[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Lekarze czy prawnicy to wolne zawody i ci ludzie mają dużo kasy. W związku z tym wszyscy o tych klientów walczą, czy to banki dając duże kredyty bez zabezpieczeń na oświadczenie czy właśnie dealerzy dając duże rabaty na auta.
 
Lekarze czy prawnicy to wolne zawody i ci ludzie mają dużo kasy. W związku z tym wszyscy o tych klientów walczą, czy to banki dając duże kredyty bez zabezpieczeń na oświadczenie czy właśnie dealerzy dając duże rabaty na auta.

Argumentacja bez sensu - lekarze i prawnicy to prawdziwi biedacy przy takich np. architektach systemów IT - a tym nikt rabatów nie daje. To może miało sens w latach 90-tych, teraz to budzi uśmiech politowania.
 
Przecież te branżowe zniżki to tylko chwyt marketingowy. Wszystko zależy od twoich zdolności negocjacyjnych i tyle. Co jak co ale Alfa ma niska sprzedaż i zawsze łatwiej z nimi negocjować niż z niemieckimi markami. Z nimi trochę jak na arabskim targu, mówią 100 ty mówisz 50 i tak aż się dogadacie;)


Enviado do meu iPhone usando o Tapatalk
 
Lekarze czy prawnicy to wolne zawody i ci ludzie mają dużo kasy. W związku z tym wszyscy o tych klientów walczą, czy to banki dając duże kredyty bez zabezpieczeń na oświadczenie czy właśnie dealerzy dając duże rabaty na auta.
A powiedz mi, co dealera obchodzi skąd ja biorę moje pieniądza na nowe auto? Równie dobrze mogę grać na giełdzie, albo ściągać haracze :D Czy pieniądze lekarza lub prawnika są lepsze od moich? Przecież PITa na razie nie wymagają przy zakupie auta :D Wyhodowali sobie przez lata kastę "świętych krów", a teraz się dziwią, że ta kasta tylko pyta o wysokość rabatu. Mają w salonach takich klientów, jakich sami sobie wychowali, tylko według mojej wiedzy, to prawnik i tak wybierze Lexusa, a lekarz jakieś Audi lub BWM, a nie Alfę, bo Alfa nie zrobi żadnego wrażenia na siostrze oddziałowej :P
 
Argumentacja bez sensu - lekarze i prawnicy to prawdziwi biedacy przy takich np. architektach systemów IT - a tym nikt rabatów nie daje. To może miało sens w latach 90-tych, teraz to budzi uśmiech politowania.

Tak się składa, że pracuję dla tych "biedaków". I zarobki rzędu 40-70 tyś miesięcznie to nie jest jakiś wyczyn. Więc jeśli uważasz, że to biedak i śmiech politowania, to cóż...komentować nie będę, bo wzbudza to mój uśmiech politowania...
 
A powiedz mi, co dealera obchodzi skąd ja biorę moje pieniądza na nowe auto? Równie dobrze mogę grać na giełdzie, albo ściągać haracze :D Czy pieniądze lekarza lub prawnika są lepsze od moich? Przecież PITa na razie nie wymagają przy zakupie auta :D

Pitu moze nie, ale KPiR do leasingu lub wynajmu już przedstawić musisz ;)
Zauważ, że promil tych klientów kupuje auta na dłużej. Reszta, czyli jakieś 98% zazwyczaj to 2-3 max 5 lat leasingu i zmiana. Więc za gotówkę to oni co jedynie to opłacają pierwsze tankowanie:)
 
Ostatnia edycja:
Pitu moze nie, ale KPiR do leasingu lub wynajmu już przedstawić musisz ;)
Zauważ, że promil tych klientów kupuje auta na dłużej. Reszta, czyli jakieś 98% zazwyczaj to 2-3 max 5 lat leasingu i zmiana. Więc za gotówkę to oni co jedynie to opłacają pierwsze tankowanie:)
Tylko że tu rozmawiamy o rabatach dla prywatnych nabywców, a nie dla firm! Nie każdy prawnik czy lekarz prowadzi prywatną praktykę (firmę), a czasem nawet pracują na sześciu ćwiartkach etatu w różnych przychodniach :P A skoro uważasz, że każdy z nich zarabia po 40-70 tys. na miesiąc, po co im jeszcze jakiś rabat :D
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli chodzi o zniżki zawodowe to w Afie oprócz tych typowych a'la prawnik czy lekarz można dostać zniżkę będąc artystą (przynajmniej tak było w 2011) co w mojej opinii bardzo fajnie wpisuje się w wizerunek marki.
 
Tak się składa, że pracuję dla tych "biedaków". I zarobki rzędu 40-70 tyś miesięcznie to nie jest jakiś wyczyn. Więc jeśli uważasz, że to biedak i śmiech politowania, to cóż...komentować nie będę, bo wzbudza to mój uśmiech politowania...

Marti, podnieciłeś się niezdrowo, a wystarczyło tylko uważnie przeczytać mojego posta. Uśmiech politowania budzi polityka koncernów/dealerów, którzy uważają, że lekarze i prawnicy to jedyna liczna, dobrze zarabiająca grupa społeczna i należy zachęcać ich rabatami do zakupu aut. To może miało sens 20 lat temu, teraz takich grup jest więcej - podałem Ci przykład: architekci systemów IT zarabiają bajeczne pieniądze, dużo wyższe aniżeli średnie zarobki prawników i lekarzy (które oczywiście nie należą do niskich), a rabaty...nadal przyznawane są wg kryteriów "świeżo-postkomunistyczych" - czytaj: lekarz/prawnik - tak. Cała reszta: nie.
 
Tylko że tu rozmawiamy o rabatach dla prywatnych nabywców, a nie dla firm! Nie każdy prawnik czy lekarz prowadzi prywatną praktykę (firmę), a czasem nawet pracują na sześciu ćwiartkach etatu w różnych przychodniach [emoji14] A skoro uważasz, że każdy z nich zarabia po 40-70 tys. na miesiąc, po co im jeszcze jakiś rabat :D
Nie napisałem, że każdy. Czytaj uważnie. Napisałem że takie zarobki to nic nadzwyczajnego. To raz. A dwa, rabaty dla grup zawodowych są skierowane dla firm tychże zawodów (lekarz, prawnik).

Co do formy zatrudnienia, nie chce wchodzić w polemikę, bo nie jest to temat o tym.

Ważne jest jedno. Duże rabaty dla wolnych zawodowch są dla osób prowadzących firmę. Dla osób zatrudnionych np. kler, mundurowi, te rabaty są również, ale niższe.
 
Marti, podnieciłeś się niezdrowo.....

Ależ skąd:)

Podnieca mnie coś zupelnie innego :-P

Tutaj się z Tobą nie zgodzę do końca.
Owszem, ta grupa jest "stawiana" wyżej.
Jednak gdy faktycznie usiądziesz do rozmów, porozmawiasz o formach finansowania (np leasing) to spokojnie można wyciągnąć też fajny rabat.
Np. Niektórzy dilerzy pytają ile aut jest w firmie. I dostaje się tzw.rabaty flotowe. Zawsze coś.
Dodatkowo, rabat dilera.
Owszem, gorzej mają osoby, które mają jedno auto. No cóż. Jeszcze nie znalazł się taki importer, który zaspokoi wszystkich.
 
Ostatnia edycja:
Kiedy w końcu zrozumiesz, że to nie jest rabat dla szpitala, w którym pracuje lekarz, tylko dla tego lekarza, jako prywatnej osoby?
A na jaki temat cały czas piszę????? O lekarzu, prawniku, prowadzącym działalność gospodarczą. Nie szpitala.
Duże rabaty są dla osób prowadzących działalność z tych branż. Teraz rozumiesz???
A dlaczego takie rabaty? Bo działalność bierze leasing, wynajem. Jak bedzie zadowolony, wróci po kolejny. A ten odkupi diler i sprzeda z zyskiem. Więc zarabia dwukrotnie.
Działalność wrzuca sobie w koszta leasing, odlicza vat, dochodowy, i jezdzi autami za 300-400 tys. Diler ma sprzedaż i kazdy jest zadowolony.
Idź do salonu, zatrudniony na umowe o prace i poproś o taki rabat.
Powodzenia:) nawet jak bedziesz lekarzem.
Raz, ze nie zarobisz tyle na umowie o prace w szpitalu ze wzgledu na ograniczenia godzinie (ktorych przy dzialalnosci nie ma) a dwa, że nawet jak zarobisz na to auto to nie wrócisz po dwóch latach po nowy, bo szkoda bedzie Ci kasy.
Zakup dla działalności jest kosztem. Im wyzszy tym lepszy. Im częstszy tym lepiej dla dilera. Teraz rozumiesz skad te rabaty???
 
Ostatnia edycja:
A na jaki temat cały czas piszę????? O lekarzu, prawniku, prowadzącym działalność gospodarczą. Nie szpitala.
Duże rabaty są dla osób prowadzących działalność z tych branż. Teraz rozumiesz???
A dlaczego takie rabaty? Bo działalność bierze leasing, wynajem. Jak bedzie zadowolony, wróci po kolejny. A ten odkupi diler i sprzeda z zyskiem. Więc zarabia dwukrotnie.
Działalność wrzuca sobie w koszta leasing, odlicza vat, dochodowy, i jezdzi autami za 300-400 tys. Diler ma sprzedaż i kazdy jest zadowolony.
Idź do salonu, zatrudniony na umowe o prace i poproś o taki rabat.
Powodzenia:) nawet jak bedziesz lekarzem.
Wybacz szczerość, ale rozmowa z Tobą, to jak rozmowa ze ścianą. Jak nie potrafisz przeczytać o czym dyskutują przedmówcy (rabaty dla wybranych grup zawodowych, a nie rabaty dla firm) to ja nie mam ochoty kopać się z koniem :P
 
Przecież lekarze i prawnicy nie dostają rabatów ze względu na wysokie zarobki, tylko za tzw. status społeczny. Takie osoby są często wzorem dla innych więc każdy chirurg czy adwokat wysiadający z Alfy to dodatkowa reklama.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
A ja się zastanawiam czemu tam nie ma programistów, też sporo zarabiamy i mamy kasiastych kolegów po fachu. Może przez ten jakiś durny stereotyp programisty metala kąpiącego się raz na 2 tygodnie... a który nie ma ABSOLUTNIE w nic wspólnego z programistami w przeciwieństwie do innych stereotypów które mają coś prawdy w sobie
Nie jesteśmy "podziwiani" przez innych, więc słabo twarzujemy i statystycznie nie kupujemy takich aut. Tak w ramach zabawnych historii to Pan w toyocie kiedyś mi powiedział że my kupujemy priusy.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Wiesz co masz rację, parę osób mnie wręcz wyśmiało jak się dowiedzieli że jestem programistą. Przecież to nie prawdziwa praca, w fabryce nie zapierdalam od 5 rano itd...
Obyś nie został "architektem IT", bo wtedy już nikt nie zrozumie, za co Ci tyle płacą :D
 
Wybacz szczerość, ale rozmowa z Tobą, to jak rozmowa ze ścianą. Jak nie potrafisz przeczytać o czym dyskutują przedmówcy (rabaty dla wybranych grup zawodowych, a nie rabaty dla firm) to ja nie mam ochoty kopać się z koniem :P
Może kiedyś zrozumiesz, że ta wybrana grupa zawodowa (lekarze, prawnicy) w 99% prowadzi działalność gospoadarcza.
Jak to zrozumiesz, to napisz.

Poki co EOT z mojej strony
 
Amortyzatory
Powrót
Góra