z całą serią 2.0t
Audi B5 1.8T 180KM 7.6s.
BMW e46 320i 170KM 8s (ok. to tak naprawdę 2.2)
Volvo S40 T4 200KM 7.3s

Fakt, przeoczyłem że to diesel ten BMW. Ale Ty porównujesz wersje konkurentów o tej samej pojemności (i większej) tylko z turbodoładowaniem :o. Jeśli porównanie ma być rzetelne, to znajdź takie czasy przyśpieszeń u konkurencji z tamtego okresu , która ma silniki tej samej pojemności wolnossące. Te miały, jak pisałem, poza nielicznymi wyjątkami ok. 20 KM mniej niż Alfa, dotyczy to takich marek jak BMW, Audi i Mercedes, Toyota i Ford z tamtego okresu.
A tu masz porównanie z benzynowym BMW, młodszym o 10 lat ( o pojemności 2.0, Alfa jest 1,8):
http://www.zeperfs.com/duel7-82.htm
azi- to nie jest prawda, Alfa wyróżniała się dynamiką wśród konkurencji w tamtym okresie, sprawa problemu wariatora chyba Ci nie jest znana, wynika w większości przypadków z zastosowania niewłaściwego oleju. Mój ma prawie 190000 km i jeszcze nie był wymieniany. Stosuje olej zalecany przez producenta.
 
Ostatnia edycja:
A to dlaczego mają być wolnossące? Bo Alfa nie stosowała turbo?
Ludzie z Alfy poszli w wolnossącą jednostkę z dwiema świecami na cylinder, zmiennymi fazami rozrządu etc., a inni poszli w turbo/kompresor.
Jeśli moje porównanie nie jest rzetelne, to Twoje również nie, bo w większości przypadków porównujesz je do konkurencji, która stosowała bardzo proste, niewysilone jednostki wolnossące bez zbędnych udziwnień, bo oprócz nich mieli wersje turbodoładowane.
Także po części rację masz, wyróżniała się wśród konkurencji tym, że rozwinęła nieco swój silnik wolnossący... Problem w tym, że poza Hondą pozostała sama na tym polu ;)

Co do zamieszczonego porównania, to nie wiem jaki ma ono sens... Pokazuje, że cięższy samochód o tej samej mocy przyśpiesza nieco gorzej.
 
Masa auta tez świadczy doskonałości konstrukcyjnej, niektórzy po prostu nie potrafią odchudzić auta lub nie chcą (w zależności od preferencji, sportowe auta zwykle są lekkie). A dynamika jest dynamiką, dotyczy danego auta z całą jego masą. Podobnie z silnikami, jak można porównywać osiągi aut o tej samej pojemności, gdzie jedno ma turbosprężarkę lub kompresor a drugie nie (choć nawet tu Alfa bardzo nie odstawała)? Wiadomo że turbo podnosi moc, komplikuje też budowę silnika i podraża go. Alfa wtedy nie miała wersji benzyn z turbo, ale konkurencja miała wersje benzyn bez turbo, wiec oczywiste jest że takie trzeba z Alfami 156 porównywać. W ten sposób można wykazać, kto jest w stanie zrobić mocniejszy silnik, kto lepiej go zaprojektuje. A ponadto, wersje konkurencji z turbo wcale nie były takie liczne, dominowały właśnie auta z silnikami wolnossącymi.
To porównanie o którym piszesz ma sens; pokazuje że o 10 lat starsza Alfa 1,8 jest szybsza niż BMW 2,0 , to daje do myślenia jeśli mowa o dynamice Alf w tamtym okresie, a był to, jak pisałem, okres wielkiego sukcesu tego modelu. A czy to BMW jest cięższe czy nie, to już problem jego konstruktorów.
 
Ostatnia edycja:
Albo po prostu świadczy o tym, że między tymi samochodami jest prawie 10 lat różnicy i przy e90, to 156tka jest segmentem C - 10cm krótsza, 10cm węższa itd. O standardzie wyposażenia już nawet nie wspominam.

W ten sposób można jedynie wskazać, że inni nie bawili się w komplikowanie silnika wolnossącego, mając silniki turbodoładowane, które to wersje wolnossące objeżdżały.
Zatem powtórzę się, owszem jesteś w stanie wykazać kto zrobił silnik mocniejszy, tylko, że konkurencja tego wyścigu nie podejmowała, bo nie była tym zainteresowana.
To tak jak z wyścigiem na ulicy, gdzie ktoś się podnieca, że przysłowiowym "kombi w Dieslu" wyprzedził sportowy samochód, tylko kierowca sportowego wozu nie wiedział, że się ścigacie ;)
 
Masa auta tez świadczy doskonałości konstrukcyjnej, niektórzy po prostu nie potrafią odchudzić auta lub nie chcą

Nie mogę się powstrzymać... a co powiesz na Brerę i 159 w tym kontekście?

O doskonałości konstrukcyjnej w kontekście masy to możemy rozmawiać przy autach pokroju 4c. Bo jeśli nie zawężymy tej dyskusji do modeli sportowych to wyjdzie na to, że Dacia Sandero to auto wybitne, bo ma masę 975kg :)
 
FXX nie zestawiajmy 156 z E90 bo to jest niedorzeczne. Już e46 było bardziej zaawansowane od 156, a co dopiero e90, które było dużo nowocześniejsze niż e46.
 
Nie mogę się powstrzymać... a co powiesz na Brerę i 159 w tym kontekście?

O doskonałości konstrukcyjnej w kontekście masy to możemy rozmawiać przy autach pokroju 4c. Bo jeśli nie zawężymy tej dyskusji do modeli sportowych to wyjdzie na to, że Dacia Sandero to auto wybitne, bo ma masę 975kg :)

Niestety, te auta to już nie było to samo co 156. A 159 z 3,2 Holdena to już całkiem porażka. Ja wcale nie chwalę wszystkich ostatnich modeli aut- przeciwnie. Na przykładzie 156 pokazuje jak Alfa odniosła sukces rynkowy. FXX- gdy 156 odnosiła sukcesy, turbo w benzynach nie było jeszcze tak powszechne jak dziś, ogromna większość nowych benzyniaków była w wersji wolnossącej. Potem się to zaczęło zmieniać, Alfa wtedy też wprowadziła turbo do benzyn. Choć wcześniej też były pojedyncze wersje np. Busso z turbo (podobnie było w innych markach). W kontekście ostatnich tu wywodów, przypominam ze pisałem o bardzo dobrej dynamice 156 z np. silnikiem 1,8. Pokazałem że potrafi być ona lepsza niż młodszego o 10 lat BMW o pojemności 2.0.
 
Ostatnia edycja:
Gdy się ją kręci wysoko. Z dołu zbiera się gorzej od 135-konnego F4R 2.0 z cięższą budą :).
 
Może nie tak powszechne jak dziś, ale był to okres gdzie doładowane benzyniaki to nie była ciekawostka przyrodnicza.
Cała gama silników turbodoładowanych Volvo, Saaba, Audi, kompresory od Mercedesa. BMW się jeszcze broniło jakiś czas, ale w połowie pierwszej dekady XXI wieku już tez sięgnęli po turbodoładowanie, jednak wcześniej pokazali, że mocne wolnossące benzyniaki nie są im obce.




Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka
 
Nawet w tamtym okresie większość miała w ofercie turbo benzynę i cytując samego Ciebie alfist to, ze alfa nie miała turbobernzyny to problem jej konstruktorów nie konkurencji, która takie silniki oferowała. Sadze, że aby porówananie było miarodaje trzeba by sięgnąć do cenników z tamtego okresu i porównać nie auta o tej samej pojemności ale cenie :)

Co do sukcesu to ponoć Alfa 156 sprzedano ponad 600k sztuk. Sporo nie? Otóż nie, BMW E46 tylko w jednym najlepszym roku sprzedaży na całym świecie podobno rozeszło się w ilości ponad 500K sztuk :) I od razu uprzedzam argumenty kolegi alfist > to problem Alfy, ze nie oferowała 156 na innych rynkach niż europejski :D
 
Sprzedaż 156 jednak był sukcesem po modelach 155 145 146.
Alfa zaliczyła tyle wtop z jakością swoich modeli ,że 156 musiano okrzyknąć sukcesem[emoji23]
 
No porównując do innych modeli ale w obrębie tylko jednej marki to fakt sukces. Dla przykładu 159 poszło tylko 240K sztuk, a BMW E90 3 miliony :D
 
masowy odbiorca nie jest specjalnie zainteresowany tym czy auto jest o 0,2s szybsze do setki itd
samochód ma się podobać określonej grupie nabywców w powiązaniu z ceną tudzież jakością

156 w 1997 roku był bardzo wyróżniającym się na plus projektem
ktoś wyżej wspomniał że nie drogim - w 97 roku przyzwoite 156 kosztowało półtorej stówy, proszę sprawdzić ile można było za to kupić np mieszkań :D
a ciut lepiej wyposażone 166 jakieś 250 :)

wielokrotnie pisałem - od czasów nazwijmy to rodziny 156 (156,147,GT) marka AR nie zrobiła już nigdy więcej udanego w znacznym
stopniu nadwozia (cały czas mówimy o wyglądzie i efekcie wow, nie o sztywności, bezpieczeństwie itd itd) i patrząc na ostatnie modele
obawiam się że jest od takiego osiągnięcia bardzo daleka...
 
od czasów nazwijmy to rodziny 156 (156,147,GT) marka AR nie zrobiła już nigdy więcej udanego w znacznym
stopniu nadwozia (cały czas mówimy o wyglądzie i efekcie wow, nie o sztywności, bezpieczeństwie itd itd)

Niestety muszę się zgodzić. Na plus dla Giulii można powiedzieć to, że ten projekt im starszy tym lepiej wygląda. Im więcej patrzę na te auta, tym mi się bardziej podobają. Ale efektu wow niestety nie było i w mojej opinii nie ma co porównywać do np. GTV, GT, 156 czy 159. Była duża szansa, że coupe na bazie Giulii zrobi taki efekt, ale... nie wypuścili takiego modelu! Zarządzanie marką AR to tragedia, tak olbrzymi koncern jak FCA z pewnością mógłby przeznaczyć kasę na zbudowanie i wypuszczenie jeszcze kilku modeli AR, a wtedy sprzedaż ruszyłaby do przodu. A w tej chwili marka postrzegana jest jak niszowy producent z 3 modelami, coś jak firma na wymarciu - lepiej nie kupować, bo za rok może ich nie być. Tak myśli wielu ludzi.
 
Śledzę temat od początku, i podoba mi się jak wyewoluował.

Okazuje się, że owianych sławą "alfaholików" czyli po prostu nieracjonalnych fanatyków dających sobie wcisnąć (wbrew rzekomemu indywidualizmowi) marketingowy bullshit o "autach z duszą" i rzekomej moralnej (xD) wyższości AR nad innymi markami jest procentowo garstka (pewnie nie więcej niż wśród użytkowników innych marek). Znaczna większość natomiast, w tym obecni użytkownicy aut AR chcą po prostu normalnych, konkurencyjnie wycenionych, praktycznych aut, bez kosztownych fajerwerków mechanicznych ale z oryginalną stylistyką.

Umówmy się - od ekstrawagancji to jest Ferrari, Lamborghini, Porsche, Bugatti, Koenigsegg itp. Mając kasę na auto którejkolwiek z tych marek mało kto wybierze alfę. Alfa wyżej wała nie podskoczy (sukcesy sportowe sprzed kilkudziesięciu lat nie mają dziś dla nikogo znaczenia, VAG też je ma) i usilnej kreowanie się na pożal się boże "premium" jest strzałem w kolano i objawem kompletnego braku wyczucia rynku. Dziwić może tylko, że ludzie ewidentnie niekompetentni stoją u steru tak wielkiego koncernu.
[MENTION=71461]alfist[/MENTION] - nie zgadzam się z Twoją tezą, jakoby stare Alfy wygrywały porównanie do konkurencji z tamtych lat pod względem dynamiki. Dla klienta szukającego auta kompletnie bez znaczenia jest czy ono ma turbo czy przekombinowanego wolnossaka. Mając przed sobą dwa katalogi, dwa modele z tego samego segmentu, w podobnych cenach, z tymi samymi pojemnościami wybiera się po prostu szybsze. A do tego turbo benzyna wstaje od razu a wolnossaka trzeba piłować żeby raczył użyczyć mocy.

Inwestowanie w Twin Sparki jest w zasadzie kolejnym przykładem błędnej decyzji FCA, które zamiast po prostu zrobić prosty silnik i wsadzić doń turbo i być może zapisać się nim na stałe w historii motoryzacji i świadomości klientów (1.8t od vaga) usilnie i na przekór wszystkiemu podążyło w ślepą uliczkę wolnossaków. Owszem zapisali się nim w historii ale raczej pod innym względem xD
 
Amortyzatory
Powrót
Góra