• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Boxer vs. Twin Spark

Majkel

Administrator ds. społecznych
Członek ekipy
Rejestracja
Paź 21, 2005
Postów
3,127
Wiek
39
Lokalizacja
Koszalin, Gdynia
Auto
Ducati Hypermotard 796
To mała bitwa... W szranki staja dwa silniki. Bierzemy pod uwage jednocześnie 8V i 16V. Interesują nas następujące aspekty:
- kultura pracy
- awaryność
- najczęsciej wymieniane elementy silnika
- żywotność

Wszytsko co wam Panowie przyjdzie na myśl, aby jak najdokładniej nakreślić obraz tych dwóch silników.
 
TS ma lepsze osiagi od boxera , ale boxer lepiej dzwieczy :)
Dzwiek silnika boxera jest piekniejszy , oryginalny , no i nie ma wariatora ,
ktory sie psuje.

I to jest sedno całego porównania ale najlepsze są Alfoskie V6 mają najlepsze osiągi i najlepiej dzwięczą i się tak nie psują :idea:
 
najlepiej to by było jak by sie w tym temacie wypowiadały osoby które miały do czynienia i z jednym silnikiem i drugim...
jak dla mnie to Boxerek ma fajny dzwięk...części z tego co słyszałem do TS są drozsze...
no najlepsza to jest nazwa...BOXER... niektórzy mylą go z Boxterem, z Porsche...

pozdro
 
KUBAS napisał:
najlepiej to by było jak by sie w tym temacie wypowiadały osoby które miały do czynienia i z jednym silnikiem i drugim...
Co to miało być zarzut ?!
 
nie żaden zarzut... poprostu z kąt osoba która jezdzi TS ma wiedziec o wadach i zaletach Boxera nie mając z nim wogóle do czynienia... wsumie może napisac coś o TS złego i dobrego, ale najlepiej by było jakby ktoś kkto własnie ekspluatółował i jednego i drugiego się wypowiedział... bo wtedy i wady i zalety TS i Boxera by mógł opisac...
 
Moim zdaniem nie trzeba mieć ani tego ani tamtego żeby stwierdzić który chce się mieć , wystarczy się pare razy przejechać i wszystko wiadomo , ceny części są w kazdym katalogu a awaryjność tych silników jest znana nie tylko w światku Alfiarzy
 
A biorąc pod uwage taką barierę przebiegu 200tys.km
Czy dla TS to dużo? Jak przy takim przebiegu zachowuje się Boxer.
 
Majkel napisał:
A biorąc pod uwage taką barierę przebiegu 200tys.km
Czy dla TS to dużo? Jak przy takim przebiegu zachowuje się Boxer.

Zamierzam sprawdzić na własnej skórze, gdzie leży bariera dla żeliwnego TS-a.
Na razie nie dzieje sie nic, a jeśli już miałbym się do czegoś doczepić, to na zimno poklepują zawory (popychacze hydrauliczne).

Pozdrawiam, d.
 
Tak pytam bo planuje zakup 145, 146 dla mojej Ali.
Na oku mam
- 145 1997 1.4 TS 200tys.km
- 145 1995 1.6 Boxer 140tys.km

I jest dylemat czy iść w kierunku rocznika, czy przebiegu.
 
1.7 16V.... :P
Teraz ciężko o dobry egzeplarz.
Krążą też obiegowe opinie o większej awaryjności 16V od 8V. Moja pierwsza Alfa byla 33 z silnikiem 1.7 8V. Bylem bardzo zadowolony. Z TS-em mialem stycznosc tylko tyle co jechalem 147 i 155. Nie wchodzilem nigdy "do środka"
 
Majkel napisał:
1.7 16V.... :P
Teraz ciężko o dobry egzeplarz.
Krążą też obiegowe opinie o większej awaryjności 16V od 8V. Moja pierwsza Alfa byla 33 z silnikiem 1.7 8V. Bylem bardzo zadowolony.

Dobrze zaułważyłeś
Obiegowa opinia
To że trudno znaleść egzemplarz w dobrym stania, to fakt, ale jak już się znajdzie to żaden TS nie może się równać. Kultura pracy silnika jest o wiele lepsza, nisko położony silnik zapewnia lepsze paramtry jezdne :twisted: A co do awaryjności to zależy tylko od tego jak o nią będziesz dbał :wink:
 
marcins737 napisał:
powiem tak - raz w życiu tylko miałem boxera a raczej dwucylindrowego boxerka

maleństwo 0,6 l chłodzone powietrzem , z chłodnicą oleju ,z wentylatorem na sztywno na wale korbowym -silnik nie do zajeżdżenia , nie do przegrzania (świetnie użebrowane cylindry + wiatrak a tuz za nim chłodniczka oleju)

silniczek miał 29KM i bardzo dziwił (a lat temu było to naście) niektóre osoby że tak ładnie pracuje i że taki stary grat (o moim kochanym autku tak mówili hehe) może tak fajnie jeździć (był nawet kolega z nowo zakupionym ////cinq700 który musiał się sam przekonać na własnej skórze że staruszek z boxerkiem jest dużo szybszy niż owo cinqu :wink: )

Co to za autko było ?


Podobno Boxery mają dużo większą żywotność niż rzędówki.
 
Szary, jeszcze nie slyszales? :) zobacz do albumu - przedsionek alfisty i wszystko bedzie jasne :)

boxera na wysokich obrotach nei slyszalem, bo kubas nie chcial sie pochwalic, wiec nie moge powiedziec ze bosko brzmi :)
ale ts przy wkrecaniu sie na obroty takze brzmi calkiem ladnie... psuc tez sie nie psuje - poza wariatem i kilkoma duperelami. czytalem, ze tsy maja wiekszy temperament, ale dla dziewczyny to chyba znaczenia nie bedzie mialo, tak samo jak dzwiek silnika w boxerze. boxer pali wiecej i tutaj sie chyba nikt spierac nie bedzie :) jak ala malo jezdzi to wariata, przeplywki, sondy raz w roku wymieniac nie bedzie musiala. a na wache jezdzac tsem wyda mniej :) kobiety sa mniej oczekujace jesli chodzi o doznania z jazdy, wiec ja bym proponowal tsa, wystarczy zapytac o najwazniejsze duperele kiedy byly wymieniane - a na pewno byly i mozna myslec czy sie oplaca. na www.alfa145.com pisali ile srednio wytrzymuje przeplywka (MAF), sonda, w ten sposob bedziesz mogl okreslic mniej wiecej kiedy bedzie trzeba dolozyc kilka stowek :)
tylko wlasnie ciekawe ile taki TS 200 tys km przebiegu wytrzyma... rzadko sie widuje tsy z wiekszym przebiegiem - czyzby to byla za wysoka bariera dla tsa?
 
Majkel napisał:
Tak pytam bo planuje zakup 145, 146 dla mojej Ali.
Na oku mam
- 145 1997 1.4 TS 200tys.km
- 145 1995 1.6 Boxer 140tys.km

I jest dylemat czy iść w kierunku rocznika, czy przebiegu.
Te silniki pala od groma paliwa i są dość awaryjne a może TD
 
ja nie jezdzilem boxerem ale jezdze twin sparkiem i jest super :D

co prawda koszty eksploatacji pewnie nieporownywalnie wyzsze ale osiagi nawet nawet :D
 
Mam dosyć dobre porównanie boxera (alfa 33 1,3 dwa gazniki rok 1991) i TS (alfa 155 2.0 16V motor z roku 2003)jeden i dugi ma zalety i wady a porównanie mam na co dzień oba użytkuje na przemian

zalety

– boxer dźwięk,dźwięk,dźwięk,dźwięk,dobra dynamika
-TS fantastyczna dynamika,dosyć lekki silnik co ułatwia prowadzenia w przeciwieństwie do mocnych ale wagowo cięższych V-łek,przy regularnym serwisowaniu bezawaryjność ,stosunkowo prostszy silnik do napraw (tyczy się to przygodnych mechaników nie mających na co dzień kontaktu z Alfą a reagujących panicznie na samo słowo boxer )dostępność części i co ważne ekonomika

wady

-boxer paliwożerność , dostępność części zamiennych,droga eksploatacja na co dzień ,ryzyko dalszych wyjazdów starszym autem (kłopot ze znalezieniem na trasie kogoś kto naprawi najmniejszy drobiazg)
-TS dźwięk silnika ,

Tyle moich spostrzeżeń .Jak łatwo się domyśleć po zestawieniu wad i zalet obu silników wybór staje się wyjątkowo prosty ,bez chwili zastanowienia mając oba silniki do wyboru w podobnym aucie wybrał bym ..............
B o x e r a :mrgreen:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra