[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Pewnie będzie ta z limitem 500Nm, czyli za dużo nie podniesie się chipem momentu skoro już teraz ma 450Nm. Ciekawe jak z ta wersja 210KM.
Mówię o dieslach, bo benzyna 200KM ma chyba 350Nm, więc skrzynia przy tuningu problemem nie będzie. Powinna się ladnie kręcić :)

Limity są po to, żeby je naginać :D Ja mam u siebie w specyfikacji max 330Nm, a jeżdzę z 400 i jej jeszcze nie zmieliło :)
Manual F40 ze 159 2.4 też 400Nm a robią mody po 500. M32 chyba też jakoś na styk z fabryczną mocą.
 
Co jest złego? Zobacz sobie na najmocniejsze Focusy, Golfy, BMW seria 1, Mercedesy A. Jakie obecnie generowane są moce z jakich pojemności. W AR, marce o sportowym zacięciu, z "zapleczem historycznym", temat kończy się na 240KM. Smutek. Ten silnik robił wrażenie - w dniu premiery auta. Teraz nie robi. Teraz szukając wrażeń kupuje się Focusa RS albo Golfa R. W dodatku mając 4x4. Szukając bardzo dużo wrażeń idzie się po Mercedesa A AMG, z 360-konnym dwulitrowcem, albo po Audi RS3. To masz punkt odniesienia do tego, co się dzieje w segmencie kompaktów. Oczywiście - są i dostępne zwykłe wersje, ale dla mnie w sytuacji takiej konkurencji "mocowej" na rynku - lifting Giulietty QV z podniesieniem mocy z 235 do 240KM to jest delikatnie mówiąc żenujące posunięcie. Ta moc powinna poszybować w okolice 280KM CONAJMNIEJ. Co - nie ukrywajmy - nie byłoby jakimś inżynieryjnym cudem w obecnych czasach.

A ja uważam że gama silnikowa i moce są dla Giulietty dobrane idealnie. 240KM dla przednionapędowego hatchbacka to graniczna wartość. Dalej to już jest bezsensowny wyścig pt: "kto ma dłuższego"
Zauważmy też że Giulietta nawet QV to nie hot hatch taczka, tylko raczej dosyć wygodne GT. Giulietta ma przede wszystkim urzekać wyglądem (wew. i zew.) i mieć sportowe akcenty.
Owszem był chyba pomysł na Giuliettę GTA, ba, platforma, na której powstała pozwala na napęd Q4, wtedy można by myśleć o mocniejszych silnikach. Ale pomysł zarzucono.
Tak więc Twoje 280KM w obecnej Giuliettcie to by była inżynieryjna głupota.
Poza tym jak ktoś tu mądrze napisał, moc to nie wszystko.

- - - Updated - - -

2. Oczywiście, że chodzi o wizerunek! Alfa to jest SPORT, takie powinny być skojarzenia. Jeśli nie idziemy w moce - to skupmy się na lekkich, poręcznych, świetnie się prowadzących autach. Ale nie na wynalazkach, typu 4C - która ideologicznie jest niegłupią opcją, ale koszt karbonowego szkieletu zabija cenowo ten pojazd. Mazda może mieć tanią MX-5 w ofercie? I czy to jest auto dla funu z jazdy? Tak. To Alfa nie może mieć takiego pojazdu? Może. I to by się sprzedawało, wszędzie. Masz sprawdzone jednostki benzynowe, które wygenerują Ci moce od 120 do 240KM (1.4 turbo), masz już platformę auta (MX5/Fiat 124), dlaczego nie ma więc gotowego pojazdu???

1. Trzymajcie mnie, koszt karbonowego szkieletu zabija cenowo 4C? Kupujący jakoś nie narzekają na cenę, rozchodzi się jak ciepłe bułeczki. Wiesz jaka jest kolejka oczekiwania na to auto?
2. Obecna współpraca Mazdy i FCA miała dać na początku nową Alfę Spider. Później okazało się że będzie Fiat 124 + Abarth 124. To zgadnij czemu nie będzie Alfy Spider?

- - - Updated - - -

Chyba tylko QV. Dizelek ma na obu ośkach takie same.

Nie nie, jak na niemieckim konfiguratorze weźmiesz benzyna 200KM i felgi 18 turbiny to wyskakują rozmiary opon i przód to 225,45,R18, a tył (jeśli dobrze pamiętam) 255,40,R18
 
Pewnie większość z Was widziała informacje na portalach motoryzacyjnych o tym że 200 konna benzyna jest już w ofercie Giulii. Ale chyba nie wspominaliśmy tutaj o tym że od września ma wejść wersja wyposażenia business wraz z finansowaniem przeznaczonym dla przedsiębiorców. Taka ciekawostka.

Było już o tym.
Również FCA Leasing już jest dostępny na każdą Giulię.
 
Nie nie, jak na niemieckim konfiguratorze weźmiesz benzyna 200KM i felgi 18 turbiny to wyskakują rozmiary opon i przód to 225,45,R18, a tył (jeśli dobrze pamiętam) 255,40,R18
Być może na niemiecki rynek właśnie taką konfigurację sobie uzgodnili, żeby odpowiadała dokładnie temu, co oferuje BMW.
Dla mnie ciekawszy jest fakt jak Niemcy wyceniają niektóre opcje, np. te 18" felgi z oponami run-flat, a jak robi to FCA Poland.
Dla Niemca takie felgi z run-flatami kosztują 790+100 euro, a dla Polaka to 4400+1300 zł, czyli wychodzi ponad 6,40 za 1 euro :mad:
Tak się zastanawiam, czy FCA Poland chce rzeczywiście sprzedawać to auto, czy tylko się nim pochwalić :P
Być może rzeczywiście po nową Giulię trzeba się będzie wybrać do Berlina, albo do Kopenhagi :rolleyes:
 
Ostatnia edycja:
Bo opcjami trzeba zrekompensować akcyzę powyżej 2 litrów.

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
Tak. Najwyżej większy upust dostanie się

Wysłane z mojego SM-J100H przy użyciu Tapatalka
 
W benzynie płacę więcej za felgi z powodu akcyzy dla kopciucha? Chyba coś tu postawione jest na głowie...

Sent from my SM-G928F using Tapatalk
 
W temacie kombi:
Porsche poinformowało, że przyszła Panamera będzie także w wersji kombi.
No nie wierzę, że za rok, dwa nie wypuszczą Gulii kombi.
 
Przepraszam ale tego co piszesz trudno nie nazwać bzdurami. Mało tego, nie czytasz tego co na ich temat piszą inni.

Dziękuję za merytoryczną odpowiedź. Cenię sobie ludzi, którzy potrafią dokładnie "wypunktować" błędy w toku myślenia.
Fakt - nie przeczytałem wszystkich 9xx stron tego wątku. Natomiast np. obejrzałem Giulię, nim zacząłem pisać na temat jej wad wg mnie. Jestem w stałym kontakcie z paroma salonami AR/Fiat/Jeep i wiem, jak tam ludzie patrzą na markę AR przez pryzmat obecnej oferty. Możesz sobie pisać o bzdurach, ale rzeczywistość nie jest kolorowa - jeśli Giulia nie będzie sprzedawana w potężnej ilości egzemplarzy (a tutaj poważnym problemem jest cena auta) to marka AR za kilka lat będzie miała historię taką jak Lancia...

- - - Updated - - -

A ja uważam że gama silnikowa i moce są dla Giulietty dobrane idealnie. 240KM dla przednionapędowego hatchbacka to graniczna wartość. Dalej to już jest bezsensowny wyścig pt: "kto ma dłuższego"

Widzisz - różni nas to, że ja jeździłem 300-konnym Focusem FWD, a Ty chyba nie. Bo gdybyś miał takie doświadczenie, nie pisałbyś w/w rzeczy. Duża moc i moment stanowi problem na pierwszych 2 biegach - ale najczęściej w sofcie masz wtedy limitery momentu i auto nie idzie pełną parą. Ale od biegu 3 w górę problemu z przeniesieniem 300KM na asfalt nie ma.

Zauważmy też że Giulietta nawet QV to nie hot hatch taczka, tylko raczej dosyć wygodne GT.

To nie jest GT. To nawet nie stało obok żadnego prawdziwego GT Alfy Romeo od dnia, gdy rozpoczęto oficjalną sprzedaż. A dlaczego to nie jest GT:

Klasa samochodów (GT) jest kojarzona przede wszystkim ze sportowym dwudrzwiowym coupe, marek takich jak Ford (Ford GT, Mustang GT na nadwoziu typu Fastback), Aston Martin np:Aston Martin DB Mark III - auto Jamesa Bonda - i szereg aut pochodzenia włoskiego: Alfa Romeo, Maserati, Ferrari. Obecnie to nieliczny segment klasy samochodów premium sport car, np. Mercedes-Benz SLR McLaren. Klasa GT w latach 50-60 XX w. przyjęła wygląd ówczesnego Streamlinera (co jest trochę mylące) i ta stylistyka jest kontynuowana do dziś. Jednakże z założenia GT był to samochód produkowany z większą dozą precyzji, dbałością o wykonanie, wygodę i wytrzymałość.

Samochody typu grand tourer różnią się od typowych samochodów sportowych (np. Lotus Elise, Porsche 911) tym, że są zazwyczaj cięższe (czasami ważą ponad 1600 kg) oraz zapewniają bardziej komfortowe warunki podróży.

Jeżeli w Giulietcie widzisz jakąkolwiek cechę, która pozwala postawić ją obok klasycznych coupe GT - to gratuluję wyobraźni.

Tak więc Twoje 280KM w obecnej Giuliettcie to by była inżynieryjna głupota.

Dobrze, że inżynierowie Forda nie wiedzieli, że są głupi, bo inaczej nie zaprojektowaliby świetnie jeżdżącego 300-konnego RS-a, który okrzyknięty został jednym z najlepszych hot hatchy, jakie były dostępne na rynku.

1. Trzymajcie mnie, koszt karbonowego szkieletu zabija cenowo 4C? Kupujący jakoś nie narzekają na cenę, rozchodzi się jak ciepłe bułeczki. Wiesz jaka jest kolejka oczekiwania na to auto?

A ogarniasz takie proste zagadnienie, że dealer (czyli ostatnie ogniwo sprzedaży auta) nie zarobi takimi niszowymi modelami na życie? Takie modele można mieć jako DODATEK do bardzo szerokiego spektrum samochodów "klasycznych". I ja cały czas mówię o poszerzaniu oferty modelowej o pojazdy z segmentów, które mają teraz najwyższą sprzedaż. Premiera SUVa jest przespana o dobre 5 lat. Premiera następcy 159 - przespana o 5 lat. Następcy Mito nie widać - przy czym Mito było zrobione zmyślnie, bo wzięto gotowe rozwiązania z Grande Punto. I skoro zrobiono tak z tanią Mito - to teraz masz w salonach Fiata taniego Tipo. Minimalnie trzeba było zmienić jego bryłę, poprawić materiały we wnętrzu, wrzucić do niego z 3-4 "męskie" jednostki napędowe i atakować rynek Alfą. TANIĄ Alfą. W wersji sedan i KONIECZNIE kombi. Taką, która poprawi wyniki finansowe ledwo dychających dealerów marki. Bez dealerów masz temat pozamiatany. Podobnie ze Spiderem - miała być następczyni, ale nie ma. Bo ktoś się uderzył w głowę i doszedł do wniosku, że po jaką cholerę obok Fiata 124 + Abarth mieć jeszcze Alfę. No po to, że to jest INNA MARKA. I wystarczy. Ktoś, kto chce BMW, nie kupi sobie Mini Coopera tylko dlatego, że stoi obok w salonie. Bo to nie jest BMW.

Dla kogo jest Giulia sedan? Jako jedyne auto w rodzinie - dla mnie na przykład nie. Bagażnik wyklucza możliwość normalnej, bezstresowej, dłuższej wycieczki z dwójką dzieciaków, bo się w tym bagażniku nic sensownego nie zmieści. Wersji kombi nie ma, nie wiadomo czy będzie (jak będą ją tak szybko prezentować, jak obecnego sedana...). Kupno Giulii jako drugiego auta dla funu - no wybacz, za te pieniądze można sobie naprawdę fajniejsze samochody kupić pod kątem weekendowej eksploatacji. Wiesz, ilu ludzi takich jak ja odpadnie z grona potencjalnych klientów? Można się ekscytować się wersją QV - fajnie że jest, ale zobaczymy za 2 lata, ile osób z forum będzie mogło się pochwalić posiadaniem Giulii QV. Założę się teraz - policzysz ich na palcach jednej ręki. Motor napędowy sprzedaży to to nie będzie.

Powtórzę jeszcze raz - dla mnie obecna polityka AR prowadzi w prosty sposób do zaniknięcia sieci sprzedaży AR, co pociągnie za sobą po prostu upadek marki - chyba, że ktoś kupi Alfę i dalej będzie produkował auta z tym znaczkiem. Niszowymi modelami nie da się odbudować pozycji rynkowej, bo brutalne realia finansowej egzystencji na mega wymagającym rynku motoryzacyjnym zabiją taki plan w zarodku. Jeśli nie wierzysz - zastanów się, czy na dzień dzisiejszy wydałbyś powiedzmy 4-5 milionów złotych na wybudowanie salonu AR, który pochłaniałby Ci conajmniej 100 tysięcy miesięcznie kosztów utrzymania, mając w ofercie: Mito, Giuliettę, Giulię. Bo ja na taki ruch w życiu bym się nie zdecydował. Wolałbym mieć salon KIA. Albo Hyundaia.

- - - Updated - - -

Gdzie masz Opla w Alfie? Tylko w skrzyni biegów.

No i może w tym, że płytę podłogową Premium, która stałą się docelową płytą dla 159, projektował GM z Fiatem.
 
Obejrzałem dziś Giulię na żywo. Pierwsze wejście do środka i poczułem się jak 13 lat temu gdy prowadziłem pierwszy raz 156. Auto uszyte na miarę, bez problemu można znaleźć wygodną pozycję za kierownicą. Wreszcie jest to auto, gdzie nie poczyniono na wnętrzu jakiś oszczędności i jest porządnie zmontowane. Nie ma wewnątrz elementów, które psułyby wrażenie wnętrza. Jedyne ale to zmiana biegów, powinna być precyzyjniejsza...
Na zewnątrz w dobie kanciastych Audi i VW tyłeczek jest taki okrągły i wygląda bardzo ładnie.
Test w Auto Moto wersji 180km z automatem potwierdza osiągi a średnie spalanie wynosi 6,2l... Ten golas 150 KM z manualem, ksenonani i czujnikami parkowania, który go oglądałem całkowicie by mi wystarczył...
 
Widzisz - różni nas to, że ja jeździłem 300-konnym Focusem FWD, a Ty chyba nie. Bo gdybyś miał takie doświadczenie, nie pisałbyś w/w rzeczy. Duża moc i moment stanowi problem na pierwszych 2 biegach - ale najczęściej w sofcie masz wtedy limitery momentu i auto nie idzie pełną parą. Ale od biegu 3 w górę problemu z przeniesieniem 300KM na asfalt nie ma.

OK, "Twój" Focus RS to trzydrzwiowy hot hatch o mocy 305 KM. (Popraw mnie jeśli się mylę) Osiąga pierwszą setkę w 5.9 sek. Pięciodrzwiowa Giulietta QV o mocy 238KM robi to w 6.0s.
Jest to potężna różnica usprawiedliwiająca masakrowanie przedniej osi.

Jeżeli w Giulietcie widzisz jakąkolwiek cechę, która pozwala postawić ją obok klasycznych coupe GT - to gratuluję wyobraźni.
Za Wikipedią:
The grand touring designation generally "means motoring at speed, in style, safety, and comfort."
Nie pisałem nic o klasycznych "coupe GT"

A ogarniasz takie proste zagadnienie, że dealer (czyli ostatnie ogniwo sprzedaży auta) nie zarobi takimi niszowymi modelami na życie? Takie modele można mieć jako DODATEK do bardzo szerokiego spektrum samochodów "klasycznych". I ja cały czas mówię o poszerzaniu oferty modelowej o pojazdy z segmentów, które mają teraz najwyższą sprzedaż. Premiera SUVa jest przespana o dobre 5 lat. Premiera następcy 159 - przespana o 5 lat. Następcy Mito nie widać - przy czym Mito było zrobione zmyślnie, bo wzięto gotowe rozwiązania z Grande Punto. I skoro zrobiono tak z tanią Mito - to teraz masz w salonach Fiata taniego Tipo. Minimalnie trzeba było zmienić jego bryłę, poprawić materiały we wnętrzu, wrzucić do niego z 3-4 "męskie" jednostki napędowe i atakować rynek Alfą. TANIĄ Alfą. W wersji sedan i KONIECZNIE kombi. Taką, która poprawi wyniki finansowe ledwo dychających dealerów marki. Bez dealerów masz temat pozamiatany. Podobnie ze Spiderem - miała być następczyni, ale nie ma. Bo ktoś się uderzył w głowę i doszedł do wniosku, że po jaką cholerę obok Fiata 124 + Abarth mieć jeszcze Alfę. No po to, że to jest INNA MARKA. I wystarczy. Ktoś, kto chce BMW, nie kupi sobie Mini Coopera tylko dlatego, że stoi obok w salonie. Bo to nie jest BMW.
Ty za to nie ogarniasz pozycjonowania marki. Już mieliśmy jak to piszesz tanie alfy. Np. MiTo czyli ładniejsze Grande Punto. Na szczęście ktoś poszedł po rozum do głowy i doszedł do wniosku że Alfa jako lepszy Fiat to rozmienianie wartości marki (bo herb AR ma wciąż realną wartość) Po 4C, które było bardzo dobrym "przypomnieniem marki" powstała Giulia, która w końcu nie jest Fiatem tylko ma prawdzie DNA marki.
Giulietta była trochę takim pomostem między Fiatem a Alfą, powstała na nowej płycie a nie na płycie Bravo.
Alfa zawsze była niszowa i taka będzie. Nie jest samodzielnym bytem tylko należy do Fiata.

Dla kogo jest Giulia sedan? Jako jedyne auto w rodzinie - dla mnie na przykład nie. Bagażnik wyklucza możliwość normalnej, bezstresowej, dłuższej wycieczki z dwójką dzieciaków, bo się w tym bagażniku nic sensownego nie zmieści.
Ja się do Giulietty mieszczę z żoną, dzieckiem, dużym psem, wózkiem i bagażami. Jeśli wersja 280KM spełni moje oczekiwania to ją kupie.

Powtórzę jeszcze raz - dla mnie obecna polityka AR prowadzi w prosty sposób do zaniknięcia sieci sprzedaży AR, co pociągnie za sobą po prostu upadek marki - chyba, że ktoś kupi Alfę i dalej będzie produkował auta z tym znaczkiem. Niszowymi modelami nie da się odbudować pozycji rynkowej, bo brutalne realia finansowej egzystencji na mega wymagającym rynku motoryzacyjnym zabiją taki plan w zarodku. Jeśli nie wierzysz - zastanów się, czy na dzień dzisiejszy wydałbyś powiedzmy 4-5 milionów złotych na wybudowanie salonu AR, który pochłaniałby Ci conajmniej 100 tysięcy miesięcznie kosztów utrzymania, mając w ofercie: Mito, Giuliettę, Giulię. Bo ja na taki ruch w życiu bym się nie zdecydował. Wolałbym mieć salon KIA. Albo Hyundaia.
Wiesz ja nie widziałem nigdy dealera Alfy Romeo. Widziałem za to Fiat-Jeep-Alfa.

Przeczytaj swoją wypowiedź raz jeszcze, bo IMHO sam sobie przeczysz. Krótko mówiąc Twoja Alfa to 300 konna przednionapędówka na bazie Fiata Tipo. Mnie się to nie klei...

Na koniec cytat z Clarksona:
I’VE WAITED nearly three decades for this car. The Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Verde. An Alfa Romeo thatisn’t just a rebadged Fiat. An Alfa Romeo that has rear-wheel drive and serious power. An Alfa Romeo that you would actually want to buy.
 
Ostatnia edycja:
OK, "Twój" Focus RS to trzydrzwiowy hot hatch o mocy 305 KM. (Popraw mnie jeśli się mylę) Osiąga pierwszą setkę w 5.9 sek. Pięciodrzwiowa Giulietta QV o mocy 238KM robi to w 6.0s.
Jest to potężna różnica usprawiedliwiająca masakrowanie przedniej osi.

Jeździłeś jednym i drugim autem? Ja owszem. I wiem jak drastycznie różni się zarówno prowadzenie obu aut jak i osiągi REALNIE na drodze. Przy FWD jest oczywistą rzeczą, że nie zejdziesz poniżej pewnego pułapu w rozpędzaniu się do setki. Ale to jest zaledwie jeden jedyny parametr, który wcale nie decyduje o tym, że jakieś auto jest lepsze, a drugie gorsze.

Za Wikipedią:
The grand touring designation generally "means motoring at speed, in style, safety, and comfort."
Nie pisałem nic o klasycznych "coupe GT"

No to w Giulietcie QV masz komfortu od jasnej cholery. Style i safety też jest ponadprzeciętne. Weź już mnie nie rozśmieszaj ;) Giulietta - auto Gran Turismo. Mito QV to też Gran Turismo? ;)) Bo ma "speed"?

Ty za to nie ogarniasz pozycjonowania marki. Już mieliśmy jak to piszesz tanie alfy. Np. MiTo czyli ładniejsze Grande Punto. Na szczęście ktoś poszedł po rozum do głowy i doszedł do wniosku że Alfa jako lepszy Fiat to rozmienianie wartości marki (bo herb AR ma wciąż realną wartość) Po 4C, które było bardzo dobrym "przypomnieniem marki" powstała Giulia, która w końcu nie jest Fiatem tylko ma prawdzie DNA marki.

O pozycjonowaniu marki to myślę, że sporo mógłbym Cię nauczyć ;) Możesz chcieć się pozycjonować w dowolny sposób. Tylko trudno pozycjonować w segmencie premium produkt, który ni cholery nie jest premium. I jak na razie nikt nie poszedł po żaden rozum do głowy, bo nadal masz gównianą paletę modelową, którą w prosty sposób można było rozszerzyć. I fakt w ogóle istnienia na ten moment sieci dystrybucji nowych AR jest tylko i wyłączenie efektem tego, że najczęściej salony AR są powiązane właśnie z Fiatem oraz od niedawna z Jeepem - co pozwala przetrwać na rynku.

Giulietta była trochę takim pomostem między Fiatem a Alfą, powstała na nowej płycie a nie na płycie Bravo.
Alfa zawsze była niszowa i taka będzie. Nie jest samodzielnym bytem tylko należy do Fiata.


Ja się do Giulietty mieszczę z żoną, dzieckiem, dużym psem, wózkiem i bagażami. Jeśli wersja 280KM spełni moje oczekiwania to ją kupie.
Giulietta w porównaniu z Giulią to ma mega zajebistą przestrzeń bagażową. Nie mówiąc o kosmicznej różnicy w wygodnym jej zapełnianiu.

Wiesz ja nie widziałem nigdy dealera Alfy Romeo. Widziałem za to Fiat-Jeep-Alfa.

Bo mało zorientowany jesteś ;) Pisałem już, że tego się nie da uciągnąć mając sprzedaż samej Alfy. To, że ktoś jest dealerem Fiat/Alfa/Jeep oznacza, że musi mieć OSOBNE autoryzacje na sprzedaż każdej z tych marek. Problem jest taki, że nie można w nieskończoność nierentowności posiadania autoryzacji na sprzedaż marki AR "uzupełniać" tym, co się zarobi na sprzedaży Fiata/Jeepa.

Przeczytaj swoją wypowiedź raz jeszcze, bo IMHO sam sobie przeczysz. Krótko mówiąc Twoja Alfa to 300 konna przednionapędówka na bazie Fiata Tipo. Mnie się to nie klei...

Nie klei Ci się, bo nie masz bladego pojęcia o realiach funkcjonowania rynku motoryzacyjnego od etapu projektowania pojazdu, poprzez testy, produkcję i dystrybucję. Jak to się powinno robić - zobacz sobie na przykładzie chociażby BMW, które od wielu wielu lat systematycznie utrzymuje swoją pozycję na rynku. Zobacz na ofertę, na ceny aut, na liczbę i cenę aut "niszowych". Zobacz, jak wygląda przeciętny salon BMW. Zobacz, jakie się oferuje nabywcom pakiety serwisowe/gwarancyjne. Zobacz chociażby na gamę silnikową w poszczególnych modelach. To jest nawet nie przepaść... To jest Wielki Kanion dzielący markę AR od BMW. Powstały dzięki ustawicznemu wdupiemaństwu Włochów, kontrowanemu przez pracowitość Niemców.


Na koniec cytat z Clarksona:
I’VE WAITED nearly three decades for this car. The Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio Verde. An Alfa Romeo thatisn’t just a rebadged Fiat. An Alfa Romeo that has rear-wheel drive and serious power. An Alfa Romeo that you would actually want to buy.
[/QUOTE]

Piękne. Gość czekał prawie 30 lat na Alfę, która jest prawdziwą Alfa Romeo. Normalnie reklama dla marki, jak jasna cholera. To teraz wyciągaj 4 stówki i idź sobie taką Alfę zamów ;) W końcu Dżeremi powiedział, że you would actually want to buy. A to przecież Bóg świata motoryzacji.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Twoje rozumowanie jest totalnie błędne. Pomysł wypuszczenia taniej Alfy na bazie Tipo to dopiero byłaby wtopa. Ostatnio Alfa się coraz mocniej unifikowała z Fiatem i sprzedała w 2015 roku 58 tys. aut. Dobrze, że Sergio zmienił taktykę i teraz Giulia nie ma z przeciętnym Fiatem nic wspólnego. A SUV opracowany wg nowej filozofii będzie miał premierę w listopadzie tego roku.
Wiem, że drogie Alfy nie będą pewnie się super sprzedawały w Europie. I co z tego, skoro tanie też by się nie sprzedawały, że względu na specyfikę marki i jej postrzeganie. Na droższych modelach firma chociaż dużo więcej zarobi. Większość sprzedaży mają robić nieskalane stereotypami rynki amerykańskie i chińskie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra