• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo Giulia - pytania przed zakupem

Też uważam, że to kwestia akumulatora, szczególnie, że moja Alfa stała kilka miesięcy w salonie i nie znam stanu zużycia mojego akumulatora, ale Ty miałeś auto prosto z fabryki i takie rozładowanie nie powinno mieć miejsca w nowym aucie.

Moja stała prawie rok w salonie :) Była doładowywana. Jeżdżę juz rok na krótkich odcinkach + fotele ogrzewanie kierownicy itp i zero problemów. Po prostu trafł na jakiś felerny akumulator.
 
Epsonix.. czytam o tych problemach u Ciebie i jakoś odczuwam, że to nie tylko pech. Masz chyba za blisko ASO
Mam auto może z miesiąc wcześniej odebrane niż Ty. Z AA. Oczywiście zero problemów, więc to co opisujesz z AA to nie wina firmware. Alarmu sobie nie pozwoliłem założyć, jakoś tak na chłopski rozum mi to nie grało. I jestem mega szczęśliwy.
Moje problemy z autem do tej pory to jakieś wibracje (usunięte), no i akumulator. A tak to jest super. Zdecydowanie polecam komu tylko mogę
ASO 4km ode mnie i po drodze :)

Co do problemów z AA. Na nowym telefonie znacznie żadziej, na starym bardzo często. Wiem że [MENTION=76489]Peterr[/MENTION] ma ten sam firmware ale mocnego Galaxy S8+ i nie ma problemów. Podejżewam że sknocili jakiś timing - za szybko wycofuje się AA po stornie auta z połączenia z telefonem. próbowałem moje telefony w Stelvio z firmwarem 072.xxx.xxx i było OK za każdym razem (oba telefony przetestowałem po kilkanaście razy). No chyba ze akurat moje radio sprzętowo ma jakiś drobny problem.
Chciałem żeby mi ściągnęli update, ale nie chcą go dać, skończy się wymianą radia.

Alarmu bym też nie zakładał, ale do leasingu wymagali...

- - - Updated - - -

Też uważam, że to kwestia akumulatora, szczególnie, że moja Alfa stała kilka miesięcy w salonie i nie znam stanu zużycia mojego akumulatora, ale Ty miałeś auto prosto z fabryki i takie rozładowanie nie powinno mieć miejsca w nowym aucie.
styl jazdy (głównie krótkie odcinki) nie sprzyja u mnie dobremu naładowaniu aku. pytanie teraz o sam aku/IBS - na alafaowner jest ileśtam aut w których wymieniali aku i/lub IBS. u nas w Polsce też dziwne historie - ostatnio [MENTION=64069]anAlfaBeta[/MENTION] wspomniał o aucie kogoś innego które stoi w serwisie bo przetwornica xenona miała jakiś upływ i rozładowywała aku. moze kiedyś jak będzie mi się chciało założe mA clamp-meter na przewód zasilania czy masy i poobserwuję czy nie ma jakiś upływów.
wiem że BCM mogą mi wymienić z marszu, bo już zamówili i chyba przyszedł. możliwe że też mają nowy aku i IBS dla mnie- pewnie jakbym zarządał, to wszystko będę miał nowe. nie wiem tylko czy mam to robić. trochę poobserwuje. przez chyba 8 dni od naładowania na max S&S u mnie działał, jeździłem codziennie, po 20-40km, przestał. dzisiaj zrobiłem naraz 30km i S&S znów na kolejnej przejażdżce zadziałał.

poparawiali mi w czwartek lutowania instalacji od alarmu (podobno te do CAN były zrobione słabo). póki co ani razu się nie włączył ani na chwilę po otwarciu(a tym razem na próbę zamykam auto nawet w garazu żeby zwiększyć ilość testów).
 
napisałem z grubsza bo nie wiem jak mocno kto kojarzy - różnie ludzie czytają forum, różnie kojażą kto i co?
tez się dziwię że tam jeżdżę jeszcze, obecnie to trochę ze względu że są pootwierane ciągle tematy - czekam na nowe radio od 3 miesięcy.
ostatnio już cały czas patrzyłem diagnoście na ręce podczas roboty... wiem trochę to dziwne, ale do tego mnie zmuszają.
Nie wiem jak dobre są ASO w Katowicach czy Żorach, do tego 50km trzeba jechać.
Opowiem Ci moje pierwsze doświadczenie z serwisem Alfy. Gdy kupiłem moją pierwszą Alfę 147 Selespeed pojechałem na pierwszy przegląd do fabrycznego serwisu w Tychach, bo uznałem, że fabryczny serwis będzie najbardziej kompetentny do wykonania przeglądu auta z tak nietypową, jak na tamte czasy, skrzynią biegów. Zarejestrowałem się, usiadłem w poczekalni i przeglądałem foldery w oczekiwaniu na mechanika, który zajmie się moim autem. Mechanik się pojawił nawet dość szybko, wsiadł do auta i siedział tam z 10 minut. W końcu wyszedł z niego wkurzony i szuka właściciela. Podszedłem do niego i pytam w czym problem, a on do mnie z mordą, że nie wyłączyłem jakiegoś zabezpieczenia i on nie potrafi uruchomić tego auta. Ja mu na to, że to auto nie ma żadnego zabezpieczenia. Jemu szczęka opadła i grzecznie poprosił, żebym mu jednak wjechał tym autem na stanowisko obsługi. Jak się zapewne domyślasz, mechanik w fabrycznym serwisie nie umiał uruchomić auta z automatyczną skrzynią biegów. Przegląd zrobiłem, ale to była ostatnia moja wizyta w tym serwisie :)
 
Diagnosta w ASO też mnie ostatnio zapytał jak się korzysta z tego bezkluczykowego dostępu... Widać że wyszkolili ich fest do serwisowania Giulii...
 
...ale jaja... Nie uciekłeś z autem od razu:)?
Bo skoro gośc takich rzeczy nie kuma to.... (masakra)
 
dowód na to że nie znają nowych aut (że ich nie szkolą). grzebał przy mnie, bo już teraz postanowiłem że naprawy auta tylko pod moim nadzorem (bo chę mieć w końcu auto tip-top a nie wiecznie się bujać do ASO). poprawił lutowania po innym elektryku który montował mi alarm Mopar w ASO przed wydaniem auta, i jak narazie (tydzień) auto ani razu nie uruchomiło alarmu przy otwieraniu drzwi (a wcześniej przez ~3 tygodnie) to tak ok 5% otwarć samochodu uruchamiało alarm na 2-3 sek, a 1% na stałe (że trzeba było zamknąć samochód i otworzyć jeszcze raz).
 
ile czekaliscie na transport auta po informacji, ze juz jest wyprodukowane??
 
moja na miesiac zatrzymali we wloszech na parkingu, cos byl ponoc problem z cena i wg dealera chodzilo o nowa wtedy opcje felg srebrnych koniczynek, ze nie policzyli za szerszy tyl. potem z tydzien w tychach stała i kilka dni u dealera zanim ja przygotowali (alarm)
 
no to życzę Ci spełnienia marzeń :)
 
Czerwona skóra jak to się sprawuje w utrzymaniu czy śladach użytkowych?
 
Hej we wtorek odbieram giulie veloce. Pytanie czy auto należy docierać? Jeżeli tak to w jaki sposób i przez ile km? Oraz czy potem zmieniać olej? (Słyszałem że dociera się około 5k km i potem zmienia olej)
 
Auto nie wymaga dotarcia. Kiedy wymienić olej opisuje instrukcja.

Oczywiście możesz to zrobić kiedy chcesz. Rekord na forum to chyba 2 tys :D

Ja mam zasadę pierwszy zbiornik normalnie czyli bez pedału w podłodze. Potem to już bez różnicy.
Olej wymieniłem po ok 14 tys. Zero problemów.

Ale przygotuj się na różnego rodzaju zabobony jakie ci tu będą proponować.
Już robię popcorn :D
 
Ostatnia edycja:
Hej we wtorek odbieram giulie veloce. Pytanie czy auto należy docierać? Jeżeli tak to w jaki sposób i przez ile km? Oraz czy potem zmieniać olej? (Słyszałem że dociera się około 5k km i potem zmienia olej)
Wyobraź sobie różne części w aucie. Goście będą udowadniać że większość trzeba docierać. Łącznie z oponami.
Ja nic nie docierałem, olej wymieniłem po około 14.5 tys. km. Wszystko ok.

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka
 
z mojej strony następujące uwagi przy "docieraniu".

1.hamulce - pierwsze 100-200 km unikać mocnego i długotrwałego hamowania (np na autostradzie z dużej prędkości) - klocki muszą się ułożyć do tarcz, inaczej miejscowo je możesz przypalić, a potem będą rzeźbić w tarczy, mogą gorzej hamować i chrobotać lub piszczeć torchę
2.Opony - pierwsze naście km ostrożniej - dać zetrzeć się gładkiej warstwie opony
3.silnik generalnie jest praktycznie dotarty jak wychodzi z fabryki w obecnych czasach ale jednak pierwszy bak/dwa przejechać ciut spokojniej, nie grzać po 200km/h; operowanie gazem - zanim silnik osiągnie przynajmniej 3 kreski temperatury oleju delikatnie, potem można mocniej, ale w tym początkowym okresie starać się unikać dociskania do dechy (oczywiście ciężko się powstrzymać, ja nie mogłem, ale było lato i czekałem na 4 kreski temperatury (w zimie o to ciężko)). trochę też pohamowac biegami czasem

generalnie powyższe 3 punkty to też dobry czas na przyzwyczajenie się do auta, trochę poznanie jego zachowania, wyczucie, delikatniejsza jazda daje Ci margines na błędy. Trzeba uważa , bo dociśnięcie gazu w zakręcie to tył potrafi wyjeżdżać (mimo różnych ESP/TC/Q4 itp), szczególnie teraz jak czase, potrafi być slisko.

Olej/filtry ja wymieniłem po 7.5 tyś km (choć planowałem najpierw zrobić przy ok 5tyś, ale jakoś nie miałem czasu wcześniej się wybrać). Na pewno nie zaszkodzi zrobić taką wymianę przed pierwszym serwisem, ale czy tak na prawdę jest to tak ważne nikt nie wie na 100%. Kumple którzy mają auta innych marek też podobnie robili (po 3-5tyś km pierwsza wymiana oleju)

- - - Updated - - -

Łącznie z oponami.
krótka przejażdżka ciut ostrożniej nie zaszkodzi. może nawyki z motocykla to u mnie, w motocyklach uważa sie że 100-200km trzeba przejechać delikatniej, a pierwsze kilka to super delikatnie na nowych oponach

- - - Updated - - -

Ja nic nie docierałem, olej wymieniłem po około 14.5 tys. km. Wszystko ok
ale ekstremalnie z auta być nie korzystał w pierszych kilkuset km (tor, jazda na max po jakiś serpentynach, albo ciśnięcie na autostradzie ile wlezie)?
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za odpowiedzi. Na pewno przez pierwsze 1-2k km będę jechał raczej ostrożnie a potem już normalnie. Pozdrawiam:)

P.S.

Dla osób z Warszawy, które ASO polecacie na serwisy?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra