Alfa Romeo Tonale

No ale czego to dowodzi? zobacz na wolumeny sprzedaży marek i modeli, procent rynku. Faktem jest, ze wpadki Toyoty były poważne, choćby temat pedału gazu.

No, wolumeny mają więcej w przypadku danego modelu, ale marki? Jakby dawali dupy ostro, to marka byłaby na wysokim (na pewno wyższym) miejscu.

A co można wygrać w tym konkursie?
To pierwsze to we Włoszech początek sierpnia
IMG20220801124439.jpg

To drugie, to już Polska, moja dzielnica, często widuję, a zdjęcie chyba 9 sierpnia
IMG20220809173943.jpg
 
Ja ostatnio widziałem Tonale we Wrocławiu. Normalne, cywilne, nie żadna demówka.
Nawet chciałem zrobić zdjęcie i wysłać ojcu (totalny fan Alfy), ale jak podjechałem bliżej, to się okazało, że to Honda HRV 2022....
 

Załączniki

  • honda-hr-v-cennik-2022-sylwetka.jpg
    honda-hr-v-cennik-2022-sylwetka.jpg
    54.3 KB · Wyświetleń: 21
A ja dziś widziałem niebieskie Tonale w Łodygowicach pod Żywcem i to na miejscowych blachach. Ładne auto :)
 
ja widziałem juz dwa - pierwszą zieloną jeszcze w wakacje w Zawoi, a drugą w Krakowie - czerwoną :)
 
Rozejrzyj się na forum: widzisz tu jakieś gorące napięcie i ekstazę, peany zachwytu i niecierpliwe oczekiwanie na auto
Ja czekałem i się mocno w...m jak zobaczyłem finalny wygląd na żywo a potem im dalej w las tym było gorzej.:mad:
S...li taki potencjał .
Ps. Brak kontynuacji giuliety to strzał w kolano
 
Ps. Brak kontynuacji giuliety to strzał w kolano

Pełna zgoda. Niepojęte, jak można tak z własnej woli zrezygnować ze sporych zysków. Póki co, sprzedaż Tonale jest znikoma. A starczy spojrzeć na wolumeny sprzedaży Giulietty, jej nadal mocną pozycję i opinie na rynku wtórnym oraz na bieżącą sprzedaż compactów.
 
U mnie na czoło stawki wysunął się Seat Ateca FR 2.0 TSI 190KM DSG 4drive. W całkiem bogatej konfiguracji wyszedł 185tys. Pasuje mi nawet bardziej niż Cupra Formentor (ma lepiej zaprojektowane wnętrze przy podobnej jakości materiałach). Czekam na jazdę próbną.
 
A dlaczego ten paskudny niemiecki kiosk na kołach zamiast całkiem zgrabnego Formentora? I dlaczego musisz czekać na jazdę próbną, co trzeba zrobić żeby dostąpić tego zaszczytu we zapewnie wzorowo prowadzonym salonie niemieckiej marki?
 
Żuczek, Żuczek, przeczytaj wcześniejszy post. Napisałem, że bardziej pasuje mi wnętrze w Seacie. czekam, bo mam mocno zajęty kalendarz, a jak jeszcze trzeba znaleźć wolne parę godzin w dwóch kalendarzach (żona), to okazuje się że nie jest to takie proste. Formentora też objeździmy, ale wątpię, że się przekonam do konsoli środkowej w formie tabletu.
 
Seat jest już przestarzały wizualnie i po prostu brzydki. Mam nadzieję, że Alfie tez dasz szanse i również umówisz się na jazdę próbną.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Tonale odpada. Jest po prostu za drogie w tym co sobą prezentuje względem Seata/Cupry. Nawet Hyundai Tucson wg nas (mnie i żony) jest rozsądniejszy niż Tonale. Jedyna opcja pozostania przy Alfie, to to, że uda się wyrwać w fajnych pieniądzach Stelvio.
 
Ostatnia edycja:
Przecież to normalne, że Alfa jest droższa od byle Hyundaia czy Seata. Jeśli chcesz wydać prawie 200 tyś. co Tonale też nie ma co odpuszczać, tym bardziej że zbliża się koniec roku a Alfy pewnie zostanie sporo na stoku i można powalczyć o jakiś rabat.
 
W miarę wyposażona Tonale Ti wyszła mi 220tys. I dalej jest to ładnie wyglądające toczydło. Problemem Tonale jest to, że Alfa tym modelem cenowo aspiruje do półki premium a silnikowo została gdzieś w okolicach "byle" Tucsona. Jak zdejmiesz klapki z oczu, to okaże się, że ten "byle" Seat oferuje dużo więcej za 40tys mniej.
 
Dobrze, że nie skoda. To dopiero byłby wstyd. Seat przynajmniej kojarzy się wielu z gorącą i luzacką Hiszpanią, a nie z siermiężnymi Czechami, czyli g., które przykleiło się do okrętu, a okręt to Niemcy.
 
W miarę wyposażona Tonale Ti wyszła mi 220tys. I dalej jest to ładnie wyglądające toczydło. Problemem Tonale jest to, że Alfa tym modelem cenowo aspiruje do półki premium a silnikowo została gdzieś w okolicach "byle" Tucsona. Jak zdejmiesz klapki z oczu, to okaże się, że ten "byle" Seat oferuje dużo więcej za 40tys mniej.

Widzę, że na stoku po rabacie Tonale TI 160KM wychodzi nawet już poniżej 180 tyś. także element finansowy wg mnie jest nie do obronienia. Napisz lepiej konkretnie dlaczego Alfie nie dajesz nawet szansy na tyle, że nie chce Ci się podjechać do salonu.
Tym bardziej, że Alfę masz od ręki a na Seata byś czekał tatka latka.
 
Jak chcesz tak porównywać, to słabo wyposażony Seat 190KM DSG wychodzi niecałe 150tys., a wersja 150KM DSG pewnie w 135tys. bym się zmieścił. Tak, element finansowy przy Tonale jest nie do obronienia. Chyba, że zaczną dawać takie rabaty jak na Stelvio. Jak byłem w salonie oglądać Tonale, to stało Stelvio przecenione ponad 50tys. (mam cichą nadzieję, że za pół roku dalej takie promocje będą). Dlaczego nie chcę dać szansy Tonale? Jeżdżę obecnie 159-ką 2,4 (225KM). Jak myślisz jakie będą "wrażenia" z jazdy 160KM Tonale (nie wspominając o 130KM)? Jak się przejadę, to opowiem ci, co mi się przyśniło. Tak patrzę na to co Stellantis robi z Alfą i mnie skręca. Widzę konkurencję wewnątrz grupy od Peugeota, czy DS. Więcej emocji zapewni 3008 lub DS4 w wersji 1,6hybryda 225KM. W podobnych pieniądzach do Tonale. Chociaż DS4 strasznie skrytykował Pertyn u siebie na kanale. W tych samych pieniądzach co Tonale można sobie spokojnie jakieś rozsądnie wyposażone Audi Q3 sprawić. Alfa weszła w bardzo, bardzo konkurencyjny segment, jako marka ze sportowym zacięciem, i zapomniała o tym przy projektowaniu układu napędowego. Już mogli dać sobie spokój z nowym silniczkiem i wziąć gotowca od PSA 1,6. byłby na rynku ze 2 lata szybciej, a i koników byłoby więcej.
 
Jeżeli szukasz emocji w SUVie to bardzo trudny temat, żadne Tonale czy Seaty Ci tego nie zapewnią jeśli przesiadasz się z mocnego kombi. Jedynie Stelvio jest dobrą opcją ale tutaj musisz polować na coś z placu, żeby wyrwać dobry rabat. Te jednak się skończą jak wejdzie lift i wyprzeda się rocznik 2022 także trzeba działać dość sprawnie, za pól roku będzie pewnie po ptakach.
 
Po cichu rozważam też Cupre Leona albo i30N, ale obawiam się, że nie uzyska aprobaty drugiej połówki :). Chociaż Kona N w środku jej się spodobała. Ale światła w stylu wściekłego chińczyka na razie skreśliły ją z listy. Na razie jeździmy i oglądamy. Pierwsze spostrzeżenia, to to, że koreańskie bliźniaki nie różnią już się jakością wykonają wnętrza od europy. Pewnych terminów nie przeskoczę, zakup planujemy na czerwiec/lipiec. Konkurencja na rynku duża, już widać, że sprzedawcy inaczej gadają niż pół roku temu. Było prawie jak w Polmozbycie w PRL-u. Z jednej strony postępujący kryzys zauważalnie wpływa na chęć rabatowania, z drugiej prawie 20% inflacja uniemożliwia jakiekolwiek deklaracje na pół roku do przodu.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra