• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa Giulia w 2014?

Niestety nic nie wskazuje że giulia może być projektem typowo alfowskim( no chyba że rozciągnietą giuliettą )

Od 1986 roku nowe modele Alfy nie są projektami typowo alfowskimi. A Giulia zgadza się, będzie rozciągniętą Giuliettą. Powstaje na platformie C-Wide. Ponoć jest już z grubsza gotowa.

---------- Post added at 00:19 ---------- Previous post was at 00:11 ----------

OK:
1. jaki wpływ na produkcję Pandy ma chociażby produkcja 159? (ja nie widzę związku, no chyba, że brak możliwości produkcyjnych w koncernie, w co wątpię)
2. to jak powinniśmy komentować przeniesienie produkcji Pandy z najbardziej wydajnej i jakościowo najlepszej fabryki w koncernie do Włoch a zamiast tego sprezentowanie nam Ypsilona, której sprzedaż i znaczenie są niewspółmiernie mniejsze?
3. Alfa mogłaby zwiększać sprzedaż Pandy, jeśli byłby wokół niej zbudowany odpowiedni prestiż i "promieniowałaby" na tańszą markę (jak VW na Skodę w VAG chociażby), osłabienie pozycji Alfy to nie poprawa sytuacji Fiata - chyba, że rozpatrujemy to w kategorii krótkoterminowych korzyści finansowych - ale tak nie zarządza się międzynarodowymi koncernami
4. zamknięcie muzeum w Arese, totalnie skopane obchody 100-lecia marki, zniszczenie silnika V6 - w krótkim czasie udało się zdeptać to, co jeszcze pozostało z chlubnej historii marki... w zamian za co? ja nic nie zauważam...

Alfa 159 przynosiła ogromne straty, fabryka była nie rentowna, część załogi została zwolniona. Związki zawodowe w Pomigliano D'arco zaczęły strajkować. Marchionne w porozumieniu z rządem włoskim poszedł na ustępstwa. Obiecał produkcję w regionie popularnego modelu, aby gospodarka stanęła na nogi. W zamian fabryka musiała dorównywać najlepszym (Tychy). Wprowadzono 9 godzinny, 3-zmianowy system pracy, zaostrzono kontrolę jakości. I tak oto na liniach produkcyjnych, zamiast Alfy 159, mamy Pandę II.
 
Uwazam, ze taki plan jest lepszy od sprzedazy nas V. A. G.

Dlaczego? Lepiej jest sprzedać Alfa Romeo markom Chrysler/Dodge, niż pozwolić VAG odratować markę? Czy VAG zrobił cokolwiek złego z którąkolwiek ze swoich marek? Może Lamborghini?

Alfa Romeo w niemieckich rękach to byłoby idealne rozwiązanie na dzisiejdze czasy i ta prawda jest brutalna i niestety kole w oczy. Zarządzanie żelazną ręką, skrupulatne i solidne do bólu i pod spodem włoski design i mechanika. Nie sądzę, żeby niemcy zabili włoskie V6. Raczej by je reanimowali. Tak jak całą markę.

Włosi nie sprzedali tyłka niemcom, sprzedali tyłek amerykanom. Świetna alternatywa.
 
saroo nie musisz mi przypominać w którym roku fiat przejął alfę ale nawet modele 33,145/6,155,164 (nawet nie wspominając 147,156 i 166) miały dużo więcej indywidualizmu i odmienności od fiata niż aktualnie produkowane modele.
A pisząc projekt typowo alfowski mam na myśli auto które nie będzie dodge'm ze scudetto na masce bo to czy będzie na platformie giulietty czy jakiegokolwiek innego auta myśle interesuje większość średnio. A to że już jest podobno gotowa to słyszy się od dłuższego czasu,ale pozyjemy zobaczymy.
Ja bym tylko chciał aby było to auto poważne,z jakimiś konkretnym silnikami ,ale znając decyzje marchione skończy się w najlepszym wypadku autem niczym nie różniącym się od giulietty poza rozmiarami i z silnikami 1.4 i 1.75 oraz dieslem 2.0,co da skutek taki że nie będzie ona stanowiła żadnej konkurencji dla marek niemieckich.
Naprawdę uważam że gdyby alfa trafiła w ręce niemców mogło by z tego wyjść bardzo dużo dobrego.
pozdr
 
Dlaczego? Lepiej jest sprzedać Alfa Romeo markom Chrysler/Dodge, niż pozwolić VAG odratować markę? Czy VAG zrobił cokolwiek złego z którąkolwiek ze swoich marek? Może Lamborghini?
No a Fiat zle zarzadza Ferrari? ;)
VAG spieprzyl jedna marke: SEATa, ktory mial budzic emocje, miec sportowy charakter a jak wyszlo kazdy widzi...
 
No a Fiat zle zarzadza Ferrari? ;)
VAG spieprzyl jedna marke: SEATa, ktory mial budzic emocje, miec sportowy charakter a jak wyszlo kazdy widzi...

Ferrari i Maserati zanotowały w lutym ponad 50% spadek sprzedaży!
Ale i Seat nie ma się czym pochwalić z wynikiem -12%. To najgorzej sprzedająca się marka w koncernie VW.
 
No a Fiat zle zarzadza Ferrari? ;)

Poczekaj jeszcze trochę, to się doczekasz hybrydy i diesla. :D

Żarty na bok, grupa Fiat radzi sobie z markami, które mają mocną pozycję, słabiej z reanimacją. Brakuje świerzych pomysłów, konkretnego zarządzania, wizji, celu i podążania w określonym kierunku.

Co do Seata, ubolewam, choć nie zapominajmy, że pełni on rolę taniej alternatywy. To taka Skoda, z większym polotem. Poza tym, Seat ze swoją dość marną ofertą chyba i tak nigdy nie miał się lepiej.

Moim zdaniem, włoska technologia i pasja zarządzana z niemiecką precyzją to byłoby to. Teraz mamy włoski temperament zarządzania i amerykańską jakość i technologię.
 
Ferrari i Maserati zanotowały w lutym ponad 50% spadek sprzedaży!


Bo sprzedały 20 samochodów zamiast 40? ;) W tym przypadku liczby bezwzględne są bardziej sensowne...

---------- Post added at 16:04 ---------- Previous post was at 14:38 ----------

jarek1986, zauważ, że Giulietta jest zaprojektowana na nowej płycie, która była od początku projektowana dla Alfy Romeo, można ją kupić z niedostępnym we Fiacie silnikiem TBi i posiada system DNA, którego we Fiacie się nie uświadczy. Powiedziałbym, że w porównaniu do prezentowanych przez Ciebie modeli to ma dużo mniej wspólnego z Fiatem, co nie znaczy, że jest bardziej 'alfowska'.
 
rodosauf przy całym szacunku ale to że giulietta ma dna i silnik tbi tylko podkreśla jak bardzo mało dzieli ją od fiata.Ja nie miałem okazji prowadzić julki ,natomiast siedziałem w paru i w paru fiatach bravo i ja osobiście nie dostrzegam wielkich różnic.nie traktuj tego jak atak i obrażanie julki bo uważam tak julke jak i bravo za bardzo udane i fajne autka.Ale we wnętrzu jest masa elemntów które wyglądają dla mnie identycznie jak we fiacie bravo,a przynajmniej ja tak się czułem siedząc w julce. Oprócz silnika tbi jej oferta opiera się na silniku 1.4 który pochodzi jednak od fiata.Tak wiem że fiacie bravo nie ma mulitair ale jednak t-jet i turbo benzina:)w alfie mają sporo wspólnych cech.No i na pierwszy rzut oka i pierwszy dotyk ,drastycznie spadła jakość materiałów w porównaniu do poliftowej 147,może chociaż lepsza jest jakość montażu.
A teraz spójrz na naprzykład alfe 156 czy 166. Ile jakichkolwiek elementów które można zobaczyć we wnetrzu jako żywo przypomina te zastosowane we fiacie? W 166 jestem gotów pójść o zakład że niema ani jednego takiego elementu,podobnie pewnie w 156 jak i 147.podobnie silniki twin sparki nie mają takich samych nawet dołów silników jak odpowiadające im pojemnościowe silniki fiata,podobnie zawieszenie.strasza generacja czyli 145/6,155 i 164 można łączyć z fiatem tylko zawieszeniem i płytą podłogową tipo/tempra-145/155,poza tym tak samo jak nowsza generacja zupełnie inne silniki poczynając od boxerów na v6 kończąc.
Podsumowując według mnie obecnie produkowane alfy nie mają chcarakteru,nie mają nic do zaoferowania,dla mnie nie mają niczego co mogłoby spowodować iż będę chciał je mieć bo dna i tbi to raczej nie są przynajmniej dla mnie rzeczy dla których pragnął bym kiedyś ,jak będzie mnie stać kupic na przykład giuliette.
Wszystko jest oczywiście kwestią gustu,ale ja jeźdzę 166 bo uważam ją za piękne auto bo uwielbiam diesla 2.4,który już nigdy nie wróci i żadne 2.0 nie jest w stanie go zastąpić i jedyne rzeczy które jeszcze mnie przy marce mogą zatrzymać kiedy już będe się pozbywałam obecnej alfy to 3.2 busso lub ewentualnie piękna 147 po lifcie bo dla mnie jest najpiękniejszym kompaktem jaki kiedykolwiek powstał ,julka nie wzbudza już we mnie emocji.A myśle że im dalej w las tym będzie gorzej z naszą ukochaną marką.
 
Ostatnia edycja:
pisze od dawna, Marchionne prowadzi politykę samobójczą..
zaczynacie to rozumieć?
 
hmm...może nie tyle samobójczą co tylko i wyłącznie taką która ma przynosić zyski przy minimalnym wkładzie.dla nas fanów marki-wychodzi jednak na samobójczą ,bo przez bardzo długi czas,a może już na zawsze,nie będziemy widzieli modeli alf takich które byśmy faktycznie chcieli oglądać.Jeśli kiedykolwiek pojawi się następca 159 to będzie jedynie tworem chryslero-podobnym,podbnie będzie z zapowaidanym suv-em a na auto typu 166 to już bym wcale nie liczył,bo jedno już w koncernie jest i nazywa się lancia thema
 
4C ma być. Sprzeda się tyle co Brery na całym świecie i za 4 lata zniknie z oferty.
 
Kto kupi takie auto jak 4C, kiedy w ostatnich latach wszyscy zarabiają 40-60% mniej niż przed 2008 rokiem? Są ludzie bogaci nawet w czasach kryzysu, ale chyba dla takich powstało 8C?
 
uwielbiam diesla 2.4,który już nigdy nie wróci i żadne 2.0 nie jest w stanie go zastąpić

Nie ma co, Alfa pełną gębą ;). Polecam jednak się przejechać Julką, bo to o to w Alfie chodzi. W 145/6 boksery były przez czas jakiś, 156 tego V6 nie można odmówić. Niewątpliwie jednak w porównaniu ze 159 mamy spory postęp (chociaż jeśli mówimy o wnętrzu, to 159 jest klasę wyżej i widać to na pierwszy rzut oka).
Jak można mówić o aucie, że nie ma charakteru, skoro żadnym z nich się nie jechało?!

A 147 po lifcie jest fatalna... Przedlift rządzi i (prawie) każdy Alfista to powie ;).
 
Nie ma co, Alfa pełną gębą ;)
dla mnie pełniejszą napewno niż alfa z silniczkiem 1.4.A co do jazdy giuliettą to nie wykazuję takich chęci bo nie muszę ją jeździć bo nie jest mi to potrzebne do tego aby stwierdzić że jeździ tak samo miałko jak każde auto z przednim napędem to auto niczym mnie nie pociąga ,i nieodbiega jakością materiałów od fiata bravo.
A co do boxerów w 145 to czy były one rok czy pół roku (w przypadku 145/6 trzy lata) miały one tą przewagę że były jakieś w porównaniu do 1.4 z giulietty a wystarczy go posłuchać tylko,podobnie diesel 2.4 dla mnie był symbolem alfy bo gdyby nie on nawet bym nigdy w kierunku alfy nie spojrzał i właśnie był jakiś a nie nijaki .
A to że ty i inni alfisti uważają że 147 po lifcie jest fatalna to... ciekawe dlaczego tak uważasz. Zresztą nieważne masz swoje zadanie ,ja nie jestem alfistą bo jeżdzę dieslem
 
Ostatnia edycja:
Kto kupi takie auto jak 4C, kiedy w ostatnich latach wszyscy zarabiają 40-60% mniej niż przed 2008 rokiem? Są ludzie bogaci nawet w czasach kryzysu, ale chyba dla takich powstało 8C?

Porsche ma rekordową sprzedaz. Wszyscy pracownicy firmy dostali ogromne premie roczne. Można sprzedawać samochody i to dosc drogie.
 
A co do boxerów w 145 to czy były one rok czy pół roku (w przypadku 145/6 trzy lata) miały one tą przewagę że były jakieś...

Przestarzałe, awaryjne i za słabe :D

Ropa dobra do traktora ;p

---------- Post added at 01:15 ---------- Previous post was at 01:13 ----------

Porsche ma rekordową sprzedaz. Wszyscy pracownicy firmy dostali ogromne premie roczne. Można sprzedawać samochody i to dosc drogie.

Prawda jest taka że w dobie kryzysu bogaci się jeszcze bardziej bogacą a biedni biednieją.
 
Jakoś do mnie nie przemawia ten argument o Porsche, bo ta firma nie wchodzi na rynek z zupełnie nowym modelem, więc jest to nieco inna sytuacja. Choć nie ma 100% pewności to wiadomo też, że nowe modele będą z takich przedziałów cenowych, w których Alfy dawno(lub dotychczas) nie było.
 
Ostatnia edycja:
jarek1986;825117nie muszę ją jeździć bo nie jest mi to potrzebne do tego aby stwierdzić że jeździ tak samo miałko jak każde auto z przednim napędem [/QUOTE napisał:
Czyli jak wszystkie Alfy (poza 8C Competizione) od ponad 30 lat? OK, z tym fatalne się źle wyraziłem. Jest dużo gorsza:
a/ przód kompletnie bez wyrazu w porównaniu z tym sprzed liftu
b/ katastrofalne zegary (takie rzeczy powinny być ścigane, kto to wymyślił?!)
c/ beznadziejne, na siłę przerobione lampy tylne - te przedliftowe są genialne, po lifcie wyglądają, jakby tę część na klapie tylnej ktoś dokleił z innego auta
d/ chromowana listewka na tylnej klapie - też kolejne przerabianie na siłę, ani to nawiązanie do tradycji, ani do sportu, wygląda jakby ktoś blachą obił; na szczęście podobno nie ma tego we wszystkich egzemplarzach


Co do jazdy Julką, to jest fragment opisu człowieka, który jeździł tym autem: "Alfa Romeo Giulietta to naprawdę świetne auto. Ma drobne mankamenty – ale bledną przy tym, jak ten samochód zachowuje się w zakręcie. Gdybym nie wiedział, to bym go traktował jak auto tylnonapędowe.". Podobne wrażenie odnoszę czasami ja i tak samo ma moja siostra, która aktualnie jeździ swoim drugim BMW (E87, czyli dla wielu wzorzec zachowania się auta na drodze), więc trochę się orientuje, jak się jeździ z tylnym napędem.
Straszne nastały czasy, że dla niektórych silnik diesla jest symbolem Alfy... :(
 
pisze od dawna, Marchionne prowadzi politykę samobójczą..

Panowie, zamiast snuć teorie, popatrzcie szerzej na cały obrazek. Wiecie w ogóle kim jest Marchionne? Wiecie, jakim kapitałem zarządza?

Sergio Marchionne is Chairman of Fiat Industrial and CNH Global N.V., as well as CEO of Fiat S.p.A. and Chairman and CEO of Chrysler Group LLC.

Jeżeli macie choć odrobinę pojęcia o biznesie, możecie z tego łatwo wyciągnąć stosowne wnioski odnośnie istniejących koneksji.

He began his professional career in Canada. From 1983 to 1985, he worked for Deloitte & Touche. From 1985 to 1988, at the Lawson Mardon Group of Toronto. From 1989 to 1990, he served as Executive Vice President of Glenex Industries. From 1990 to 1992, he was Chief Financial Officer (CFO) at Acklands Ltd. From 1992 to 1994, also in Toronto, he held the position of Vice President of Legal and Corporate Development and CFO of the Lawson Group. From 1994 to 2000, he covered various positions of increasing responsibility at Algroup, headquartered in Zurich (Switzerland), until becoming its CEO. He then went on to head the Lonza Group Ltd first as CEO (2000-2001) and then as Chairman (2002). In February 2002, he became CEO of the SGS Group of Geneva. In March 2006, he was appointed Chairman of the company, a position which he continues to hold. He was non-executive Vice Chairman and Senior Independent Director of UBS from 2008 until April 2010. Mr. Marchionne has been a member of the Board of Fiat S.p.A. since May 2003 and was appointed CEO in June 2004. He became CEO of Chrysler Group LLC in June 2009, as well as Chairman in September 2011. In May 2010, he joined the board of directors of Exor S.p.A. Mr. Marchionne has been elected President of the board of directors of the European Automobile Manufacturers Association (ACEA) for 2012. He is also a member of the Board of Philip Morris International Inc. and of the Board of the Peterson Institute for International Economics as well as Chairman of the Italian Branch of the Council for the United States and Italy.

Marchionne jest człowiekiem biznesu, piął się w karierze bardzo szybko. To o czymś świadczy. Jest po prostu dobrym biznesmenem, więc przestańcie go traktować jak alfistę, bo nim nie jest.

W całą sprawę są zamieszane rządowe pieniądze, kryzys i łatanie dziur w GM i Fiacie. Pomyślcie trochę kto i w jaki sposób robi na tym pieniądze. Marchionne nie jest głupcem, żadne działanie nie jest niezamierzone i nie ma żadnego zmarnowanego kroku.

Konsekwencje dla pomniejszej grupy fanów marki są zupełnie nieznaczące, a nad całą sprawą nie ma sensu się rozwodzić. To czysty biznes i chłodne kalkulacje. Czasy ręcznego stylizowania żywej blachy u Pininfariny, Bertone i Carrozeria Scaglietti już dawno przeminęły.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra