[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Sracie się z tą liczbą "400 tysięcy rocznie" jakby sama Giulia w pierwszym roku sprzedaży miała ten rezultat osiągnąć...
Plan jest "prosty"- sprzedać tyle aut w 2018 roku, wprowadzając nowe modele i nowe wersje silnikowe. Czy to osiągną? Moim zdaniem nie, ponieważ wszystko dzieje się zdecydowanie zbyt wolno... a może to cisza przed burzą i w przyszłym roku będzie "wysyp" (w skali AR) nowych modeli... 400 tysięcy aut rocznie tak- jeśli wejdą na rynek USA i przede wszystkim chiński, wprowadzą jeszcze ze dwa modele "dla ludu".... i na pewno nie 2018, a myślę 2020.

400 tysięcy aut to nie jest dużo. W USA i Chinach auto europejskie to symbol luksusu, a jeszcze mieć auto ze stajni z taką legendą... Samych Chińczyków jest 1,4 MILIARDA!!!! Więc na pewno znajdzie się 100 tysięcy chętnych na AR.

Pamiętam do mnie przyjaciel ze stanów przyjechał (100% Amerykanin) i jak zobaczył moją 159 w skórze itd to mało się nie posikał, że jedzie AR. Gdyby tylko umiał manualną skrzynię to chętnie by się przejechał :)

Do sierpnia sprzedano nieco ponad 3300 AR Giulia (wg tabelki niedawno zamieszczonej w wątku)... to wynik i marny i nie marny- praktycznie jeden silnik, więc szału nie ma. Ludzie też odzwyczaili się od kupowania AR. Reklamy pewnie niebawem się pojawią w TV, jak już będzie wybór silników :)
 
Pamiętam do mnie przyjaciel ze stanów przyjechał (100% Amerykanin) i jak zobaczył moją 159 w skórze itd to mało się nie posikał, że jedzie AR. Gdyby tylko umiał manualną skrzynię to chętnie by się przejechał :)

Pytanie, ile miał lat... Bo jeśli pamięta "Absolwenta" z lat młodości, to się nie dziwię :). Jeśli młodszy, to wątpliwe, żeby w ogóle markę kojarzył.
 
Około 35 lat. Markę kojarzył i to całkiem całkiem. W stanach AR to rzadkość, dlatego dla chcących wyróżnić się będzie to nie lada gratka. Tylko oczywiście tam dieslem AR nie poszaleje- trzeba im tam benzyny i to niekoniecznie V6. Trend jest taki, żeby auta też były ekonomiczne. Jak byłem tam, co prawda 4 lata temu kiedy paliwo było po 3.8-4.2 dolców za galon (określana przez Amerykańców ceną zbyt dużą, ale nie tragiczną) wielkie bilboardy wszelkich marek uwypuklały przede wszystkim spalanie paliwa.

Teraz paliwo jest sporo tańsze, ale ekotrend dalej działa, a poza tym lepiej jest mieć auto które mniej pali- tak na czarną godzinę.
 
Nawiązując do wpisu radosuafa

Alfa Romeo: a settembre in Germania +130,5% nelle vendite

Alfa Romeo: i numeri sono ancora piccoli, ma l’incremento è incoraggiante


A settembre 2016, Alfa Romeo ha venduto in Germania 438 automobili pari allo 0,1% del mercato. Ovviamente si tratta di numeri ancora piccoli, però questo incremento che tra l’altro rappresenta una conferma rispetto a quanto avvenuto negli scorsi mesi nel paese teutonico, fa ben sperare per il futuro prossimo del brand italiano che punta a rilanciarsi nel segmento premium del mercato auto.

Il fatto di fare un buon incremento in un mercato difficile come quello tedesco, dove comunque le case automobilistiche di Bmw, Audi e Mercedes la fanno da padrone, è comunque un dato che incoraggia molto i dirigenti del Biscione ed in primis il numero uno Reid Bigland. Tra l’altro questo avviene con la gamma della berlina Alfa Romeo Giulia che ancora è altamente incompleta. Quando finalmente arriveranno sul mercato anche gli altri modelli è facile ipotizzare che le vendite anche in Germania aumenteranno a dismisura.

http://www.clubalfa.it/17026-alfa-romeo-germania-record-vendite.html

W lakonicznym skrócie: liczby są póki co niewielkie, ale trend zachęcający, szczególnie w perspektywie rozbudowy oferty Giulii.
 
Dopiero w poniedziałek udało mi się przejechać Giulia. Wersja diesel 180 Km w manualu. Niestety kolor biały, stała druga w czerni i robiła wrażenie. Wnętrze przyjemne ale bez lał, może dlatego że półskóry,na pewno nowocześniej i ekskluzywnej niż w 159,ale przesiadajac się że swojej Ti nie czułem jakieś przepaści. Potwierdzam, że bajecznie się prowadzi,na zakrętach rewelacja,akurat padało i trochę udało się zarzucić tyłem,ale system zaraz prostowal auto. Co do przyspieszenia spodziewałem się więcej, katalogowo 7,2 do setki. U mnie w Tbi z mapą na 240KM pewnie jest podobnie jednak Giulia wydała mi się sporo wolniejsza. Może to złudzenie,ale nie ma efektu wgniatania w fotel. No i dość spory defekt,mam nadzieję że tylko w tym egzemplarzu. Podczas przygazowki na postoju strasznie trzęsie całym autem,jakby pod maską było V10. Trochę lipa przy dieslu 2,2 za 180k. Czy chciałbym ją mieć, tak w czarnym kolorze z benzynowym motorem w jasnej skórze, koniecznie na 18 calowych felgach.

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka
 
Dopiero w poniedziałek udało mi się przejechać Giulia. Wersja diesel 180 Km w manualu. Niestety kolor biały, stała druga w czerni i robiła wrażenie. Wnętrze przyjemne ale bez lał, może dlatego że półskóry,na pewno nowocześniej i ekskluzywnej niż w 159,ale przesiadajac się że swojej Ti nie czułem jakieś przepaści. Potwierdzam, że bajecznie się prowadzi,na zakrętach rewelacja,akurat padało i trochę udało się zarzucić tyłem,ale system zaraz prostowal auto. Co do przyspieszenia spodziewałem się więcej, katalogowo 7,2 do setki. U mnie w Tbi z mapą na 240KM pewnie jest podobnie jednak Giulia wydała mi się sporo wolniejsza. Może to złudzenie,ale nie ma efektu wgniatania w fotel. No i dość spory defekt,mam nadzieję że tylko w tym egzemplarzu. Podczas przygazowki na postoju strasznie trzęsie całym autem,jakby pod maską było V10. Trochę lipa przy dieslu 2,2 za 180k. Czy chciałbym ją mieć, tak w czarnym kolorze z benzynowym motorem w jasnej skórze, koniecznie na 18 calowych felgach.

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka
W kazdym aucie z silnikiem ustawionym wzdluznie taki efekt wystepuje. Wydaje mi sie ze w doeslu bedzie to nawet bardziej odczuwalne niz w benzynie. Mnie sie to akurat podobalo.
 
Tak sobie myślę, że sporo Alfaholików pisze o oczekiwaniu na Giulię w benzynie.
Że jak będzie benzyna, to dopiero będzie; Giulia i sprzedaż Giulii.

Tymczasem, jeśli o mnie chodzi, to jak dotąd, z wyjątkiem ostatniej, 146, którą potrzebowałem prędko w danym momencie i względnie tanio, więc zakup był trochę przypadkowy (prócz marki sine qua non AR, oczywiście), kupowałem świadomie w dieslu.
Ponieważ diesel miał opinię silnika genialnego (1.9 - z tym silnikiem miałem już 3 Alfy i potwierdzam, że jest super), w odróżnieniu od TS. W ten sposób kupiłem 2x 156 w dieslu i 1x GT.
Z wyglądu musiałem mieć Alfę, bo mi się wyjątkowo podobała, i nikomu nie mogło być nic do tego, ale jeśli chodzi o serce auta, czyli silnik, to czerpałem z mądrości ludu.

Kilka razy, nawet więcej niż kilka, słyszałem od postronnych kierowców (tych, którzy nie jeździli Alfami), że AR mają świetne silniki 1.9, ale w benzynie już się psują. I w ogóle Alfy się psują; a więc Alfa z benzyną to psucie się do potęgi:).

Mam GT w dieslu z wirusem by @sdero i nasz Kolega tak wszystko ustawił w programie, że jest naprawdę super.

Krótko mówiąc, wśród ludu, troszeczkę bardziej zorientowanego od przeciętnej (ale nie wychodzącego na poziom Olimpu, gdzie króluje dźwięk benzyny, zwłaszcza Busso), Alfy w dieslu mają lepszą odpinię od tej w benzynie.
 
Ostatnia edycja:
Krótko mówiąc, wśród ludu, troszeczkę bardziej zorientowanego od przeciętnej (ale nie wychodzącego na poziom Olimpu, gdzie króluje dźwięk benzyny, zwłaszcza Busso), Alfy w dieslu mają lepszą odpinię od tej w benzynie.

To jest wiedza ludowa z 2008 roku... 1.4 i 1.75 TBi to są naprawdę dobre silniki. Tylko 0.9 TwinAir niespecjalnie Fiatowi wyszedł, jeśli chodzi o kulturę pracy.
 
Do tego JTDm z Euro4 też nie grzeszy bezawaryjnoscią. O tym czy 2.2 będzie udane dowiemy się za 5 lat.
 
Silniki diesla sa aktualnie w odwrocie.
1. Ekologia - silnika sa coraz bardziej skomplikowane i coraz drozsze w obsludze. Prędzej czy później zabronią produkowania aut z dieslem, wiec rozwoj tej technologii wydaje się bezcelowy.
2. Silniki benzynowe sa coraz bardziej ekonomiczne, i różnica w cenie diesel vs benzyna zwraca się dużo dłużej niż kiedyś
3. oczywiste rzeczy jak kultura pracy. Kupiłem pierwszego diesla, i pomimo tego, że jak na diesla jest świetny, to i tak drugi raz bym nie kupil

Wracajac do Giulii - mysle, ze wersja benzynowa nie podbije tak słupków, jak niektórzy oczekują. Na pewno bedzie jednorazowy strzal, bo ci, co na benzyny czekali, w koncu je kupia. Wiadomo - segment premium, sportowe emocje itd, ale wystarczy spojrzeć na rynek wtórny na przykład bmw 3, gdzie aktualnie jest 2 razy wiecej ofert aut z dieslem. Nie znalazłem danych dot. sprzedazy nowych w podziale na wersje, ale przypuszczam, ze jest podobnie.
Przydałby się diesel v6 z ghibli.
 
Mówię o krążących opiniach i przesądach, niekoniecznie sprawdzonych, które ciężko w ludzie wyplenić.

No i ? to jakaś prowokacja czy co? wszyscy faktycznie zainteresowani Alfą Romeo mówią że czekają na benzynę jak już ma być w końcu taka prawdziwa Alfa, właśnie po latach posuchy i obfitości w tak wspaniałe JTD, a Ty jakoś powątpiewasz nie wiedzieć czemu jakbyś nie czuł różnicy .
Kogoś kto choć minimalne pojęcie o motoryzacji ma i charakterysytce silników, nie trzeba przekonywać do benzyn, to oczywisty wybór dla lubiącego prowadzić. A "mądrości ludowe" są przeróżne, łacznie z trzema zdrowaśkami i umieszczaniem w piecu, oraz z równą jej mądrością jakoby TS był gorszy od JTD. Bo też jedzie. Tak jak wino marki wino też łoi i jak diesle jest tańsze - czyli wg ludu = lepsze.
 
Jedni lubia rybki drudzy cipki.
A ja tak jak kierowcy zachodniej Europy lubię diesle.

W automacie to i pewnie diesel 180KM będzie bardziej dynamiczny niż 200KM w benzynie.
450Nm kontra 330Nm robi swoje.
Prowadzić będą się tak samo, bo silniki ważą podobnie.
A dźwięk jest i tak odizolowany od kabiny.


Gdyby nie akcyza to diesel byłby bardziej popularny.
 
Andrzej, żadna prowokacja.

Po prostu tak kiedyś sam dokonałem wyboru.
Nie znałem się i nie zagłębiałem się w temat. Oparłem się tylko na krążącej opinii, że 1.9 są OK, a TS nie są.
TS bym wtedy nie kupił.

Piszę o tym, że wśród ludu dalej można się spotkać z takimi opiniami na temat Alfy.
Niedawno jeden taksówkarz mówił mi, że w Alfie (nie precyzował jakiej) jedyną wartościową rzeczą jest diesel, jeśli już tam jest. Mówił to w AD 2016.
Oczywiście można zakładać, że ktoś, kto wydaje 200tyś zł na auto zna się, a jak się nie zna, to poczyta więcej i wybierze świadomie beznynę.

Ale skoro "wszyscy faktycznie zainteresowani Alfą Romeo czekają na benzynę", to dlaczego w ogóle pojawiły się diesle?

PS. Znam zalety silnika benzynowego i jazda 146 z TS sprawia mi frajdę.
Ale mam duży sentyment do diesla właśnie przez to, że w tych dwu 156, które miałem, psuło się sporo rzeczy, ale nic nigdy nie dolegało silnikom.
Taki sentyment "wdzięczności" dla tego silnika:).
 
No i co że popularny ? tu mowa o rodzaju silnika w Alfie Romeo, nie w pasacie. Nie musi być popularny, musi być lepszy, a benzynowy jest pod każdym względem zawsze lepszy i kropka. Poza jednym - ceną.
Popularny... też argument. Czy "niuton roboi swoje" - g..uzik robi , już się niedobrze robi od tych niutonów dieslowych, niuton zza każdego rogu wyziera. Mocy nie ma, obrotów nie ma, reakcji na gaz nie ma , waży tony, ale ma niutona.
A prawda jest taka, że jedyny argument to cena . Ewentualnie zasięg . Więc dla skner i leni.
 
Jeśli próbujesz być zabawny trollu, to wiedz że nie jesteś.

Czy to było do mnie?

- - - Updated - - -

Silniki diesla sa aktualnie w odwrocie.
1. Ekologia - silnika sa coraz bardziej skomplikowane i coraz drozsze w obsludze. Prędzej czy później zabronią produkowania aut z dieslem, wiec rozwoj tej technologii wydaje się bezcelowy.
2. Silniki benzynowe sa coraz bardziej ekonomiczne, i różnica w cenie diesel vs benzyna zwraca się dużo dłużej niż kiedyś
3. oczywiste rzeczy jak kultura pracy. Kupiłem pierwszego diesla, i pomimo tego, że jak na diesla jest świetny, to i tak drugi raz bym nie kupil

Łącząc Twoje (sensowne) argumenty z tymi podanymi (sensownymi) przez Andrzeja jeszcze mniej rozumiem, dlaczego w ogóle produkuje się Giulię z dieslem:)?
 
już się niedobrze robi od tych niutonów dieslowych
reakcji na gaz nie ma
Ty chyba teraz chłopie żartujesz...
Diesel (mój) 150KM, pali accorda PB 136KM V-tec w praktycznie każdym zakresie prędkości
Pali też bmw3 R6 150km (fajnie mruczy ten silnik).
Z oboma autami stawałem 0-100 (na starcie w tyle, bo jedynka krótka, potem ogień), 60-120, 80-140, 100-160. Reakcja na gaz jest taka, że po sekundzie oba auta zostawały w tyle. Nie wiem z jakimi dieslami miałeś do czynienia, może bez turbo..? Poza tym, jak porównujemy, to porównujmy podobne moce, a nie 190PB do 115ON, ok?
 
Łącząc Twoje (sensowne) argumenty z tymi podanymi (sensownymi) przez Andrzeja jeszcze mniej rozumiem, dlaczego w ogóle produkuje się Giulię z dieslem:)?

Andrzej pisze z perspektywy fana motoryzacji. Powód jest banalny - szara rzeczywistość. Dokładnie z tego samego powodu większość BMW, które widzisz na drogach to ropniaki. Nie każdego interesują sportowe emocje, niektórym wystarczy po prostu prestiżowy znaczek. Szczególnie w wydaniu flotowym :D Absurdalne koszty paliwa dla mocniejszych benzyn odstraszają, nawet Maserati wydało na świat auto z dieslem.

- - - Updated - - -

Ty chyba teraz chłopie żartujesz...
Diesel (mój) 150KM, pali accorda PB 136KM V-tec w praktycznie każdym zakresie prędkości
Pali też bmw3 R6 150km (fajnie mruczy ten silnik).
Z oboma autami stawałem 0-100 (na starcie w tyle, bo jedynka krótka, potem ogień), 60-120, 80-140, 100-160. Reakcja na gaz jest taka, że po sekundzie oba auta zostawały w tyle. Nie wiem z jakimi dieslami miałeś do czynienia, może bez turbo..? Poza tym, jak porównujemy, to porównujmy podobne moce, a nie 190PB do 115ON, ok?

1. Porównujesz silnik turbo do wolnossaka. Bez sensu. 2. Reakcja na gaz to nie przyspieszenie. Chyba sobie sam żartujesz :P #mistrzowieprostej :D
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra