Alfa Romeo Tonale

W przypadku PHEV wpływa na osiągi, w przypadku elektryka uziemia cię na amen. Dla mnie w trasie postój dłuższy niż 15min to strata czasu, a jak pomyślę o ładowaniu elektryka przez godzinę to zakrawa to na absurd. Więc o ile w mieście faktycznie elektryk może być wygodniejszy, o tyle na trasie to porażka. A skoro auto praktycznie nie nadaje się na trasy, to może być jako drugie, trzecie w rodzinie. Ja przynajmniej tak to widzę.

Naczytałeś się ulotek jednego z producentów ? :) - tak dokladnie właśnie argumentuje sens swojego elektryka z raptem 100 czy 200km zasięgu, znów sensownie - auto do określonego celu nie udające nieczego innego , żadnych tras, żadnych wysilonych osiagów , 2gie czy 3cie czy kolejne auto pod domem, który to producent ... , kurcze no znowu ta Mazda ;) z MX30
 
W przypadku PHEV wpływa na osiągi, w przypadku elektryka uziemia cię na amen. Dla mnie w trasie postój dłuższy niż 15min to strata czasu, a jak pomyślę o ładowaniu elektryka przez godzinę to zakrawa to na absurd. Więc o ile w mieście faktycznie elektryk może być wygodniejszy, o tyle na trasie to porażka. A skoro auto praktycznie nie nadaje się na trasy, to może być jako drugie, trzecie w rodzinie. Ja przynajmniej tak to widzę.
Dlatego jeśli jeździsz trasy to nie kupujesz czegoś o zasięgu 200km, tylko np. 500km.

Od jakiegoś czasu obserwuję grupę EV i np. na 1500km trasy na południe Europy na ładowarkach schodzi jakieś 3h. Biorąc pod uwagę, że koszty ładowania (albo ich brak) to ułamek ceny tankowania to te 3h tym bardziej nie wyglądają źle. Zwłaszcza, że na takiej trasie i tak kilka przerw zrobisz chociażby na toaletę czy jakiś obiad.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
W przypadku PHEV wpływa na osiągi, w przypadku elektryka uziemia cię na amen. Dla mnie w trasie postój dłuższy niż 15min to strata czasu, a jak pomyślę o ładowaniu elektryka przez godzinę to zakrawa to na absurd. Więc o ile w mieście faktycznie elektryk może być wygodniejszy, o tyle na trasie to porażka. A skoro auto praktycznie nie nadaje się na trasy, to może być jako drugie, trzecie w rodzinie. Ja przynajmniej tak to widzę.
Co jakiś czas spotykam jakąś tesle na autostradzie tylko nie wiedzieć czemu zwykle jedzie prawym pasem między tirami - pewnie to przez te osiągi :P
 
W przypadku PHEV wpływa na osiągi, w przypadku elektryka uziemia cię na amen. Dla mnie w trasie postój dłuższy niż 15min to strata czasu, a jak pomyślę o ładowaniu elektryka przez godzinę to zakrawa to na absurd. Więc o ile w mieście faktycznie elektryk może być wygodniejszy, o tyle na trasie to porażka. A skoro auto praktycznie nie nadaje się na trasy, to może być jako drugie, trzecie w rodzinie. Ja przynajmniej tak to widzę.

Jak często zdarza Ci się robić więcej niż 500 km na raz w trasie ? Jeśli nie częściej niż kilka razy w roku to elektryka nie ma co skreślać. 500 km zrobi większość większych modeli elektrycznych z 1 doładowaniem po trasie na szybkiej ładowarce do 60-80%. Jedyny problem to w czasie takiego ładowania zorganizować dłuższy postój na jedzenie ale godziny to raczej nie potrwa.
Z PHEV problem polega na tym, że powinny być projektowane pod trasy a wcale nie są.
Zużywają baterię na maksa, często korzystając z elektrycznego napędu nawet przy 120 km/h a jak bateria się wyczerpie to kupa. Osiągi spadają a ponowne naładowanie baterii rozwiązuje problem na kolejne kilkadziesiąt kilometrów. Bez sensu.
Powinno być optymalizowane zużycie baterii także pod trasę a nie tylko miasto, tak żeby pełne osiągi wystarczały na 200-300 km trasy. A później przy postoju krótkie doładowanie i znów pełne osiągi.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Jak często zdarza Ci się robić więcej niż 500 km na raz w trasie ? Jeśli nie częściej niż kilka razy w roku to elektryka nie ma co skreślać. 500 km zrobi większość większych modeli elektrycznych z 1 doładowaniem po trasie na szybkiej ładowarce do 60-80%.

Jak pół śląska elektrykami będzie chciało dojechać nad morze, to w okolicach Bydgoszczy trzeba będzie się naładować. Coś mi się wydaje, że kolejka do ładowarki może się zaczynać gdzieś koło Łodzi :). Już obecnie, gdy tankowanie trwa kilka minut na A1 potrafią się w weekendy tworzyć nawet kilometrowe kolejki przy zjazdach na stacje paliw.


Wracając do Tonale ciekawe jaka jest dostępność aut, bo to może być jedyna rzecz która zrobi wolumen sprzedaży, biorąc pod uwagę że auto jest porównywalne cenowo i parametrami z szeroko rozumianą konkurencją.
 
Ostatnia edycja:
Co jakiś czas spotykam jakąś tesle na autostradzie tylko nie wiedzieć czemu zwykle jedzie prawym pasem między tirami - pewnie to przez te osiągi

Jak jakąś widzę, też się snuje przeważnie prawym pasem. Pewnie to ta świadomość ekologiczna posiadaczy i zminimalizowanie śladu węglowego

Jak pół śląska elektrykami będzie chciało dojechać nad morze, to w okolicach Bydgoszczy trzeba będzie się naładować. Coś mi się wydaje, że kolejka do ładowarki może się zaczynać gdzieś koło Łodzi . Już obecnie, gdy tankowanie trwa kilka minut na A1 potrafią się w weekendy tworzyć nawet kilometrowe kolejki przy zjazdach na stacje paliw.

https://www.facebook.com/mariusz.stachowiak.37/videos/979328556064322
 
Ostatnia edycja:
Wracałem niedawno z Pasłęka do Gdańska S7. Mijane : Skoda Enyaq i KIA EV6 - oczywiście prawy pas i jechały ze 110 km/h Max. Smutny widok w sumie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Wracałem niedawno z Pasłęka do Gdańska S7. Mijane : Skoda Enyaq i KIA EV6 - oczywiście prawy pas i jechały ze 110 km/h Max. Smutny widok w sumie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

A z jaką maksymalną prędkością można jechać na eppresówce jaką jest S7?120 km/h?
No rzeczywiście smutne,że ktoś jedzie minimalnie wolniej niż wynoisi limit.
 
No rzeczywiście smutne,że ktoś jedzie minimalnie wolniej niż wynoisi limit.

Tak, dla mnie to smutne, bo nie o to chodzi, że akurat jechały z taką prędkością bo kierowcy tak chcą i takie ograniczenia. Nawet gdyby można było szybciej (np. autostrada, czy wolna ekspresówka nocą, tak czasem przekraczam dozwoloną prędkość, wiem jestem potencjalnym mordercą, cwaniakiem i typem spod ciemnej gwiazdy), to i tak one muszą tak jechać by zasięg nie topniał w oczach
 
Tak, dla mnie to smutne, bo nie o to chodzi, że akurat jechały z taką prędkością bo kierowcy tak chcą i takie ograniczenia. Nawet gdyby można było szybciej (np. autostrada, czy wolna ekspresówka nocą, tak czasem przekraczam dozwoloną prędkość, wiem jestem potencjalnym mordercą, cwaniakiem i typem spod ciemnej gwiazdy), to i tak one muszą tak jechać by zasięg nie topniał w oczach

A może jakby mieli spalinówkę to też by tak jeżdzili bo wyrośli już z zapierd....więcej niż przepisy pozwalają?
No do kultury drogowej zachodu wciąż nam jeszcze daleko.
 
Tak, dla mnie to smutne, bo nie o to chodzi, że akurat jechały z taką prędkością bo kierowcy tak chcą i takie ograniczenia. Nawet gdyby można było szybciej (np. autostrada, czy wolna ekspresówka nocą, tak czasem przekraczam dozwoloną prędkość, wiem jestem potencjalnym mordercą, cwaniakiem i typem spod ciemnej gwiazdy), to i tak one muszą tak jechać by zasięg nie topniał w oczach

Masz troche racji co do topniejącego zasięgu . Ostatnio jadąc A1 z Ostrawy widziałem Audi e-tron piękny wóz , na trzy pasmowej autrostadzie wlókł się 110 na godzine środkowym pasem.
Z drugiej strony jadąc z Kłocka gdzie jest kręta droga wszędzie podwójna ciągła polscy niemcy jazda 140 i wyżej i wyprzedzanie na podwójnej ciągłej.
A na obwodnicy Nysy piękna podwójna droga dopuszczalna 100 suszyli i karali za każde przekroczenie , nawet o 5 km powyżej limitu.
Niestety obecnie jazda powyżej limitu jest bardzo ryzykowna a szczególnie powyżej 30 km , przypomne że nie jest tak jak w Niemczech gdy złapią Cie np. 121 na 100 obniżają przekroczenie
o tolerancie urządzenia a u nas niema dyskusi zamiast 2 puktów masz 4 kary jeden kilomet różnicy.
 
A z jaką maksymalną prędkością można jechać na eppresówce jaką jest S7?120 km/h?
No rzeczywiście smutne,że ktoś jedzie minimalnie wolniej niż wynoisi limit.

Mistrzu, ja nigdy nie widziałem choć trochę szybciej jadącego elektryka. Czy to na A1/A2/S7/gdziekolwiek.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
A może jakby mieli spalinówkę to też by tak jeżdzili bo wyrośli już z zapierd....więcej niż przepisy pozwalają?
No do kultury drogowej zachodu wciąż nam jeszcze daleko.


Może je mają równolegle (te szybkie spalinówki, szybkie tam gdzie się liczy faktycznie szybkość czy wrażenia i fun i limity auta, czyli nie jakieś tam autostrady) i sobie mając w d frustratów jadą na autopilocie.
Albo czasem wyskoczą ta Tesla na trackday robiąc zawstydzające niektórych czasy i zbierając wrażenia takie że "streetracingowanie" tylko uśmiech ich pożałowania budzi ?
Swoją drogą coś ostatnio spalinówki spowolnilly na autostradach mam wrażenie. Punkciki, benzyna...
 
Jak jakąś widzę, też się snuje przeważnie prawym pasem. Pewnie to ta świadomość ekologiczna posiadaczy i zminimalizowanie śladu węglowego



https://www.facebook.com/mariusz.stachowiak.37/videos/979328556064322

Potwierdzam obserwację. Na przykładzie mojego Stelvio zauważyłem dużą różnicę w spalaniu między prędkością 120 a 130km/h.Ostatnio przejechałem z Bieszczad na Hel 918 km. Zajęło mi to ok 10godzin spokojnej jazdy _ na budziku średnia 105 km/h i 9.7 l/100 km. Starałem się utrzymywać tempomatem prędkość tak na ekspresówkach jak i autostradzie 120km/h. Szybsza jazda już 130 km/h znacząco podnosiła zużycie paliwa i stawała się szarpana czyli hamowanie przyspieszanie że względu na inne pojazdy. Nie ma możliwości by te spostrzeżenia nie odnosiły się do elektryków czyli aby mieć zasięg trzeba jechać wolno i równo dlatego jadą smutki między tirami. Nie ma też możliwości aby taką trasę spokojnie w takim czasie zaliczyć elektrykiem w obecnym czasie _ infrastruktura i osiągi. Popieram kolegów uważających, że obecnie elektryki tylko do miasta i okolic w niewielkim promieniu np 100 km. Słowem dookoła komina. Kiedyś to się zmieni obecnie jest jak jest. Nie kwestionuję, że można elektrykiem już pokonywać dłuższe trasy, ale dorabianie ideologii do niskiego komfortu takiej jazdy służy tylko własnemu samopoczuciu.

- - - Updated - - -

To fakt. Widzę wyraźnie spowolnienie i uspokojenie ruchu na autostradach. Frustratów mogę na trasie liczyć na sztuki. A było ich na pęczki.
 
Ostatnia edycja:
Oglądałem dzisiaj Tonale. No do Giulii nie ma startu. Natomiast na tylnej kanapie jest wręcz szokująco dużo miejsca.

Wysłane z mojego Pixel 4a przy użyciu Tapatalka
 
Popieram kolegów uważających, że obecnie elektryki tylko do miasta i okolic w niewielkim promieniu np 100 km. Słowem dookoła komina. Kiedyś to się zmieni obecnie jest jak jest. Nie kwestionuję, że można elektrykiem już pokonywać dłuższe trasy, ale dorabianie ideologii do niskiego komfortu takiej jazdy służy tylko własnemu samopoczuciu.

Nie wiem dlaczego tak uważasz, przecież pomimo tego że masz mocny samochód obecne ceny paliw nauczyły Cię poruszać się po drogach szybkiego ruchu z optymalną prędkością. Dla elektryka prędkość 120 km/h też jest optymalna i oznacza w większości przypadków conajmniej 300 km zasięgu po którym i tak wypadało by zrobić postój. Oczywiście elektryk nie jest wozem dla handlowca, który robi kilkaset kilometrów trasy codziennie ale dla przeciętnego kierowcy to żaden dyskomfort.
Swoją drogą podejrzewałem, że Stelvio nie jest oszczędne ale że to taki smok to mnie zaskoczyłeś. W tych czasach kupowanie dużego Suva w czystej benzynie to nieporozumienie.
Może jednak nie ma co marudzić, że w Tonale same hybrydy ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra