[159] Efekt urwanych klap wirowych.

Turbina mogła być przez klapkę walnięta. Można zajrzeć endoskopem do cylindra. Jak nie ma przed zaworem, nie ma w cylindrze i turbo działa to problem z głowy, może klapka siedzi w katalizatorze, ale bardziej prawdopodobne, że urwała się wcześniej i była przyczyną napraw...

Jaki kolektor? Aluminiowy Pierburg czy czarny plastikowy Magneti Marelli?
 
Kolektor od góry plastikowy Magneti Marelli.
Też pomyślałem o endoskopie, ale ze względu na niedziele nic nie dało się zrobić za bardzo. Sprawdziliśmy jedynie kompresje i była ok.
Zaślepiłem też egr żeby nie było problemów, dolot rzeczywiście w tragicznym stanie, cały zawalony, teraz auto w dużo lepszym stanie i mniej strachu.
Ale jeszcze ta jedna klapka mnie martwi, dobrze by było gdyby te naprawy były przez nią i była gdzieś daleko za silnikiem.
Tylko czy przy takich naprawach w niemczech nie usunęliby reszty klap?
 
Turbina mogła być przez klapkę walnięta. Można zajrzeć endoskopem do cylindra. Jak nie ma przed zaworem, nie ma w cylindrze i turbo działa to problem z głowy, może klapka siedzi w katalizatorze, ale bardziej prawdopodobne, że urwała się wcześniej i była przyczyną napraw...

Jaki kolektor? Aluminiowy Pierburg czy czarny plastikowy Magneti Marelli?
Jakim cudem klapka miała by być w katalizatorze... Cylindry i turbo łykną ją, bo innej drogi nie ma. Jak egr był nie zaslepiony to opiłki robią ponowną rundke po silniku i turbinie

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
Niedawno ktoś wstawiał foto klapki, która przeszła przez turbo. Całkiem spory kawałek, jak paznokieć z kciuka. Reszta to zdecydowanie nie opiłki. Prędzej śrutem to nazwać można, sądząc po dziurach w kierownicach od VGT. A jak przeleci przez turbo to następny przystanek w katalizatorze właśnie.
Poza tym przez EGR idzie ułamek spalin, zwłaszcza pod dużym obciążeniem, a to przeważnie w sytuacjach "jechałem 200km/h przez godzinę a potem auto przestało jechać" urywają się klapki a nie przy zamulaniu z otwartym EGRem.
 
Mnie klapka się zerwała jak ruszyłem z pod świateł

Wysłane z mojego C6603 przy użyciu Tapatalka
 
A u mnie jak wzialem się za usunięcie klapek ,nie było już żadnej,więc ktoś mnie wręczył.Bo bez "efektow" by sie pewnie nie obyło.Klapek nie znaleziono,a osie z silniczkiem zostawiliśmy.

Wysłane z Nokii 3310
 
Ostatnia edycja:
Witam.
Poruszałem temat znikających klapek w innym poście - kolektor ssący kompleksowo. Tam pytałem właśnie ile znacie przypadków że klapki wcięło a efektów (negatywnych) nie ma. Widzę, że liczba "dotkniętych" znikającą klapka rośnie. Ja wraz z mechanikami też zachodziliśmy w głowę czy klapki ktoś wyjął (czemu tylko dwie - bo tyle brakowało) czy same "wyszły" bez większych szkód w silniku (mam nadzieję). Znawcy twierdzą że nie ma możliwości żeby klapa się urwała i nie narozrabiała - a może jednak? Choć co niektórym klapki się "odnajdywały" nawet po roku od urwania. Cytując klasyka - Są takie rzeczy o których się nawet fizjonomom :) nie śniło.
Pozdrawiam.
 
Witam,
miałem taki sam przypadek, odstawiłem auto do mechanika w celu usunięcia klap wirowych i po rozebraniu okazało się, że 3 już brak i nikt nie wie co się z nimi stało, więc została usunięta ostatnia, lecz cały mechanizm pozostał nienaruszony. Przy zaworze EGR też już ktoś grzebał bo został zaślepiony częściowo.
Autko śmiga bezproblemowo.
Pozdrawiam
 
No też mnie to zmartwiło że nie ma 3 klap, na szczęście 2 udało się wydobyć i jedna została w kolektorze, więc zniknęła tylko jedna, ale i tak szkoda że się nie znalazła. Ale silnik pracuje całkiem dobrze, tylko coś było robione, możliwe ze to przez tą jedną klape te wtryski sprawdzali i turbo robili, ale najważniejsze że jest wszystko ok.
Egr też zaślepiłem, czyli pakiet startowy zrobiony.
Znalazłem też jakiegoś chipboxa, ale wyleciał momentalnie, możliwe że przez to miał niemiec problemy.
 
A może klapy przyklejają się do scianki kolektora i zarastają nagarem? Myślę, że jak samodzielnie się tego nie rozbierze to na mechaników nie ma co liczyć.
 
Jak ktoś szuka czy klapki narobiły szkód w komorze spalania to jest takie urządzenie jak endoskop cyfrowy. Oczywiście trzeba tylko chcieć. Same klapki o tak bez szkód nie znikają.
 
Dlatego uważam,że ktos je usunął wcześniej u mnie.

Wysłane z Nokii 3310
 
Amortyzatory
Powrót
Góra