[Giulia] Alfa Giulia- 2015

Wygląda na to, że plotki się potwierdzają. Tylko że od premiery do salonu jeszcze trochę pewnie trzeba będzie poczekać...
 
Napewno tak nie bedzie wygladac nowa gulia. Gdzies ktos w necie dawal zdjecie jezdzacej pomazanej "Testowej" giuli, wygladala zarabiscie acz kolwiek nie tak jak ta co krazy w siedzi :)
 
No to mieszają. Ja już prawie zdecydowany na 159 w przyszłym roku a tu, kurde prowokacja...
 
kupuj 159 , prędzej świnie gwiazdy zobaczą niż będzie giulia za rok

attachment.php


;)
 

Załączniki

  • 380x286_134.jpg
    380x286_134.jpg
    24.9 KB · Wyświetleń: 626
Tydzień temu w Jerez de la Frontera, podczas fiesty, mocno wcięty inżynier z zespołu projektantów AR powiedział mi, że testują już Julię, premiera koniecznie ma się odbyć w lipcu za rok albo w czerwcu (to by się zgadzało z informacjami prasowymi). Jednak wyrażał obawy, czy praca pod presją daty nie odbije się na jakości.
Zauważyłem go, bo miał koszulkę z z malutkim logo AR, ale nie miałem pojęcia co za gość. Pogadaliśmy tak sobie, życzliwie i nic. Po jakichś dwóch godzinach znów go zobaczyłem przy jakimś stoliku, kompletnie już wciętego. No i wtedy dał się pociągnąć za język. Nie sądze, aby blefował, bo dobór argumentów, słownictwo. fakty itd wskazywały na mocnego zawodowca w branży.
Acha, o Sergio mówił: Serginho:))
 
Produkcję Pandy wstrzymują, raczej bym się szykował na co najwyżej otwarcie Muzeum Alfy z ostatnim produkcyjnym modelem: 4C :D.
 
W sumie żaden nius, ale na coś może wskazywać.

Nie mogę sie doczekać pierwszych zdjęć (nawet szpiegowskich) testowanego modelu w docelowym nadwoziu.
 
Tydzień temu w Jerez de la Frontera, podczas fiesty, mocno wcięty inżynier z zespołu projektantów AR powiedział mi, że testują już Julię, premiera koniecznie ma się odbyć w lipcu za rok albo w czerwcu (to by się zgadzało z informacjami prasowymi). Jednak wyrażał obawy, czy praca pod presją daty nie odbije się na jakości.
Zauważyłem go, bo miał koszulkę z z malutkim logo AR, ale nie miałem pojęcia co za gość. Pogadaliśmy tak sobie, życzliwie i nic. Po jakichś dwóch godzinach znów go zobaczyłem przy jakimś stoliku, kompletnie już wciętego. No i wtedy dał się pociągnąć za język. Nie sądze, aby blefował, bo dobór argumentów, słownictwo. fakty itd wskazywały na mocnego zawodowca w branży.
Acha, o Sergio mówił: Serginho:))
To co piszesz to bardzo uwiarygadnia te doniesienia. Na coś takiego czekałem. Tak czy inaczej volvo amortyzuje do maja więc do czerwca, lipca poczekam i zobaczę :)
 
No i wtedy dał się pociągnąć za język. Nie sądze, aby blefował, bo dobór argumentów, słownictwo. fakty itd wskazywały na mocnego zawodowca w branży.

To rzeczywiście mocny zawodowiec, skoro rzekomo dał się tak ciągnąć za język...:) Może by nam wywiadu na trzeźwo udzielił?

Poza tym auto ma mieć premierę za 9 miesięcy a on niby twierdzi, że pośpiech może się odbić na jakości. Przecież na takim etapie samochody już dawno powinny jeździć i być testowane w różnych warunkach, co wyklucza zmiany w ich budowie, wykonaniu itd. Skoro premiera jest zaplanowana na czerwiec, to produkcja zacznie się co najmniej w kwietniu i kontrahenci już dawno produkują podzespoły. Wiele na takim etapie nie da się zmienić. Jeśli coś skopali, to już jest po fakcie.
 
Belfer, piszesz tak jakby to dotyczylo niemca i niemieckiego samochodu a nie wloskiego;)
 
Belfer, piszesz tak jakby to dotyczylo niemca i niemieckiego samochodu a nie wloskiego;)

Piszę tak, bo takie są realia. Nie ma aż tak dużych różnic w procesie wprowadzania konkretnego modelu na rynek. Co innego mrzonki i planowanie a co innego realizacja projektu. W czasie testowania aut wprowadza się pewne zmiany ale na 9 miesięcy przed sprzedażą to nawet dużo lepiej zorganizowani Niemcy wiele by nie narobili.
Jeśli ktoś liznął trochę praktycznej strony tworzenia aut, to niektóre posty z tego lub poprzedniego tematu o Giulii są dla niego przynajmniej niepoważne... Dla przykładu podam tylko, że wiele razy mam do czynienia z elementami aut, które zostały wyprodukowane ponad pół roku przed wprowadzeniem danego modelu do sprzedaży! Do tego dochodzi jeszcze kwestia opracowania technologii produkcji, testów jakościowych na stanowiskach producenta oraz w konkretnych autach.
Wystarczy przeanalizować historię Giulietty lub 4C, żeby sobie wyrobić zdanie o tym, na jakim etapie powinna już być Giulia, skoro za niedługo ma być wprowadzona na rynek.
 
Belfer napisał:"Wystarczy przeanalizować historię Giulietty lub 4C, żeby sobie wyrobić zdanie o tym, na jakim etapie powinna już być Giulia, skoro za niedługo ma być wprowadzona na rynek."

Obawiam się ,że w czerwcu 2015 Gulia może być co najwyżej pokazana ,a nie wprowadzona na rynek.
 
Jest 105 lecie marki w czerwcu więc zrobią pokaz z wielką pompą że niby premiera i tyle. Zdaje się 4C spider też miała "premierę" z pół roku temu i wciąż jej nie produkują?
 
Jeśli jakieś auto tej klasy ma premierę, jako wersja końcowa, to musi już być wtedy w fazie produkcji. Jest jeszcze opcja, że pokażą prototyp ale to by było już przegięcie...
 
Jeśli tak miałaby wyglądać Giulia jak na tych wizkach powyżej, to by było extra i faktycznie wskazywałaby nowe najlepsze trendy w stylizacji samochodów.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra