[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jak już się Belfer poddał, to nie ma nadziei...

Możliwe, że z Belfrem jest gorzej, niż to się zdaje, on... sieje defetyzm ;)

całe dwa z czego jedno się pewnie zepsuło

Powinno być "zostało zepsute". Nie jest dobrze. Trzeba go jakoś podtrzymać, może to chwilowe...:)

- - - Updated - - -


I kilku innych czeka, aby nie odpuścić okazji i forsować swoją jedynie słuszną wizję. I kto tu jest trollem?

Taaak, bo "niejojczenie" to trolowanie? Ja nie mam "jedynie słusznej wizji". Najwyraźniej moje pozostałe wpisy - poza tym jednym - nie zwróciły aż tak Twojej uwagi. A ten akurat wywołał szybką reakcję, z sugestią dotyczącą trola. Ciekawe.

A w sprawie "marketingu" Giulii polskiego przedstawicielstwa FCA, jak nigdy panuje tu zgoda w negatywnej ocenie.



Wracając do tematu felg, to może ta "kartka z historii" pomoże zaakceptować tą nową :o

13248993_478751318982594_1133212967_n.jpg
 
Ostatnia edycja:
Bo ja nie chcę prowokować i nie zawsze się odzywam. Ale kilka osób nie odpuści żadnej okazji, żeby udowadniać sobie racji. Nie bądź dla mnie tak okrutny i nie każ mi wracać w tym temacie wstecz, bo ciężko to się czyta :-)

Co do felg, to te które pokazałaś są dużo ładniejsze i moim zdaniem lepiej by pasowały. One są takie uniwersalne dość. A te które są w wersji AE, są po prostu brzydkie i stylistycznie mocno odcinają się od samochodu.
 
Bo ja nie chcę prowokować i nie zawsze się odzywam. Ale kilka osób nie odpuści żadnej okazji, żeby udowadniać sobie racji. Nie bądź dla mnie tak okrutny i nie każ mi wracać w tym temacie wstecz, bo ciężko to się czyta :-)

Masz rację.

Tyle, że wpis Belfra to jak puszka Pandory; a działanie FCA w Polsce, jak widać, mocno irytuje nas wszystkich.





chyba nawet Niemcy zaczęli kupować Giulie:
"Bei den Importeuren zeigten Tesla (+183,5 %), Alfa Romeo (+130,5%) und Lexus (+74,6 %) die größten Aufwärtsbewegungen."

Może coś w tym jest, skoro nawet w takim Bild ;) napisali

Alfa Romeo Giulia gegen BMW 3er.Oh Giulia, nie warst du besser!

http://www.bild.de/bild-plus/auto/a...ser-47950262,view=conversionToLogin.bild.html
 
Ostatnia edycja:
Irytuje wszystkich bo samochód jest fajny, tylko póki co cholernie niedostępny :-)

Co do tych felg to można było zrobić to trochę ładniej - z tego właśnie słynie Alfa Romeo, poświęcenie funkcjonalności na rzecz wyglądu :-) No i te 0,1 l / 100 km nie jest chyba aż tak ważne jak ktoś wykłada na samochód grube pieniądze.

Natomiast co do statystyk... Jak się prawie nic nie sprzedawało to procentowe wzrosty łatwo zrobić, oby po nowym roku coś zadrżało jeszcze mocniej.
 
Co do tych felg to można było zrobić to trochę ładniej - z tego właśnie słynie Alfa Romeo, poświęcenie funkcjonalności na rzecz wyglądu :-) No i te 0,1 l / 100 km nie jest chyba aż tak ważne jak ktoś wykłada na samochód grube pieniądze.

Wtedy może sobie wziąć jedną z pozostałych wersji... Przecież nikt nikomu nie każe brać właśnie AE.
 
Imho, tu akurat Belfer nie narzekał by narzekać, ale trzeźwo ocenił sytuację.

- - - Updated - - -

Jak zawsze kwestia gustu, zwłaszcza w dobie lekkich wzorów; pewnie także rozmiaru.

Nie-do-końca gustu. Indywidualny gust (u stałych miłośników Alfy był on zawsze powyżej przeciętnej) też ma swoje granice. Te granice wyznaczają artyści-dizajnerzy, którzy w estetyce są/powinni być bardziej kumaci od przeciętnego zjadacza chleba, wyznaczać trendy, pociągać wyżej, w pewnym sensie kształcić i wychowywać gust klientów, użytkowników.

Giulia różni się od poprzednich aut AR tym, że odcina się od klasyki własnej marki (chodzi o estetykę, a nie mechanikę), a wchodzi w dialog (marketingowy?) z innymi, BMW itp.

Te felgi AE, czy jak im tam, w Giulii, to jak zgrzyt żelaza po szkle:cool:. Bo nie pasują do teraźniejszości Alfy, ani jej przeszłości.
 
Ostatnia edycja:
One mają za zadanie zmniejszyć opory powietrza, toczenia i masę nieresorowalną. Wszystko dla niższego spalania w tej wersji. To auto jest też niższe i ma trochę inaczej profilowany spód.

Pewnie masz rację, co nie zmienia faktu, że dla mnie osobiście te felgi tu nie pasują.

Dla mnie ideałem sztuki użytkowej jest optymalne połączenie wyglądu z praktycznym zastosowaniem.

- - - Updated - - -

Wtedy może sobie wziąć jedną z pozostałych wersji... Przecież nikt nikomu nie każe brać właśnie AE.

Teoretycznie można wziąć co innego.

Ale po co taki wybór, tzn. tych koszmarnych AE?:(
 
Żeby zaprezentować samochód o emisji CO2 poniżej 100g/km - jak ktoś napisał powyżej. To ma znaczenie przy wyborze służbówek na Zachodzie.
 
Rado, ok, tego nie wiedziałem:).
Teraz jestem w stanie zrozumieć, co nie znaczy, że mi się podoba:).
 
Panowie z tą emisją CO2 nie chodzi o żaden prestiż czy też pokazanie co potrafi konkretny model.
Każdy koncern ponosi większe koszty jeśli średnia emisja produkowanych aut jest wysoka. Dlatego też wymyśla się różne cuda na kiju, których niejednokrotnie sprzedaje się jakiś tam promil (lub zaprzestaje się sprzedaży niby z powodów technicznych, co miało miejsce np w przypadku elektrycznych smartów i bodajże VW Lupo).
Mając w ofercie auta o niskiej emisji można sobie pozwolić na inne większe, które będą miały większą emisję.

Giulia Q i Stelvio w mocniejszych wersjach niejako wymuszają wynalazki typu AE, żeby robiły "zdrową atmosferę" wedle wytycznych UE.

- - - Updated - - -

Jak już się Belfer poddał, to nie ma nadziei... :D

Chyba nawet Niemcy zaczęli kupować Giulie:
"Bei den Importeuren zeigten Tesla (+183,5 %), Alfa Romeo (+130,5%) und Lexus (+74,6 %) die größten Aufwärtsbewegungen."

Ja się nie poddałem. Ja cały czas pisałem to samo o tej śmiesznej polityce FCA PL.
Teraz to już nawet nie trzymają się swoich planów. Po części przez zły układ sił wyższych w Italii a po części przez beztroskie podejście do tematu promocji.
 
Ostatnia edycja:
Ja się nie poddałem.

Ufff ;)

Belfer nie narzekał by narzekać, ale trzeźwo ocenił sytuację.

Dla mnie nie narzekał, tylko się zdrowo wkurzał i słusznie, a sytuację ocenił rzeczowo, co po prostu widać.

Nie-do-końca gustu. Indywidualny gust (u stałych miłośników Alfy był on zawsze powyżej przeciętnej) też ma swoje granice. Te granice wyznaczają artyści-dizajnerzy, którzy w estetyce są/powinni być bardziej kumaci od przeciętnego zjadacza chleba, wyznaczać trendy, pociągać wyżej, w pewnym sensie kształcić i wychowywać gust klientów, użytkowników.

Gust to gust. Każdy ma jakiś.

A dizajn wcale nie musi być artystyczny (wg. niektórych znawców tematu nawet nie powinien, bo to także temat nieskończony co jest sztuką i pięknem a co nie). Dizajn ze swej istoty ma być użytkowy i użyteczny, i to są jego zadania jako takie.

Te felgi AE, czy jak im tam, w Giulii, to jak zgrzyt żelaza po szkle. Bo nie pasują do teraźniejszości Alfy, ani jej przeszłości.

Do teraźniejszości pasują, skoro teraźniejszość narzuca i wymusza ich formę z uwagi na eco-trendy.

Do przeszłości zaś tym bardziej, bo wiele modeli AR (poza tymi które pokazałem jako przykład) miało właśnie takie pełne felgi co najmniej od połowy lat 70-tych do wczesnych 90-tych XX w. (jak te ze 164).

wheel 2.jpg

Moim zdaniem, gdyby były o dwa rozmiary większe, zyskałyby wiele.

14044785065_58a6950f0b_o.jpg rollsroyce-wheels-8.jpg

coś jak te tutaj ;)
 
Ostatnia edycja:
Po małym bagażniku, po lipnym plastiku, po braku lampki w daszku, po drżącym lewarku, po złym spasowaniu, po kolorach tapicerki do dupy czas na felgi. Jaaaazddaaaa
 
A dizajn wcale nie musi być artystyczny (wg. niektórych znawców tematu nawet nie powinien, bo to także temat nieskończony co jest sztuką i pięknem a co nie). Dizajn ze swej istoty ma być użytkowy i użyteczny, i to są jego zadania jako takie.

Jestem estetą i oczekuję od dizajnu artyzmu, czy chodzi o rysowanie butów, czy auta:).
Oczywiście zdaję sobie sprawę z wagi użyteczności i roli księgowych, tym większej, im produkt ma być bardziej masowy i tani.
Ale w produktach naprawdę wartościowych dizajn powinien iść w parze ze sztuką.
Tak mi się wydaje.

Alfami zainteresowałem się tylko dlatego, że podobały mi się.
Bazowo zakładałem oczywiście użyteczność przejechania z punktu A do B, ale jak już miałem kupować auto, to musiało być ono ładne i mieć tzw. "duszę":).

Definicja piękna jest prosta: jest tym, co się podoba:).

- - - Updated - - -

Do teraźniejszości pasują, skoro teraźniejszość narzuca i wymusza ich formę z uwagi na eco-trendy.

Do przeszłości zaś tym bardziej, bo wiele modeli AR (poza tymi które pokazałem jako przykład) miało właśnie takie pełne felgi co najmniej od połowy lat 70-tych do wczesnych 90-tych XX w.

Wyraziłem się nieprecyzyjnie.
Felgi AE nawiązują i pasują do tradycji, ale sama Giulia już nie bardzo (chociaż ma logo AR, charakterystyczny grill itd.).

Te felgi pasują np. do kanciaków. Trzeba by do nich zaprojektować nowego kanciaka, wtedy byłoby super.
 
Dyskusja o estetyce felg w aucie, które istnieje tylko po to, żeby na papierze cyferki się zgadzały ekozjebom z UE :D Dajcie siana.
 
Giulia Veloce

Witam

Śledzę wątek odnośnie Giulii od dłuższego czasu. Na pewno mamy więcej informacji niż sprzedawcy w salonach:D Dyskusja na temat polityki FCA wydaje się niepotrzebna, to ich problem i może sobie z tym poradzą lub nie. Czy marka przetrwa czy zniknie na to mamy tylko wpływ jako potencjalni nabywcy:D FCA chyba sama nie wie co robi, dla ciekawości. We Włoszech i Niemczech nie ma jeszcze benzyny Veloce w sprzedaży, jest natomiast w Holandii, Francji i chociażby w Hiszpanii. Prawie wszędzie jest diesel Veloce, w Niemczech po 46 800 EUR. U nas oczywiście nie ma. Nie ma nawet dostępnej oferty na wersje biznes od 125 tys. PLN. Czekam z niecierpliwością na benzynę jak będzie dostępna u nas i wówczas dokonam wyboru.

Pozwolę sobie jeszcze podzielić się spostrzeżeniami odnośnie zakupu ponieważ od maja mam niewątpliwą przyjemność testować różne marki. I to jest chyba najlepsza chwili, samo posiadanie już tak nie rajcuje;) Moja od nowości 159 w przyszłym roku kończy 10 lat i wypada coś z tym zrobić:D
Manualny diesel 180 KM Giulii według mnie nie daje żadnych pozytywnych wrażeń z jazdy. Nienagannie, ale bez przyjemności się prowadzi. Wnętrze jak na auto za tą cenę rozczarowuje w porównaniu np. do Lexusa czy Infiniti. Wszyscy w ASO których o to pytałem mieli podobne zdanie, które się zmieniło dopiero jak zaproszono ich na tzw. taflę. Byli zachwyceni prowadzeniem się tego auto na śliskim, pytanie tylko kiedy nam się to zdarza i czy to ma być czynnik wyboru. Od maja przetestowałem BMW 5, BMW 4, Lexus IS 200t, Lexus RC 200t, Superb 280 KM benzyna, Passat 240 KM benzyna, Mercedes C Coupe 211 KM, Infiniti Q50 Hybryda i benzyna 211 KM. Nie podoba mi się osobiście Audi, chociaż dużo przejechałem RS7 i A7. Zacząłem od BMW5 ponieważ zawsze do tego auta mnie ciągnęło, tylko to jest limuzyna a nie samochód o zacięciu sportowym. Nie jeździłem 3 litrówkami, bo to przekracza mój budżet. Co innego BMW 4. Jednak najciekawsze wrażenia miałem z RC, Q50 hybryda i ISa. Czekam jeszcze bo debiutuje w październiku Infiniti Q60 i pomiędzy nim a ISem i Giulią dokonam wyboru. Oczywiście tylko w benzynie.

Pozdrawiam wszystkich
Paweł
 
Amortyzatory
Powrót
Góra