• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Ciekawe ogloszenia

  • Autor wątku Autor wątku Tuti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
gonzo napisał:
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C5625307

w tym komisie kupowalem moja belle :D
widzialem ta 75tke kiedys i jest cudowna... gdybym byl bogatszy na pewno bym ja kupil :mrgreen:
Ogladałem tą Alfinkę i niestety ma poważną wadę silnika , miałem okazję kupic ją za dużo mniejszą kasę ale z w/w powodów zrezygnowałem choć przejechałem po nią ponad 600 km
 
No właśnie? Już kolejna 3.0 z uszkodzonym silnikiem sprzedawana za cenę idealnej?
 
WlodekzPoznania napisał:
Co Twoim zdaniem ma nie tak?
Brak ciśnienia oleju na rozgrzanym silniku , zapala się kontrolka przegrzania silnika ale z płynami nic się nie dzieje za to brak wskazań ciśnienia oleju . Są zamienione kabelki na kontrolkach i smuci mnie fakt że człowiek ( Alfista ) świadomie chce sprzedać auto uszkodzone jako pełnosprawne . Druga sprawa to fatalnie poprowadzony wydech ( brak wyobrażni tego co to robił )
 
75andrew155 napisał:
WlodekzPoznania napisał:
Co Twoim zdaniem ma nie tak?
Brak ciśnienia oleju na rozgrzanym silniku , zapala się kontrolka przegrzania silnika ale z płynami nic się nie dzieje za to brak wskazań ciśnienia oleju . Są zamienione kabelki na kontrolkach i smuci mnie fakt że człowiek ( Alfista ) świadomie chce sprzedać auto uszkodzone . Druga sprawa to fatalnie poprowadzony wydech ( brak wyobrażni tego co to robił )
I pytanie najważniejsze. Warta jest 9000? Bo moim zdaniem nie, po tym co tutaj teraz napisano. Czemu ludzie liczą na to, że kupujący będzie totalnym bezmózgiem? A myślałem, żeby zacząc na nią zbierac. :( Nic to, do przyszłego roku może uda się samochód zmienic. Jak na razie nic nie dorównuje pod pewnymi względami mojej e39, która ciężka i toporna, ale bezawaryjna. A że r6 inaczej warczy niż v6, to trudno. Na zlocie w Częstochowie będzie okazja porównania. :)
 
Omawiane auto jest poza tymi usterkami w bardzo dobrym stanie choć widać czarny silkon na dokładkach plastkowych nadkoli ale cene 9 tyś jest mocno przesadzona zaproponowałem aby kolega wyjaśnił sprawę tej świecocej kontrolki i jeśli jest dobrze jak on twierdził to go kupię ale koleś się nieodezwał więc sprawa jest jednoznaczna auto lada kilometr stanie zatarte sam fak że jeżdzi na oleju 20W60 coś mówi
 
75andrew155 napisał:
Omawiane auto jest poza tymi usterkami w bardzo dobrym stanie choć widać czarny silkon na dokładkach plastkowych nadkoli ale cene 9 tyś jest mocno przesadzona zaproponowałem aby kolega wyjaśnił sprawę tej świecocej kontrolki i jeśli jest dobrze jak on twierdził to go kupię ale koleś się nieodezwał więc sprawa jest jednoznaczna auto lada kilometr stanie zatarte sam fak że jeżdzi na oleju 20W60 coś mówi
No to faktycznie... Silnik raczej w idealnym stanie nie jest. Powinienem miec korespondencję z poprzednim właścicielem, gdy byłem nią zainteresowany. Pisał mi wówczas, że wszystko jest w bardzo dobrym stanie jak na swój wiek, silnik w dobrej kondycji.
 
bimski napisał:
Pisał mi wówczas, że wszystko jest w bardzo dobrym stanie jak na swój wiek, silnik w dobrej kondycji.
Mnie to samo mówił ale okazało się że jest inaczej . Myślę że jest to ten sam właściciel tylko teraz sprzedaje przez komis :wink:
 
75andrew155 napisał:
bimski napisał:
Pisał mi wówczas, że wszystko jest w bardzo dobrym stanie jak na swój wiek, silnik w dobrej kondycji.
Mnie to samo mówił ale okazało się że jest inaczej . Myślę że jest to ten sam właściciel tylko teraz sprzedaje przez komis :wink:
Ale o którym właścicielu mowa? Bo jak byłem tematem zainteresowany, alfę sprzedawał pan z Bielska, z listy dyskusyjnej ikara. Mam tą korespondencję. Pozwolę sobie zacytowac: 'Silnik pracuje bez zarzutu. Olej bierze, ale to jest normalne w tych silnikach. U mnie jest to ok. 1l/1000 km.' I dalej: 'Cena: 5000 od ręki lub najwyższa oferta. Proszę podać swoja cenę.'.

Chyba mówimy o kimś innym :)
 
Z tym z którym ja rozmawiałem mieszka w Katowicach to chyba on kupił tą Alfę od tego o którym Ty mówisz . Ja byłem w Katowicach chyba w listopadzie po te auto
 
hmmm... dziwne bo wlasciciel komisu jest wporzadku, dziwi mnie dlaczego sprzedaje auto jako sprawne za taka cene jesli mowicie ze cos nie gra ;//

najlepiej zadzwonic do niego i sie zapytac :?:
moze byc tak przeciez ze auto wyremontowal zanim wystawil na aukcji i dlatego taka cena...
 
gonzo napisał:
hmmm... dziwne bo wlasciciel komisu jest wporzadku, dziwi mnie dlaczego sprzedaje auto jako sprawne za taka cene jesli mowicie ze cos nie gra ;//

najlepiej zadzwonic do niego i sie zapytac :?:
moze byc tak przeciez ze auto wyremontowal zanim wystawil na aukcji i dlatego taka cena...
Nie chodzi tu o właściciela komisu tylko o właściciela tego auta
 
W Monetrealu napęd jest na tył, ale..... skrzynia nie jest z tyłu :)
 
gonzo napisał:
hmmm... dziwne bo wlasciciel komisu jest wporzadku, dziwi mnie dlaczego sprzedaje auto jako sprawne za taka cene jesli mowicie ze cos nie gra ;//

najlepiej zadzwonic do niego i sie zapytac :?:
moze byc tak przeciez ze auto wyremontowal zanim wystawil na aukcji i dlatego taka cena...

Mnie raczej dziwi, że właściciel tego wyjątkowego auta nie zaczął od poinformowania kolegów z forum, że ma ochotę pozbyć się (dość szybko zresztą) swojej 75, skoro wcześniej pochwalił się jej nabyciem. W sumie podobnie było z poprzednią zmianą właściciela - auto sprzedawał właśnie człowiek z IKAR'a i też specjalnie nie informował klubowiczów o swoich zamiarach - trzeba było samemu robić dochodzenie na podstawie korespondencji, blach, koloru nadwozia, klubowych podkładek itp.
Tyle że wtedy cena wynosiła wtedy połowę obecnej...

Jakby ktos chciał odświeżyć pamięć:
http://www.forum.alfaholicy.org/topics17/moja-75-30-v6-vt3000.htm
 
JacekK napisał:
...

Mnie raczej dziwi, że właściciel tego wyjątkowego auta nie zaczął od poinformowania kolegów z forum, że ma ochotę pozbyć się (dość szybko zresztą) swojej 75, skoro wcześniej pochwalił się jej nabyciem. W sumie podobnie było z poprzednią zmianą właściciela - auto sprzedawał właśnie człowiek z IKAR'a i też specjalnie nie informował klubowiczów o swoich zamiarach - trzeba było samemu robić dochodzenie na podstawie korespondencji, blach, koloru nadwozia, klubowych podkładek itp.
Tyle że wtedy cena wynosiła wtedy połowę obecnej...

Jakby ktos chciał odświeżyć pamięć:
http://www.forum.alfaholicy.org/topics17/moja-75-30-v6-vt3000.htm
Poprzedni właściciel ogłaszał się w ogłoszeniach na stronie ikara. Wiem, bo stamtąd brałem namiary na niego, podczas kontaktowania się.
 
bimski napisał:
Poprzedni właściciel ogłaszał się w ogłoszeniach na stronie ikara. Wiem, bo stamtąd brałem namiary na niego, podczas kontaktowania się.

Zgadza się, jednak równocześnie pojawiła się też na allegro/otomoto, poza tym te ogłoszenia na cuoresportivo.pl z klubowiczami nie mają wiele wspólnego. Ja mam raczej na myśli samą liste, a myślę, że zmiana właściciela takiego egemplarza, w tak dobrym stanie powinna być sporym wydarzeniem w skali klubu. Jeśli ja miałbym sprzedawać swoją to na pewno chciałbym, żeby trafiła w dobre ręce. Najpierw na pewno wykorzystałbym możliwości poinformowania fanów marki, klubowiczów, czy po prostu kolegów ze zlotów i spotkań - w końcu to nic nie kosztuje. Dopiero później wystawiłbym na pożarcie przypadkowym ludziom, którym obojetne jest, czy to Alfa, czy Opel, byle by mialo xxx KM i np. napęd na tył. Oczywiście wszystko to pod warunkiem, że nie miałbym nic do ukrycia :P
PS. Ja o swojej(nawiasem mówiąc na zdjęciu widać skąd :wink: ) dowiedziałem się właśnie bezpośrednio z listy..
 
Tak więc trzeba było pojechać looknąć auto i po długim milczeniu zdać relację o stanie auta choć z niektórymi z was już o tym usterkowym aucie rozmawiałem :wink:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra