No, nie wiem.
- Można porównać Px z ustawień blokadowych obydwu wałków oraz Px z wydechowy max lewo ssący blokada. Ruch wydechowym – zmienia wcale nie mało D. To ważna zmiana.
- Nie wiem, czy się napręża pasek, tak patrząc na silnik, to trochę jak z lewym powietrzem – jakby kaszel miał, silnik się zatrzęsie – co wynika chyba z tego, że bez przerwy musi korygować SA i zmienia się przepływ powietrza, aby mógł utrzymać rpm biegu jałowego. Mi się z lewym powietrzem kojarzyło. Jak się siedzi za kierownicą, to "wali" w kolektor wyd. spalinami, a odczuwa się to, bo to ciśnienie cały czas się zmienia. I taki objaw był wcześniej, tylko mniej nasilony, to pisałam.
- Raczej nie szukałabym tego „0” – jesteśmy na „0” w każdym ustawieniu +-5st od „0”, czyli w fazie II i III. Która jest lepsza – nie wiem, możliwe, że w jeździe to będzie nie do odczucia, chociaż w sumie tam jest nieco inny rozkład ciśnień. Szukałabym układu D do +5, I do -5.
---- Wałek wydechowy w lewo o 1 ząb może bardzo D przesunąć, na plusy i nie da się tego wyrównać poprzez I na minusy, tak by silnik pracował dobrze. Szczerze mówiąc chciałam zobaczyć jak to będzie i co powie ECU na taką synchronizację rozrządu – na taki sygnał z czujnika pozycji wałka rozrządu. Czy nie pozwoli uruchomić silnika, jak z zanikiem czasowym sygnału CKP było, na skutek oddziaływania igły pomiarowej.
- Z tych testów wynika, że regulacją wałków można poprawić kulturę pracy na b. jałowym oraz wyeliminować falowanie, zawieszanie rpm, przypadanie rpm – poprawić komfort jazdy i kulturę silnika w czasie jazdy, ruszanie jest b. komfortowe, zmiana z 1 na 2. I to co zyskaliśmy to dużo, bo myślałam, że problem będzie nie rozwiązywalny. Oczywiście euroscan ma rację – idealnie nie jest, ale jest dobrze.
--- czy układ wałków będzie warunkował korekty longFT dodatnie, bądź ujemne w stałej jeździe z automatu, że np.: będzie miał trend do pracy na lekko ubogo, czy lekko bogato w stałej jeździe w zakresie do 3500rpm? Czy nie?
--- chciałam znaleźć taki punkt, aby było najkorzystniej. Na razie wygląda, że lewo, lewo to dobry układ, tylko, że wtedy suw sprężania jest krótszy od suwu pracy. Jedynie w pozycji blokadowej były prawie równe. Ponieważ nie wiem, jak to ma działać, - czy jest możliwe, aby konstrukcyjnie tak miało być? Aby one były równe, te suwy trzeba by było dać wydechowy maks w prawo na klinie i ssącym przyspieszać do momentu uzyskania takiego stanu, ale wtedy znowu raczej nie zmieści się w rozkładzie otta, tym razem za sprawą wydechowego.
--- nic popróbujemy. Aktualny układ raczej jest przesadzony, mimo to - ona dobrze idzie na niskich biegach, i na b.3, ale na b.4 ok. 4000 rpm jest takie na chwilkę spowolnienie i potem znowu jedzie, tak mi ze dwa razy zrobiła. Jest to wyraźne przyspieszenie ok. 3000 z hakiem, a na 4b. najpierw spowolni, a potem znowu zastartuje. Tylko, że ze względu na warunki pogodowe nie mogę zrobić pełnych testów, może coś na dniach się zmieni. Więc badałam tylko trochę problem II – p0430, p0420.
--- tylko, że na tym ustawieniu mamy takie coś na wykresie – co to znaczy? To dobrze, czy źle?
Pokaż załącznik Px.zip
- na razie mechanik jest chory, więc prawdopodobnie dopiero w przyszłym tygodniu wrócimy do regulacji wałków.
- niezależnie od faz rozrządu – wykresy sond post-cat są niepoprawne, na b2, gorszy niż na b1, ale to w sumie wszystko jedno, bo zdaje się, że ECU raczej wywala je parami. To chyba nie zależy od pracy silnika (no od niego samego?), zwłaszcza, że wykresy sond pre-cat są poprawne, nie ma problemów z tworzeniem mieszanki (nie ma też takich błędów). Tylko, że ciężko analizować te wykresy sond prądowych i z pozostałych ustawień mam tylko testy na postoju.
--- I ten problem jest kluczowy, ponieważ on powoduje, że GT jedzie jednak w trybie serwisowym – ma niezakończony test monitora katalizatora. Zastanawiam się, czy shortFT i ewolucja longFT zależy od tego, czy ECU ma ten monitor włączony non-stop, wydaje mi się, że tak, ale…
--- Najpierw jedzie od resetu i ECU od razu załącza monitor, jak się spełnią warunki jego załączenia (z logów mniej więcej == temp. silnika 75-110, loadPCT == ok. 10%-20%, TP, na stałym poziomie 8-10, prędkość stała od iluś do70 km/h, MAF 40-70kg/h, to nam daje te ok. 2000 rpm dla DTC). Nie może zakończyć testu, bo cały czas sondy za katalizatorem pokazuję tlen, tak jedzie, aż test wydajności przekroczy ileś % - wtedy ECU wywala DTC == p0430, p0420 i włącza lampę MIL w stan gotowości = MILdist==0).
- Do momentu wywalenia DTC – trzyma monitor włączony == sondy pre- i post-cat są w trybie closed loop. Potem już nie używa monitora w danym cyklu jezdnym i ma lambda post-cat w open loop.
- zmieniło się to, że podczas przyspieszania nie zamyka pętli dla post-cat?
- Myślę, że jak z błędami emisyjnymi p030x było, że lampę MIL włączy, jeśli w kolejnych 5 cyklach jezdnych potwierdzi się błąd niepotwierdzony DTC. W GT nie udało mi się tego efektu uzyskać, ponieważ, w czasie testów usuwam błędy, a jak jeżdżę bez testera to nie spełniam prawdopodobnie warunków ich powstawania, bo jeżdżę bez tempomatu i wciąż bujam TP. Może spróbuję wygenerować MIL robiąc kilka przelotów z p0420, p0430.
--- to błędy cyklu jezdnego, na postoju raczej nie ma sensy ich badać?
--- i z samochodem nic się nie dzieje, jest jakby sprawny, tylko ECU ogranicza mu moc z powodu niepoprawnego działania układu kontroli emisji spalin. A wiem o tym, tylko dlatego, że podpinam tester.
--- wywala błędy obu katalizatorów, mimo, że sonda na B2 kwalifikuje się do tego, ale raczej za niska wydajność jednego powoduje pokazanie DTC dla obydwu w tym silniku, zresztą wymienia się je razem.
--- sam status katalizatora – not completed – w sumie test powinien robić w closed loop, a na jałowym jest w open loop, to mi trochę miesza w głowie, bo w na jałowym - ilość tlenu przed i za jest/powinna być taka sama.
(?) monitor działa, ale ECU nie może go zakończyć? Działa, bo:
--- testy monitorów sond lambda są kompletne i nie ma od nich błędów,
--- nie ma błędów mieszanki ani błędów wypadania zapłonu (jak będą – ECU chyba nie załączy monitora katalizatora wcale?)
--- inne poprzedzające monitory są completed
--- czujniki działają poprawnie – sondy, ECT, IAT, MAF, TP, VSS,CKP,
--- jedyne co, że FES potrafi pokazać fazę adaptacji TP==0,
I to jest realny problem – tej GT, do rozwiązania, jak tego nie rozwiążemy, nie zrobimy kroku do przodu.
- coraz częściej zastanawiam się, czy to jednak nie katalizator, że po prostu nie jest zapchany, tylko, niezależnie od temp. spalin pracuje mało wydajnie, że nie umie już katalizować, i spadek mocy wynika jedynie z ograniczenia elektronicznego przez ECU, a nie z zjawiska cofania się spalin. Elektronicznego – w sensie, że choćby ograniczenia maks czasu wtrysku czy przepływu, no i to SA? Ale Px zaprzecza. Tylko, że Px to ciśnienie w cylindrze – więc, takiego stanu może chyba nie pokazać? Zastanawiam się, bo w sumie problem dotyczy tego układu emisji spalin.
--- rozważam tak teoretycznie podstawienie katalizatorów, czy możemy je wykluczyć?
--- myślałam też, aby może spróbować usunąć ten fragment programu z ECU – ten monitor katalizatora, ale co na to ECU powie to nie wiem? Teoretycznie powinna pojechać?
--- i znalazłam takie coś, ale co oni robią – nie wiem, a nie ma namiarów, aby się dowiedzieć:
http://www.elektronika.com.pl/toyota_2.htm
--- MAF-TP, raczej można wykluczyć?
Teraz wg logów banki nie idą równo, na równych korektach, 2pkt dla B1 tym razem i faza adaptacji TP == 0 nawet jak nie ma błędów. Czemu teraz B1 ma wyższe longFT i jak to się ma do ustawienia wałków – tego nie rozumiem, ale wygląda, że od jest jakaś zależność? To zresztą różnice są nieduże na tym ustawieniu oraz na pierwotnym – korekty są analogiczne. Bardzo mnie ciekawi jak by było w jeździe na 1 ustawieniu z ostatnich testów, gdy wałek ssący był opóźniony.
I tak waham się, jakie ustawienia przetestować – w jeden dzień to tylko dwa, dlatego liczyłam, że pomożecie mi wybrać, nie tyle najlepsze, bo to ocenimy w jeździe, ale które warto zobaczyć z przyczyn testowych? I mam do wymiany, jak zauważyłam uszczelkę pokrywy zaworów, na ten moment, ale to chyba nie ma wpływu na logi. Najpierw skończę rozrząd, potem zobaczymy, czy ten dolot sprawdzać. To mnie ciekawi, ale wpierw chyba trzeba pozbyć się p0420, p0430, aby dalej działać. Czy dolot może generować te błędy – nie wiem...
--- czy wykonanie Dp w wydechu coś da dla sprawy?
Logi (to raczej mało na razie, no, że nisko tylko, tak podłączyłam, nie ma warunków do testowania, nie robiłam też trasy) i like-CSS, na bieżącym ustawieniu wałków, bez odłączania pompy – cały i wybrane fragmenty. Może będziecie chcieli zobaczyć.
Na razie czekam, aż mechanik wyzdrowieje.
Pokaż załącznik 83094