[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Titanio jak zwykle robi robotę :)
148.jpg
149.jpg
 
Tak samo groteskowo jak w serii M/AMG.
A ja dalej nie widzę podobieństwa do BMW...
 
Jeszcze słówko nt. Sergio...

Oczywiście nie twierdzę twardo, że gość na pewno odniesie sukces w ratowaniu AR... to się okaże dopiero kilka lat po jego odejściu, które nastąpi w 2020 roku.
Myślę, że do tematu "czy Sergio dał radę" możemy śmiało powrócić najwcześniej w 2022 roku :) Wtedy będzie widać co się dzieje z FCA i poszczególnymi markami... to będzie oczywiście widać po wynikach sprzedaży i stanie konta. Nie po ilości modeli wbrew pozorom.
Będzie też widać po tym co będzie następny prezes robił... czy będzie kontynuować strategię, zmodyfikuje ją czy stwierdzi "Sergio jednak nie miał racji i trzeba zupełnie inaczej podejść do problemu".

Dzisiaj "nie ma" Lancii, są wykonywane różne mniej lub bardziej kontrowersyjne ruchy, projekty są opóźnione- to wszystko wynika z głębokiego kryzysu samego FCA (spowodowanego zarządzaniem w latach 2000-2010) oraz bardzo dynamicznej sytuacji na światowych rynkach (USA, Chiny, UE... w latach ubiegłych i teraźniejszym czasie).

Ale dopóki fabryki pracują, w biurach stają na rzęsach, akcjonariusze (właściciele) nie odpuszczają- nic straconego!
 
Ostatnia edycja:
Alfa wyjasnia przesuniecie debiutu Giulii negatywnymi wynikami wewnętrznych testow zderzeniowych auta i pewne rzeczy musza zostać przeprojektowane. To chyba OK, ze nie chcą na sile dotrzymać terminow i puszczac gniota jak to zwykli robic ostatnio VW i Audi. Co ciekawe sami Niemcy pracujący przy Audi smieja się, ze haslo reklamowe Audi powinno brzmiec "Vorsprung durch Hektik". Ja wole poczekać.
 
Ostatnia edycja:
Jeszcze słówko nt. Sergio...[ciach reszta]
Pewnie masz rację, i w ogóle, ale tłumaczysz to fanom alfy (no i mnie :)), a teraz wytłumacz to ludziom z ulicy, którzy mogą kupić giulię, lub nie. Fora danej marki są generalnie słabym prognostykiem sprzedaży modelu, bo w dużej mierze zaludniają je właściciele "z trzeciej i czwartej ręki", a takich co idą i biorą nówkę sztukę z salonu jest raczej mniejszość.
 
Abstrahując od sarkazmów, podoba mi się to u Niemców, że do przytoczonego M4, B&B robi tuning i dają pełną gwarancję na silnik, osprzęt, skrzynię i przeniesienie napędu. A u nas jedzie się to jakiejś "szopy" robi chipa. A jak się coś wysra i np pęknie tłok, to ... "masz chłopie pecha" i sobie naprawiaj.
 
Abstrahując od sarkazmów, podoba mi się to u Niemców, że do przytoczonego M4, B&B robi tuning i dają pełną gwarancję na silnik, osprzęt, skrzynię i przeniesienie napędu. A u nas jedzie się to jakiejś "szopy" robi chipa. A jak się coś wysra i np pęknie tłok, to ... "masz chłopie pecha" i sobie naprawiaj.
Skad wiesz jakie firmy beda tuningowac Giulie i jaka beda dawac gwarancje, skoro z tego co widze nie znasz nawet jednej ktora zajmuje sie AR
 
Człowieku, gadasz głupoty, że głowa mała.
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że wielkie, naprawdę wielkie firmy mają niesamowitą "inercję" i to nie działa tak, że jest decyzja i od razu są tego efekty.

To jest przepotężny koncern, który w dodatku połączył się z innym amerykańskim gigantem. Naprawa całości to nie są 2-3 lata jak każdy mógłby sobie pomyśleć. Auta się projektuje po minimum 5 lat.

Poza tym wszyscy psioczą na Sergio, a prawda jest taka, że to jego poprzednicy doprowadzili do takiego stanu jak jest teraz. To co się dzisiaj dzieje z AR, Lancia itd nie jest wynikiem złych decyzji Sergio, tylko fatalnego zarządzania jego poprzedników... i też- nie jest tak, że rządzi jedna osoba w koncernie tylko spora chmara ludzi, udziałowców itd.

W krótkich żołnierskich słowach- dzisiejsza sytuacja FCA jest wynikiem błędnych strategii sprzed 10 i więcej lat.

Jak na rynku pojawiła się 159 to już wtedy powinno się wystartować na serio projekt 952. Czy to wina Sergio? Albo tylko jego?

Zobaczycie, że za 5-10 lat AR wróci do łask. Niestety tyle to potrwa.

... a i Lancii tak do końca nie skreślajmy.


Widzę wszyscy malkontenci z hasłami "Sergio kretyn", "AR nic nie produkuje" naprawdę mają srogie doświadczenie na stanowiskach dyrektorów i prezesów wielkich koncernów :) Szczerze mówiąc mam wrażenie, że moglibyście zarządzać co najwyżej Żabką... na wsi.

A przypadkiem marchionne nie jest CEO od 2004 roku? Wiec którzy jego poprzednicy są winni obecnej sytuacji? Rodzina Agnielli?
Ten pan doprowadził koncern fiata do roli podrzednego producenta samochodów i zagrzebuje się w mule co raz bardziej

Porównaj sobie ofertę marek koncernu fiata w 2003 czy 2004 roku w momencie kiedy sergio zaczynał robić swoje miliony ze stanem obecnym.
 
Ostatnia edycja:
Po pierwsze- CEO nie jest dyktatorem, ma tylko jeden głos w zarządzie.
Po drugie- kiedy się zaczęły kłopoty FIATa? Właśnie mniej więcej wtedy. Cały czas podtrzymuję zdanie, że wielka firma to wielka bezwładność. Nie da się odbudować koncernu w kilka lat.
Po trzecie- widać kontynuację... w 2004 roku przychodzi Sergio, rok później wychodzi 159 (czyli w 2004 roku 159 była już praktycznie ukończona), w wyniku różnych błędnych decyzji zarządu firmy (poprzedniego jak i pewnie trochę tych co w 2004 przejęli ster) stało się to co się stało. Firma została uratowana (przed zniknięciem z rynku) i powoli się zaczęło wszystko klarować. Znalazła się kasa na ruszenie z Tipo 952 i zaczyna coś się dziać.

Pamiętajcie, że po 2007 roku wystąpił gigantyczny kryzys ekonomiczny (m.in najbardziej po dupie dostały koncerny motoryzacyjne), później druga fala bessy. Niezbyt dobry czas dla źle zarządzanego przez ostatnie lata koncernu. Przeżyli. Cieszmy się z tego.
SAAB umarł... amerykanie się wyprzedali, angielskie marki przejęli Chińczycy, Volvo też chińskie... itd... a Fiat był, jest i jak widać będzie bo ma się coraz lepiej (a przede wszystkim pozostaje włoski).

I tak jak wcześniej pisałem- pamiętajcie o bezwładności w biznesie.

No i jeszcze jedna rzecz- skoro szanowne forum twierdzi, że Sergio to idiota, to dlaczego właściciele mu ufają? Moim zdaniem dlatego, że uratował grupę Fiata przez chińszczyzną.

Ale hej, zobaczymy za kilka lat. Być może będę musiał wszystkim postawić żałobne piwko w wątku "Koniec Alfy Romeo- R.I.P." i przeprosić za wypisywane głupoty :) Oby nie...


I jeszcze ciekawy artykuł dla kumatych: http://www.autoblog.com/2016/01/28/dodge-dart-chrysler-200-death-followup-opinion/ trzeba przyznać, że nieźli pokerzyści z nich... (zarządu FCA)
 
Ostatnia edycja:
Człowieku, gadasz głupoty, że głowa mała.

Widzę wszyscy malkontenci z hasłami "Sergio kretyn", "AR nic nie produkuje" naprawdę mają srogie doświadczenie na stanowiskach dyrektorów i prezesów wielkich koncernów :) Szczerze mówiąc mam wrażenie, że moglibyście zarządzać co najwyżej Żabką... na wsi.

Ty natomiast masz wieloletnie doświadczenie na stanowisku dyrektora i prezesa wielkich koncernów. Od razu to widać, w stylu pisania, obraźliwym dla rozmówców, również.
Auta projektuje się po minimum pięć lat. No popatrz. Nie wiedziałem, myślałem, że góra pięć miesięcy.
Acha, ten genialny prezes, Sergio, w 2010 roku ogłosił, że sprzedaż alfy romeo w 2014 roku osiągnie pół miliona sztuk. Mamy rok 2016 i sprzedż wynosi jedną dziewiątą tych założeń. Ten genialny prezes nie ma pojęcia jak długo projektuje się samochody? No chyba nie ma, skoro Giulia miała się pojawić w 2012, potem w 2014, potem w 2015 a teraz w 2016....
Musi się udać do Ciebie po nauki.

Acha, i nie skreslajmy Lancii. Nie musimy. Sergio sam Lancie skreslil....
 
[MENTION=48512]Anderson[/MENTION] przeczytaj jeszcze raz, na spokojnie, ze zrozumieniem, co napisał [MENTION=24700]AirAjti[/MENTION]. Nikt nie mówi, że Sergio jest geniuszem, ale nie jest tak zły jak go tu co niektórzy opisują.
 
Fajny flejm:) BTW, kto czeka na to auto? Tak realnie ma w planie zakup w najbliższym czasie?


Wysłane z iPhone 6s za pomocą Tapatalk
 
Ty natomiast masz wieloletnie doświadczenie na stanowisku dyrektora i prezesa wielkich koncernów. Od razu to widać, w stylu pisania, obraźliwym dla rozmówców, również.
Auta projektuje się po minimum pięć lat. No popatrz. Nie wiedziałem, myślałem, że góra pięć miesięcy.
Acha, ten genialny prezes, Sergio, w 2010 roku ogłosił, że sprzedaż alfy romeo w 2014 roku osiągnie pół miliona sztuk. Mamy rok 2016 i sprzedż wynosi jedną dziewiątą tych założeń. Ten genialny prezes nie ma pojęcia jak długo projektuje się samochody? No chyba nie ma, skoro Giulia miała się pojawić w 2012, potem w 2014, potem w 2015 a teraz w 2016....
Musi się udać do Ciebie po nauki.

Acha, i nie skreslajmy Lancii. Nie musimy. Sergio sam Lancie skreslil....

O czym Ty mówisz? Nie odwracaj kota ogonem i mów na temat. W telegraficznym skrócie to co wcześniej pisałem: faceta poznaje się jak kończy...

Nie jestem żadnym dyrektorem. Po prostu nie wyciągam pochopnych wniosków z aktualnej sytuacji AR- nie jest dobrze, ale to nie jest wina jednego człowieka, ani nie jest to wina zarządzania ostatnich kilku lat. Na problem składa się po prostu dużo więcej rzeczy, których większość z nas nie rozumie.

Wku**ia mnie po prostu Wasz lament, który nie jest poparty żadnymi argumentami... tylko powtarzane bezmyślnie idiotyczne hasła jak na protestach solidaruchów, którym "wszystko się należy".

Jeszcze jedna rzecz- fuzja FIAT - CHRYSLER nie polega na tym, że Fiat kupił na wyprzedaży dobrze prosperujący gigantyczny koncern. Teraz wyobraź sobie: musisz wywalić mimo wszystko grube pieniądze na zakup tonącego statku, trzeba go wyremontować, wypompować wodę i powoli zacząć z powrotem rozpędzać maszynę.

Gdyby nie inwestowanie kasy w amerykański rynek (co moim zdaniem jest to wręcz genialne posunięcie), to byłaby kasa na szybszy rozwój AR, ratowanie Lancii itd... ale to jest myślenie krótkowzroczne i właśnie dlatego uważam, że Sergio to "mad genius" jak pisali w artykule, który podsunąłem.

Wykorzystując okazję na fuzję z amerykanami powiększono potencjalny rynek Unii Europejskiej (+ Szwajcaria, Norwegia i inne), w którym mieszka ponad 500 milionów potencjalnych kupców, o kolejne 320mln ludzi z samych tylko Stanów... a jak i stany to też Kanada, a to kolejne 35mln klientów.

Trochę wyrzeczeń i zobacz, że nagle potencjalny rynek jest prawie 2x większy. Zauważ, że to "tylko" dwa z 5 zaludnionych kontynentów... chrapka jest jeszcze na Azję i chyba nie muszę mówić ile tam mieszka ludzi i że stają się coraz bardziej majętni!!!
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra