strzelec
Nowy
- Rejestracja
- Mar 25, 2014
- Postów
- 541
- Lokalizacja
- SD
- Auto
- Alfa Romeo 156 2.4, Alfa Romeo 159 2.0 Mondeo Hybryd Vigniale
Ile w tym prawdy, czas pokażę https://youtu.be/3n9BHYLZA5g?t=362
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
ludzie wolą kupować ich samochody, zamiast tych idealnych Alf Romeo, w których "psują się tylko drobiazgi".
. Klienci się wygodni robią , czy się to komuś podoba czy nie, nie po to kupują auta za swoją ciężką przeważnie pracęy .
O widzisz, potrafisz napisać bez przeginaniaAle musisz spojżeć szerzej i zrozumieć że inni mogą mieć ciut inne doświadczenia delikatnie mówiąc. Całe pokolenia mają inne doświadczenia, nie wzięły się znikąd i ze złośliwej przekupnej prasy.
Starsi (chyba się zaliczam) pamiętają kolejne wypusty kolejnych modeli AR i _za każdym razem_ ale to za każdym dosłownie! była ta sama śpiewka "ten model to już nie Alfa jak kiedyś, ten jest bezawaryjny" . A póżniej było "złe drogi", "złe paliwo", "zły olej" itd itp.
Może i Giulia jest, są jaskółki o tym mówiace jak ten ranking Auto Zeitung kilka wpisów wyżej przytoczony . Ale reputacji się nie zmieni jedny modelem w kilka lat. Zepsuć łatwo i działo się to latami, naprawić szalenie trudno, co do wspomnianego Lexusa chyba każdy interesujący się motoryzacją wie jak i jakim kosztem budował swoją reputację. Inna sprawa że obecnie na samo "prowadzenie" się klientów nie skusi. Prawie wszystko się "prowadzi" w obecnych warunkach autostradowo-korkowych, ograniczeniach , a równolegle konstrukcje zawieszeń poszły do przodu, przecież świat nie śpi i nie czeka . No stylistyka , design, ok niepodważalnie mogą kusić w Alfie, ale powiedzmy sobie szczerze czy na tyle żeby się potenjalny kupiec zdecydował być królikiem doświadczalnym testującym czy ta reputacja to obecnie ma uzasadnienie czy nie ? inna sprawa że ta stylistyka to już nie ten efekt WOW jaki był podczas premiery np 156tki na tle tego co wówczas wokół jeździło . Praktyczność jakaś przyzwoita (ot duże lusterka) żeby resztek klientów nie stracić, kosztuje zbliżeniem się do reszty niestety i mniejszym wyróznianiem się stylistyczym.
Natomiast opowiadanie co rusz o spiskach dziennikarzy, wrogach wokół czających się nie pomaga.
Aha co do lawet , trochę nie te czasy , klienci teraz nawet nie biorą pod uwagę takiej sytuacji jak powrót na lawecie w ogóle, chyba że po wypadku , decuduje niezawracanie sobie głowy autem - więc łatwy proces zakupu, przyzwoity konfigurator, kontakt, poinformowany sprzedawca, terminowość , zero wizyt między serwisami, a w przypadku wspomnianego lexusa zero wizyt w ogóle bo mają perzeglądy door2door . O tym czego od auta samego w sobie jako urządzenia wymagają klienci to oddzielny temat , ale sądzę że bardziej np chłodzonych foteli niż karbonowego wału . Klienci się wygodni robią , czy się to komuś podoba czy nie, nie po to kupują auta za swoją ciężką przeważnie pracę , żeby im oleje sprawdzać czy się zastanawiać jak jest rozrząd zbudowany i czy aby nie trzeba podzielić przez pół tego co producent w instr zapisał co do okresów jego wymiany. Prosciej jak jej w ogóle nie trzeba przeprowadzać.
Owszem są i inni ale nie tworzą słupków sprzedaży .
Ja bym do tego dodał jeszcze jedno spostrzeżenie mające duży wpływ na opinię o marce Alfa Romeo w Polsce: ile tych Alf jeżdżących po polskich drogach zostało zakupionych w polskich salonach i było prawidłowo serwisowanych dłużej niż do końca gwarancji? "Wysyp" danego modelu Alfy w Polsce zaczyna się po 5-7 latach od wejścia danego modelu na rynek, ale wtedy trafiają do Polski egzemplarze, które można za grosze kupić zagranicą (teraz "modne" są auta z USA), a nabywcom w Polsce wydaje się ze kupili "salonową igłę" po dziadku, co to tylko do kościoła jeździł sportowym autemOj tam. Przeważnie to leasing, czyli nie kupują auta a wydają na raty sporą część kwoty, jaką by wydawali na komunikację miejską, pociągi czy taksówki w skali miesiąca... Albo na kredyt, wiec z tymi pieniędzmi za ciężką pracę to bym nie przesadzał....)
Ja bym do tego dodał jeszcze jedno spostrzeżenie mające duży wpływ na opinię o marce Alfa Romeo w Polsce: ile tych Alf jeżdżących po polskich drogach zostało zakupionych w polskich salonach i było prawidłowo serwisowanych dłużej niż do końca gwarancji? "Wysyp" danego modelu Alfy w Polsce zaczyna się po 5-7 latach od wejścia danego modelu na rynek, ale wtedy trafiają do Polski egzemplarze, które można za grosze kupić zagranicą (teraz "modne" są auta z USA), a nabywcom w Polsce wydaje się ze kupili "salonową igłę" po dziadku, co to tylko do kościoła jeździł sportowym autem. Po pierwszych problemach z autem idzie w świat opinia, że Alfa to szajs i trzeba ją wystawić na OtoMoto jako "pierwszy właściciel" nie dodając, że pierwszy ale w Polsce
![]()
Serio? Bo wpłata 20-30% wartości samochodu czyli kwoty za którą można kupić półtora albo i dwie AR 159 to nie do zauważenia na koncie? Raty też się spłacają same?Oj tam. Przeważnie to leasing, czyli nie kupują auta a wydają na raty sporą część kwoty,
Starsi (chyba się zaliczam) pamiętają kolejne wypusty kolejnych modeli AR i _za każdym razem_ ale to za każdym dosłownie! była ta sama śpiewka "ten model to już nie Alfa jak kiedyś, ten jest bezawaryjny" . A póżniej było "złe drogi", "złe paliwo", "zły olej" itd itp.
Po pierwszych problemach z autem idzie w świat opinia, że Alfa to szajs i trzeba ją wystawić na OtoMoto jako "pierwszy właściciel" nie dodając, że pierwszy ale w Polsce![]()
Przy BWM czy Audi to miałeś pecha - kupiłeś wadliwy egzemplarz, ale przy Alfie to kupiłeś wadliwą markęTo się dotyczy każdej marki. Ile ja widziałem właścicieli BMW, AUDI czy nawet Jaguarów albo Phateonów którzy kupili limo za drobne i się wielce zdziwili, że pierwsza wizyta w warsztacie zwiększyła o 50% budżet wydany na auto.
No może to, że powyżej 10 sekund do setki to jest poziom mocniejszej Dacii?
Wysłane z mojego Pixel 4a przy użyciu Tapatalka
Ile z tych aut kupiłeś na raz dla siebie? Bo mnie zazwyczaj wystarczy jedno, ale ja to dziwny jestemAlbo dlatego że nie oferuje dwóch modeli a : MX30 (elektryk full) , 2, 3 HB, 3 sedan, 6 sedan, 6 kombi, CX3, CX30, CX5, MX5 (tu miękki i sztywny dach więc w zasadzie 2 modele).
Andrzejsr, tak sa wskazniki na desce cisnienia i temp oleju.Z ta pompa to mi przypomniales ,mialem kiedys wlasnie awarie tej pompy na szczescie przed wjazdem do garazu,dzieki wskaznikom zdazylem zgasic samochod.AHM znam i czesto odwiedzam ich strone.Jak cos to daj znac z tymi walkami na przyszlosc.Cisnienie w obecnym silniku wzorcowe.Olej 5W50
Ile z tych aut kupiłeś na raz dla siebie? Bo mnie zazwyczaj wystarczy jedno, ale ja to dziwny jestem![]()