Alfa Giulia w 2014?

Tyle, że bez tych bajerów tez sie jezdziło i dawało radę. I to całkiem dobrze.
Ludzie po prostu umieli jezdzić. Teraz umieją prowadzić najeżone bajerami maszyny.
Teraz kolejny bajer wchodzi: asystent zmiany pasa.
Niech to kiedykolwiek potem nawali: kierowca, nauczony z tym jezdzić, będzie bezradny jak małpa we mgle.

Acha, poczytajcie autobiografię Briana Johnsona, tak, tak, tego od AC DC. To w stu procentach biografia maniaka motoryzacyjnego, cala książka jest o samochodach i jezdzeniu nimi.
A jak nie czytacie książek, bo pewnie 3/4 z was niczego nie czyta, to chociaz zajrzyjcie do wstępu. Naprawdę warto: sam wstęp.

Tyle w temacie.
 
Ostatnia edycja:
Zgadzam się z kolegom KRS.Przecież, taka pogoda jak dzisiaj to żadna sensacja od wieków o tej porze.Podstawa to dobre opony,sprawne auto i głowa po środku. Żadne systemy nie pomogą na lodzie czy na śniegu,gdy ktoś zawierzy i jedzie bez wyobrażni i pokory.Mam wrażenie,że gdy auto nie ma różnych systemów,to kierowca,jedzie dużo bardziej rozważnie i czujnie,bo wie,że może liczyć tylko na swoje umiejętności.Po zakupie cacka z kosmosu,przeważnie,zaczyna kozaczyć, a potem szok - dzwon.Znam,kilka takich przypadków,wśród swoich znajomych.Ale,odwrotu,nie ma.Kaska, musi się kręcić i wyścig technologiczny w imię ekologi i bezpiecznej jazdy,dopiero nabiera rozmachu.
 
Wreszcie ktoś mnie rozumie.

Pojeździjcie w dzisiejszą pogodą czymś co ma systemy bezpieczeństwa i inne nowinki,oraz czymś co daje "czucie" drogi i jazdy.


Jeździłem Julką. W trybie A. Postawiło mnie i zrobiłem zwrot o 180 stopni na skrzyżowaniu. Dziękuję za te wszystkie systemy.

dejv667, to może się pochwalisz, ile systemów ma Twoja Delta, z której wrzucasz filmiki, jak naparzasz na publicznej drodze po 2 paczki? Idąc Twoim tokiem rozumowania, nie powinieneś takim samochodem przekraczać 60 km/h, bo przecież bez asystenta zmiany pasa strach...
 
Nie wiem czy do końca mnie zrozumiałeś.Audi faktycznie jest bliźniacze nie zaleznie od klasy,ale jeśli chodzi o technologię,to każdy nastepca bije na głowę poprzednika i o ten progres mi chodzi.Pisz co chcesz,ale nowe audi akurat są bardzo atrakcyjne ( B8,czy c6 np)

Mnie te technologie już zaczynają męczyć, producenci wymyślają niestworzone rzeczy żeby tylko coś upchnąć i żeby się miało co psuć. Niedługo żeby wsiąść do samochodu trzeba będzie przejść skanowanie siatkówki itp.
Modelem 4C Alfa udowodniła, że mogą zrobić fajny wózek lekki, szybki i piękny bez wspomagania i nie wiadomo po co komu potrzebnych kosmicznych technologii.
Więc jeśli Giulia w ogóle powstanie i jeśli będzie nawiązanie do sportowej tradycji to wg mnie ma szanse.
 
Przecież, taka pogoda jak dzisiaj to żadna sensacja od wieków o tej porze.Podstawa to dobre opony,sprawne auto i głowa po środku.

Chyba ,sie nie zrozumiemy.Przecież to oczywiste,że rozwaga i ostrożność to podstawa.Nie mozna uogólniać,że każdy ,kto ma nowsze i bardziej napakowane auto,to już kozaczy i jest władca dróg.Cały czas pisze,że takie systemy pomagają,nie sprawiają,że czujemy się niesmiertelni,tylko pomagają/wspomagają naszym reakcjom.Jeździsz ostrożnie,sytem to spotęguje,jeździsz nie ostroznie, i tak wjedziesz do rowu (oby tylko).

Myślę,że starczy tej dyskusji.
 
Modelem 4C Alfa udowodniła, że mogą zrobić fajny wózek lekki, szybki i piękny bez wspomagania i nie wiadomo po co komu potrzebnych kosmicznych technologii.
Kosmicznych moze nie, ale tylko dzieki nowoczesnej technologii udalo sie uzyskac taka wage (silnik aluminiowy, plyta z wklokna weglowego, jedynie dzyngs do podtrzymywania maski jest 'starej' daty :) ). No a wspomaganie nie potrzebne bo auto lekkie - logiczne. Sprobuj przejechac sie autem co wazy 2 tony bez wspomagania ;) Albo autem co ma moment 400-500Nm bez ESP/ASR na mokrej nawierzchni.


Klasyka to telefon komórkowy z wszystkimi bzdetami z baterią na pół dnia.Jak,by się świat zawalił jak nie odbiorę maila w tej minucie. ani z tego klasy,ani kasy.
Tak samo mozesz tlumaczyc, ze po co kupowac wypasione Ferrari, ktore bedziesz i tak musial co chwile tankowac?! Przeciez mozesz kupic sobie Fiata i tez dojedziesz, nie? ;)


Wydaje mi sie, ze czesc z Was patrzy na wszystko tylko ze swojego punktu widzenia i uwaza, ze tak byloby najlepiej dla wszystkich. Pamietajcie, ze nie kazdy jest super kierowca i nie kazdy chce w zimie jezdzic z workiem ziemniakow w bagazniku ;)
 
Panowie, my sobie możemy pogadać a oni i tak swoje zrobią i wsadzą ten czy inny system ... i tak nic nie wiemy o tym aucie (albo niewiele) wiec po co tu stroszyć piórka i kto to mądrzejszy i lepszy itp. ...
 
http://www.autoedizione.com/fiat-invest-9-billion-euros-next-3-years/
Pokrótce: Fiat chce zainwestować 9 miliardów Euro; 5-drzwiowa 500, która ma docelowo zastąpić Punto będzie produkowana w Tychach od 2015 r. (probabli); fabryka w Melfi będzie produkować 2 krosołwery; Alfa Romeo zaczęła testy 4C Spider; fura segmentu D będzie dopiero w 2016; samochód klasy wyższej konkurujący z 5er czy E-Classe nie został wspomniany, ale autoedizione podejrzewa, że to nie są ostatnie informacje o Alfie.

- - - Updated - - -

DAMN YOU, TILT! :D
 
fura segmentu D będzie dopiero w 2016

HAHA no to ładnie Włosi sobie poczynają.Żenada i tyle.Nie wiem co z tym koncernem się dzieje.Taki był prężny i zdolny konkurować z największymi.Ba przez lata sam wytyczał trendy.

Może i w tym szaleństwie jest metoda,ale w takim razie Marchionne musi być lepszy od samego Boba Fischera :)


Sprobuj przejechac sie {...} autem co ma moment 400-500Nm bez ESP/ASR na mokrej nawierzchni.

Miałem,frajda wielka ... ale tylko na suchym,lub powygłupiać się na pustym placu.Na drodze,mega skupienie i uwaga,ale i radocha z jazdy.
 
Ostatnia edycja:
Jeździłem Julką. W trybie A. Postawiło mnie i zrobiłem zwrot o 180 stopni na skrzyżowaniu. Dziękuję za te wszystkie systemy.

dejv667, to może się pochwalisz, ile systemów ma Twoja Delta, z której wrzucasz filmiki, jak naparzasz na publicznej drodze po 2 paczki? Idąc Twoim tokiem rozumowania, nie powinieneś takim samochodem przekraczać 60 km/h, bo przecież bez asystenta zmiany pasa strach...

To co z Delty zostało pokazuje, że mogła by mieć więcej.

A poważnie. W drugim aucie mam ASR i ESP, czujniki parkowania z tyłu, elektryczne lusterka automatyczną klimatyzację, automatyczne włączanie świateł i wycieraczek. Elektryczne wspomaganie kierownicy. Pedały też są połączone z mechaniką kablami.
I wiesz co jest ciekawe? Że żadna z tych rzeczy mi nie przeszkadza. ASR/ESP w razie potrzeby mogę wyłączyć i gdy zachodzi potrzeba wyłączam. Jak do tej pory żaden z tych diabelskich wynalazków nie sprawił, że nie mogłem zmienić pasa. Jak w ogóle według Ciebie możliwe? Wszystko wskazuje na to, że dla własnego dobra powinienem wyjąć bezpiecznik że wszystkiego poza wtryskiem paliwa...
Deltą dwie paczki po normalnej drodze? Owszem - ale powiem wprost, że nowszym pewnie byłoby szybciej i efektywniej.

"... I guess it's just the way I'm wired."
www.delta-HF.com
 
To nie chodzi o to,że te dodatki przeszkadzają,tylko nie są niezbędne.Na pewno są niezbędne dla producenta,bo mało kto teraz kupi auto bez wyposażenia jak telefon.Ma się co psuć i bez serwisu,nic nie zrobisz.No i dużo większa cena auta. Tylko,jak ma się nauczyć dobrej i samodzielnej jazdy świeży kierowca,który od początku swojej kariery kierowcy,zaczyna na wypasionym autku? Ja miałem to szczęście,a może pecha,że po zrobieniu prawo jazdy,to w tych czasach,luksusem był szyberdach,wspomaganie i ABS w najdroższych modelach Mercedesa czy BMW. I dzisiaj czy jadę swoją bidną 156 czy Audi 6 stemplem w zimowej aurze,to wsio rybka.Nawet w Audi ostrożniej,bo nie jestem do końca pewny,kiedy ta cudowna technika odpuści i rów.Wiem,że nie ma odwrotu przed tą całą elektroniką i co raz nowszymi systemami.Kasa musi się kręcić. A, ludzi można nakłonić do dobrego i złego.Kwestia czasu i reklamy.
 
HAHA no to ładnie Włosi sobie poczynają.Żenada i tyle.Nie wiem co z tym koncernem się dzieje.Taki był prężny i zdolny konkurować z największymi.Ba przez lata sam wytyczał trendy.

Może i w tym szaleństwie jest metoda,ale w takim razie Marchionne musi być lepszy od samego Boba Fischera :)
Ja uważam, że Marchionne to jeden z najlepszych CEO w branży motoryzacyjnej. Wielu ocenia go zbyt emocjonalnie, zapominając o jednej niezwykle istotnej kwestii… przejął on Fiata znajdującego się trudnej sytuacji, wymagającego głębokiej restrukturyzacji niemal na każdej płaszczyźnie. Na dokładkę dostał jeszcze kryzys ekonomiczny. Kryzys…, wiem, że to wyświechtane słowo w ostatnich latach, więc zobrazujmy to w taki sposób – sprzedaż w Italii (absolutnie fundamentalny rynek dla niemal całego koncernu) w stosunku do rekordowego 2007 r. skurczyła się niemal o połowę! Przecież gdyby nie ten pan w sweterku strach pomyśleć w jakiej sytuacji znajdowałby się dziś Fiat, że o markach jak Lancia czy Alfa nie wspominając. Zglobalizował on cały koncern uniezależniając od Europy, a w szczególności Italii. Dziś Fiat może przeczekać zapaść w na starym kontynencie, czego nie można powiedzieć np. o PSA. Przejęcie Chryslera był posunięciem genialnym - postawienie na nogi giganta w imponującym tempie, a jego sprzedaż od trzech lat nieustannie wzrasta umożliwiając jednocześnie Fiatowi ekspansje na rynki do tej pory dla koncernu z Turynu niemal niedostępne ( btw 10 tyś. sprzedanych Viaggio w ostatnim miesiącu w Chinach).
Maserati, Jeep i Alfa to kluczowe w planie Marchionne marki, więc ja jestem spokojny. Priorytetem jest całkowite przejęcie koncernu z Auburn Hills, zapewne już w przyszłym roku, później powinno być już dużo ciekawiej.
 
Może to prawda,ale to żenada,że by taka marka jak Alfa Romeo produkowała tylko 2 modele.Nie, mówiąc o tym, że nie ma w ofercie prawdziwego silnika V6.
To nie przestoi do historii marki. To tak jak by Land Rover, przestał produkować auta z napędem na 4 koła.
 
Ale to nie wina Marchionne. Przyszłość Alfy wyznacza 4c, Giulia V6 by Maserati, dopracowana do perfekcji to pomysł Sergio na Alfe.
 
Ostatnia edycja:
Wszystko za długo.Zobacz, ile kolegów z forum,rozgląda się za innymi markami, a co mówić o przysłowiowym kowalskim. Taki fan marki, jak np. ja będę czekał cierpliwie i cieszył się z tego,co mam.Ale świat pędzi jak oszalały i bez ciągłych nowości, żadna firma,obojętnie czy robi auta czy lody nie ma szans na przetrwanie.
 
Wszystko za długo.Zobacz, ile kolegów z forum,rozgląda się za innymi markami, a co mówić o przysłowiowym kowalskim. Taki fan marki, jak np. ja będę czekał cierpliwie i cieszył się z tego,co mam.Ale świat pędzi jak oszalały i bez ciągłych nowości, żadna firma,obojętnie czy robi auta czy lody nie ma szans na przetrwanie.
Pełna zgoda, trochę to za długo trwa, ale ja nie zamierzam mędrkować z za monitora i pouczać gościa, który musi ZARZĄDZAĆ (nie gadać sobie co by to nie zmienił) takim gigantem. Maserati w ubiegłym roku sprzedało około 6 tyś samochodów, dziś zbliża się już do 30 tyś. 2 porządnie dopracowane modele, a tak różnica...
 
Pełna zgoda, trochę to za długo trwa, ale ja nie zamierzam mędrkować z za monitora i pouczać gościa, który musi ZARZĄDZAĆ (nie gadać sobie co by to nie zmienił) takim gigantem. Maserati w ubiegłym roku sprzedało około 6 tyś samochodów, dziś zbliża się już do 30 tyś. 2 porządnie dopracowane modele, a tak różnica...

Dlatego nie obawiam się, że Alfę czeka marna przyszłość. Dobrze, że Sergiusz inwestuje w Chryslera, nawet kosztem oddalenia w czasie sfinansowania AR. A klienci zawsze się znajdą :)
 
Wszystko za długo.Zobacz, ile kolegów z forum,rozgląda się za innymi markami, a co mówić o przysłowiowym kowalskim. Taki fan marki, jak np. ja będę czekał cierpliwie i cieszył się z tego,co mam.Ale świat pędzi jak oszalały i bez ciągłych nowości, żadna firma,obojętnie czy robi auta czy lody nie ma szans na przetrwanie.

tylko zacznijmy od tego ilu forumowiczow kupi nowe auto w salonie...chyba bardzo maly odsetek.Wiekszosc tutaj kupi sobie Giulie za kilka lat po tym jak pojawi sie na rynku, a tak tu strasznie sie spieracie kiedy bedzie i chcecie zmieniac alfe na inna marke bo nie ma Giuli.Smiac mi sie chce
 
Amortyzatory
Powrót
Góra