• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Czego Giulia nie ma a powinna

  • Autor wątku Autor wątku azar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
[MENTION=73165]azar[/MENTION] - ponieważ instrukcji jest wiele i aby nie wprowadzać niepotrzebnie w błąd, znajdź hasło "DRIVE AWAY RELEASE".
Zatrzymując się na skrzyżowaniu (z nogą na hamulcu) włączyć hamulec ręczny następnie można zdjąć nogę z hamulca, dotknięcie pedału przyspieszenia automatycznie odblokuje hamulec. Warunek konieczny - zapięte pasy.
Tak na marginesie przyspieszenie "startowe" dużo lepsze.
instrukcje: 03.09.16 str.150
03.12.16 str.115
01.06.17 str.156
02.07.17 str.115
widzisz, nie wiedziałem. choć to nie do końca to samo- w mercedesie to jest podtrzymanie nożnego, tu jest ręczny. efekt zapewne ten sam, choć z tego, co napisali w instrukcji, nie wynika, by zatrzymywanie w ten sposób samochodu na każdym skrzyżowaniu było założeniem tego systemu- to raczej zabezpieczenie, gdy zapomnisz go zwolnić...ale efekt jest, fakt. giulii nie posiadam, przymierzam się do stelvio, a na jeździe testowej pan zapytany o ten system powiedział, że nie :) a hill holder to i w giuliettcie jest, tylko działa ok. 2 sekundy i puszcza.
 
Jest wiele rzeczy o których nie wiedzą Ci co prowadzą jazdy testowe - szkoda bo ma to wpływ na opinię o marce.
 
OK działa ten DRIVE AWAY RELEASE Nawet jest to wygodne jak się stoi na dłuuugich światłach ale jakoś nie jestem przekonany czy ta funkcja jest przeznaczona do codziennego używania po kilkadziesiąt razy. To chyba nie to samo co w mercedesach. Niemniej jednak dobrze wiedzieć :)
 
Dokupiłem w akcesoriach alfy organizer za około 400 zł. Jest to elegancka,tekstylna, podzielona na schowki skrzynka z rzepem od dołu, składana do formatu laptopa. Z pięknym napisem Alfa Romeo:) rozwiązuje całkowicie wszystkie problemy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ale to coś innego niż w pakiecie organizer - pakiet to są uchwyty do siatki + siatka(nie mam pojęcia czy na podłoge czy jakieś boczne) i mata na podłogę. a taki akcesoryjny organizer może sobie też sprawię, ale najpierw odbiorę samochód, zobaczę co dokładnie jest w pakiecie organizer, jakie miejsce wygospodaruję pod podłogą i czy jeszcze coś mi będzie potrzebne (myślałem o przerobieniu/zagospodarowaniu wkładki piankowej, albo może kupnie czegoś zamiast (może na ali coś się znajdzie?))
 
Jeżeli ostrożnie wytniesz styropian we wnęce w bagażniku (ja kupiłem drugą i usunąłem część styropianu) to uzyskasz o 50% większy schowek. Szkoda, że o tym nie pomyśleli projektanci.
 
tak, właśnie jak to pierwszy raz widziałem ten styropian, to od razu pomyślałem sobie że grzech go nie przerobić na lepszy schowek. no chyba że znajdę jakiegoś fajnego gotowca, to wtedy ten ori oszczędzę.
 
Mi osobiście brakuje następujących rzeczy:
- equalizera czyli trochę większej możliwości ustawienia audio niż bas, średnie i wysokie (w 159 był, nawet w firmowym radio w Stilo też był) - mam Audio Plus
- możliwości wyłączenia składania lusterek przy zamykaniu auta (ta opcja jest ale nie włączyli jej w PL)
- możliwości wyłączenia doświetlania zakrętów (ta opcja jest ale nie włączyli jej w PL)
- zapamiętywania ostatniego ustawienia Start/Stop.

Myślę sobie, że generalnie do oferty konkurencji brakuje też:
- pełnych świateł ledowych
- opcjonalnych zegarów lcd
- kamery cofania w postaci widoku 360
- systemu automatycznego parkowania
- 4 strefowej klimatyzacji (a istnieje opcja 3 strefowa? Bo chyba nie tzn tylny nawiew nie ma możliwości odrębnego sterowania)
- skoro jest asystent pasa to dlaczego nie ma opcji aktywnego asystenta (w koncernie jest gotowe rozwiązanie ma je Jeep który odbija kierownicą przy dojechaniu do linii)
- konfigurowalnego aktywnego zawieszenia (to które jest jest biedne tzn jest tylko możliwość wyłączenia w dynamicznych trybach)
- wyświetlacza head up
- można też pomyśleć o bajerach typu ledowe oświetlenie wewnętrzne z regulowanym kolorem podświetlenia (to przecież dzisiaj żaden koszt)

No i przede wszystkim w ofercie brakuje hybrydy ale podobno pracują nad tym.
 
Zawsze można zdecydować się na auto wszystkomające: :)

http://www.geekweek.pl/aktualnosci/16770/powstal-homer---samochod-wymyslony-w-simpsonach

Na przedstawionych przez Was przykładach dotyczących m.in. wyposażenia, widzę, ze Włosi dalej mają fantazję. Od dawna zastanawiały mnie pakiety lub opcje wyposażenia typu: dobre nagłośnienie i skórzane wykończenie. Zastanawiający jest chłodzony schowek przed pasażerem i brak chłodzenia przy podłokietniku
 
Oczywiście że Włosi mają fantazję :) Teraz to nic Zobacz jakie kwiatki wymyslali w latach 70 i 80 Co było w starych ferrari itp :) Tym się włoska motoryzacja wyróżnia
 
Fantazja fantazją, ale furory w segmencie "premium" nie zrobią, jeśli do auta za ćwierć bańki nie można wziąć opcji, które są standardem w autach typu Opel czy Hyundai za 80 tysięcy. I chodzi, o można powiedzieć, "drobiazgi", ale takie, które mają kolosalny wpływ na codzienne użytkowanie auta - ot chociażby bezprzewodowe ładowanie telefonu, LEDowe światła mijania itd. Bo jeśli mówimy "Giulia jest super autem bo się ekstra prowadzi i ma karbonowy wał" to mówimy o rzeczach, które są istotne w aucie weekendowym czy wypadowym, a nie codziennym. Moim zdaniem™ dlatego Giulia się tak fatalnie u nas sprzedaje (16 sztuk w miesiącu w skali kraju to jest tyle co błąd statystyczny) i trzeba w pewnym stopniu mieć coś nie tak z głową żeby ją kupić (jest to też samokrytyka).
 
Niestety się zgadzam.

Obecnie skupiam się na przyjemności z jazdy i czekam na jakiś lift. Jeśli po lifcie nie dorównają konkurencji w opcjach (nie mówię o przegonieniu) i ergonomii to niewykluczone że przyjdzie dla mnie czas na zmiany. Jeżdżę wyłącznie Alfami przez ponad 10 lat ale ślepy nie jestem :D Nie potrzebuję auta na tor tylko sportowego codziennego, godnego roku przynajmniej 2018 :)
 
1. Cena bazowa zbyt wysoka.
2. Benzynowy silnik tylko z automatem. Tym sposobem unicestwili Mito.
3. Praktycznie brak możliwości dowolnej konfiguracji auta.
4. "Brak zdefiniowanego klienta docelowego". Chcą być jak BMW czy jak Audi? Chcą być jak Citroen C5? Niemiecki? Jak to się skończy? A ta reklama z Alfami sunącymi po lodzie? Jakie te Alfy teraz są?

Alfa powinna być analogowa. Samochód dla kierowcy. Z konsolą centralą skierowaną do kierowcy. Z Alfatexem. Ze skrzynią manualną. Z analogowymi zegarami. Z napisem Aqua.

Powinni cały czas puszczać tą zagraniczną reklamę z samochodem autonomicznym.
I być ostatnim samochodem dla kierowcy.
 
Oczywiście że być powinna, ale taka nie będzie bo sie nie będzie sprzedawać.
 
Subaru impreza z zegarkiem jako opcja się sprzedawało to i Alfa powinna tylko trzeba zbudować do tego cały marketing. Jesteśmy surowi i liczy się tylko sport. Może powrót do F1 jakoś przestawi tok myślenia ale Włośi muszą się zdecydować w którym kierunku chcą iść.
 
2. Benzynowy silnik tylko z automatem. Tym sposobem unicestwili Mito.
[...]
Alfa powinna być analogowa. Samochód dla kierowcy. Z konsolą centralą skierowaną do kierowcy. Z Alfatexem. Ze skrzynią manualną. Z analogowymi zegarami. Z napisem Aqua.

Powinni cały czas puszczać tą zagraniczną reklamę z samochodem autonomicznym.
I być ostatnim samochodem dla kierowcy.

Zgadzam się.

Mam straszny żal za brak manuala. Zrobiłem Żulem w autmacie już łącznie kilka tysięcy km, i jasne, jest wygodnie, ale kurcze, ile razy wsiadam do Julki w manualu to cieszę się, że mogę powajchować sobie biegami. I jakoś mnie to nie męczy. Rozumiem, że musi być opcja AT8, dla wielu osób to istotna opcja, ale jestem pewny, że są też tacy, który chcą manual. Nie każdy jeździ na taryfie przez 10h dziennie po Warszawie, z czego połowę w korkach...

Poza tym, nie wyobrażam sobie, żeby robić zegary LED. Bo co, co to dokładnie daje? One są tańsze, to ich jedyny plus. W imię czego rezygnować z analogowych, które są swojego rodzaju luksusem powoli. Alfa powinna być analogowa. Już nie wspomnę jak wujowy jest nasz cyfrowy wskaźnik poziomu paliwa. Bo jest. Jakbym mógł dopłacić za 100% analogowe wskaźniki to chyba bym w granicach kilku tysięcy to zrobił.

Sporo z wymienianych w tym wątku dodatków uczyniłoby (w moim odczuciu) z Giulii UFO. Trochę w duchu "zebrać wszystkie opcje konkurencji i dodać do Alfy", a przecież nikt tak nie robi. Nie ma samochodów, które mają wszystkie opcje konkurencji, bo byłyby takimi workami na śmieci. Z 50-poziomami menu i przyciskami rodem z Civica 2 generacje temu (USS Enterprise).

I czy naprawdę komuś brakuje automatycznego parkowania w Giulii? Ale żeby parkować automatycznie, czy żeby to odhaczyć na liście przy porównaniu z Paskiem? Przypomina mi to znajomego, który mi chciał zaimponować bajerami w Tiguanie (w Comfortlinie...). Właśnie brak nawigacji, ale jest Car Play... Ale google maps na nim nie działa. Dalej było tylko lepiej.

I tak to co tu napiszemy nie ma znaczenia dla Włochów, ale ja nie chciałbym, aby Alfy miały wszystkie możliwe bajery z Kii, Hjundaja, Bety, Merca, Ałdi, Wieśwagena i jeszcze paru innych. Krew mnie do dziś zalewa na wspomnienie automatycznego elektrycznego ręcznego w Golfie VII, który działał 10x gorzej niż w Żulii.

Przepraszam za nieco kanciastą wypowiedź, ale zgadzam się z przedmówcą - to musi być samochód dla kierowcy. To nie jest limuzyna dla prezesa, z 4 strefową klimą i składanym fotelem przednim pasażera. To nie ta grupa. To samochód, który się samemu prowadzi. A kierowca powinien się zająć kierowaniem, a nie pykaniem masaży, przełączaniem dekoracji zegarów LED, czy zabawą kolorkami oświetlenia klamek, bo dziś blondynka to może błękitne, a jutro brunetka to będzie pasować czerwone. Powinien za to zająć się zmianą biegów. Albo parkowaniem. To nie o to chodzi, żeby mieć wyposażenie na poziomie Łady 30 lat temu, ale też nie zrobić z tego gadżetowozu.

Czy taka będzie - pewnie nie, bo decyduje sukces komercyjny. (Zabijcie mnie, nie wiem co ludzi ciągnie do LEDowych zegarów, albo automatycznego parkowania). Ale jednak mam nadzieję, że duch w narodzie nie zginie całkiem i coś pozostanie z prawdziwej, mechaniczno-analogowej motoryzacji. Bez nadmiaru gadżetów.
 
Masz manual w wersji Q.

Automat w Giulii nie jest zły sam w sobie, owszem nie daje pełnej kontroli, ale może jednak dostajemy coś w zamian: osiągi, trwałość i niezawodność? Wg mnie ten samochód jest za bardzo zaawansowany technologicznie, aby na dzień dobry dać dużej liczbie kierowców możliwość pałowania silnika w manualu.
 
Mam straszny żal za brak manuala. Zrobiłem Żulem w autmacie już łącznie kilka tysięcy km, i jasne, jest wygodnie, ale kurcze, ile razy wsiadam do Julki w manualu to cieszę się, że mogę powajchować sobie biegami. I jakoś mnie to nie męczy. Rozumiem, że musi być opcja AT8, dla wielu osób to istotna opcja, ale jestem pewny, że są też tacy, który chcą manual. Nie każdy jeździ na taryfie przez 10h dziennie po Warszawie, z czego połowę w korkach...

.

To jest kwestia indywidualnych upodobań i przyzwyczajeń. Trzeba jednak obiektywnie przyznać, że dzisiejszy automat jest po prostu szybszy i skuteczniejszy niż skrzynia manualna. Można go nie lubieć, ja nie lubię. Szukałem manuala i za każdym razem jak się przesiadam z AT8 do manualnej skrzyni to odczuwam jakiś rodzaj frajdy.

Jeśli chodzi o gadżety to są to rzeczy, które mogą podnieść sprzedaż. Nikt ich nie musi zamawiać na siłę. Ale niestety świat jest jaki jest, ludzie tego szukają tak jak chętnie kupują SUVy i tego się nie zmieni.

Wiecie o co pytają klienci kupujący Golfa w dzisiejszych czasach? O tylne kierunkowskazy rodem z audi czyli te "rozwijane". I po co to komu jest potrzebne? Aby zaimponować sąsiadowi. Proste.

Alfa odstaje wyposażeniem od konkurencji, zawsze odstawała i albo się to akceptuje albo nie co nie znaczy że nie można im na to zwracać uwagi.

DNA jest równie zbędne jak zegary LCD jednak jest tym czymś co ładnie wygląda w katalogu i o czym można porozmawiać z klientem, aby go zatrzymać w salonie.
Bez 3strefowej klimy też można żyć, ale fajnie by było abym mógł prowadzić auto w odrobinę innym klimacie niż śpiące dzieci na tylnej kanapie. I wcale nie muszę jeździć Superbem tylko dlatego, że mam dzieci.

Alfa zrobiła świetne auto, moim zdaniem najlepszy samochód jakim w życiu jechałem: 4C.
To jest auto zrobione dla kierowcy, dla frajdy z jazdy, dla ludzi którzy wiedzą co znaczy przyjemność prowadzenia samochodu.
Chwała im za to.

Problem polega na tym, że tym autem ciężko jeździć na co dzień i jeśli ktoś szuka auta w tym segmencie kupi Caymana. I sprzedaż 4C jest jaka jest.

Giulia też się słabo sprzedaje, mimo iż jest to bardzo dobre auto. Porozmawiajcie ze sprzedawcami dlaczego tak jest.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra