[Giulia] Alfa Giulia- 2015

  • Autor wątku Autor wątku KRS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Clarkson i koledzy chwalili wszystkie Alfy, nawet 156 1.6 TS. Rzeczowo o AR w Top Gear było, gdy wozy testowali prezenterzy nie związani z "wielką trójką". A to były czasy 147 bodajże. Zachwycali się 166 i nie specjalnie przełożyło się to na jej sprzedaż. Tak samo 159. Generalnie AR były wysoko oceniane w Top/Fifth Gear, 159 3.2 Q4 nawet Tiff Needel chwalił (poza skrzynia), a niewiele to dało.

Prasowe zachwytu niekoniecznie przekładają się na zainteresowanie kupujących. Chociaż teraz inne czasy, może teraz będzie inaczej.


Wysłane z mojego SM-T710 przy użyciu Tapatalka


Wcale nie wszystkie Alfy chwalili - nie diesle.

A materiał o 166 nie mógł podnieść sprzedaży bo wychodził właśnie od tego, że tak mało się ich sprzedaje, że powinni zakończyć produkcję, ale nie - zrobili lifting :) i że mało kto kupuje nowe bo tak wielka jest utrata wartości itd.


Tak czy siak - "musimy kochać Alfy, tak każe prawo" i kropka .
 
Zachwycali się 166 i nie specjalnie przełożyło się to na jej sprzedaż.

Ale jednocześnie śmiali się z tego ile traci dziennie na wartości. Chodzi o rzetelność recenzji, a nie przełożenie jej na sprzedaż. Sam masz 166 to chyba wiesz, że Clarkson miał rację w tym materiale.
Druga sprawa, że czasy faktycznie inne i wpływ takich recenzji dużo większy obecnie.


A co jest złego w gamie silnikowej Giulietty?

Silniki z brakiem pazura. 1.4 mimo niezłej mocy pazura nie ma wcale, natomiast 1.75 ma świetne osiągi, ale nadal brzmienie nieco nieadekwatne do hot-hatcha by AR.
Dla mnie osobiście brak też mocnej wolnossącej dwulitrówki. Ale tu akurat wiem, że się czepiam - prawie nikt tego nie ma.
Tak czy owak wszystkie te argumenty razem + cena jaka wtedy była poskutkowały tym, że mimo całej mojej sympatii do AR kupując nowego kompakta wybrałem inną markę.
Być może gdyby sprzedawca zaproponował mi wtedy jazdę wersją QV, gdyby dał jakiś rabat i choćby próbował przekonać do wyboru Alfy... "gdyby, gdyby, gdyby"
Na razie wszystko wskazuje na to, że FAP będzie dokładnie w taki sam sposób tracić klientów na Giulię.
 
A co jest złego w gamie silnikowej Giulietty? ja uważam że zarówno benzynowe jak i diesle jest naprawdę udane i szukanie w tej materii kwadratowych jaj to nierozumienie.
masz wybór - do wyboru do koloru turbo benzyny idiotoodporne i tolerujące LPG (tak wiem prawdziwy Alfisti o tym nie pisze), diesle które już są legendą.
Owszem czepiłbym się liftingu zewnętrznego ale silniki zostaw w spokoju.

Co jest złego? Zobacz sobie na najmocniejsze Focusy, Golfy, BMW seria 1, Mercedesy A. Jakie obecnie generowane są moce z jakich pojemności. W AR, marce o sportowym zacięciu, z "zapleczem historycznym", temat kończy się na 240KM. Smutek. Ten silnik robił wrażenie - w dniu premiery auta. Teraz nie robi. Teraz szukając wrażeń kupuje się Focusa RS albo Golfa R. W dodatku mając 4x4. Szukając bardzo dużo wrażeń idzie się po Mercedesa A AMG, z 360-konnym dwulitrowcem, albo po Audi RS3. To masz punkt odniesienia do tego, co się dzieje w segmencie kompaktów. Oczywiście - są i dostępne zwykłe wersje, ale dla mnie w sytuacji takiej konkurencji "mocowej" na rynku - lifting Giulietty QV z podniesieniem mocy z 235 do 240KM to jest delikatnie mówiąc żenujące posunięcie. Ta moc powinna poszybować w okolice 280KM CONAJMNIEJ. Co - nie ukrywajmy - nie byłoby jakimś inżynieryjnym cudem w obecnych czasach.
 
Ta moc powinna poszybować w okolice 280KM CONAJMNIEJ. Co - nie ukrywajmy - nie byłoby jakimś inżynieryjnym cudem w obecnych czasach.

Otóż to! Skoro w Giulii będzie 2.0 280KM to spokojnie mogliby go wrzucić też do Giulietty :)
O 4x4 nawet nie wspominam, ale niechby chociaż ta moc była. Cały czas mając nadzieję, że AR wydobędzie jakiś przyprawiający o dreszcz dźwięk z tego silnika :D

- - - Updated - - -

idą głównie 120 KM (które nie jedzie W OGÓLE), a 165 KM sprzedali chyba 2 sztuki

Z tym, że 120KM nie idzie w ogóle to się nie zgodzę. Sympatycznie się odpycha, ale jest ewidentnie zestrojony (skrzynia i ECU) pod spokojną jazdę po mieście.
Ciekawe z tymi dwoma sztukami :D
Jest jeszcze jedna sprawa, którą zauważyłem. Ten silnik po dotarciu (po 5tys) jedzie zauważalnie lepiej niż wcześniej. IMO w salonach na jazdy powinni mieć już dotarte egzemplarze, bo różnica jest naprawdę widoczna.
 
Co jest złego? Zobacz sobie na najmocniejsze Focusy, Golfy, BMW seria 1, Mercedesy A. Jakie obecnie generowane są moce z jakich pojemności. W AR, marce o sportowym zacięciu, z "zapleczem historycznym", temat kończy się na 240KM. Smutek. Ten silnik robił wrażenie - w dniu premiery auta. Teraz nie robi. Teraz szukając wrażeń kupuje się Focusa RS albo Golfa R. W dodatku mając 4x4. Szukając bardzo dużo wrażeń idzie się po Mercedesa A AMG, z 360-konnym dwulitrowcem, albo po Audi RS3. To masz punkt odniesienia do tego, co się dzieje w segmencie kompaktów. Oczywiście - są i dostępne zwykłe wersje, ale dla mnie w sytuacji takiej konkurencji "mocowej" na rynku - lifting Giulietty QV z podniesieniem mocy z 235 do 240KM to jest delikatnie mówiąc żenujące posunięcie. Ta moc powinna poszybować w okolice 280KM CONAJMNIEJ. Co - nie ukrywajmy - nie byłoby jakimś inżynieryjnym cudem w obecnych czasach.

post dotyczył całej gamy ślinikowej a nie najmocniejszej- widzisz różnica jest tak że wskazane marki VAG i spółka nie mają praktycznie żadnych silników w gamie silnikowej dla normalnego kupującego- to o czym piszesz to nikły procent sprzedaży. no i pamiętaj o jednym -cena.
Julkę QV jak dobrze zakombinujesz kupisz za ok 100- 110 tyś pln- zerknij na cenę A AMG - prawie 300 tyś
Focus R - okolice 200 tyś
Golf R - od 170 tyś - więc o czym tu pisać
Widzisz zbyt dla Julki za 200 tyś?
Mówisz 280 koni- pierwszy lepszy tuner ogarnie te 40 ps. bez kłopotu
no ale nie o tym tu dyskusja.
prawda jest taka że Tubobenzyny i Diesle w wykonaniu Fiata/AR w przeciwieństwie do innych marek nie mają praktycznie żadnych wad i to jest niezaprzeczalną zaletą, weiec nie piszmy tu herezji bo jak ktoś przeczyta to za chwile dojdzie do wniosku z cała marka zrobiona jest z g...litu
Znam klika osób które właśnie z golfów focusów obecnych gen. przesiadły się na Giulietty właśnie z powodu silnika i niskiej awaryjności auta jako ogółu.
wracając do GIulii idę o zakład że silniki benzynowe i diesle nie będą miały takich wtop jak TSI i TDI

- - - Updated - - -

Silniki z brakiem pazura. 1.4 mimo niezłej mocy pazura nie ma wcale, natomiast 1.75 ma świetne osiągi, ale nadal brzmienie nieco nieadekwatne do hot-hatcha by AR.
Dla mnie osobiście brak też mocnej wolnossącej dwulitrówki. Ale tu akurat wiem, że się czepiam - prawie nikt tego nie ma.
.
Co to znaczy brak pazura? opisz co masz na myśli?
bo tak szukam tego pazura w Mazdach- jakoś nie widzę.
 
1. Być może buda nie nadąża. Zresztą, te 240 to jest pewnie maksimum, które da się wyciągnąć z FWD. BWM 1 to RWD, Focus RS jest AWD, Merc A45 AMG jest AWD. Alfa w tej chwili AWD nie ma - będzie w Giulii, ale wątpię, żeby się bawili w przeszczep tego do Giulietty.
2. Zgadzam się, że wizerunkowo na pewno warto mieć w swojej ofercie, ale gros sprzedaży Golfa to 2.0 TDI i 1.4 TSI, BWM 1, jakie widuję na ulicach to 116d, 118d, 116i, a raz nawet widziałem 114i. Jak byłem w salonie Mazdy i chciałem się przejechać wersją 165 KM, to mi powiedzieli, że nie mają demówki, "bo to się w ogóle nie sprzedaje" i idą głównie 120 KM (które nie jedzie W OGÓLE), a 165 KM sprzedali chyba 2 sztuki.
1. Jak nie nadąża, to trzeba szybko opracowywac NOWEGO hatchbacka. Nawet z mocami rzędu 300KM da się jeździć na przednim napędzie.
2. Oczywiście, że chodzi o wizerunek! Alfa to jest SPORT, takie powinny być skojarzenia. Jeśli nie idziemy w moce - to skupmy się na lekkich, poręcznych, świetnie się prowadzących autach. Ale nie na wynalazkach, typu 4C - która ideologicznie jest niegłupią opcją, ale koszt karbonowego szkieletu zabija cenowo ten pojazd. Mazda może mieć tanią MX-5 w ofercie? I czy to jest auto dla funu z jazdy? Tak. To Alfa nie może mieć takiego pojazdu? Może. I to by się sprzedawało, wszędzie. Masz sprawdzone jednostki benzynowe, które wygenerują Ci moce od 120 do 240KM (1.4 turbo), masz już platformę auta (MX5/Fiat 124), dlaczego nie ma więc gotowego pojazdu???

Nadal brak SUV-a. W momencie, gdy na ten segment jest największe parcie ze strony klienteli - Alfa nie ma gotowego SUV-a!

To jest marketing i planowanie rodem spod sklepu Społem, gdzie panowie uzbrojeni w tanie wina naprawiają świat.
 
Myślę, że błędem jest porównywanie Julki QV do Golfa R, Focusa RS, czy już w ogóle Merca A klasy AMG. Giulietta QV to klasa Seata Leona Cupry, Golfa GTI, Megane RS. Chociaż z nimi technicznie też niestety przegrywa.
Ale ciekawie byłoby zobaczyć np. Julkę GTA z 2.0 280KM i napędem 4x4. Wtedy mogłaby podgonić rywali, w szczególności niesamowicie nudnego w środku Golfa R.

Tyle, że Giulietta wydaje się już być za stara na takie rewolucje. Miejmy nadzieję, że w jej następczyni o tym pomyślą.
 
Otóż to! Skoro w Giulii będzie 2.0 280KM to spokojnie mogliby go wrzucić też do Giulietty :)
O 4x4 nawet nie wspominam, ale niechby chociaż ta moc była. Cały czas mając nadzieję, że AR wydobędzie jakiś przyprawiający o dreszcz dźwięk z tego silnika :D
Przecież to 2.0 280 KM jest robione pod RWD z automatem ZF i 4x4, a ty to chcesz tak spokojnie wrzucić do Giulietty :D
Tak jak w 2011 roku Alfa Romeo 159 zamknęła rozdział ładnych stylistycznie Alf, tak za 3/4 lata Giulietta zamknie rozdział muminów, jeśli Giulia+Stelvio+Alfetta zrobią odpowiednią sprzedaż do 2018 roku. Następca Giulietty też będzie RWD i wtedy rzeczywiście będą mogli wrzucić taki silnik do segmentu C.
 
Następca Giulietty też będzie RWD i wtedy rzeczywiście będą mogli wrzucić taki silnik do segmentu C.

RWD w segmencie C to nie jest za dobry pomysł...BMW się jeszcze ostało, ale przy krótkim rozstawie osi tylny napęd to wcale nie jest taka dobra rzecz. 4x4 jak najbardziej.
 
Sami inżynierzy i marketingowcy na tym forum,
nie rozumiem czego nie pracujecie jeszcze w korporacji o zasięgu globalnym, takie talenty się marnują.
Było by miło dowiedzieć się nowych rzeczy o Giuli ale z ponad 900 stron może z 10 zawiera merytoryczne (związane z tematem działu) informacje.

Pewnie większość z Was widziała informacje na portalach motoryzacyjnych o tym że 200 konna benzyna jest już w ofercie Giulii. Ale chyba nie wspominaliśmy tutaj o tym że od września ma wejść wersja wyposażenia business wraz z finansowaniem przeznaczonym dla przedsiębiorców. Taka ciekawostka.
 
Ostatnia edycja:
RWD w segmencie C to nie jest za dobry pomysł...BMW się jeszcze ostało, ale przy krótkim rozstawie osi tylny napęd to wcale nie jest taka dobra rzecz. 4x4 jak najbardziej.
Jak widać nawet w segmencie D (Giulia) uznali, że przeniesienie takiej mocy na asfalt w cywilnej wersji ma sens tylko z 4x4. W przypadku następcy Giulietty gdzieś czytałem o skróconej platformie Giorgio i przeniesieniu silników z Giulii, ale czy wszystkich, to nie wiem, bo to na razie tylko plotki.
 
Ostatnia edycja:
Sami inżynierzy i marketingowcy na tym forum,
nie rozumiem czego nie pracujecie jeszcze w korporacji o zasięgu globalnym, takie talenty się marnują.

Bo teraz tam rządzą ekonomiści.

Było by miło dowiedzieć się nowych rzeczy o Giuli ale z ponad 900 stron może z 10 zawiera merytoryczne (związane z tematem działu) informacje.

Pewnie większość z Was widziała informacje na portalach motoryzacyjnych o tym że 200 konna benzyna jest już w ofercie Giulii. Ale chyba nie wspominaliśmy tutaj o tym że od września ma wejść wersja wyposażenia business wraz z finansowaniem przeznaczonym dla przedsiębiorców. Taka ciekawostka.

Część z nas widziała te samochody na żywo. Duża grupa osób z tego forum śledzi cały przebieg procesu zarówno zapowiedzi nowych modeli jak i fizycznego pokazania tych modeli na rynku. To są obsuwy absolutnie niespotykane u innych producentów w tych czasach.

I nie trzeba być gigantem intelektu, żeby wysunąć prosty wniosek - za chwilę liczbę autoryzowanych salonów Alfa Romeo w Polsce będziesz mógł policzyć na palcach jednej ręki. Kolejne padają jak muchy, bo nikt nie będzie wydawał majątku na wszystkie rzeczy związane z utrzymaniem autoryzacji, żeby sprzedawać 3 modele aut, z czego 2 przestarzałe i jeden z ceną wystrzeloną w segment premium (w który najtrudniej jest się producentom aut wbić).
 
Ostatnia edycja:
post dotyczył całej gamy ślinikowej a nie najmocniejszej- widzisz różnica jest tak że wskazane marki VAG i spółka nie mają praktycznie żadnych silników w gamie silnikowej dla normalnego kupującego- to o czym piszesz to nikły procent sprzedaży.
?
Co masz na myśli? Można dyskutować o wadach TSI/TDI ale wybór mocy i pojemności grupa VAG ma ogromny. W benzynach od 1.0 TSI, 1.2 TSI, 1.4 TSI, 1.8 TSI, 2.0 TSI, 3.0 TSI do 4.0 TFSI. Oczywiście nie montują wszystkich silników do A4 (segment Giulii) ale wybór mają ogromny. Każdy znajdzie coś dla siebie. Pamiętajmy też że zdecydowana większość klientów marek premium nie kupuje samochodów nowych na 10 lat i techniczne problemy z silnikami które wyjdą po kilku latach ich nie obchodzą. Oni mają kasę, kupują nówkę, jeżdżą 2-4 lata i zmieniają na kolejną nówkę. W tym czasie mają gwarancje, pakiety serwisowe i nic ich nie obchodzi. Zupełnie innymi kryteriami kieruje się nabywca samochodu nowego i nabywca 6-10 latka. Producent powinien patrzeć na tą pierwszą grupę i dać wybór, o czym tutaj wiele osób pisze. Wyboru na dzisiaj nie ma i tyle. Nie ma co marudzić tylko czekać aż wybór (miejmy nadzieję) się pojawi. Przez wybór rozumiem przedział mocy od około 150 do 280 KM w benzynie (plus QV). 159 MPI miała 140 KM ale pamiętajmy że moment obrotowy tamtego silnika (chyba 175 Nm, raczej nie płaski) nie pozwalał na dynamiczną jazdę. Dzisiaj nawet 1.4 daje 250 Nm (praktycznie od samego dołu) i to naprawdę dla wielu byłoby wystarczające. Takie są czasy, czy tego chcemy czy nie. Pamiętam jak w 2011 roku kupowałem Julkę i w duchu sobie myślałem... 1.4? do dynamicznego kompaktu? co ja robię? I wiem po sobie że trochę się tego wstydziłem, jak mnie ludzie pytali "jaki to ma motor" to mówiłem 170 KM, dopiero jak ktoś dopytywał to się przyznawałem do 1.4. Z roku na rok miałem z tym mniejszy problem :) Dzisiaj silniki od kosiarek są normą i chyba marce prestiżu by nie ubyło gdyby małe silniki zagościły pod maską Giulii.

- - - Updated - - -

za chwilę liczbę autoryzowanych salonów Alfa Romeo w Polsce będziesz mógł policzyć na palcach jednej ręki. Kolejne padają jak muchy, bo nikt nie będzie wydawał majątku na wszystkie rzeczy związane z utrzymaniem autoryzacji, żeby sprzedawać 3 modele aut, z czego 2 przestarzałe i jeden z ceną wystrzeloną w segment premium (w który najtrudniej jest się producentom aut wbić).
Jak byłem młodszy to moim marzeniem było otworzyć salon AR i móc obcować z tymi pięknymi samochodami :) Dzisiaj tak jak piszesz nikt o zdrowych zmysłach nie wejdzie w taki "biznes". Chyba że jakiś multisalon z AR przy okazji... i wracamy do pozycji AR jako marki premium :) To jest błędne koło. Bez salonów z prawdziwego zdarzenia marka premium nie istnieje w sprzedaży a bez sprzedaży nikt tych salonów nie otworzy.
 
Co to znaczy brak pazura? opisz co masz na myśli?
bo tak szukam tego pazura w Mazdach- jakoś nie widzę.

Mazda 3 mi daje niskie spalanie i długą żywotność silnika (2-litry, wolnossący) przy niezłych osiągach i mocy. Pazura brak, zgodzę się.
Giulietta daje mi dużo wyższe spalanie, potencjalne problemy z silnikiem (mała pojemność, turbo) przy odrobinę lepszych osiągach (dziesiąte sekundy) i praktycznie tej samej mocy.
Co ma mnie przekonać do Julki? Właśnie ten pazur, który jakby był, to bym olał minusy i wybrał sercem. Bo design wnętrza to dla mnie trochę mało (gdyby jeszcze z zewnątrz był lepszy..) ;)

A co to jest pazur to chyba się domyślasz? Dźwięk, reakcja na gaz, wkręcanie na obroty. Śmiem twierdzić, że we wszystkich trzech aspektach Mazda jest ciut, bo ciut ale jednak lepsza od Julki :D
 
Nabywca Alfy nie może myśleć o niej perspektywą 3-4 lat jak piszesz. Chyba że zakłada że ten następny wóz to będzie nie-Alfa. Bo widzimy ile zajmuje wprowadzenie "następcy" :)
 
1. Jak nie nadąża, to trzeba szybko opracowywac NOWEGO hatchbacka. Nawet z mocami rzędu 300KM da się jeździć na przednim napędzie.
2. Oczywiście, że chodzi o wizerunek! Alfa to jest SPORT, takie powinny być skojarzenia. Jeśli nie idziemy w moce - to skupmy się na lekkich, poręcznych, świetnie się prowadzących autach. Ale nie na wynalazkach, typu 4C - która ideologicznie jest niegłupią opcją, ale koszt karbonowego szkieletu zabija cenowo ten pojazd. Mazda może mieć tanią MX-5 w ofercie? I czy to jest auto dla funu z jazdy? Tak. To Alfa nie może mieć takiego pojazdu? Może. I to by się sprzedawało, wszędzie. Masz sprawdzone jednostki benzynowe, które wygenerują Ci moce od 120 do 240KM (1.4 turbo), masz już platformę auta (MX5/Fiat 124), dlaczego nie ma więc gotowego pojazdu???
Nadal brak SUV-a. W momencie, gdy na ten segment jest największe parcie ze strony klienteli - Alfa nie ma gotowego SUV-a!
To jest marketing i planowanie rodem spod sklepu Społem, gdzie panowie uzbrojeni w tanie wina naprawiają świat.


Przepraszam ale tego co piszesz trudno nie nazwać bzdurami. Mało tego, nie czytasz tego co na ich temat piszą inni.
 
RWD w segmencie C to nie jest za dobry pomysł...BMW się jeszcze ostało, ale przy krótkim rozstawie osi tylny napęd to wcale nie jest taka dobra rzecz. 4x4 jak najbardziej.

Pytanie, co to znaczy krótki rozstaw osi? Bo na pewno nie jest to taki jaki na ogół widzimy w ciągle tyjącym segmencie C. Dla przykładu:

Giulietta: 2634 mm
Golf: 2,637 mm
A3: od 2600 mm
F20: 2690 mm
Focus: 2648 mm

Teraz dla przykładu to:

Toyobaru - 2570 mm
Miata ND - 2315 mm
E30 M3 - 2565 mm
75 - 2510 mm
GTV6 - 2400 mm
105/115 GT(V) - 2350 mm

Każdy z tych rwd jest znany z nienagannych własciwości jezdnych, nawet przed erą elektro - nianiek. Rozstaw osi to jedna ze składowych tego jak auto się zachowuje na drodze.
Myślę, że następca giulietty rwd to mógłby być strzał w dziesiątkę pod warunkiem, że nie zrobiliby tego jak 1. Bo całe to gadanie, że "użytkownicy bmw 1 nie widzą różnicy miedzy fwd a rwd" wynika z prostej rzeczy - w jedynce są tak inwazyjne systemy, że tym autem na prawdę trudno cokolwiek robić. A aktualnie poza typowymi HH nie ma takiego bobka - zapierdlacza miejskiego w dodatku rwd, co by dawał frajdę z jazdy.
 
Mazda 3 mi daje niskie spalanie i długą żywotność silnika (2-litry, wolnossący) przy niezłych osiągach i mocy. Pazura brak, zgodzę się.
Giulietta daje mi dużo wyższe spalanie, potencjalne problemy z silnikiem (mała pojemność, turbo) przy odrobinę lepszych osiągach (dziesiąte sekundy) i praktycznie tej samej mocy.
Co ma mnie przekonać do Julki? Właśnie ten pazur, który jakby był, to bym olał minusy i wybrał sercem. Bo design wnętrza to dla mnie trochę mało (gdyby jeszcze z zewnątrz był lepszy..) ;)

A co to jest pazur to chyba się domyślasz? Dźwięk, reakcja na gaz, wkręcanie na obroty. Śmiem twierdzić, że we wszystkich trzech aspektach Mazda jest ciut, bo ciut ale jednak lepsza od Julki :D

Gdybym osobiście nie był zainteresowany kupnem Mazdy 3 i nie przejechał się tym samochodem, to mógłbym Ci uwierzyć :). Ale o ile stojąc w salonie nie wygląda ten samochód źle, to po jeździe testowej zadzwoniłem do Pol-Caru i powiedziałem "Biorę" :).
 
I nie trzeba być gigantem intelektu,

Jak już pisałem, w tym dziale o Giuli większość "macha szabelkami" i wysuwa tezy , hipotezy i znajduje lekarstwa na całe zło związane z FCA.
Tymczasem stojąc z boku, zawsze prosto jest komentować i pouczać.
Błędy które popełniono wcześniej (zanim powstało FCA) prawdopodobnie trzeba będzie naprawiać przez następne kilka lat. Myślicie że pracownicy najwyższych szczebli nie dostrzegają problemu ?
Nie mamy absolutnie bladego pojęcia jak wygląda sytuacja strategiczno-ekonomiczna całego koncernu.
Mimo tego większość osób stanowczo wygłasza swoje tezy (już nawet nie hipotezy) na temat rychłego upadku AR.
Poziom jaki wypracowali niemcy w grupie VAG / Merca (choć tutaj też mam pewne wątpliwości z własnego doświadczenia) / BMW -był poprawiany, modyfikowany przez lata.
Zanim FCA będzie na takim poziomie (czy wogule) minie sporo czasu. Chociaż tu bardziej chodzi o samą alfę bo nie znam dealerów Maserati czy Ferrari (jeszcze ;))
Nie podoba mi się to że wchodzę do salonu i na froncie widzę Giuliettę za 140 tys zł za nią Giulię za 165 tys zł a tuż obok czai sie Panda i Doblo. Ale to jest efekt zapaści finansowej którą przeżywał FIAT zanim powstał FCA. Być może zmieni się to na lepsze być boże nie. Zobaczymy. Czas pokaże.
 
Pytanie, co to znaczy krótki rozstaw osi? Bo na pewno nie jest to taki jaki na ogół widzimy w ciągle tyjącym segmencie C. Dla przykładu:

Giulietta: 2634 mm
Golf: 2,637 mm
A3: od 2600 mm
F20: 2690 mm
Focus: 2648 mm

Teraz dla przykładu to:

Toyobaru - 2570 mm
Miata ND - 2315 mm
E30 M3 - 2565 mm
75 - 2510 mm
GTV6 - 2400 mm
105/115 GT(V) - 2350 mm

Każdy z tych rwd jest znany z nienagannych własciwości jezdnych, nawet przed erą elektro - nianiek. Rozstaw osi to jedna ze składowych tego jak auto się zachowuje na drodze.
Myślę, że następca giulietty rwd to mógłby być strzał w dziesiątkę pod warunkiem, że nie zrobiliby tego jak 1. Bo całe to gadanie, że "użytkownicy bmw 1 nie widzą różnicy miedzy fwd a rwd" wynika z prostej rzeczy - w jedynce są tak inwazyjne systemy, że tym autem na prawdę trudno cokolwiek robić. A aktualnie poza typowymi HH nie ma takiego bobka - zapierdlacza miejskiego w dodatku rwd, co by dawał frajdę z jazdy.

No oczywiście zbytnio uprościłem zagadnienie, bo to nie tylko o rozstaw osi chodzi.
BMW 1 przy tej masie i mocy bez elektrycznych wspomagaczy jest po prostu diabelnie nadsterowne i trudne do opanowania. To nie jest lekkie autko z silnikiem 200KM i małym momentem, tylko 1500kg i 350KM.

No i nowe superchatche FWD i AWD z podobnymi mocami takie 1M objeżdzają :)

ale nei ma sensu ciągnąć OT. Temat o Giulii :D
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra