[Giulia] Chiptuning

no nie do końca, info jakue dostalem w fca w bb jest ze obecnie produkowane 200hp juz sie roznia osprzetem. sprawdz i daj znac.
Wiesz o czymś poza jedną lambdą mniej?

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
jak pisałem w ori postach dobrych parę tygodni temu, poza lambdą nic nie wiem - gość z FCA powiedział wtedy że nie miał czasu nic więcej poprzyglądać się, a od tego czasu ja z nim już nie gadałem. czekamy zatem aż [MENTION=114]Belfer[/MENTION] pogrzebie w ePerze i sprawdzi co się zmieniło
 
Czy mamy już jakieś newsy. Czy ktoś już majstrował w oprogramowaniu lub podpinał chip?
 
sqadra tuning oferuje soft do wersji 2.0 200km na 280, podobnie autolusso w UK (dodatkowo oferują swój układ wydechowy, co daje łączną moc 320 km).
Kreator mocy oferuje tuning ecu wersji 200km na 240 oraz wersji Veloce z 280 na 320. Osobiście wybrałbym autolusso (mają swoją własną giulię super) lub poczekał na lepsze efekty od squadra.
 
Celtic tuning z UK oferuje remap Giulii Q na 570KM. Maja swoja Giulie Q, na ktorej robia testy. Na hamowni wyszlo im 503KM, po remapie 570. Oferuja rowniez zmiane oprogramowania polegajaca na tym, ze wydech w trybie dynamic jest tak samo glosny jak w race.
 
Co do benzyn - internety mówią, że do lutego 2017 silniki 2.0 200 i 280 KM były identyczne. Teraz różnica to tylko 1 lambda mniej (ot cały osprzęt), ale z punktu widzenia elektroniki to już dużo.
Wizja jest kusząca - ale pytanie jak przeniesienie napędu przeżyje 40% więcej mocy (w Veloce jest q4). Znajomy w podkręconym podobnie passerati v6 już trzeci raz wymienia sprzęgło. Automat ten sam? On tez ma swój soft.
A w rzeczywistych warunkach - są ludzie którzy twierdzą (w tym ja), że Giulietta TB120 lepiej jeździ w normalnym użytkowaniu niż MA170: jakoś sprawniej i elastyczniej zachowuje się ten silnik do 120-130 km/h. Potem już dodatkowe koniki dają o sobie znać.
 
W 280HP Veloce w UK nie ma Q4 tylko RWD (co niektórym tam nie pasuje, u nas zaś na odwrót), pewnie takie samo jak w "naszych" 200KM RWD - na głównej stronie jest link do ePera, pogrzeb sobie po numerach części dla potwierdzenia.
 
W USA mozna kupic Giulie ti z napedem tylko na tyl, w UK tylko taka wersje, przeniesienie napedu dziala idealnie :)
 
automat ZF w obu wersjach jest ten sam, podobno bezpieczny zapas to 500-550 niutonometrów.
Różnica jednej lambdy to nie jest źle. Najważniejsze, że tłoki, pierścienie i głowica jest ta sama, można chorować :D
Jak już wspomniano wcześniej, RWD spokojnie daje sobie radę z 280 KM.

Najbezpieczniej byłoby poczekać z chipowaniem rok lub dwa i przestudiować wszystkie główne fora.

Ja poczekam na modyfikacje i poprawki, które alfa wprowadzi w trakcie przerwy letniej i wrócę do tematu kupna w roku 2018 (po ieździe probnej Stingerem).
 
200 KM vs 280 KM Znalazłem tylko jedną różnice, tłoki.
 
Czyli kute :) Ogarnia ktoś temat czy wymiana tłoków jest problematyczna? Zapewne trzeba wyjąć i rozebrać silnik.
 
Czyli kute :) Ogarnia ktoś temat czy wymiana tłoków jest problematyczna? Zapewne trzeba wyjąć i rozebrać silnik.

Trzeba rozbierać i to prawie cały. Od dołu miska w dół, stopy korbowodów, od góry trzeba zdjąć głowicę żeby wyciągnąć same tłoki.
 
tłoki to nie problem- to raczej one psują/zużywają inne części silnika, a same z siebie są najtrwalsze.
 
Podejrzewam że jakby nie jeździć cały czas lub po torze to brak wytrzymalszy tłoków nie powinien być wielkim problemem. Zwłaszcza jakby te 280 było tylko w D
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Podejrzewam że jakby nie zapierdalać cały czas lub po torze to brak wytrzymalszy tłoków nie powinien być wielkim problemem. Zwłaszcza jakby te 280 było tylko w D
Kurcze, ale wtedy wersje 280 też by nie dostawały innych tłoków.

Pyt na czym polega ta inność bo to czy kute to rozumiem że na razie przypuszczenie.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
automat ZF w obu wersjach jest ten sam, podobno bezpieczny zapas to 500-550 niutonometrów.

Skrzynia to 8HP50 czyli zapas jest na 500 niuta. W Q jest 8HP75, czyli moment do 750.
ciekawe w sumie czy dałoby je normalnie zeswapować jakoś...
 
Jak swap to człowiek już się zbliża do terytorium cenowego czterech serów ;)
 
W chip tuningu chodzi o podbicie mocy, dające odrobine radości, a nie o sportowe parametry. Wymiana tłoków, korbowodów i zapewne przebudowa układu wydechowego, nie byłaby wiele tańsza. Chcesz mieć więcej pod butem, 50 tys i masz fabryczne 280 KM.

Z chęcią dowiedziałbym się od kogoś na forum, jakie ma odczucia po chip tuningu benzyny lub diesle'a. Czy mamy bana na buzi?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra