Czyli mogę być spokojny?Cytat Napisał icemario Zobacz post
Witam.
Panowie czy w 1.9 JTS 2006 też jest problem z klapami wirowymi?
Wywalać?
Chodzi o diesle.
Ale u mnie też jest plastikowy kolektor dolotowy...
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Czyli mogę być spokojny?Cytat Napisał icemario Zobacz post
Witam.
Panowie czy w 1.9 JTS 2006 też jest problem z klapami wirowymi?
Wywalać?
Chodzi o diesle.
W benzynowych 159 nie ma klap wirowych. Klapy są tylko w dieslach 1.9 16v, 2.4, 2.0. I urywają się tylko w tym pierwszym.Czyli mogę być spokojny?
Ale u mnie też jest plastikowy kolektor dolotowy...
zapomniales dodac ze w 1.9 urywaja sie tylko w kolektorach plastikowychW benzynowych 159 nie ma klap wirowych. Klapy są tylko w dieslach 1.9 16v, 2.4, 2.0. I urywają się tylko w tym pierwszym.
zapomniales dodac ze w 1.9 urywaja sie tylko w kolektorach plastikowych
dlatego najlepiej pozbyc sie egr i klap wirowych i wszystkich problemow.Tak jest. Żeby uzupełnić kompendium to dodam, że w 2.4 oraz w metalowym w 1.9 klapy stają nieszczelne, co niszczy silnik i osprzęt (przez znaczne podniesienie EGT). Za to w 2.0 nie ma tych problemów, ani urywających się klap (w 159, bo w Insignii na początku był problem). Ale występuje taki problem jaki jest we wszystkich kolektorach we wszystkich silnikach diesla z EGR – czyli kolektor zapycha się sadzą i warto co kilka lat go wyjąć i wyczyścić.
Głowica była ściągana, naprawiana i profesjonalnie sprawdzona. Muszę podpiąć laptopa i sprawdzić te korekty.
Jednak dramatu nie było (jeden lekko skrzywiony zawór). Pewnie dlatego, że silnik pracował jako grzechotka tylko kilka sekund.
Natomiast po naprawie nasilił się inny problem, tj. problem z odpaleniem. Nie wiem czy to może być związane z usunięciem reszty klap?
Nie ma możliwości, żeby odpalił za pierwszym kręceniem po dłuższej przerwie (po nocy lub po robocie). Jeśli jest jeżdżony w ciagu dnia daje radę. Czasami całkiem normalnie, czasami z kaszlem. Przed awarią, kiedy klapy pewnie nie były już tak do końca sprawne zdarzało się, że nie odpalał za pierwszym razem. Teraz nie ma szans, żeby odpalił. Już nawet sprawdziłem, że ten pierwszy raz kręcę go króciutko (długo wręcz nie wskazane, bo przy długim pierwszym kręceniu na pewno przy drugim nie odpali?) i wtedy za drugim kręceniem odpala na prawie sto procent, ale też zazwyczaj z kaszlem.