• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Ciekawe ogloszenia

  • Autor wątku Autor wątku Tuti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
75andrew155 napisał:
Nie chodzi tu o właściciela komisu tylko o właściciela tego auta

wiem rozumiem...
tylko ze teraz wystawia ja komis a nie ten koles co wczesniej... wiec bardziej aktualne dane techniczne auta zna wlasciciel komisu :D
 
Właściciel Komisu bardziej zna cenę takiego auta niż jego stan techniczny :wink:
 
gonzo napisał:
75andrew155 napisał:
Nie chodzi tu o właściciela komisu tylko o właściciela tego auta

wiem rozumiem...
tylko ze teraz wystawia ja komis a nie ten koles co wczesniej... wiec bardziej aktualne dane techniczne auta zna wlasciciel komisu :D

Czesc wszystkim! Ten koles to ja :D .
Kilka miesiecy temu sprzedalem 75-ke Wlascicielowi komisu z Mikolowa, mowil ze bierze ja dla siebie!
W momencie sprzedazy alfa miala kilka usterek:
-bardzo mocno slizgajace sie sprzeglo
-wyciek plynu hamulcowego
-zbyt niskie cisnienie oleju

Chetnie odpowiem na wszystkie pytania, mam w ostatnim czasie ograniczony dostep do sieci, stad ta opozniona reakcja na Wasze posty.

Powtarzam, auto zostalo sprzedane wlascicielowi komisu na podstawie umowy kupna-sprzedazy, jest jego wlasnoscia, nie mam pojecia co sie dzalo z Alfa przez ostatni okres.

Pozdrawiam
 
Nareszcie odezwał sie człowiek który ma najwiecej do powiedzenia o stanie technicznym tego auta . Skąd wzieła się ta cena czyżby właściciel komisu naprawił auto?
 
JacekK napisał:
bimski napisał:
Poprzedni właściciel ogłaszał się w ogłoszeniach na stronie ikara. Wiem, bo stamtąd brałem namiary na niego, podczas kontaktowania się.

Zgadza się, jednak równocześnie pojawiła się też na allegro/otomoto, poza tym te ogłoszenia na cuoresportivo.pl z klubowiczami nie mają wiele wspólnego. Ja mam raczej na myśli samą liste, a myślę, że zmiana właściciela takiego egemplarza, w tak dobrym stanie powinna być sporym wydarzeniem w skali klubu. [...]PS. Ja o swojej(nawiasem mówiąc na zdjęciu widać skąd :wink: ) dowiedziałem się właśnie bezpośrednio z listy..

Jesteś w błędzie i zarzucasz coś so nie jest prawdą. Jeśli jest to ta sama, którą miał poprzednio kolega z Bielska (a znam się z nim bardzo dobrze), to informował o tym na liście. Na liście obowiązuje niepisana zasada, że nie ogłasza się sprzedaży samochodów za wyjątkiem samochodów rzadkich, przez osoby na bieżąco aktywne oraz tylko jeden raz. I taki mail na listę był. Z braku czasu mało nią jeździł. Nawet rzadziej niż raz na tydzień. A dla samochodu w tym wieku to wyjątkowo szkodliwe. Pod sugestią żony kupili młodszą o dekadę Barchettę, którą i ona jeździ. Alfę serwisował u mało znanego, ponoć dobrego specjalisty w Katowicach, gdzie serwisuje się cała grupka IK@Ra ze Śląska. O stanie nie mogę nic powiedzieć ponad to, że wcześniejszy właściciel mówił mi o świetnym stanie, problemów z silnikiem na listę nie meldował, a zmagał się z czymś z napędem w co sporo zainwestował. Ale to historia sprzed chyba trzech lat, więc szczegółów nie pamiętam, a stan niech opisze poprzedni właściciel.

A kupując 75 V6, to i tak dwie rzeczy muszą grać - karoseria i silnik. Resztę możesz zrobić. Ale kupienie silnika V6, czy boxera po kowalu może Cię kosztować nawet 10 tys. by doprowadzić do doskonałości. Dużo tańszym silnikiem jest klasyczny 4C. Koszt całkowitego odnowienia, to nawet nie połowa (chyba, że turbo :D)
 
75andrew155 napisał:
JanAR napisał:
http://cgi.ebay.com/1976-Alfa-Romeo-Montreal-rare-RHD_W0QQitemZ220256487135QQcmdZViewItem?hash=item220256487135&_trksid=p3286.m63.l1177#ebayphotohosting

http://cgi.ebay.pl/_W0QQitemZ370069255177

http://cgi.ebay.pl/_W0QQitemZ170209976397

http://cgi.ebay.pl/_W0QQitemZ220259649979

:twisted:
Nie jestem do końca przekonany że to odpowiedni dział (transaxle) dla tych autek . ;//

O czym miałem okazję się przekonać zerkając od spodu na zawieszenie przeniesione niemal żywcem z Giulii. Gdyż nie wiem czy wiecie, że chyba nawet dwa są w Polsce właśnie odnawiane.
http://www.pyrateam.sylaba.pl/spotk...pod_Leszkiem&pageType=image&image=Image08.jpg
Ale to znaczy, że na tym forum może też przydałby się dział o starszych samochodach. W końcu są Alfiści, którzy sięgają dalej niż 1972.
 
WlodekzPoznania napisał:
Gdyż nie wiem czy wiecie, że chyba nawet dwa są w Polsce właśnie odnawiane.

Wiecie Włodku wiecie i nawet co jakiś czas zaglądają co nie którzy z nas zerknąć na efekty pracy lub podotykać swoje marzenia :P
 
AR_33 napisał:
WlodekzPoznania napisał:
Gdyż nie wiem czy wiecie, że chyba nawet dwa są w Polsce właśnie odnawiane.

Wiecie Włodku wiecie i nawet co jakiś czas zaglądają co nie którzy z nas zerknąć na efekty pracy lub podotykać swoje marzenia :P

??

To co Piotr ma dwa? :) Miałem na myśli drugi gdzie indziej.
 
WlodekzPoznania napisał:
JacekK napisał:
bimski napisał:
Poprzedni właściciel ogłaszał się w ogłoszeniach na stronie ikara. Wiem, bo stamtąd brałem namiary na niego, podczas kontaktowania się.

Zgadza się, jednak równocześnie pojawiła się też na allegro/otomoto, poza tym te ogłoszenia na cuoresportivo.pl z klubowiczami nie mają wiele wspólnego. Ja mam raczej na myśli samą liste, a myślę, że zmiana właściciela takiego egemplarza, w tak dobrym stanie powinna być sporym wydarzeniem w skali klubu. [...]PS. Ja o swojej(nawiasem mówiąc na zdjęciu widać skąd :wink: ) dowiedziałem się właśnie bezpośrednio z listy..

Jesteś w błędzie i zarzucasz coś so nie jest prawdą. Jeśli jest to ta sama, którą miał poprzednio kolega z Bielska (a znam się z nim bardzo dobrze), to informował o tym na liście. Na liście obowiązuje niepisana zasada, że nie ogłasza się sprzedaży samochodów za wyjątkiem samochodów rzadkich, przez osoby na bieżąco aktywne oraz tylko jeden raz. I taki mail na listę był.

Tak, to ta sama osoba. Dziwne, pamiętam że byłem mocno zaskoczony tym ogłoszeniem, a rozmawiałem z właścicielem pare miesięcy wczesniej, ale wtedy nic nie wspominał o potencjalnym rozstaniu. Wiadomości na liście, wlaśnie będącej wyjątkiem od niepisanej zasady nie widziałem.. Troche trudno mi się pogodzić z tym, że mogłbym przegapić maila o 75, a szczególnie o sprzedaży V6tki, ale skoro piszesz, że tak było to obiecuję sobie zajrzeć do archiwum celem zweryfikowania :wink: .

PS. Może przemawia przeze mnie nutka goryczy, ale o ile pamiętam to miałem zdecydowanych chetnych na to auto, tyle że prostu za późno się dowiedziałem. Teraz widzę, że źle się stało - właściciele zmieniają tą 75 jak rękawiczki, do tego w którymś momencie padł motor, a teraz właściwie nie wiadomo co z tym fantem dalej... a jakoś nie mam przekonania co do tego, że został wyremontowany zgodnie z zasadami sztuki tylko po to by znowu mógł przejść w inne ręce.
 
JacekK napisał:
Tak, to ta sama osoba. Dziwne, pamiętam że byłem mocno zaskoczony tym ogłoszeniem, a rozmawiałem z właścicielem pare miesięcy wczesniej, ale wtedy nic nie wspominał o potencjalnym rozstaniu. Wiadomości na liście, wlaśnie będącej wyjątkiem od niepisanej zasady nie widziałem.. Troche trudno mi się pogodzić z tym, że mogłbym przegapić maila o 75, a szczególnie o sprzedaży V6tki, ale skoro piszesz, że tak było to obiecuję sobie zajrzeć do archiwum celem zweryfikowania :wink:

No to jeden z nas się myli :D Żeby oszczędzić energii proponuję, że spytam go po naszym powrocie z wakacji (za 2 tyg.) i dam Ci znać na priv.

JacekK napisał:
do tego w którymś momencie padł motor, a teraz właściwie nie wiadomo co z tym fantem dalej... a jakoś nie mam przekonania co do tego, że został wyremontowany zgodnie z zasadami sztuki tylko po to by znowu mógł przejść w inne ręce.


Trudno oczekiwać sprzedaży tuż po remoncie. Natomiast - powiem szczerze - każdy z nas jeździ na bańce z prochem, której w każdym momencie może coś paść. Czy to powód by z tych samochodów rezygnować? Trafiła mnie Honda w tył. Winy mojej żadnej. Naprawa wielokrotnie przekracza odszkodowanie. Taniej niż ją remontować było by poszukać innej. Nawet już byłem bliski - dwa egzemplarze pierwszej serii, z doskonałej klasy blachą, w kolorze przeze mnie poszukiwanym (bianco argento), tyle że ... roczniki 1987. A 1987 to już inny kolor plastików, inny kolor szyb, inny kolor listew i grillo. A przede wszystkim żal by mi było tej mojej, skoro jest dobra, tylko wymaga wkładu, na który teraz mnie nie stać. Szkoda jej po prostu. A każdy silnik można zrobić.
 
WlodekzPoznania napisał:
To co Piotr ma dwa? Miałem na myśli drugi gdzie indziej.

Spokojnie Piotr ma jednego :mrgreen:
Ale jak jestem u niego to zawszę idę "pomacać" Bertonke :P (moje marzenie)
 
75andrew155 napisał:
WlodekzPoznania napisał:
A każdy silnik można zrobić.
w przypadku tej V6 naprawa tego silnika byłaby bardzo droga

A jak myślisz, co jest do zrobienia i jaka może być wartość takiej naprawy? Pytam z ciekawości, jako nowoupieczony właściciel zadbanej V6.
 
75andrew155 napisał:
Skąd wzieła się ta cena czyżby właściciel komisu naprawił auto?

Wlasciciel, tak jak pisalem, dal mi do zrozumienia, ze chce to auto przygotowac dla siebie, w trakcie wizyty u niego natknalem sie na literature zwiazana z old i youngtimerami, co moze wskazywac na jego zainteresowania takimi tematami. Co do pracy wlozonej w ten samochod nie jestem w stanie nic dokladnie dodac.

Samochod pochodzi z Bielska od czlonka IK@RA, swego czasu na Cuoresportivo.pl bylo ogloszenie w sprawie sprzedazy, samochod mial tez pierwotnie ramki klubowe.

Jezeli chodzi o wczesniejsze serwisiwanie tego samochodu to zdziwila mnie niewiedza wlasciciela na temat dziwnych dzwiekow i rezonansu wydobywajacych sie podczas hamowania - w rezultacie okazalo sie, ze tylnie tarcze byly zjechane do "zera", a hamowaly same zaciski :lol: .

Pozdrawiam
 
WlodekzPoznania napisał:
No to jeden z nas się myli :D Żeby oszczędzić energii proponuję, że spytam go po naszym powrocie z wakacji (za 2 tyg.) i dam Ci znać na priv.

Spoko, nie i tak nie znalazłem :wink: . Chyba najbardziej prawdopodobny wariant to to, że rozeszła się poprzez priv'y w kręgu najbliższych znajomych, więc może na wszelki wypadek wyedytuję to co tam komuś zarzuciłem niesłusznie :P

WlodekzPoznania napisał:
Trudno oczekiwać sprzedaży tuż po remoncie. Natomiast - powiem szczerze - każdy z nas jeździ na bańce z prochem, której w każdym momencie może coś paść. Czy to powód by z tych samochodów rezygnować?

Powiem krótko, jeśli ktoś nie ma tyle chęci i serca, by po pojawieniu się mniejszej, czy większej awarii doprowadzić sprzęt do stanu pierwotnego to jak najbardziej nie powinien w ogóle kupować takiego auta. Ja też tak jak i Ty mam jakieś tam problemy z naprawą i najłatwiej byłoby mi pozbyć się kłopotu za pośrednictwem gratki, czy otomoto. Jeszcze jakbym użył tanich metod "naprawy" to właściwie mógłbym wziąć jakiś pieniądz jak za ideał, ale chyba nie na tym cała zabawa polega :) .
Ja nie wiem jak to wygląda w przypadku tej konkretnej 75, stan na obecną chwilę jest taki, że w ciągu powiedzmy 2 lat przewinęło się 4 właścicieli(o ile się sprzeda...) + brak oficjalnych informacji nt. jakiejkolwiek usterki silnika(zresztą sprzedający zdaje się specjalnie nie chwalić tym co w ogóle było naprawiane), a to już nie jest ok.
 
WlodekzPoznania napisał:
A jak myślisz, co jest do zrobienia i jaka może być wartość takiej naprawy? Pytam z ciekawości, jako nowoupieczony właściciel zadbanej V6.
W przypadku remontu silnika V6 z 75 jest to bardzo droga sprawa a jeśli chodzi a uszkodzony wał to fachowa naprawa jest wręcz niemozliwa do przeprowadzenia . Azotowanie wału i dobranie odpowiednich panewek jest możliwe ale to wymaga dużej fachowości jak i odpowiednich funduszy . Nastepną możliwą drogą usterką jest uszkodzony wałek rozrządu choć nie tak jak uszkodzony wał korbowy
 
WlodekzPoznania napisał:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=430082418

Promocja! Wyprzedaż sezonowa 40%

:lol:
Chyba się nie doczeka na mnie ta alfa... ;) Szkoda, że mój 'wóz' tak miło zaskakuje. Gdyby nie to, byłbym bliższy zmiany samochodu zdecydowanie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra