Ja widzę w hallu – ok. 2st przesunięty wydechowy w lewo. To wciąż ten sam ząb – niech będzie, że 11. Nie wyszliśmy poza 1 ząb – inaczej blokad bym nie mogła przykręcić. Do +- 1 ząb możemy wg dostrajać rozrząd do egzemplarza. A wg Px wydech jest na swoim miejscu – niemal na kącie fabrycznym 40-41 przed GMP180. Za to ssący aktualnie wypada za GMP360 – późno otwiera i późno zamyka zawory ssące. A też za późno zamyka zawory wydechowe, a więc efekt jest taki, że za sprawą wałka ssącego zawory wydechowe są i tak otwarte długo. Faza pokrycia zaworów z tym mam problem, jaka jest?
- wg Px – wszystkie egzemplarze mają „0” na wale korbowym w tym samym punkcie.
Pokaż załącznik hall.zip
Próbujemy wstrzelić się jak najbliżej kątów fabrycznych, blokady ich nie zapewniają, ale wg linku producenta są dla 156, GT, 159 JTS, a ta ostatnia może mieć nieco inne fazy. Blokada dla TSa, którą przykładali w ASO – w zasadzie krzywki były na punkcie „0” także tej blokady, była kwestia wzniosu krzywki, a kąty mogły być analogiczne. Zresztą same wałki – one mają zakres kątów - dla poszczególnych suwów, co oznacza, że fazy można ustawić różne dla ich prawidłowej pracy. Może być też tak, że wraz z przebiegiem trzeba te zawory nieco dostrajać indywidualnie. We wszystkich moich ustawieniach wałków – blokady dla JTSa, można było przykręcić bez problemu – osobiście sprawdzałam. Szukamy optimum dla tego egzemplarza – blokada na „0” – osobiście zapominam o tym terminie, to uproszczenie dla mechanika – nic więcej. Skoro można ustawić tak rozrząd - no pod klienta, to czemu nie?
Czemu? Bo korygowała zapłonem, no ok. spadły czasem obroty, albo się zwiększyły. Poza tym:
- 3 i 4 – mniej na jałowym „gubią zapłon” niż wcześniej w CSS, ale nadal zjawisko występuje i to pewnie zostanie.
Euroscan, E już takie zostanie, ale tak, w innej pozycji wałka ssącego ciśnienia są niższe. To pewnie nie wróżyło nic dobrego. A co mi chcesz przekazać strzałką w górę na diagramie kolowym?
Najrówniej pracowała w fazie 2 i najmniej korygowała zapłonem na jałowym. Z tym, że dopiero w jeździe można oszacować wszystko naprawdę. Teraz wałek ssący jest za bardzo chyba w lewo (opóźniony). Teraz nie jest dobrze – sterownik za bardzo koryguje zapłonem na jałowym i zwłaszcza w niskich partiach rpm – za często/za bardzo przyspiesza zapłon. Tak mi się wydaje. To chyba warunkuje korekty longFT takie, a nie inne. Ale wydaje mi się, że nie musi już tak często przyspieszać zapłonu, nawet do 50?
- jałowy jest lepszy niż przed korektą, ale ma takie momenty, że rpm spadną, w większości jest ok. Nie odczuwam jednak takich niespokojnych pultań w wydech i spaliny z rury wychodzą równo lub równiej. Ale, co ważne - nie falują rpm i nie przypadają rpm podczas hamowania, nie zwiększa/zmniejsza sobie obrotów, co daje mi wrażenie poprawy, taki komfort;
- mam lepszy komfort z jazdy,
- wg mnie silnik pracuje bardziej stabilnie niż wcześniej, tak bym to określiła,
- moc nie wiem – ale wg Px lepiej „ciągnie”, wg MAF też, a wg mnie – nie ma gdzie „porajdować” – nie wiem - po prostu lepiej mi się jeździ na tych ustawieniach. Na hamownię za wcześniej. Pojadę na koniec ustawień wałków. Poza tym GT ma coś w rodzaju syndromu wyższych biegów, więc tu pewnie gdzieś trzeba szukać przyczyny, ale gdzie to nie wiem.
Pokaż załącznik Px_c3.zip
I to koniec dobrych wiadomości. Pozostałe problemy zostały.
- MAF osiąga większe wskazania, wtedy, gdy powyżej 5200 rpm TP zmieni położenie, jeśli tego nie zrobi nie zasysa więcej powietrza na górze. Wydaje mi się, że ta zmiana pozycji TP – to ma związek z VIS, ale nie wiem, czy mógłby się czasami nie załączać, czy przekombinowałam. Może to całkiem niesłuszne.
- na dole nadal zamyka cylinder, ale to chyba jest dla niej za nisko, a wtedy pali b. bogato i sterownik nie puszcza. Zrobiłam raz – na 5, zamknął. Już więcej tego na tym ustawieniu sprawdzać nie będę. Po prostu muszę być wyżej.
- resztę można zobaczyć.
Szczerze mówiąc nie mam pomysłu, jedyne co, aby sprawdzić na tym ustawieniu Px wszystkie cylindry i zobaczyć jak każdy wygląda, w sensie zapłon/stopień sprężania/wykresy; i dokonać korekty wałka ssącego, aż do uzyskania efektu równego jałowego, tak równego jak się tylko da i maksymalnego dla tego egzemplarza – wyrównania pracy wszystkich cylindrów. Z wydechowym to nie wiem - ale ja bym go tak zostawiła, jest otwarciem na kącie fabrycznym. Wałek ssący poprzez wpływ na przepływ powietrza, co było widać w logach na postoju – może, choć nie musi warunkować wydajność pracy katalizatora. Nie wiem, ale chyba warto to sprawdzić?
Przedwczoraj paliwo – 95 z lukoil, od wczoraj vpracing. Może być, bez znaczenia. 2 reset – ponieważ chciałam zobaczyć, czy znowu włączy lampę MIL w stan gotowości, ale tym razem udało się, że nadal nie jest włączona.
--------------------------------------------------------------------------
Nic więcej, nie udało mi się zrobić, bo pojawił mi się problem z interfejsem, komputerem lub złączem diagnostycznym.
W pewnym momencie – przy podłączonym interfejsie OBDlink SX, ECU tracił kontakt z światem, nie mogłam się połączyć, po odłączeniu interfejsu wszystko wracało do normy. I to nie na chwilę, jak wcześniej bywało, ale aż do momentu odłączenia interfejsu od laptopa. Retrospektywnie - ten „fenomen” z p0606 i utratą komunikacji ECU z MAF i czujnikiem temp – to powodował ten intefejs, zawsze mi się działo, jak był podłączony, ale trwało moment. Stan mam taki, że laptop nie widzi interfejsu – nie ma go w manager urządzeń, nie mogę ponownie zainstalować sterowników, ani nic. Na łączówce interfejsu lampka pali się na żółto – jak podłączam do USB, to najpierw jest zielona, czerwona, a potem żółta. Interfejsu nie widzi także drugi laptop – jest tak samo.
- interfejs ELM – nie powodował czegoś takiego, ale podczas sprawdzania komunikacji w FES – na koniec zapytań, wypisywał, że niezgodny interfejs i nie połączy się z ECU. Czasami wyrzucał laptop komunikat, że urządzenie – nie działa poprawnie. Odpuściłam.
- po powrocie do domu sprawdziłam, ELM działa.
- nie wiem, co mam z tym zrobić, z tym OBDlinkSX? Lubię ten interfejs, czy on mógł ulec uszkodzeniu? Trzeba kupić nowy?
- nie wiem na ile zdarzenia z interfejsem, powodujące utratę komunikacji ECU z resztą układu – wpływają na logi. Może wcale, ale dla pewności jeszcze sprawdzę raz w teście OBD na interfejsie ELM. I bez VISa, co się stanie. Analizę przyspieszań z b3. trochę pogoda mi blokuje, ale może do piątku coś jeszcze się uda.
-------------------------------------------------------------------------
A najbardziej mnie wkurza zawór EVAP. ECU załącza go przy każdym przyspieszaniu na wyższym biegu – jak ma silnik na wyższych biegach ciągnąć więcej powietrza, jak EVAP mu je zabiera? To patologiczne zjawisko.
Różnic chyba trzeba szukać w zapłonie, bo wydaje mi się wstępnie, że od tego jak go ECU zadaje zależy, czy i jak logFT ewoluuje. Ja bym powiedziała, że utrapieniem w tym samochodzie jest zapłon, co wcale nie musi sugerować winy układu zapłonowego, coś innego może być.
Czekam na Wasze sugestie.
Pokaż załącznik GTJTS_korekta_rozrządu_logi_1.zip