[159] Efekt urwanych klap wirowych.

Na forum powinno być na stałe na samej górze post albo taki komunikat wielką czcionką. Uwaga auta z plastikowym kolektorem są tuż przed urwaniem klapki. I drugi komunikat nie kupuj auta z plastikowym kolektorem bo jest spora szansa że w drodze od sprzedawcy do domu może się urwać klapka wirowa *nie dotyczy aut w których już się urwały w drodze z rajchu do Polski. Niestety auta z tego rocznika 06 - 07 mają już sporo nalatane więc problem urwanej klapki, będzie coraz częściej odświeżany

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
Czyli rozumiem że po usunięciu klapek kolektor będzie aluminiowy ?
Usunięcie klapek to usunięcie. Większej filozofii w tym nie ma i to niezależnie w jakim kolektorze. Wpisz sobie w allegro kolektor 159 to zobaczysz jak one wyglądają i gdzie są owe klapki.

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
Mam kolektor plastikowy, więc nie wiem gdzie szukać klapek. Na kolektorze alu widać drucik który łączy się z klapami w kolektorze. Tydzień temu chcąc wyczyścić EGR zauważyłem że był zaślepiony blaszką. Teraz zamontowałem go bez tej blaszki, jeszcze żaden błąd się nie wyświetlił.
 
Być może poprzedni user wykastrował z ECU. Klapki będą widoczne jak zdemontujesz kolektor.

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
Czy istnieje jakakolwiek szansa że poprzedni właściciel zaślepiając EGR usunął klapki z plastikowego kolektora ?
 
Zawsze jest tak możliwość ale żeby łączyć to że sobą jakoby miało to być zależne od siebie to niesądze. Zdejmuj przy okazji wyczyścić można. Lub zostaw "no risk no fun"

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
czyli jak wywalę klapki to będę miał spokój? A można to jakoś sprawdzić czy już moze ktoś je wcześniej wywalil?
 
może endoskopem przez otwór EGR by się dało zajrzeć w kanały dolotowe. ciekawe, czy ktoś już próbował takiej kombinacji ;) tak czy inaczej przy plastikowym kolektorze warto dla spokojnego snu to porozbierać i upewnić się.
 
może endoskopem przez otwór EGR by się dało zajrzeć w kanały dolotowe. ciekawe, czy ktoś już próbował takiej kombinacji ;) tak czy inaczej przy plastikowym kolektorze warto dla spokojnego snu to porozbierać i upewnić się.
Dla spokoju?! tam na mur beton predzej czy później klapka się urwie.

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
Dla spokoju?! tam na mur beton predzej czy później klapka się urwie.

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
Z tym mur beton się nie zgodzę. Myślę ze była jakaś wada produkcyjna kolektorów w ktorych odpadają klapki. U siebie rwałem klapki kombinerkami, ośki się wyginały zanim wyrwałem klapkę.
294.jpg

Na zdjęciu widać że urwał się kawałek blaszki a zgrzew trzymał.

Co nie zmienia faktu że każdemu poleciłbym wywalenie klapek dla świętego spokoju.

Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
 
Jak dla mnie jak by nie było EGR to klapki by się nie psuły :P
 
Pewnie miałeś chińskie kombinerki i byłeś przed obiadem ;)

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
Doczepię się do tematu... czy w 2.0 JTDm warto klapy wywalać czy ta wersja jest wola od tej choroby ??
 
Panowie zbagatelizowłem sprawę klap i chyba się stało. Wczoraj silnik dziwnie odpalał, a w czasie jazdy podczas przyspieszania na każdym biegu ok 2000 obr całą kabiną aż drżało. Podczas ruszania jak dałem za mało gazu to gasł. Jadąc w trasie zaczął się wypalać dpf więc pomyślałem, że żona jeżdżąc 4 dni zamuliła auto i w drodze powrotnej 180 km/h. I to mógł być gwóźdź do trumny. Przyjechałem pod dom, podnoszę maskę, żeby posłuchać silnika i w tym momencie zatrzęsło silnikiem jakby połknął bułkę i zaczął klekotać. Zanim zdążyłem go zgasić zdechł sam. Zawiozłem prosto do serwisu i przed chwilą dostałem inf, na 2 cylindrach nie ma kompresji. Czy to oznacza tylko jedno? Czu mógł zjeść klapkę?

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka
Dzisiaj mechanik z POL-CAR rozebrał mój silnik i potwierdziło się najgorsze. Klapka uszkodziła dwa tłoki, powyginała korbowody i zawory. Duże prawdopodobieństwo, że turbina mogła coś wciągnąć. Telefon z informacją, że trzeba się zastanowić nad kupnem nowego silnika zwaliła mnie z nóg. Zadzwoniłem od razu do FLAR-ITAL i pan mi powiedział, że koszt takiego remontu zaczyna się od 4 tyś, a może nawet kosztować 10 tyś w zależności co klapa narobiła w silniku. Samochód zadbany, przelatane tylko 92 tyś. Z polskiego salonu, olej co 10000 wymieniany, a tu taka niespodzianka. Jutro będę rozmawiał o ewentualnych kosztach naprawy, więc dokładnie napisze co poleciało.
Jeden z chłopaków z forum pisał mi na priv, że ogarnął taki remont z rozrządem za 2500, ale sam grzebał przy kolektorze
Czy koszty mogą być, aż tak wielkie?
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj mechanik z POL-CAR rozebrał mój silnik i potwierdziło się najgorsze. Klapka uszkodziła dwa tłoki, powyginała korbowody i zawory. Duże prawdopodobieństwo, że turbina mogła coś wciągnąć. Telefon z informacją, że trzeba się zastanowić nad kupnem nowego silnika zwaliła mnie z nóg. Zadzwoniłem od razu do FLAR-ITAL i pan mi powiedział, że koszt takiego remontu zaczyna się od 4 tyś, a może nawet kosztować 10 tyś w zależności co klapa narobiła w silniku. Samochód zadbany, przelatane tylko 92 tyś. Z polskiego salonu, olej co 10000 wymieniany, a tu taka niespodzianka. Jutro będę rozmawiał o ewentualnych kosztach naprawy, więc dokładnie napisze co poleciało.
Jeden z chłopaków z forum pisał mi na priv, że ogarnął taki remont z rozrządem za 2500, ale sam grzebał przy kolektorze
Czy koszty mogą być, aż tak wielkie?
2500 zapomnij i nie ma co się łudzić. Sprawdzenie szczelności głowicy plus szlif. Jeśli głowica się nie nadaje to wymiana plus szlif ( nowa/używana). Tłoki do wymiany (4 szt) plus korbowody jak sam wspomniałeś plus panewki. Uszczelki pod pokrywą zaworów oraz uszczelka pod głowicą. Naprawę silnika wyklucza dalszą pracę jeśli klapka porysowala zbyt mocno gładź w bloku i honowanie nie jest możliwe.

Kolektor nie ma tu nic wspólnego z remontem pomijając fakt że przy składaniu wszystkiego do kupy w kolektorze wypadało by już klapki usunąć.

Licz się z tym że do turbiny wpadły pozostałości. Więc turbina do sprawdzenia/regeneracji w moim przypadku nie było innej możliwości jak wymiana.



Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
Z tym mur beton się nie zgodzę. Myślę ze była jakaś wada produkcyjna kolektorów w ktorych odpadają klapki. U siebie rwałem klapki kombinerkami, ośki się wyginały zanim wyrwałem klapkę.
294.jpg

Na zdjęciu widać że urwał się kawałek blaszki a zgrzew trzymał.

Klapy nie urywają się w świeżym kolektorze, tylko w takim z grubym przebiegiem. Tam działa przez długi czas wysoka temperatura (spaliny z EGR) + sadza + olej, to nie psuje się w 5 minut tylko przez lata. Dodatkowo cały czas mechanizm otwiera/zamyka klapy. W którymś momencie zaczyna się coś przycierać, klapy nie otwierają się płynnie i postępuje degradacja. Poddaje się najsłabszy element. W plastikowych kolektorach 1.9 następuje moment osłabienia spawów i klapa odpada. W aluminiowych kolektorach 1.9 i 2.4 klapa zaciera się i zrywa listwę sterującą, a wcześniej powstają duże luzy na osiach klap. O kolektorach 2.0 w 159 na razie nie słychać nic złego (poza tym, że standardowo się mocno zapychają sadzą, co zmniejsza dynamikę auta).

Kup inny silnik za 2k pln i ogień :)
Za 2 tys zł to kupi się silnik który niekoniecznie będzie w idealnym stanie.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra