Ciekawe ogloszenia

  • Autor wątku Autor wątku Tuti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ciekawe za ile się sprzeda, moim zdaniem dokończenie renowacji bez włożenia sporej kasy nie ma szans na sukces
 
Wziąłbym chętnie i przygarnął, ale wtedy to chyba naprawdę by mnie z całym tym złomowiskiem z domu wypędzili :D
 
Blacharka wygląda okropnie, jedyne warte uwagi to silnik ze skrzynką dla tych elementów jest godna uwagi o ile są sprawne
 
ostatnio za tysiaka chyba nikt jej nie chcial
 
To jest studnia bez dna, wiem coś o tym a tym bardziej że jest w kiepskim stanie
 
witam to ja sprzedaje tą alfę. Wiem że to studnia bez dna ale to dno jest płytsze niż wcześniej. Ile kasy wnią władowałem to nikt chyba by nie uwierzył ale może będzie jakiś amator który ją przygarnie. Ja całkowicie nie mam na nia czasu, to co zostało zrobione przez 3 lata od kiedy ją mam mozna było zrobić w miesiąc albo dwa. przy tym tempie prac umrę zanim ja skończę. Ostatnio była wylicytowana za około tysiąc ale ja jej nie sprzedałem za tą cenę i teraz też w takiej cenie nie puszcze. Już wole chyba żeby stała.
pozdrawiam
 
No to będzie dalej stała bo za tą kasę to można nawet na chodzie coś znaleźć a jeszcze nie spotkałem człowieka który podejmuje się kontynuacji czyjegoś projektu.
 
No to będzie dalej stała bo za tą kasę to można nawet na chodzie coś znaleźć a jeszcze nie spotkałem człowieka który podejmuje się kontynuacji czyjegoś projektu.
Dokładnie... Szkoda, kolejna 75 zgnije w czeluściach czyjegoś podwórka. ;) Może warto pomyśleć o sprzedaży na części, skoro tak 'zależy' Ci na tym, aby samochód dobrze skończył? Ciekawe ile rudego złośliwca wlazło na podłogę z trawnika. :P
 
grzybek_bgi - to mi pokaż 75tke jeżdźącą za tysiaka ( może być najsłabsza wersja silnikowa ).
Co do 'dokończenia projektu' za kogoś to w PL faktycznie nie ma, bo tu w ogóle jest może z 4-6 ciekawych transaxli z którymi coś się dzieje :)
A 75tka z ogłoszenia fakt, sporo kasy trzeba włożyć i zapewne na części jest więcej warta jak w całości :)
Właściciel niech lepiej powie czy auto udało mu się odpalić po przelutowaniu tego tranzystorka w kompie ?
Jaka jest szansa że z części które od Pana dostanę uda mi się odpalić silnik? Czy auto jest kompletne ? Czy może po wylicytowaniu i kupnie okaże się że coś tam zostało zgubione ??
Została naprawiona podłoga w aucie ok, ale musi Pan brać pod uwagę ze jeśli to stoi na dworze to szybko efekty pracy będa nie widoczne pomimo Pańskich starań z konserwacją.
Zrobił Pan remont silnika, ale jeśli go Pan nawet nie odpalił i stoi nie zalany olejem to niestety kolejne koszta poniesione przez Pana idą w błoto.
Jedno jest auto kupić i wyremontować, ale utrzymać je w dobrej kondycji to drugie. Już wiele widziałem aut w swoim życiu które kończą jako donice dla kwiatków na ogrodzie bo właściciel uważa że jego auto jest warte xxx zł i nie dochodzi do niego fakt że żeby wziąść pieniądze trzeba coś umieć utrzymać a nawet największy klasyk trzymany w krzakach nie staje się klasykiem a zwykła padliną.
 
Ostatnia edycja:
A propos padlin... ma ktoś osłony drążków kierowniczych do wersji ze wspomaganiem?
 
silnik odpalałem po naprawie komputera, przejechałem tą alfą nawet kilka kilometrów. silnik można odpalić wystarczy przykręcić kolektor z turbiną. Nie napisał bym, gdybym nie odpalał i nie jeździł. nie uważam, że jest warta niewiadomo ile ale za tysiaka się nie sprzeda. W takiej sytuacji już na pewno bym wolał na części.
 
silnik odpalałem po naprawie komputera, przejechałem tą alfą nawet kilka kilometrów. silnik można odpalić wystarczy przykręcić kolektor z turbiną. Nie napisał bym, gdybym nie odpalał i nie jeździł. nie uważam, że jest warta niewiadomo ile ale za tysiaka się nie sprzeda. W takiej sytuacji już na pewno bym wolał na części.
A jaka cena jest do zaakceptowania dla Ciebie za te auto?(myslę o dolnej granicy):)
 
Stefan116, jest jedna taka ale jak powiem co i jak to będzie po ptakach bo ją któryś z Was podkupi, to jak z grzybiarzami - nie zdradzają swoich miejscówek:P
 
Żeby nie było.. takie 75tki "za tysiaka" to raczej nie stoją w co drugiej wiosce, poza tym to że "jeżdżące" to wcale nie oznacza że wymagają mniej wkładu niż ta powyższa.. :D
 
Tak, ale przynajmniej masz kompletne auto i wiesz co i skąd jest i możesz się kawałek przejechać a nie kupujesz przyczepkę klocków i układankę. Nigdzie też nie twierdziłem że wymaga mniej wkładu ale chyba normalne że jak za 2 kafle masz auto które da się odpalić i pojechać choćby te kilka km a z drugiej strony układankę to logiczne że każdy weźmie tą w całości i na chodzie.
O dokańczaniu projektu nie mówiłem w kontekście tej 75 tylko ogólnie, na allegro jest fura (za bodajże 10 tysi ostatnio stała) która ma wpakowane gratów za 30k ale trafiła w ręce gamonia który nie potrafił go wystroić i nikt nawet na części na swapa go nie chce a prawdopodobnie wystarczy pojechać nim na strojenie + parę drobnostek.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra