Czy nie chodziło Ci o Giuliettę?
Racja, już się trochę zakręciłem
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Czy nie chodziło Ci o Giuliettę?
Żeby nie było - nie jestem przeciwnikiem wspomagaczy, ba - sam je lubię i jestem zadowolony, jeżeli mam okazję pojeździć autkiem z bajerami. Z drugiej strony mam wrażenie, że ludzie za bardzo się uzależniają od nich. A potem bez już albo sobie totalnie nie radzą, albo uważają zrobienie czegokolwiek za mękę. Ew. uznają, że elektronika sama sobie poradzi i walą 150 w śnieżycy. W aucie z RWD (o ile w ogóle wiedzą, że mają napęd na tył).
Na pytanie ,czy włosi odstają technologicznie w segmencie aut dla przeciętnego kierowcy, odpowiadam: najzupełniej w świecie tak.Ratują ich diesle i chyba tylko one.Zresztą,przecież Włosi nie mają w ofercie nic poza starszawym już bravo,wielokrotnie odżywającym grande putno,kwadratowym niewypałem udającym suva freemontem,500 o wielu tważach,oraz lancię,która w zasadzie jest chryslerem lub kompaktem ,który udaje ,że jest premium.Mito i giulietta troszkę ratuję wizerunek,choć same wizerunkiem wzbudzają mieszane uczucia.
Dobrze powiedziane Łukash.A na poparcie tego: http://www.autoedizione.com/sergio-marchionne-businessman-year-2013-americas/.
Ten medal ma dwie strony. Ludzi elektronika rozleniwia, bo myślą, że pomyśli za nich, a tak nie jest. Dodatkowo, jak ktoś ma kłatro, ESP itp. to jest przecież niezniszczalny i może ciąć po 160 po miastach i wioskach, prawda?
Hill holder mam w Julce i nawet nie wiem, jak to działa. Ruszam standardowo, z ręcznego... Taki system mi nie przeszkadza, bo mnie nie drażni.
Za chwilę się dowiemy, że świateł w aucie też nie powinno być żeby ludzie w nocy tak szybko nie jeździli...