• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Fatalna sprzedaż Alfy Romeo. Co się dzieje?

  • Autor wątku Autor wątku azi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Na Track Dayach jeżdżą dłubane E46, które fabryczną to mają może jeszcze budę. Niestety, równolatki od Alfy to chłam. Rynek części zamiennych też nie ten.
Co do Japończyków i Korei - fajnie, że odnoszą sukcesy, ale nadal nie robią fajnych samochodów, poza GT-R czy tym podobnymi. Z drogowych ciężko znaleźć coś ciekawego.

Wysłane z mojego Pixel 4a przy użyciu Tapatalka
 
Na Track Dayach jeżdżą dłubane E46, które fabryczną to mają może jeszcze budę. Niestety, równolatki od Alfy to chłam. Rynek części zamiennych też nie ten.
Co do Japończyków i Korei - fajnie, że odnoszą sukcesy, ale nadal nie robią fajnych samochodów, poza GT-R czy tym podobnymi. Z drogowych ciężko znaleźć coś ciekawego.

Wysłane z mojego Pixel 4a przy użyciu Tapatalka

Jeżdżą przeróżne, suvów i tych w kształcie psa robiącego kupę tylko nie widziałem, e 46 to już pomodzone bardzo, ja pisałem o cywilnych, współczesnych, TD to nie tylko starzyzna. Trackdayów jest multum i dla nowych i dla starych.
Fajność ma różne imiona, więc trudno powiedzieć i trudno się zgodzić że trudno coś fajnego od nich znaleźć. Myślę że łatwiej niż kombi / coupe / roadstera Alfę. Swoją drogą jeden GTR to mało , a jedna Q już dużo.
 
Może sobie kolega poczyta o akcji przywoławczej Volvo, gdzie tysiące samochodów wezwano do serwisu na wymianę zapięcia pasów, bo mogły nie zadziałać w razie wypadku. Żeby było śmieszniej, jakoś w maju wysyłali pismo, że części powinny być w październiku, a do tego czasu trzeba uważać (!).

.....aaa słynne pedały gazu w toyotach?? już zapomnieli:)?
 
[MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION]- szczerze mówiąc nie znam za bardzo sprawy jak to jest na tych wyścigach amatorów, ale domyślam się że preferowany jest sprzęt tani, dostępny, do którego jest wiele części zamiennych, są one również łatwo dostępne i tanie, dotyczy to też części tuningowanych. Z tych powodów mało tam Alf, bo po prostu tych kryteriów nie spełniają (GTR tez ich nie spełnia, Busso też nie, Alfa Quadrifoglio też, itd.). Ale to nie oznacza że Alfy są mniej trwałe czy gorsze od BMW czy jakiegoś Renault Clio, są po prostu droższe, części są też drogie i trudno dostępne- bardziej opłaca się startować na innym sprzęcie (podobnie jest zresztą w wyścigach motocyklowych 125 amatorów, gdzie preferowane są silniki Aprilia- Rotax a nie lepsze i szybsze Cagiva). Swoim autem nie będę tam startował, bo koszty są wielkie, jeśli jeszcze bierze się pod uwagę możliwość uszkodzenia sprzętu (np. o sterty opon, które organizatorzy stawiają zamiast pachołków). Zresztą, jakoś mnie nie ciągnie na tor, ścigałem się kiedyś w wyścigach kartingowych, to mi wystarczy. Gdyby to były wyścigi zespołów fabrycznych (jak np. DTM w latach 90) to sprawa Alfy wyglądałaby zupełnie inaczej.

- - - Updated - - -

Alfist, 5 tys km torowego upalania w tak ciężkim klocu pochłonęłoby więcej niż 8 kpl opon. Pucharówką nieco ponad 1000kg i 150 konną na 3 tysiące chyba z 5-6 kpl zużyłem, kolejne 2 ze 4. Westfielfem lekkim - 600kg, 200 koni, bez aero 2 -2,5 kpl na 1tys z haczykiem toru, 1,5 na 500 z haczykiem w drugim sezonie. Choć to wszystko slicki a one cieńsze są. Więc jakoś lajtowo chyba jest upalana albo te 5 tysięcy to razem z dojazdami , trudno się odnieść jakie opony do jakiego stopnia zużycia używane itd. Ale może, fajnie , bardzo dobrze , niech jeździ i inne dołączają !

No tak, tylko różnica między Tobą a nim polega na tym, że on jeszcze w swoim aucie nic nigdy nie wymieniał i nie miał jeszcze żadnej awarii (poza zdaje się jakimiś drobnymi pierdółkami), nie robił nawet żadnej inspekcji auta i jego podzespołów a ogranicza się jedynie do obowiązkowych przeglądów. A, i ma ciągle auto na gwarancji :)
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION]- szczerze mówiąc nie znam za bardzo sprawy jak to jest na tych wyścigach amatorów, ale domyślam się że preferowany jest sprzęt tani, dostępny, do którego jest wiele części zamiennych, są one również łatwo dostępne i tanie, dotyczy to też części tuningowanych. Z tych powodów mało tam Alf, bo po prostu tych kryteriów nie spełniają (GTR tez ich nie spełnia, Busso też nie, Alfa Quadrifoglio też, itd.). Ale to nie oznacza że Alfy są mniej trwałe czy gorsze od BMW czy jakiegoś Renault Clio, są po prostu droższe, części są też drogie i trudno dostępne- bardziej opłaca się startować na innym sprzęcie (podobnie jest zresztą w wyścigach motocyklowych 125 amatorów, gdzie preferowane są silniki Aprilia- Rotax a nie lepsze i szybsze Cagiva). Swoim autem nie będę tam startował, bo koszty są wielkie, jeśli jeszcze bierze się pod uwagę możliwość uszkodzenia sprzętu (np. o sterty opon, które organizatorzy stawiają zamiast pachołków). Zresztą, jakoś mnie nie ciągnie na tor, ścigałem się kiedyś w wyścigach kartingowych, to mi wystarczy. Gdyby to były wyścigi zespołów fabrycznych (jak np. DTM w latach 90) to sprawa Alfy wyglądałaby zupełnie inaczej.

- - - Updated - - -



No tak, tylko różnica między Tobą a nim polega na tym, że on jeszcze w swoim aucie nic nigdy nie wymieniał i nie miał jeszcze żadnej awarii (poza zdaje się jakimiś drobnymi pierdółkami), nie robił nawet żadnej inspekcji auta i jego podzespołów a ogranicza się jedynie do obowiązkowych przeglądów


Nie wiem co to ostatnie zdanie miałoby oznaczać ? różnic jest wiele, w tym taka że pewnie jest wolniejsza od Westfielda, przynajmniej jedna jedyna jaką spotkałem była


IMG_20190929_162457365.jpg

skąd wiesz co ja w Westfieldzie (bo 156cup to zabawka, czasów nie zrobi, no i to alfa to już nie zliczę wymian z zepsucia nie modyfikacji) wymieniałem ? (wymieniałem , nie modyfikowałem) . Niepotrzebnie pisałeś o "pierdółkach" Albo nic , albo pierdółki :) no ale wiem, sam się łapię na tych alfowych sformułowaniach jeszcze ;) typu - nie no, nic nie robiłem, normalna eksploatacja, hamulce, opony, silnik, skrzynia :)
Jednak w świecie "nic" to "nic" - null, zero .Ale o tym już tu było w sensie wizyt w serwisach nieplanowanych.
Różnic jest wiele, w czasach, wrażeniach, kompromisowości - potrzebnej do użytku drogowego itd.

Ale ok że nie wymieniał . Rozumiem, wierzę, żałuję że więcej Q nie jeździ żeby o tym więcej osób się dowiadywało i potwierdziło. Jeszcze trochę i Alfa obejme gwranacją torowe użytkowanie (czy może już obejmuje?).

A jeszcze jdną ale nie Q spotkałem na TJS w tym roku . Ot przejeździła, kierowca się nacieszył chyba, szału w czasach nie robiła ale choć się pokazała.

Co do pierwszej czesci to sądzę że trochę nie zdajesz sobie sprawy jak szerokie jest pojęcie amatorskiego torowania i jakich budżetów sięga obecnie spokojnie Giulia się w nich z jej eksploatacją (o ile nie trzeba co weekend silnika wymieniać, a zdaje się nie) mieści patrząc na ilość 911tek w rękach amatorów choćby. Vka to w ogóle w nisko-budżetowej lidze. Tylko że jak na swą pojemność to nie oferuje niczego specjalnego, ale to nie o Vce. Naprawdę, to nie kwestia rzekomych wysokich kosztów eksploatacjj. Pomyśl skoro brak jest części, know how, mechaników , serwisóew (tych ostatnich do cywili, to co dopiero do exploatowanych i obciążanych alf), z doświadczeniem, to jak mają jeździć? to są podstawy .
A co do preferencji sprzętu to preferowany jest nie tani, a trwały. To be First, first You have to Finish jak mawiali ludzie z Porsche do kolegów z Ferrari . Więc jeździ i wygrywa to co ma dobrych mechaników , jest trwałe i z zapasem już w wersji bazowej, lekkie w wersji bazowej i ma opracowane z lat wieeeelu egzemplarzo/godzin męczenia na torach - know-how.
Co do niszczenia auta, spokojnie, trzeba się trochę postarać żeby przydzwonić , w trackday;ach o jakich mówię czyli jeździe na czas (czy wręcz bez pomiaru ) a nie wyścigach, wyścigi to już kolejna półka czy 10 pólek wyżej we wszystkim , zniszczeniach też. Minus taki, że póżniej między autami drogowymi zacierają się różnice. Bo czy skoda czy ... na drodze nie zbliży się nawet do limitów. Choć czy to minus to ja akurat uważam że nie, nie traci się punktów i prawek .
 
Faktem jest że Alfa poprawia jednak jakość swych aut- widać to nawet tutaj, wystarczy porównać wpisy z działu Giulia/Stelvio (a nawet Giulietta) do innych, gdzie są starsze modele. Obecne modele Alfy są już porównywalne a nierzadko lepsze niż auta innych marek- statystyki awaryjności to potwierdzają. Kiepskie serwisy, brak części i ich wysokie ceny to fakt- to należałoby poprawić, ja oczywiście życzyłbym sobie więcej Giulii na takich amatorskich wyścigach, a śmiem twierdzić że przez swoją konstrukcje i rewelacyjne prowadzenie w zakrętach nadaje się tam ona, ale niestety pewne sprawy trudno przeskoczyć- to nowe, nie najtańsze auta więc mało chętnych by je w takich imprezach tak używać. Może kiedyś, gdy ceny używanych będą akceptowalne się to zmieni. Szkoda że Alfa nie bierze udziału w jakiś wyścigach jako Team fabryczny (zamiast wydawać duże kwoty na reklamę w formule 1), bo gdyby tak było to moglibyśmy zobaczyć jak wygląda porównanie z autami innych marek. Jak na razie to tylko np. czasy przejazdów na Nurburgring dają nam jakieś wyobrażenie o tym i źle to nie wygląda.
 
Faktem jest że Alfa poprawia jednak jakość swych aut- widać to nawet tutaj, wystarczy porównać wpisy z działu Giulia/Stelvio (a nawet Giulietta) do innych, gdzie są starsze modele. Obecne modele Alfy są już porównywalne a nierzadko lepsze niż auta innych marek- statystyki awaryjności to potwierdzają. Kiepskie serwisy, brak części i ich wysokie ceny to fakt- to należałoby poprawić, ja oczywiście życzyłbym sobie więcej Giulii na takich amatorskich wyścigach, a śmiem twierdzić że przez swoją konstrukcje i rewelacyjne prowadzenie w zakrętach nadaje się tam ona, ale niestety pewne sprawy trudno przeskoczyć- to nowe, nie najtańsze auta więc mało chętnych by je w takich imprezach tak używać. Może kiedyś, gdy ceny używanych będą akceptowalne się to zmieni. Szkoda że Alfa nie bierze udziału w jakiś wyścigach jako Team fabryczny (zamiast wydawać duże kwoty na reklamę w formule 1), bo gdyby tak było to moglibyśmy zobaczyć jak wygląda porównanie z autami innych marek. Jak na razie to tylko np. czasy przejazdów na Nurburgring dają nam jakieś wyobrażenie o tym i źle to nie wygląda.


Powtarzasz o tej poprawie jakości i rankingach, przyznam że kiedyś szukałem i za bardzo nie znalazłem. Może się nie kwalikifikują ze wzgl na zbyt małą ilość sprzedanych egzemplarzy żeby próba była wiarygodna. A może jakieś były to podaj proszę odnośniki do nich .



Co do tego sportu to faktycznie co się dziwić że powstają suvy i plany na crossovery w AR tylko, skoro samych alfisti nie interesuje za bardzo nic więcej niż turlanie się po drogach i woskowanie. To faktycznie po co się mają konstruktorzy napinać z jakimś środkami ciężkości, międzyosiowym rozłożeniem mas itd a jednocześniej próbując zachować użytkowy charakter auta. Skoro okazuje się że dominuje przewozowo-użytkowy sposób użytkowania aut, w tym tych ze sportową historią. Po części narzucany wszędobylskimi ograniczeniami prawnymi , ale i świadomością (bo faktycznie trzeba idioty i braku wyobraźni żeby wariować po ulicach skoro są tory) , po cześci tym że spora część właścicieli nimi nie jest tylko wypożycza auta i za wiele nie może, no i ruchem potężnym który na za wiele nie pozwala. Więc auta z takimi cechami jako podstawowe - przewozowo/użytkowe i z dorzuconym jakimś tam czymś karbonoowym żeby w reklmach było coś wyróżniającego czy żeby wódce o tym poopowiadać , ale ze znaczkiem AR (więc z tą , z duszą ;) ) pewnie sprzedawałyby się lepiej . A przez brak ograniczeń nazwijmy to sportowo-pochodnych, pewnie i potencjalnie bardziej niezawodne a i dla tych wystraszonych technologiami serwisów bardziej przyjazne. Skoro AR ma plany na same suvo/crossovewry , bazowanie na peżotach to chyba już jakiś dłuższy czas tą drogą faktycznie idą . Dla sprzedaży pewnie dobrą.
 
Hmm, dziwne, wątek małej awaryjności nowszych Alf był tu wielokrotnie poruszany, podawano też linki, znalazłem na szybko jakiś pierwszy z brzegu:
https://www.alfaromeo.pl/swiat-alfy/alfa-news/2020/ranking-niezawodnosci
Auto użytkowo- przewozowe (osobowe) było już w historii firmy, była to Arna- chyba też największa porażka Alfy. Teraz podobnie by to wyglądało, gdyby pójść tym tropem , o którym piszesz. Na szczęście takich błędów firma już nie robi, dziś Alfy kupuje się też ze względu na jakość ich prowadzenia, wygląd, sportowy styl, radość z jazdy - bo ten samochód jest tak zrobiony by ją sprawiać, przy tych cechach Alfy mają też własności użytkowo-przewozowe zbliżone do konkurentów, a bywa że nawet ich i tutaj przewyższają (np. Giulia Q względem BMW M3 Competition- komfort w tym ostatnim jest nie najlepszy, że nie wspomnę o niektórych Porsche o porównywalnych parametrach). Suvy zostały wymuszone na Alfie przez gusta klienteli, i zrobiła ona takiego Suva, który jest jednym z najszybszych na świecie na torach. Dla wielu klientów własności dynamiczne auta , jego prowadzenie na zakrętach , prędkość max dalej są istotne, przecież często jest to jedno z kryteriów wyboru (nierzadko wybierane są modele z mocniejszym silnikiem- np. Giulia i Stelvio Q czy 280 KM , mimo że są droższe lub dużo droższe niż te ze słabszymi silnikami. Dziś Alfa nie jest samodzielną firmą- jest częścią koncernu, który pozycjonuje nią pewne segmenty swego asortymentu, sprzedaż rzeczywiście mogłaby być większa gdyby kilka rzeczy poprawić (wiadomo jakich, pisano już tu o tym wiele razy), ale wielkie firmy rządzą się swoimi prawami i np. trudno nam zrozumieć zaprzestanie rozwoju dobrze się sprzedającej Gulietty. Natomiast wszystkich alfistów z pewnością cieszy powstanie tak świetnych modeli jak Giulia i Stelvio oraz zapowiedzi następnych, oby były tak dobre jak te dwa, a właściwie to należałoby sobie życzyć by były jeszcze lepsze :)
 
Hmm, dziwne, wątek małej awaryjności nowszych Alf był tu wielokrotnie poruszany, podawano też linki, znalazłem na szybko jakiś pierwszy z brzegu:
https://www.alfaromeo.pl/swiat-alfy/alfa-news/2020/ranking-niezawodnosci
...

Tak, był poruszany , że linków do raportów nie ma, tylko ogólniki "teraz alfy są nieawaryjne" . Ja ich kilka pokoleń przeżyłem i za każdym razem były "teraz" nieawaryjne. Ale może teraz jest to "teraz" faktycznie, tylko nie mogę znaleźć poza ogólnikami liczb i tabel po prostu.

Nie no, materiał reklamowy na stronie www.alfaromeo.pl to nie raport , i to zdaje się z 2019 czy 18go pochodzący. Zobaczyłbym chętnie aktualnie jakieś niezależne. Hmm gdyby były byłyby pewnie na tej stronie linki do nich, bo byłoby sięczym chwalić, jakieś odnoścniki do TUV, DEKRA itp. choć diabli wiedzą patrząc na "aktualność" konfiguratorów czy odzew na zgłoszenia przez www do klientów AR.

Co do reszty to przepraszam, nie skomentuję.
 
Ale strony Alfy powołuje się na raport, wcale nie jest to jej materiał reklamowy :), o ile reklamą można nazwać powoływanie się na wyniki badań, które przeprowadził kto inny. W tym wypadku jest to firma neutralna- brytyjska, to ważne, bo bywa że takie raporty robi się stronniczo- preferując swoje , krajowe marki. Były tu nawet chyba w tym dziale w którym piszemy także linki, nie chce mi się szukać, powtórzę - treść działu Giulia/Stelvio oraz Giulietta to potwierdzają.
 
Ale strony Alfy powołuje się na raport, wcale nie jest to jej materiał reklamowy :), o ile reklamą można nazwać powoływanie się na wyniki badań, które przeprowadził kto inny. W tym wypadku jest to firma neutralna- brytyjska, to ważne, bo bywa że takie raporty robi się stronniczo- preferując swoje , krajowe marki. Były tu nawet chyba w tym dziale w którym piszemy także linki, nie chce mi się szukać, powtórzę - treść działu Giulia/Stelvio oraz Giulietta to potwierdzają.

Nic co jest na stronie producenta produktu któryu chce sprzedać nie może być uznane za niezależne, w najlepszym wypadku - wybrane. I jak najbardziej wszystko co na stronie producenta prosduktu się znajdzie _jest_ materiałem reklamowym.
Wyobraź sobie że tak postępuje nie wiem, producetnt jakichś suplementów a jakiś lekarz się opiera na czymś co ten publikuje i tak "leczy" . Dla każdego chyba to oczywiste że prokurator od razu. Oczywiście skala ważności inna ale chodzi o metody. .
Ja wiem że na raporty ( już poza samymi różnicami metodologii) są naciski na lewo i prawo, są szwindle tak samo jak ... w przejazdach na Nurburgringu .

Raport to raport masz tabelkę , model X, Y, Z czy parametr X, Y , Z ,a nie "ostatnio jest dobrze" - to nic nie znaczy.

o jak to na przykład :

https://www.wyborkierowcow.pl/ranking-autoryzowanych-stacji-obslugi/


Ok, sam znalazłem dlaczergo nie ma w TUV Giulii - bo nie sprzedaje się ich dostatecznie dużo w DE, w sumie podobnie jak Subaru więc towarzystwo przyzwoite.

Ale jakiegoś brylowania w czołówkach to tu nie widać :

https://www.auto-swiat.pl/dobry-war...jlepsze-samochody-raport-jakosci-2020/ef27kmr

Ranking brytyjski oparty na Warranty Direct (firmie ubezpieczeniowej) na który powołuje się alfaromeo.pl zawiera aktualnie tylko Giuliettę, nie rozgranicza wieku aut z tego co widzę i owa Giulietta jest na 96tym miejcu w pierwszej setce .

https://www.reliabilityindex.com/top-100/

Więcej nie mam czasu szukać, rewolucji nie widzę.
 
Ale widziałeś, że w tej setce nie ma ani jednego BMW?

https://dailydriver.pl/nowosci/wyda...-miejscu-w-brytyjskim-rankingu-niezawodnosci/

Wysłane z mojego Pixel 4a przy użyciu Tapatalka


No i znowu BMW, kudre to jakiś kompleks czy co. No wiem już, przyjmuję do wiadomości, ba w jednym który wyżej linkowałęm sypią się gromy na jakość BMW w ostatnich latach, to samo słyszę od mechaników, czytam chcąc nie chcąc na lewo i prawo , wiemy to wszyscy , ale wątpię by miało wpływ na tyłuowo wątkową "...sprzedaż AR. "

Po drugie link do tego artykułu chyba jest już najczęściej przewijającym się linkiem na forach alfowych , zewsząd wyskakuje "a widziałeś "what car?" - taaaak , każdy widział ! jak kiedyś ów link do "testu" gdzie 159 się miałą lepiej prowadzić niż accord i właśnie któreś bmw. Linkowanie tylko jednego rankingu i ciągle tego samego latami naprawdę dobrze nie świadczy , bo oznacza że co niby ? - nie ma innych ? cały _jeden_ ? czyli raz się "udało" ?

Zresztą to nie ranking a :

"W przeprowadzonej przez portal „What Car?” ankiecie wzięło udział 18 284 właścicieli " . Mam mocne podejrzenia że w tym czasie Giulię kupowali jedynie entuzjaści nie mogący się już doczekać na nią (przypomnijmy to ankieta z 2018 r , a entuzjasta w rozmieniu entuzjasta Alfy to wiemy co oznacza, i jak jest obiektywny.
Zresztą czytamy tam dalej :
"Czy tego typu zestawienia trzeba się zatem kurczowo trzymać przy wyborze auta? Lepiej nie. Warto mieć je na uwadze, ale w przypadku tak młodych aut, nie traktowalibyśmy go jako reprezentatywnego wyniku. Zwłaszcza w dłuższej perspektywie czasowej."


Pytałem o obecne 2020-2021 (już chyba jakieś są) oceny zbiorcze.
 
No tak, przy premierze niejeden "porównywacz" nawet ich sylwetki nakładał i wykazywał podobieństwo wiem.
Jednak naprawdę nie sądzę aby ktoś biorący pod uwagę BMW przy zakupie , brał jednocześnie pod uwagę AR i odwrotnie, wiem ze są wyjątki ale nie one gross sprzedaży stanowią .
Drugie jednak - aktualnie na stronie BMW.pl jest uwaga... 66 (sześćdziesiąt sześć !- z diabłem mają szkopy konszachty nie ma co) modeli (!) nie licząc wersji silnikowych.

https://www.bmw.pl/pl/all-models.html


Nie sądzę aby tam się ktoś Alfą przejmował i uważał ją za konkurencję.
Alfa ma obecnie ile ?
Patrzę na stronę co jest obecnie oferowane przez Alfę Romeo i ... co to 6c villa d'este ? a nie ... stary zabieg Alfowy - weźmy co mamy, domalujmy tu i tam cośtam, i nazwijmy nowym modelem, fiaty, lancie, AR lata na tym jechały to co psuć tradycję :)
Już pomijając to że to kpina z alfisti chyba bo 6C oznaczało zdaje się 6 cylindrowy silnik a tu zonk aż 4ro cylindrowy, ale ma jedno wspólne - też rzędowy. .. no ale emblemat jest. Nie ma uzasadnienia w technlogii, ok , powiemy że to jest 'hołd" .

Oni są niereformowalni naprawdę :)


W dodatku na stronie widnieje w dziale 'modele' (ktoś kupujący auto zakłąda naiwniak - istniejące) - a tam Tonale, którego nie ma.
GTA zdaje się limitowana , ale ok liczymy więc całe 5 modeli, w dwóch nadwoziach.
 
Więcej nie mam czasu szukać, rewolucji nie widzę.

Sam test jest w tym numerze, przetestowano 250 aut, do samego raportu nie mam linku, zapewne trzeba by było kupić czasopismo,
tutaj link do numeru

https://www.gtue.de/Presse/Pressemitteilungen/98841.html?nav=55959

W wielu miejscach o tym piszą, że Giulia zajęła drugie miejsce, ale wątpię, żeby Cię to przekonało i tak. Ogólnie tam założyłeś sobie jakąś tam tezę i jeżeli dobrze się z tym czujesz to ok.

https://dailydriver.pl/nowosci/wyda...iejsce-w-niemieckim-w-rankingu-niezawodnosci/
https://www.gezet.pl/pl/artykul/1089/giulia-w-rankingu-niezawodnosci.html
 
O to jest jakiś konkret, tego nie znałem i świeży.

Mnie faktycznie nie przekona, ale kroczek jakiś to jest w dobrym kierunku.
 
Moim zdaniem to marka najbliżej Alfy. Mam porównywać z Dacią albo Kią? Giulię porównują z "trójką", a nie z Talismanem albo Arteonem czy Camry.

Andrzej najchętniej Giulię porównywał by do Mazdy 6 , bo chyba taki model ostatnio ujeżdżał jak pamietam :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
No cóż, w tym porównaniu Mazda wygrywa tylko korozją, jak mamy się tutaj przerzucać kliszami.

Wysłane z mojego Pixel 4a przy użyciu Tapatalka
 
O to jest jakiś konkret, tego nie znałem i świeży.

Mnie faktycznie nie przekona, ale kroczek jakiś to jest w dobrym kierunku.

Nie bylo Cie Andrzej 3 lata na forum ale widze ze forma jest w polemice z kolegami z forum.Wrociles pelna geba.Pozdr, mimo ze czasami nie rozumie tak miazdzacej krytyki z twojej strony.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra