[Giulia] Blokada tylnego dyferencjału

  • Autor wątku Autor wątku walgreen
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
sprostowanie to nie wystepuje w 2,2 z materiałów szkoleniowych mam że w 2,9 V6 jest ten system, ale w sumie 2,2 i tam jest mega :)
 
Z tego co piszecie - Giulia QV ma dyfer z możliwością płynnego rozkładu momentu na poszczególnych kołach (tak jak pisze kolega Autex serwis) a natomiast opcja blokady to jest zwykłe mechaniczne LSD.

Z doświadczenia - autem RWD o wiele lepiej się jeździ w każdych warunkach. O ile faktycznie łatwiej wprowadzić auto w poślizg, o tyle jest to bardzo wyczuwalne i łatwiejsze do opanowania. Auto z otwartym dyfrem potrafi zarzucić tyłem nagle i niespodziewanie jeśli damy za dużo gazu, a jednocześnie bardzo często w ciasnych zakrętach koło wewnętrzne traci przyczepność, ASR odcina nam moc i przestajemy jechać.

LSD znacznie poprawia ruszanie na skrzyżowaniu na skręconych kołach - żeby wtedy zarzucić tyłem trzeba zerwać przyczepność obu kół, zatem auto świetnie się klei i katapultuje do przodu, zamiast mielić bez sensu wewnętrznym tylnym kołem jak z otartym dyfrem.
Druga kwestia to ruszanie na śniegu - auto z LSD (mechanicznym) rusza bez problemu kiedy jedno koło stoi na lodzie a drugie na względnie przyczepnej nawierzchi. Auto z otawartym mostem w takiej sytuacji ma problem z ruszeniem. Do tego żadna elektronika nie jest w stanie zastąpić mechanicznego LSD

Generalnie zimą czy na mokrym dużo lepiej mi się jeździło Nissanem 350Z niż BMW 320, mimo że nissan miał 110 koni więcej i szersze tylne opony. Ja bym brał tą opcję, nawet kosztem innych zbędnych bajerów ;)
 
miałem jednego jeepa z otwartym tylnym dyfrem i potem drugiego z lsd. Tym pierwszym żeby ruszyć na np. ubitym śniegu, musiałem włączyć napęd na przód. W tym drugim sprawę zastępowało lsd. W mocnym aucie to taka mała namiastka napędu na dwie osie. Przy mocy ponad 300 Km to wręcz konieczność...
 
Jest już jakiś właściciel Julli ???
 
Temat mocno związany.
W tym samym pakiecie mamy: "Active Suspension."
Jest gdzieś dokładnie napisane co to jest?
W zależności od przechyłu i nacisku poszczególne amortyzatory się usztywniają?
Czy jest opcja sterowania tym w stylu "Danymic - jest twardziej"?
 
Pakiet Performance - mechanizm róźnicowy i aktywne zawieszenie

Witam wszystkich.

Przymierzam się do zakupu Giulii 2.0.
Jak już ktoś wyżej napisał, zależy mi przede wszystkim na samym aucie i nie potrzebuję zbędnych "bajerów", zastanawiam się natomiast nad zakupem pakietu Performance - czy jest już na forum ktoś kto posiada samochód z tym mechanizmem różnicowym i mógłby coś na ten temat powiedzieć? Tak samo interesuje mnie ten system aktywnego zawieszenia - podobno jest on powiązany z trybami D-N-A - jakie odczucia w jeździe.

Bardzo prosiłbym o opinię również tych, którzy taką wersją jeździli.
 
Po pół roku jeżdzenia mocnym RWD z otwartym dyfrem, co prawda nie Giulią, ale wszędzie działa to tak samo, mówię zdecydowanie - brać LSD za każdy pieniądz. Elektronika oczywiście w pewnym stopniu nadrabia za brak szpery dohamowując kręcące sie koło, ale to nijak się ma do tego, jak to rzeczywiście powinno wyglądać.
 
Witam wszystkich.

... czy jest już na forum ktoś kto posiada samochód z tym mechanizmem różnicowym i mógłby coś na ten temat powiedzieć?
Bardzo prosiłbym o opinię również tych, którzy taką wersją jeździli.

Jeżdżę przeszło 6 lat Giuliettą, która jest wyposażona w Q2 (czyli "szperę"). Co prawa sposób jazdy Giulią będzie zupełnie inny, gdyż ta druga ma (wreszcie!) napęd na tył, ale szczerze polecam ten system. Zamiast wyhamowywać buksujące koło przesyła więcej momentu obrotowego na koło o lepszej przyczepności co daje jeszcze większą frajdę w jeździe krętymi drogami. Na poparcie tych słów powiem Ci, że już zamówiłem Giulię i czekam na odbiór:o .
 
Ostatnia edycja:
Jeżdżę przeszło 6 lat Giuliettą, która jest wyposażona w Q2 (czyli "szperę"). Co prawa sposób jazdy Giulią będzie zupełnie inny, gdyż ta druga ma (wreszcie!) napęd na tył, ale szczerze polecam ten system. Zamiast wyhamowywać buksujące koło przesyła więcej momentu obrotowego na koło o lepszej przyczepności co daje jeszcze większą frajdę w jeździe krętymi drogami. Na poparcie tych słów powiem Ci, że już zamówiłem Giulię i czekam na odbiór:o .
Niestety zmartwie Cie. Z Twoich slow wynika ze 6 lat jezdziles autem nie wiedzac jak dziala w nim Q2.. Chyba ze cudzysłów mial swiadczyc o niklym zwiazku tego rozwiazania z prawdziwa szpera.
 
Ostatnia edycja:
Chodzi mi właśnie o to czy jest na forum ktoś kto to ma albo kto pytał się w salonie i uzyskał więcej informacji na ten temat. Mi Pan w salonie powiedział jedynie że jest to "elektroniczna szpera", więc wychodziłoby że jest to system Q2, tyle że jak przegląda się chociażby opis wyposażenia Giulii dostępnych na stocku, to w tym opisie stoi jak byk że każda ma Q2. Więc to nie jest Q2 tylko musi być to coś więcej, tzn. coś innego.

Więc pytanie jest aktualne - na czym ma polegać ten system i czy jest tak jak ktoś już wcześniej pisał, żę są dwa mechanizmy - jeden "analogowy" i jeden elektroniczny?
 
Najlepiej by się bylo podpytać u FCA. Dość luźno się dziś podchodzi do nazewnictwa, więc ta elektroniczna szpera może oznaczać wiele.
Technicznie rzecz biorąc Q2 z Giulietty to żadna szpera, bo to po prostu odpowiednio ustawiona kontrola trakcji, a nie mechanizm różnicowy.

Elektroniczna szpera równie dobrze może oznaczać po prostu elektronicznie sterowany mechanizm różnicowy o ograniczonym uślizgu i to bym obstawiał. Dzisiaj chyba zwykłych, analogowych dyfrów się nie montuje.
 
Niestety zmartwie Cie. Z Twoich slow wynika ze 6 lat jezdziles autem nie wiedzac jak dziala w nim Q2.. Chyba ze cudzysłów mial swiadczyc o niklym zwiazku tego rozwiazania z prawdziwa szpera.

Masz rację. Jeździłem jedynie ze "szperą" elektroniczną i wiem, że mechaniczna jest o wiele wydajniejsza. Niestety nie jestem zawodowcem i ta którą mam sprawia mi frajdę (wolę taką niż żadnej!).

- - - Updated - - -

Jeżeli to pytanie do mnie, to wybrałem 200 KM (benzyna) i trochę opcji
 
Słabo się orientuję w tym temacie "szpery", poza subiektywnym odbiorem, że w Julce na "D" się lepiej jeździ generalnie. Czy ten pakiet Performance do Giluli Veloce (AWD) to jest wciąż coś sensownego, czy też strata pieniędzy?
 
Odpowiedz sobie na pytanie: jak i gdzie będziesz jeździł? Jeżeli masz w planach odwiedzanie torów i szybką jazdę sportową, to warto, a jeśli będziesz się poruszał tylko po drogach publicznych to są inne ciekawsze pakiety.
 
Odpowiedz sobie na pytanie: jak i gdzie będziesz jeździł? Jeżeli masz w planach odwiedzanie torów i szybką jazdę sportową, to warto, a jeśli będziesz się poruszał tylko po drogach publicznych to są inne ciekawsze pakiety.

Tak pisałem kilka miesięcy temu, jak jeszcze byłem teoretykiem i nie miałem auta z napędem na tył, na nieszczęscie z otwartym dyfrem ;) Nie jeżdzę na tory (chociaz mam nadzieję się w końcu zebrać i zajechać na jakieś szkolenie), ale po prostu lubie sobie czasem pocisnać jak droga pusta, i zarzucić mocniej tyłkiem, albo dynamiczniej ruszyć czy też włączyć się do ruchu, w końcu po co kupiłem auto z 300 konnym silnikiem? podejrzewam, że jak ktoś myśli o takim pakiecie w Giulii to nie będzie jeździł jak emeryt. Jestem gotowy wydać 5000 zł na szperę, do auta o wartości 40 000 zł. Tym bardziej bym się nie zastanawiał nad wydaniem 11 k zł (i to na cały fajny pakiet) w aucie wartym 200 000 zł.
 
a czy dolozenie wlasnie tej opcji samobolokujacego sie mechanizmu roznicowego Q2 LSD ma wiekszy sens w Veloce gdzie jest Q4 I nie wiem czy dokladanie LSD nie bedzie sie albo gryzlo z tym albo czy niewiele da. jest tu jakis fachowiec ktory potrafilby sie wypowiedziec?

- - - Updated - - -

... tyle że jak przegląda się chociażby opis wyposażenia Giulii dostępnych na stocku, to w tym opisie stoi jak byk że każda ma Q2. Więc to nie jest Q2 tylko musi być to coś więcej, tzn. coś innego.
w standardize w kazdej Giuli jest elektroniczne Q2 - pewnie siedzi w module ABS/ESP/VDC I udaje ze cos tam robi (w 159 nie zauwazylem zadnego dobrodziejstwa porownujac zachowanie wersji bez eQ2 (2005r) z obecna TBi (z eQ2)).

natomiast w pakiecie performance jest samoblokujacy mechanism roznicowy Q2 LSD I jest to na pewno cos wiecej. szczegolow nie znam, ale dla mnie (niestety raczej laika w temacie ktory tylko liznalem rozwazajac kiedys dolozenie prawdziwego LSD do 159) LSD oznacza rozwiazanie czysto mechaniczne albo moze mechaniczne ale z jakims dodatkowym sterowaniem elektronicznym samego procesu blokowania.
 
a czy dolozenie wlasnie tej opcji samobolokujacego sie mechanizmu roznicowego Q2 LSD ma wiekszy sens w Veloce gdzie jest Q4 I nie wiem czy dokladanie LSD nie bedzie sie albo gryzlo z tym albo czy niewiele da. jest tu jakis fachowiec ktory potrafilby sie wypowiedziec?
Na odpowiedź w tym zakresie mi też zależało, a więc czy jest sens dokładać to do AWD. Na tory się nie wybieram, ale z powyższych postów wynikało, że warto o tym pomyśleć też na cywilnych drogach dla RWD czy też FWD..

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra