Tak sobie myślę, że sporo Alfaholików pisze o oczekiwaniu na Giulię w benzynie.
Że jak będzie benzyna, to dopiero będzie; Giulia i sprzedaż Giulii.
Tymczasem, jeśli o mnie chodzi, to jak dotąd, z wyjątkiem ostatniej, 146, którą potrzebowałem prędko w danym momencie i względnie tanio, więc zakup był trochę przypadkowy (prócz marki sine qua non AR, oczywiście), kupowałem świadomie w dieslu.
Ponieważ diesel miał opinię silnika genialnego (1.9 - z tym silnikiem miałem już 3 Alfy i potwierdzam, że jest super), w odróżnieniu od TS. W ten sposób kupiłem 2x 156 w dieslu i 1x GT.
Z wyglądu musiałem mieć Alfę, bo mi się wyjątkowo podobała, i nikomu nie mogło być nic do tego, ale jeśli chodzi o serce auta, czyli silnik, to czerpałem z mądrości ludu.
Kilka razy, nawet więcej niż kilka, słyszałem od postronnych kierowców (tych, którzy nie jeździli Alfami), że AR mają świetne silniki 1.9, ale w benzynie już się psują. I w ogóle Alfy się psują; a więc Alfa z benzyną to psucie się do potęgi

.
Mam GT w dieslu z wirusem by @sdero i nasz Kolega tak wszystko ustawił w programie, że jest naprawdę super.
Krótko mówiąc, wśród ludu, troszeczkę bardziej zorientowanego od przeciętnej (ale nie wychodzącego na poziom Olimpu, gdzie króluje dźwięk benzyny, zwłaszcza Busso), Alfy w dieslu mają lepszą odpinię od tej w benzynie.