alces1
Aktywny
- Rejestracja
- Lip 13, 2007
- Postów
- 6,535
- Lokalizacja
- Żegocina
- Auto
- AR 159 JTDm Ti, AR Giulietta Sport, AR Spider 3.0 V6
Twojej winy zupełnie nie upatruję. Niestety masz problem i to nie lada.Problem widac polega na tym, ze nie dopilnowalem i to moja wina
Zartuje oczywiscie ale tak sie czuje - nie przypilnowalem Viamotu bo wydawalo sie, ze pomiary robili (zapewniali mnie o tym) ale jak widac klamali. Jakbym byl bardziej podejzliwy to pewnie bym kazal sobie wyniki pokazac ale stwierdzilem, ze nie ma po co. Glupi bylem ....
Za dużo kasy poszło w auto by teraz ot tak sobie uznano jego niezdatność do ruchu, a tym samym kasację.
Musisz zasięgnąć opinii specjalistów w zakresie rzeczoznawstwa i prawa, by wiedzieć jak to najlepiej ugryźć.
Ciekaw jestem bardzo co zrobi Viamot. Jeśli doprowadzą auto do właściwego stanu naciągając ramę, a nie poinformują Cię o tym, tylko powiedzą, że ustawili geometrię i jest OK, to skąd będziesz wiedział, że auto było ciągnięte na płycie? Bo przecież to jest warunkiem jego kasacji.
Pozdrawiam.
- Rafał