Boxer vs. Twin Spark

Zgadzam się... Boxer brzmi pięknie... W mojej 145 z 1,7 16v dźwięk powala na kolana...
Kiedy tylko moge wsiadam sobie i bawię się tym autkiem i tego tez ucze moja Pania która zaczeła przygodę z AR własnie od najmocniejszego boxera i juz nie chce innego autka:)

Mój TS chodzi bardzo przyjemnie ale...BOXER wymiata !!!!


Pzdr
 
Zalety bokserów to przede wszystkim piękny dźwięk i nisko położony środek ciężkości. A wady? W tym przypadku dużo poważnych problemów (urwane panewki, zerwane paski rozrządu), których koszt usunięcia może przewyższać wartość auta.

Lepszy wybór to nowsze jednostki Twin Spark
Producent zdawał sobie sprawę ze słabości bokserów i w 1997 r. wycofał je z oferty Alfy 145. Zamiast nich pojawiły się rzędowe jednostki Twin Spark, w których na każdy cylinder przypadają dwie świece zapłonowe: 1.4/103, 1.6/120, 1.8/140-144 i 2.0/150-155 KM (ostatnia z wymienionych była dostępna od 1996 r.). To o wiele wytrzymalsze konstrukcje, tyle że również wymagające rzetelności serwisowej (dobry, wymieniany na czas olej, wcześniejsza niż zaleca producent zmiana paska rozrządu).
 
Zalety bokserów to przede wszystkim piękny dźwięk i nisko położony środek ciężkości. A wady? W tym przypadku dużo poważnych problemów (urwane panewki, zerwane paski rozrządu), których koszt usunięcia może przewyższać wartość auta.

W Twin Sparku nie urywają się paski, nie zacierają się panewki ? A wariator, drogie świece. Według mnie Boxer to udana konstrukcja i napewno nie gorsza niż Twin Spark.
 
Zalety bokserów to przede wszystkim piękny dźwięk i nisko położony środek ciężkości. A wady? W tym przypadku dużo poważnych problemów (urwane panewki, zerwane paski rozrządu), których koszt usunięcia może przewyższać wartość auta.

Lepszy wybór to nowsze jednostki Twin Spark
Producent zdawał sobie sprawę ze słabości bokserów i w 1997 r. wycofał je z oferty Alfy 145. Zamiast nich pojawiły się rzędowe jednostki Twin Spark, w których na każdy cylinder przypadają dwie świece zapłonowe: 1.4/103, 1.6/120, 1.8/140-144 i 2.0/150-155 KM (ostatnia z wymienionych była dostępna od 1996 r.). To o wiele wytrzymalsze konstrukcje, tyle że również wymagające rzetelności serwisowej (dobry, wymieniany na czas olej, wcześniejsza niż zaleca producent zmiana paska rozrządu).

No cóż, na temat gustów się nie dyskutuje, jednak pewne fakty należy sprostować :)
Alfa przestała produkować silniki Boxer ze względów ekonomicznych a nie z powodu niedoskonałości.(te niedoskonałe silniki do tej pory montowane są w SUBARU i PORSCHE ) Silniki TS były wstawiane do 145 równocześnie z Boxerami od czasu pojawienia się 145. Do wyczerpania zapasów silniki Boxera były montowane w 145/146.
Jeśli zaś chodzi o awaryjność Boxerów to jak to kolega napisał odnośnie TS, wystarczy rzetelność serwisowania i Boxer jest równie trwały jak TS. :)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Zalety bokserów to przede wszystkim piękny dźwięk i nisko położony środek ciężkości. A wady? W tym przypadku dużo poważnych problemów (urwane panewki, zerwane paski rozrządu), których koszt usunięcia może przewyższać wartość auta.

Lepszy wybór to nowsze jednostki Twin Spark
Producent zdawał sobie sprawę ze słabości bokserów i w 1997 r. wycofał je z oferty Alfy 145. Zamiast nich pojawiły się rzędowe jednostki Twin Spark, w których na każdy cylinder przypadają dwie świece zapłonowe: 1.4/103, 1.6/120, 1.8/140-144 i 2.0/150-155 KM (ostatnia z wymienionych była dostępna od 1996 r.). To o wiele wytrzymalsze konstrukcje, tyle że również wymagające rzetelności serwisowej (dobry, wymieniany na czas olej, wcześniejsza niż zaleca producent zmiana paska rozrządu).

Trochę artykułem z "Auto Świata" tudzież innego niezwykle fachowego pisma podleciało :) Tak, boxery są fe bo się psują i właśnie dlatego wycofano je z produkcji :) Na pewno?
 
Fakt troche mnie kosztowało doprowadzenie mojej 145 1,7 16v w boxerku do stanu idealnego ale nie żałuję ani złotówki, teraz tylko pilnowac oleju, filtrów i lać paliwko...

Jednostka bardzo udana, miałem bx w 33 1,4 i tez sobie chwaliłem mimo apetytu na paliwko:) Pieknie się zbiera, ciągnie od 3 tys do 6500 bez zająknięcia, a jak wyprzedzam to ludzie się gapia co to za bulgoczacy potwór przejeżdża koło nich:)

Mam i TS i BX i prawda jest jedna w tym przypadku : Jak dbasz tak masz...

Pzdr
 
Skopiowałem z auto świata bo ciekawe się wydawało żeby niebyła doklejam o TS dalej:)
Silniki te mają awaryjne wariatory sterujące zmienną fazą zaworów ssących (defekt można poznać po stukach słyszalnych podczas pracy). Cena części to 350-500 zł. Poza tym w tych motorach trzeba czyścić przepustnice i dość często naprawiać osprzęt (m.in. za nisko umieszczony alternator, pompy: olejową i cieczy chłodzącej). Rzędowe jednostki dość często cierpią również na wycieki.



W Alfie 145 spotkać można także motory wysokoprężne – 1.9/90 i 1.9/105 KM, które mają przeciętną opinię. Egzemplarze w nie wyposażone pochodzą jednak tylko z importu. W układzie przeniesienia napędu zdarzają się wycieki ze skrzyni biegów.

Uwaga na przeciekające tylne okna kompaktowej Alfy
Jednym z najsłabszych elementów pojazdu jest przednie zawieszenie (pasują do niego części z Fiata Bravo/Brava, co obniża koszty). Trzydrzwiowa Alfa 145 ma także problemy z uszczelkami tylnych okien, które mogą przeciekać. Do tego dochodzą mniej kosztowne awarie, których jest sporo.


Ja Mam wariator Aktualnie do wymiany zadzwoniłem do mojego Magika i usłyszałem 400zł za sama ROBOTĘ!! a gdzie sam Wariator olej itp.... Ale raz się żyje zrobi się u spokój będzie
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ja Mam wariator Aktualnie do wymiany zadzwoniłem do mojego Magika i usłyszałem 400zł za sama ROBOTĘ!! a gdzie sam Wariator olej itp.... Ale raz się żyje zrobi się u spokój będzie

No tym wariatem to sie nie popisali akurat projektanci silnika...Ja wciąż marze o czarnej 159 Q4 z silnikeim 2.0 boxer + turbinka:) Pomarzyć zawsze mozna;)

Pzdr
 
Witam.
Jak widać to mój pierwszy post na tym forum i mam nadzieje, że nie ostatni ;]
Trafiłem na forum i do tego topicu z prostego powodu: rozglądam się za 1 autem i upatrzyłem sobie AR 146 1.6TS ;]
To, że chcę 146 to już pewne, pytanie brzmiało BX czy TS ? No i jednak padło na TwinSparka ;]
Mam na oku jedną sztukę, jak uda mi się ją kupić to na pewno dam znać.

Pozdrawiam.
 
snoop, zebys nie mial potem watpliwosci, to sprobuj znalesc gdzies to auto tyle, ze z bokserem i poprostu sie przejedz. jak dla mnie to bokser w tym modelu dodaje jeszcze wiecej agresywnosci. jezeli nie masz takiej mozliwosci to posluchaj chociaz na youtubie jak mrucza te silniki. gdybym nie zainwestowal tyle w swoja 145 to zmieniam ja na taka sama tyle ze z silnikiem 1,7 bx.
pozdrawiam.
 
biedziak tyle, że ja jestem młodym studentem, a to ma być mój pierwszy samochód ;]
Najpierw przez tydzień siedziałem przed kompem i zwalczałem w sobie mit AR=awaryjność.
Zdecydowałem się na T.Sparka ze względu na mniejsze spalanie itp.
Ale dzięki za radę ;]
 
Zalety bokserów to przede wszystkim piękny dźwięk i nisko położony środek ciężkości. A wady? W tym przypadku dużo poważnych problemów (urwane panewki, zerwane paski rozrządu), których koszt usunięcia może przewyższać wartość auta.

Lepszy wybór to nowsze jednostki Twin Spark
Producent zdawał sobie sprawę ze słabości bokserów i w 1997 r. wycofał je z oferty Alfy 145. Zamiast nich pojawiły się rzędowe jednostki Twin Spark, w których na każdy cylinder przypadają dwie świece zapłonowe: 1.4/103, 1.6/120, 1.8/140-144 i 2.0/150-155 KM (ostatnia z wymienionych była dostępna od 1996 r.). To o wiele wytrzymalsze konstrukcje, tyle że również wymagające rzetelności serwisowej (dobry, wymieniany na czas olej, wcześniejsza niż zaleca producent zmiana paska rozrządu).

To jakaś kopia z pisemka motoryzacyjnego. To te paski się zrywają znienacka? same? Panewki sie urywają po śniadaniu?? Co za idiotyzmy.
I totalne kłamstwo, powielane w pismach moto (przy okazji, ukłony, niedouczeni panowie redaktorzy): "Producent zdawał sobie sprawę ze słabości bokserów i w 1997 r. wycofał je z oferty Alfy 145". Bzudra. Jedynym i głownym powodem były względy ekonomiczne, Fiat chciał ujednolicić ofertę swoich marek, co miało związek np. z zatrudnianiem inżynierów, liniami produkcji, osprzętem, kosztami unowocześniania silników, itd. Poza tym grały role czynniki dotyczące zużycia paliwa: boxer nie jest silnikiem ekonomicznym a takie względy zaczęły brać górę z biznesie motoryzacyjnym.

Nie pisz durnot kopiowanych z pism, kolego.
 
Zgadzam się z Pingwinem... Boxerki to udane jednostki i ubolewam nad tym że górę wzieła ekonomia i nie poszli dalej i nie zrobili np 2.0 lub 2,5 Boxer który by połykał np Imprezkę:)

Silnik chrakteryzuje sie świetną dynamiką, dźwięku nie da sie porónac z zadną inną jednostką, zara na mnie nakrzycza że V6, V8, V12..fakt brzmię nieprzeciętnie ale...napewno nie buolgoczą tak samo jak bokserek:)...byc może jestem troche zaslepiony miłościa do tej jednostki, wybaczcie:)

Jesli dbasz o autko (zakładam ze nie masz pecha), pilnujesz oleju, serwisu bieżącego, filterków, nia katujesz na zimnym to pojeździsz długggiieeee lata...

W mojej 145 1,7 16V w bx z roku 1995, wymieniłem panewki ale tylko dla własnej "spokojności" przy okazji rozrządu i innych wymian po kupnie...panewki były czysciutkie, niepopalone, wyglądały jakby dopiero z fabryki silnik wyszedł...więc widac że jak się dba tak się ma...

Mam tez TSa w 156 i jestem z niej bardzo zadowolony, wymieniam olej, filtry i czasami zarówkę postojową;) i nigdy mnie nie zawiodła...albo jestem szczęściarzem albo w wyniku wirusa Alfa jestem popieprzony :) i reaguje paniką na każde stuknięcie heh:)

Polecam te jednostki szczęściarzom i/lub ludziom z głową:)

Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra