• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo Tonale

Żuczek, Żuczek, przeczytaj wcześniejszy post. Napisałem, że bardziej pasuje mi wnętrze w Seacie. czekam, bo mam mocno zajęty kalendarz, a jak jeszcze trzeba znaleźć wolne parę godzin w dwóch kalendarzach (żona), to okazuje się że nie jest to takie proste. Formentora też objeździmy, ale wątpię, że się przekonam do konsoli środkowej w formie tabletu.

Przeżyłbym chyba wszystko w Formentorze, jeśli mam go porównywać z Atecą... Ten samochód wygląda dramatycznie.
 
Bez sensu. Mam obawy co do sukcesu Tonale. Zarówno z perspektywy fana marki jak i ogólnie kogoś, kto po prostu lubi motoryzację. Niestety Tonale to się taki Peugeocik zrobił (tak, wiem, że to produkt przedStellantisowy jeszcze, ale nie zmienia to faktu, że robi peżotowate wrażenie).

Problem w tym, że Tonale to samochód uroczy, ale niewzbudzający większych emocji. Ja oceniam go tak, że w sumie miło go zobaczyć na drodze, ale w swoim garażu bym go nie widział. Chyba że byłbym dwudziestoparolatkiem. Jakiś ten samochód taki dla kobiet i dla młodzieży. Dla tej części średnio ekscytującej się motoryzacją ma się rozumieć

Bo gdybym był dwuziestoparolatkiem, którego byłoby stać na nówkę, na Tonale, ale szukającym czegoś, co robi efekt wow charakterem i dynamiką, to chyba poszedłbym w Hondę Civic XI-gen. Za 150k PLN brutto (a więc taniej niż Tonale!) można mieć auto, które jest szersze i niższe niż Giulia i przyspiesza do setki w 8 sekund. Rozumiem, że Tonale to nieco inna grupa docelowa, ale to tylko świadczy o braku w portfolio Alfy. Nawet w samych kompatkowych Suv-ach to jednak X1 czy Q3 też więcej pazura od Tonale mają.

Sam obecnie jeżdżę Giulią (powiedzmy, że służbową), ale zastanawiam się co zrobić, kiedy przyjdzie czas wymienić Giulię a w obliczu drożejących aut mój budżet na samochód służbowy zmusi mnie na przykład do zjechania o klasę niżej.

Na myśl o Tonale trochę mnie niestety mdli. O Seatach (Cuprach nawet), Mazdach i Skodach zresztą też.

Tymczasem Civic....


https://youtu.be/8BYGmD0q5zg

https://www.otomoto.pl/oferta/honda...ybryda-184km-xi-generacja-sport-ID6EW7u3.html

https://www.autocentrum.pl/dane-tec...y-2.0-turbo-200km-2015-2019&c1=33801&c2=29936

Jest efekt wow :)





Wysłane z mojego SM-A525F przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Witam.
Czy ktoś wie na jakiej zasadzie aktualizują się mapy w Tonale? Chodzi mi o Map update Over The Air. Trzeba coś dodatkowo instalować?
 
Tonale najprawdopodobniej lada moment podrożeje o 2700 zł na każdej wersji - LINK.

Niewątpliwie korzystnie wpłynie to na sprzedaż tego bardzo udanego modelu, obdarzonego znakomitymi osiągami. Ten silnik 130 KM jest obiektem moich westchnień.

- - - Updated - - -

Przeżyłbym chyba wszystko w Formentorze, jeśli mam go porównywać z Atecą... Ten samochód wygląda dramatycznie.

Och, Radek. Dramatycznie. To bardzo klasyczna, ponadczasowa forma przestrzenna: pudełko na kółkach.
 
FWD CVT z przyspieszeniem do setki 8s? Przecież do Giulii to ona nawet nie ma podejścia najmniejszego... To już bym chyba wolał Mazdę CX-30, też nie jedzie, ale ma ręczną skrzynię i jakoś wygląda :).
I tak to bardziej miękkie lądowanie niż Tonale ;). Może u mnie gra jeszcze jakiś sentyment, bo kiedyś Civica miałem (moje pierwsze auto, V gen sedan) i to właśnie wtedy polubiłem niskie, zwarte i przyklejone do drogi auta (co znalazłem też w Giulii). Takim autem jest właśnie nowy Civic. Pomimo tego, że jest to CVT, to jednak nie mamy jednostajnego wycia. Co prawda biegami nie pożonglujemy, ale akustycznie nie jest monotonnie. Ciekawa jest też koncepcja hybrydy w Hondzie, gdzie silnik spalinowy służy jako generator prądu dla elektryka a moc na kołach pochodzi w pełni z elektryka właśnie. Szkoda, że Alfa w segmencie poniżej segmentu D nie oferuje niczego, co budziłoby choć ułamek tych emocji, co taki Civic.

Wysłane z mojego SM-A525F przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Pomijamy fakt, ze civic jest szkaradny. Ale, rozumiem, kwestia gustu.Postaw obok siebie mazdę 3 i civica. Zrozumiesz:)
 
O ile 9 i 10 generacja civica były przerysowane, to generacja 11 jest zbyt ugrzeczniona moim zdaniem. Ciekawe kiedy i za ile będzie w sprzedaży wersja Type R.
 
O ile 9 i 10 generacja civica były przerysowane, to generacja 11 jest zbyt ugrzeczniona moim zdaniem. Ciekawe kiedy i za ile będzie w sprzedaży wersja Type R.

Zgodzę się, że 9 i 10 generacja civica były przerysowane. I to bardzo.
Natomiast 11 jest nie tyle ugrzeczniona, ale kompletnie stylistycznie bezpłciowa. Auto, na które patrzysz ale go nie widzisz.
 
Można się zgodzić, że Civic E HEV 11-stej generacji nie wygląda najpiękniej (choć myślę, że w dobrym kolorze ma szanse się podobać). Ważne jest jednak to, czego trochę chyba brakuje w Tonale (coby trochę wrócić do tematu wątku) a co znajdziemy w Civic-u. Civic ma dobre osiągi oraz quasi-sportową radość z prowadzenia. Przy spalaniu na poziomie 4-5 litrów na sto kilometrów...

W kwestii osiągów, to ciekawostką jest fakt, że w przypadku przyspieszenia Honda deklaruje 8 sekund do setki, ale ludziom w testach wychodzą lepsze wyniki. Z reguły 7 sekund z hakiem a w jednym włoskim teście wyszło 6.9... czyli bardzo blisko osiągów 200-konnej Giulii. I to w aucie kosztującym mniej niż Tonale z silnikiem 130 koni...

Przyspieszenie to nie wszystko. Bardzo chwalone jest w nowym Civicu to jak on się prowadzi... jak zachęca do ostrzejszego wchodzenia w zakręty. W Tonale prowadzenie też jest chwalone, ale jakoś tak jakby z urzędowego obowiązku napomknięcia o tym a nie na fali jakiegoś entuzjazmu. Tymczasem w filmach z testami Civica jest autentyczny zaciesz u prowadzących.

W jednym ze słowackich testów Michal Karpat, czyli pan, który niemal popłakał się prowadząc Giulię na progu jej premiery (okraszając to komentarzem "toto je od czystej, nadmiernej emocji"), to w przypadku Civica skomentował, że tak jak jazda Giulią jest czymś, czego koniecznie trzeba spróbować, to w przypadku klasy kompakt trzeba przetestować właśnie Civica. W innym z filmików wspomniał też, że w Civicu podobnie jak w Giulii już standardowa baza jest bardzo bliska technicznie rasowemu Type R (czyli analogia do tego, że nawet bazowe Giulie mają wiele wspólnego z Quadrifoglio).

Civic zbiera zachwyty ludzi, których kręci motoryzacja. Michal Karpat porównuje frajdę z jazdy Civic-iem do frajdy jazdy Giulią. W wielu innych recenzjach pojawiają się opinie, że frajda z jazdy Civic-iem jest mocno... beemkowata.

Wystarczy też poczytać komentarze pod recenzjami samochodu. Pod jedną z polskich recenzji pewien pan napisał, że generalnie przymierzał się do zakupu Mercedesa A klase, ale po przejechaniu się Civic-iem, zmienił zdanie i zamówił Hondę, bo tak go to auto zachwyciło. Kilka dni temu Civic-a do oferty włączyło Carsmile i wrzuciło na YT filmik, na którym zestawia tę Hondę z Mazdą 3. W komentarzach pod filmem widać dużo zachwytów nad tym jak dobra jest ta Honda.

Czy w jakimkolwiek teście Tonale wzbudziło podobny entuzjazm? Wiem, że Tonale może się podobać, wszak nawet na forum mamy użytkowników tego auta. Problem w tym, że ono chyba nie do końca wykorzystuje magnetyzm sportowych korzeni marki Alfa Romeo. Tonale stało się autem dla zwykłych użytkowników poszukujących ciekawie wyglądającego auta. Użytkownicy szukający emocji raczej na Tonale nie spojrzą. Znajdą natomiast emocje w Civic-u. A gdyby tak Alfa miała kompakt (nawet kompaktowego SUV-a), który ma w sobie zarówno piękno jak i rasowy charakter? Mogłaby w jednym modelu zawrzeć auto i dla pasjonatów, i dla zwykłych użytkowników kierujących się w wyborze bardziej stylistyką niż wrażeniami z jazdy (w łączeniu tych grup użytkowników na przykład Mini się kłania...). Wielka szkoda, że Tonale takim łączącym oba te światy autem nie jest.... I tak sobie myślę, że już prędzej w Q3 sportback niż w Tonale bym poszedł. Ale ekonomia i obietnice emocji przemawiają za Civic-iem. Natomiast za Tonale przemawia tylko agresywny pyszczek (i to jedynie w droższej wersji z matrycowymi światłami ;) ) oraz poczucie, że fajnie byłoby pozostać wiernym marce. Niestety to zdecydowanie za mało... W sumie dość ironicznie wychodzi na to, że z Tonale dla alfisty może być jak w słowach piosenki "Amandoti" będacej muzycznym tłem dla reklam tego samochodu ("amarti m'affatica"; "kochanie Cię męczy mnie").

Wysłane z mojego SM-A525F przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Co byś nie kupił i tak sobie po Giulii pogorszysz, to po co zmieniać? Przecież masz dopiero 5 letni wóz. Zamiast brać jakąś gównianą hybrydę co i tak napędza koła silnikiem elektrycznym poczekaj 2-3 lata i kup sobie fajnego elektryka. W najbliższym czasie wyjdzie takich samochodów cały wysyp.
 
pewien pan napisał, że generalnie przymierzał się do zakupu Mercedesa A klase, ale po przejechaniu się Civic-iem, zmienił zdanie i zamówił Hondę, bo tak go to auto zachwyciło. Kilka dni temu Civic-a do oferty włączyło Carsmile i wrzuciło na YT filmik, na którym zestawia tę Hondę z Mazdą 3. W komentarzach pod filmem widać dużo zachwytów nad tym jak dobra jest ta Honda.

Ale to są samochody, które nie mają podejścia do Giulii... Wolałbym jeździć kilkuletnią Giulią, niż nowym Civikiem :).
 
Ale to są samochody, które nie mają podejścia do Giulii... Wolałbym jeździć kilkuletnią Giulią, niż nowym Civikiem :).
Tak. Też mam taką w sobie myśl. Wracając jednak do tytułowego wątku. Szkoda, że Tonale nie jest tak charakterne jak Civic! Bo Stelvio od Giulii przecież bardzo nie odstaje. Dlatego szkoda, że Tonale nie jest mniejszym, ale wciąż charakternym Suv-owym kuzynem.

Wysłane z mojego SM-A525F przy użyciu Tapatalka
 
Wygląda na to, że ciekawszym modelem od Tonale będzie kolejny mniejszy model Alfy produkowany w Polsce. Jeep Avenger oparty na tej samej platformie już niedługo będzie miał premierę - silnik elektryczny o mocy 156 KM, zasięg 400 km i cena w pełnej opcji 189 tyś.(minus ewentualna dopłata). Ciekawe czy nowa pokrewna Alfa wyjdzie w przyszłym czy dopiero w 2024 roku.
 
Wygląda na to, że ciekawszym modelem od Tonale będzie kolejny mniejszy model Alfy produkowany w Polsce. Jeep Avenger oparty na tej samej platformie już niedługo będzie miał premierę - silnik elektryczny o mocy 156 KM, zasięg 400 km i cena w pełnej opcji 189 tyś.(minus ewentualna dopłata). Ciekawe czy nowa pokrewna Alfa wyjdzie w przyszłym czy dopiero w 2024 roku.

Taaa...
Zasięg 400km... przy baterii o pojemności 54kWh brutto.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Widzisz jaka oszczędna maszyna. W mieście ma robić powyżej 500 km.
 
Widzisz jaka oszczędna maszyna. W mieście ma robić powyżej 500 km.
Tak, tak, a świstak siedzi i zawija... :)
Zużycie prądu na poziomie 12kWh w cyklu mieszanym, gdzie nawet 500e takich wyników nie osiąga :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Co za problem, wystarczy że będziesz jechał przepisowo krajówką o będziesz miał 12 KWh. Najważniejsze, że 300 km możesz zrobić w trasie bez oglądania się za ładowarką, mi tyle by spokojnie wystarczyło. Nigdy więcej kilometrów nie robię bez postoju na odpoczynek.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra