W zeszły piątek zakupiłem w DE - 159SW JTD 1.9 16V Q-TRONIC. Podczas oglądania auta wszystko ok, żadnych kontrolek, chodziło idealnie. W idealnym stanie wewnątrz. Auto kupione w salonie, z udokumentowaną przeszłością, książką serw, nie bite. Nalatane 98 tys km. W trakcie powrotu do domu, około 50km po zatankowaniu, wyświetlił się komunikat HAVE ENGINE CHECK i zapaliła się kontrolka silnika. Samochód stracił moc, prędkość ograniczyła się do 100km/h i nie było opcji wycisnąć nic więcej. Po wyłączeniu silnika i ponownym odpaleniu wigor wracał na kilkanaście km i z powrotem kontrolka i brak mocy. Czasem, podczas trasy auto nagle odzyskało moc, ale też na kilkanaście km. Oddałem auto do polecanego ( nawet tu ) serwisu. Diagnoza: błąd DPF, zapchany w 98%. Innych błędów brak. Próba wypalenia programowego nic nie dała. Zapchanie 60%.Po próbie kontrolka ponownie się zapala + brak mocy. W poniedziałek DPF ma być "myty".
Czy to, że przy takim przebiegu jest zapchany DPF może spowodować kolejne naprawy w najbliższym czasie ? Jeśli tak to na co zwrócić uwagę ? Czy generalnie to standard około 100tkm ?
Czy to faktycznie DPF, a może coś innego ? Wycinać ?