mklimko
Nowy
Kia Ceed...
Gdy w 2007 roku na rynku pojawiła się Kia Ceed, siedząc na ławce w gimnazjum powiedziałem moim kolegom, że ten samochód będzie niesamowitym sukcesem i bazą do kolejnych sukcesów marki. Czy Ceed MK1 był lepszy od Golfa V/VI? Z pewnością nie . Ale był to skok jakościowy, marketingowy etc. Przyszły kolejne modele. Czy Ceed MK2 jest lepszy od Golfa VII. Pewnie nie, ale różnica jest już znacznie mniejsza.
Alfa nie miała auta klasy D przez 5 lat. Pojawiła się Giulia i teraz każdy wymaga by była lepsza od samochodów, które niepodzielnie rządzą na rynku i mają w dodatku ciągłość modelową. Co więcej, chcecie żeby ta lepsza Alfa była lepiej wyposażona, miała lepsze silniki, najlepszą technologię, była w cenie tapczanu z Ikea i na koniec potrawę z mojego avataru...
... a każde podobieństwa do najlepszych uznawane są za zdradę KRS opanuj się. Znaczy się Anderson.
Powyższe się zgadza i w odniesieniu do Gulii miałoby sens poza jednym szczegółem. O ile mnie pamięć nie myli cena Kii CEED była istotni konkurencyjna i ludzie ją brali mimo niedostatków w wykończeniu jakości itp. Oczywiście nie były to różnice bardzo duże w stosunku do takiego np. Golfa a na pewno nie takie, których cena by nie wyrównała. Plus oczywiście reklama, reklama, reklama. Przy Gulii nie ma nic poza wyglądem (dla mnie trochę wątpliwym) i techniką (tu jest świetnie) ale pozostałe marki segmentu, w który celuje Alfa są porównywalni. A cena jest podobna do konkurentów - tu nie zawojują. Wracając do Kii to każda następna generacja jest lepsza ale i droższa ale mając już wykształconą markę można sobie na to pozwolić. Życzę Gulii jak najlepiej ale na razie czarno to widzę. Pzdr.