Boxer vs. Twin Spark

stiker napisał:
TS fantastyczna dynamika,dosyć lekki silnik co ułatwia prowadzenia w przeciwieństwie do mocnych ale wagowo cięższych V-łek
Prowadzenie przy V6 to jest właśnie to , Bardzo dobrze wyważone auto lepiej niż T.S czy bokser mowa tu o przednim napędzie
 
Moje subiektywne wrażenie jest jednak takie że V-łka w alfie 155 jest trochę zbyt ciężka o wiele lepiej prowadzi mi sie 155 z TS-em (co nie zmienia faktu że stanowczo wole silniki Alfy typu V od TS zarówno za kulturę pracy ,moc jak i za dźwięk ) ale tak jak napisałem są to tylko moje odczucia
 
A więć....Kupiona. Miałem niezłego klina.Siedziałem u gościa ok 4,5 godziny i sie zastanawiałem czy wziaść. Gosciu młody, bardzo miły(nawet kanapki chciał mi zrobić, nie mówiąc juz o czterech herbatach i kawie :) ) Gdy przystapilem do ogladania Alfy pierwsze co to chwycilem za bagnet. Tam oleju było na czubku bagnetu(wychodziloby ze jakies 2 lutry za mało). Gdy gosciu to zobaczyl mocno sie zdziwił,mówi że nie wiedział nawet że olej ucieka,bo w takim przypadku równie dobrze by dolał zeby nie było widać. Po odpaleniu, wariata nie było slychać, silnik pracował tak cicho i równo,że kiedy chodziłem wkoło Alfy to nie wiedzialem czy jest odpalona. Poza drobną kosmetyką auto jest ok......ale są te wycieki. Jako ze byla niedziela i trodno bylo znależź jakiś warsztat zeby wjechac na kanał, gościu obdzwonil wszytskich znajomych, aż wkońcu znalazl. Pojechaliśmy na kanał.Wszedlem po spod i wtedy dokładnie zauważyłem,że miska jest w oleju, łaczenie skrzyni z silnikiem i coś tam spod pokrywy zaworów. Zawieszenie i podłoga ok. Wnetrze utrzymane w dobrym stanie poza drobizgami typu, nie chodza pierwsze dwa biegi od dmuchawy.Ja i tata Ali grubo sie zastanawialismy...az wkońcu on zdecydował że bierzemy.Ja miałem obawy,bo nie wiedzialem jak dlugo mogło jezdzic z takim stanem oleju. Jednak gosciu mnie zapewniał że wczesniej (tzn. 15kkm temu) wszytsko było ok. Zawsze lał Selenie....więc nawet wariata po tych 200kkm nie było slychac. Kiedy jechałem to wcisnałem pare razy pedał do podłogi żeby sprawdzić czy dymi, jednak nie było nic. Ani nawet szarej chmurki. Rura też nie była oblepiona olejem,ani gruba sadza.
Po zakupie pojechaliśmy na CPN zatankować na full i kupic olej. Wzieliśmy 2 litry 10W40 i akurat po ich wlaniu było prawie MAX. Gdy dojechalimsy do Ciechocinka to dziadków postawilismy Alfe na jakies 1.5h i poszlismy zjesc obiad. Po tym czasie sprawdzilismy stan oleju.....Nic nie ubyło, a na chodniku tez żadnych plam.Alfa spaliła na trasie 5l/100km. Kiedy wracaliśmy do domu raczej nie wysylalem jej za mocno...tak 100km/h. Jednak nawet przy tej predkosci bylo bardzo czuc jak szybko sie jedzie. Raz pocisnąłem do 110 - kierownica żadnych drgań, nic nie sciąga,prezyzyjne prowadzenie. Teraz trzeba bedzie sprawdzic skąd pod spodem tyle oleju sie wzieło.

Silnik TS bardzo mi się spodobał ze względu na swoją kulturę pracy. Tak jak zauwazylem do trzech on sie rozpedza, a potem to juz tak jest MEGA. Jednak nie mogę dokonać jeszcze dokładnej oceny póki nie wykonam wszytskich potrzebnych napraw. Poniżej zamieszam link do aukcji z której kupiłem Alfe.
http://moto.allegro.pl/item170799513_alfa_romeo_145_1998r_1_4_twinspark_103km_.html
 
To gratulacje za udany zakup jeśli miałbym wybierać to też wybrałbym chyba T.S a . Wygląda jak radiowóz :lol:
 
ladne auto, tylko przy takim zaniedbaniu dolewek oleju mozliwe ze wałek rozrzadu ma zjechane krzywki...

moze odma zapchana i zyga olejem na rozne strony??
 
Właściciel mówił,że olej był od zmiany do zmiany, dlatego teraz był zaskoczony zaistaniała sytuacja. Jeżeli by sie wytarły krzywki na wałku to by było słychać.
 
wiesz zaskoczenie wlascicieli sprzedawanych aut ze to a to ze tamto jest nie tak to raczej norma :D

przypomina mi sie sytuacja jak kiedys chcialem kupic felgi 16tki azev A gdzie po dokladnej analizie okazalo sie ze jedna ma ET o 5 mm mniejszy i delikatnie mniejszy rant co rzeczywiscie bylo prawie niezauwazalne, oczywiscie uczciwy sprzedawca zarzekal sie ze pierwszy raz w zyciu to widzi :)

tez moze bym nawet mu uwierzyl tylko ze jak pozniej weszlismy do jego garazu ladnie na stole sobie lezal dystansik na te 5 mm roznicy :mrgreen:
 
marcins737, Taaaa.... przyznaję niezbyt dokładnie czytałem temat:)
A tak na marginesie, nie wiem, czy słyszałeś, że kaczka była nazywana najbrzydszym samochodem świata?
A mnie się i tak zawsze będzie kojarzyła z zakonnicami z "Żandarma z St. Tropez" :)
Sorki za offtopa :)
 
Majkel daj jakies porownanie jak juz wyczujesz dobrze tsa :) Boxera wkoncu tez miales :P

A co do tego ze TS jest lekki... to czemu 145 jest taka ciezka skoro ma lekki silnik? :shock:
1200 KG to wazy vectra, a to nei hatchback :)
 
Tuti napisał:
Majkel daj jakies porownanie jak juz wyczujesz dobrze tsa :) Boxera wkoncu tez miales :P

A co do tego ze TS jest lekki... to czemu 145 jest taka ciezka skoro ma lekki silnik? :shock:
1200 KG to wazy vectra, a to nei hatchback :)
Właśnie, dołanczam się do pytania- dlaczego 145 tyle waży-więcej od poldka?
 
bo jest z metalu? :mrgreen: :mrgreen:
 
Tuti napisał:
33 z silnikiem 1.4 wazy 980 kg...

A 33 z silnikiem 17 16V równe 1000kg :mrgreen:
Ale nie zapominajcie że 145 ma wzmocnienia boczne drzwi i pare innych udziwnień typu poduszki ABS i inne takie :P
 
Witam, podpinam się pod topik z pytankiem :)
Swego czasu spędzał mi sen z oczu problem wariatora, i dopiero na tym forum dowiedziałem nsię, że mnie to nie dotyczy, bo takowego w boxarze nie ma.
I tu prośba o podpowiedź szanownyh userów, jakie to jeszcze awaryjne koromysła są w TS, a nie wystąpujące w boxerku?
Często powtarza się na forum temat: przepływomierza, silniczka krokowego, czujnika wałka rozrządu...czy te ustrojstwa są u mnie?... a może jest coś jeszcze?
Z góry dzięki za pomoc :)
 
kaes napisał:
przepływomierza, silniczka krokowego, czujnika wałka rozrządu...czy te ustrojstwa są u mnie?... a może jest coś jeszcze?
sa w chyba kazdym nowoczesnym silniku benzynowym. nowoczesnym czyli na wtryskach :P
 
Majkel napisał:
Dopowiem tylko,że kupiłem za "troche bardzo" mniej niz cena wyjściowa na aukcji
Kurcze strasznie tanio.. Majkel a na ile sprawdziłęś czy nie była bita. Bo jak patrze na zdjęcia to wychodzi na to, że była huknięta przodem. Ma atrape ze 146, która nie była montowana do 145 :roll:
 
sory za OT, ale dopiero teraz dokladniej zwrocilem uwage na zdjecia i zdziwil mnie fakt, ze lusterka zew i klamki nie sa lakierowane. to normalne? bo ja myslalem, ze nielakierowane byly te ze starszych rocznikow...

ja mam lakierowane i myslalem, ze seryjnie :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra